Do kobiet które zrobiły prawko:)

06.02.10, 17:44
Może któraś mi doradzi jak zrobić w końcu to prawko, przepisy znam i t d ,ale
kiedy wsiadam za kierownicę to trzęsę się jak galareta. Macie jakieś rady jak
poradzić sobie z nerwami podczas jazdy??
    • liisa.valo Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 17:50
      Po prostu, musisz pewności siebie nabrać. To wynika z tego, że nie jesteś pewna
      swoich umiejętności. A kiedy boisz się jeździć, lepiej nie jeździć.
    • spacecoyote Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 17:50
      Przechodzi z czasem. Jak pierwszy raz jechalam sama, to sie trzeslam i
      plakalam. Potem jezdzilam do pracy o godzine za wczesnie, zeby jeszcze
      ruchu na drogach nie bylo (jedna sprawdzona trasa, ktora wczesniej
      wykulam na pamiec jezdzac pod opieka chlopaka). A teraz mam taka prace,
      ze jezdze 30tys km rocznie, w rozne (nieznane) miejsca, czasem w srodku
      nocy, roznymi samochodami tez sie zdarza. Uwielbiam jezdzic.
      • olaaaa9 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 18:02
        to widzę, że nie jestem sama:) ale właśnie nie wiem jak zdać egzamin na prawko z
        tymi nerwami z moim facetem nie boję się jeździć, ale egzamin to nie wiem jak
        zdam, bo się tak denerwuję na egzaminie że nie rozumiem co do mnie mówią;(
        • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 20:44
          Zdawałam kilka razy i za każdym noga "latała" mi na sprzęgle. Mój patent to
          maksymalna koncentracja. Ostatni raz był z wrednym egzaminatorem, postrachem
          wszystkich zdających, który od razu opir..lił mnie za źle ustawione lusterka,
          kazał powtarzać jazdę na łuku a w czasie jazdy na wzniesienie kazał zamknąć
          okno(co było dla mnie nie do wykonania przy jednoczesnym kierowaniu i patrzeniu
          przed siebie). Przy wyjeździe z Wordu drogę zajechała mi elka która egzaminator
          "otrąbił" i jeszcze puścił wiąchę pod adresem instruktora w niej siedzącego ;)))
          potem zaraz najechałam na krawężnik przy zawracaniu z użyciem wstecznego.
          Maskara, a że nie był to mój pierwszy egzamin więc stwierdziłam, że póki jadę
          jest ok. Dodam że zdawałam ok godz 9-10 w sobotę, która u mnie jest dniem
          targowym. Wszystko sprzysięgło isę przeciwko mnie a jednak dałam radę :D
          Poczytaj może o technikach relaksacyjnych, jak uspokoi oddech itp.
    • gobi05 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 17:53
      > kiedy wsiadam za kierownicę to trzęsę się jak galareta

      Potrzebujesz wprawy, jak nie wystarczy 20 godzin,
      to trzeba 100, albo i więcej. Weź swojego faceta
      i pojedźcie poza miasto, na polne dróżki. Ewentualnie
      możesz jeździć wcześnie rano, kiedy jest bardzo mały
      ruch na drogach. Możesz też spróbować jeździć po jakimś
      dużym parkingu. Musiałabyś mieć wielkiego pecha, żeby
      coś zrobić albo dostać mandat. Godziny z instruktorem
      są bardzo drogie - potrzebujesz po prostu kierowcy
      z kilkuletnim doświadczeniem, właściciela samochodu
      obok siebie.
      • jedenpro.cent Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 18:01
        Nie wolno tak robić tj. jeździć bez prawka po mieście, czy parkingach.
        Po swoim prywatnym podwórku można.
        Pozostaje instruktor. Niektóre osoby nie powinny jeździć. Organizm trzęsie sie
        jak galareta, widocznie ma powód.
        • gobi05 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 19:11
          > Nie wolno tak robić tj. jeździć bez prawka po mieście, czy parkingach.

          OK, a jakie są za to sankcje, i jakie prawdopodobieństwo
          wpadki? A ile trzeba by zapłacić za kolejne 80 godzin
          jazdy z instruktorem?

          Polskie przepisy zostały zrobione na zamówienie lobby
          instruktorskiego - nie widzę innego wytłumaczenia na
          aktualny stan.
          W innych krajach zdobycie prawka to formalność,
          a u nas egzaminatorzy mierzą linijką plac manewrowy,
          i co - i nic! Kint nie protestuje...
          W Anglii jeździ się na "provisional driving licence",
          które jest bardziej jako ID czyli dowód osobisty,
          niż prawdziwe prawo jazdy. Gdy czujesz się na siłach,
          to przystępujesz do egzaminu i dostajesz zwykłe
          prawo jazdy.

          > Niektóre osoby nie powinny jeździć.
          Przeciwwskazania lekarskie? Przecież nie z powodu nieśmiałości!
          • cafem Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 20:43
            > W Anglii jeździ się na "provisional driving licence",
            > które jest bardziej jako ID czyli dowód osobisty,
            > niż prawdziwe prawo jazdy.

            Chyba na leb upadlas. Nie przesadzaj.
            Zdawalam prawko wlasnie w UK.
            Na provisional licence mozesz jezdzic tylko z instruktorem albo z
            doswiadczonym kierowca obok, do tego musisz ubezpieczyc samochod
            rowniez na siebie. Koszt ubezpieczenia jest naprawde spory i
            bardziej oplaca sie wziac lekcje z instruktorem.
            • gobi05 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 08:33
              > Na provisional licence mozesz jezdzic tylko z instruktorem albo z
              > doswiadczonym kierowca obok, do tego musisz ubezpieczyc samochod
              > rowniez na siebie. Koszt ubezpieczenia jest naprawde spory

              Sprawdziłem to ubezpieczenie - 1400 funtów na rok,
              czyli 350 za trzy miesiące: provisional, 22 lata,
              kobieta, Micra za 500 funtów, pełne ubezpieczenie.

              Teraz policzmy:
              350 funtów ubezpieczenie,
              300 funtów paliwo,
              0 funtów doświadczony kierowca (3 lata brytyjskie prawo jazdy).
              Razem 650 funtów za 100 godzin jazdy (plus pół litra
              dla kolegi) czyli 6,50 za godzinę, a jak jeździsz więcej,
              to jeszcze mniej wyjdzie (tzn. niższy koszt "za godzinę").
              Jazda z instruktorem - 25 funtów za godzinę. Porównaj sama.
              • cafem Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 09:22
                No.
                I wyjezdzisz te 100 godzin w trzy miesiace? Ciekawe kto bedzie mial
                tyle cierpliwosci by z Toba kazdego dnia co najmniej godzne
                jezdzic, a czasem wiecej:/
                Ja mialam instruktora za GBP20/h (sasiad instruktor z domu
                naprzeciwko), wyjezdzilam moze 35 godzin w dwa tygodnie, podeszlam
                do egzaminu i zdalam.

                Koszt niemalze identyczny, z ta roznica, ze ja mialam prawko w dwa
                tygodnie, a Ty mialabys w trzy miesiace.
                • gobi05 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 10:00
                  > wyjezdzilam moze 35 godzin w dwa tygodnie, podeszlam
                  > do egzaminu i zdalam.

                  To jest właśnie różnica między cywilizowanym krajem,
                  a krajem prawa na zamówienie lobby - w Polsce
                  byś zdawała pięć razy, i trwałoby to pół roku.

                  > Koszt niemalze identyczny

                  OK, 35 godzin, policzmy jeszcze raz:
                  - 120 funtów za ubezpieczenie na miesiąc;
                  - 100 funtów za paliwo.
                  Razem 220 funtów, co daje 6,28 za godzinę (bez
                  liczenia doświadczonego kierowcy - za friko).
                  To nadal mniej niż twoje 20 GBP za godzinę.
                  Tu oczywiście pomijam ten drobiazg, że i w UK
                  trzeba wyjeździć kilka godzin z instruktorem
                  i że warto skorzystać z lekcji z instruktorem.
                  Masz jednak ten komfort, że możesz jeździć
                  ulicami na "prowizjonalce" i wyjdzie ci trzy
                  razy taniej, niż z instruktorem ze szkółki.
                  Aż do czasu, kiedy poczujesz się pewnie i swobodnie.
                  • cafem Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 10:07
                    Czlowieku, kto z Toba wyjezdzi te 35 godzin w miesiacu za friko?
                    To ponad godzina dziennie!
                    To ludzie do pracy nie chodza, znajomych nie maja, piwa nie pija?
                    Ze znajomym to mozesz sobie dwa razy w tygodniu pojezdzic, przez co
                    koszt ubezpieczenia w stosunku do wyjezdzonych godzin zmienia sie
                    dramatycznie.

                    Prawda jest, ze w UK mozesz z provisional licence (czyli de facto
                    bez prawa jazdy) jezdzic ze znajomym. Ale koszty tego sa cholernie
                    wysokie i lepiej sie sprezyc, wygospodarowac dwa wolne tygodnie i
                    codziennie jezdzic z instruktorem, ktory co jak co, ma wieksze
                    doswiadczenie w uczeniu niz kolega i doskonale wie, na co
                    egzaminatorzy zwracaja uwage na egzaminie.
                    • gobi05 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 10:15
                      > Prawda jest, ze w UK mozesz z provisional licence (czyli de facto
                      > bez prawa jazdy) jezdzic ze znajomym. Ale koszty tego sa cholernie
                      > wysokie

                      Powiedz, jakie konkretnie to są koszty, twoim zdaniem.
                      Z moich wyliczeń wychodzi, że to trzy razy taniej,
                      niż instruktor za szkółki.
                      Czy nadal uważasz, że upadłem na łeb?
                      • cafem Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 10:30
                        Ehhh...
                        Kolega wyjezdzi z Toba 16 godzin miesiecznie. Za ubezpieczenie
                        zaplacisz 120 funtow, tak? To jakies 8 funtow za godz z kawalkiem,
                        doliczajac paliwo (i pol litra dla kolegi) moze 10 funtow/godz.
                        Ok, nieduzo, ale dolicz sobie w tym samym miesiacu ze 4 godziny z
                        instruktorem - kolejne co najmniej 80 funtow.
                        I masz wyjezdzonych 20 godzin w miesiacu - placisz 160+80=240funtow.
                        To samo w kolejnym miesiacu - razem 480 funtow.
                        Zaokraglmy, 500 funtow w dwa miesiace, za 40 godzin jazdy, nauka ze
                        srednia czestotliwoscia.
                        Ja zaplacilam wiecej, bo 700 funtow za dwa tygodnie i 35 godzin, ale
                        nauke mialam z bardzo duza czestotliwoscia i w samochodzie przd
                        egzaminem czulam sie jak ryba w wodzie (2-4 godziny jazdy codziennie
                        zrobily swoje).

                        Kto sie czuje pewniej za kierownica? I kto ma wieksze szanse zdac
                        egzamin?
                        ;)
                        • gobi05 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 10:47
                          > Kolega wyjezdzi z Toba 16 godzin miesiecznie.
                          Dwie godziny w środę i dwie godziny w sobotę?
                          To rzeczywiście nie warto wykupywać ubezpieczenia.
                          Ale Ola9 po prostu trzęsie się z nerwów i moim zdaniem
                          potrzebuje duuużo godzin.

                          > Kto sie czuje pewniej za kierownica? I kto ma wieksze szanse zdac
                          > egzamin?

                          Ty, bo w UK nie oblewają po dziesięć razy.
                  • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 10:51
                    gobi05 napisał:

                    > > wyjezdzilam moze 35 godzin w dwa tygodnie, podeszlam
                    > > do egzaminu i zdalam.
                    >
                    > To jest właśnie różnica między cywilizowanym krajem,
                    > a krajem prawa na zamówienie lobby - w Polsce
                    > byś zdawała pięć razy, i trwałoby to pół roku.
                    >
                    bzdura, kolega zdawal 6razy i razem z kursem zajelo mu to 2miesiace
                    • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 20:56
                      pierniczysz jak potłuczona, aktualnie na termin trzeba czekać ok 3 tygodnie,
                      akurat mój kuzyn niedawno oblał

                      to dopiero kombinator skoro zrobił kurs i egzamin w 2 miesiące, radzę ci dowiedz
                      się prawdy i spal go na stosie :D
                      • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 21:27
                        tak to jest jak sie realiow ni zna, on mial terminy nawet tego
                        samego dnia, po ob lanym, wystarczy pomyslec, ze nie we wszystkich
                        miastach jest tak duzo zdajacych
                        aktualnie to on tak zdawal, wiem bo bylam przy tym i mogl zdawac
                        ogodzinie 12 jak oblal o 7.30
                        • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 21:38
                          jejku jesteś pomylona :DDD

                          nawet jeśli byłby wolny termin przepisy zabraniają zdawania dwóch egzaminów
                          jednego dnia
                  • marciasek Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 09.02.10, 19:36
                    gobi05 napisał:

                    > To jest właśnie różnica między cywilizowanym krajem,
                    > a krajem prawa na zamówienie lobby - w Polsce
                    > byś zdawała pięć razy, i trwałoby to pół roku.

                    No, nie wiem. Ja jakoś zdałam za pierwszym razem, bez żadnych znajomości i nie
                    kosztowało mnie to ani grosza łapówki. Znaczy - można.
                    • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 09.02.10, 23:06
                      osłabiłaś mnie, jedna jaskółka wiosny nie czyni popatrz jaka jest zdawalność w
                      ośrodkach, chciałaś się pochwalić?
          • princessjobaggy Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 09.02.10, 16:22
            gobi05 napisał:

            > W innych krajach zdobycie prawka to formalność,

            Chyba w Pakistanie albo Indiach.

            > a u nas egzaminatorzy mierzą linijką plac manewrowy,
            > i co - i nic!

            To, ze sie nie mierzy odleglosci linijka na placu manewrowym nie
            oznacza wcale, ze zdobycie prawka to formalnosc.
      • kitek_maly Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 18:09

        Ewentualnie
        > możesz jeździć wcześnie rano, kiedy jest bardzo mały
        > ruch na drogach.

        What?? Stuknij się w głowę.
      • liisa.valo Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 18:22
        Jeździć na drogach wcześnie rano bez prawka? Puknij się w umysł.
    • yggdrasill Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 18:11
      Hmm. Ja miałam problem nie tyle z nerwami, ile z poczuciem
      dyskomfortu w sytuacjach, kiedy np. jechałam przepisowe 50 na terenie
      zabudowanym, bo akurat sytuacja na drodze tego wymagała, a jakiś typ
      siedział mi na ogonie próbując mnie skłonić do przyspieszenia lub
      zjechania na pobocze, żeby sobie mógł wygodnie wyprzedzać. To
      generowało u mnie niepokój i nerwowe reakcje, dopóki mój dziadek
      (niegdyś też instruktor jazdy) nie stwierdził, że jak się komuś
      spieszy, to wyprzedza, a jak nie może, to ma pecha, a dopóki jadę
      przepisowo, może mi naskoczyć. Niby oczywistość, ale dobrze coś
      takiego usłyszeć od spokojnego, doświadczonego kierowcy. Fajnie jest
      pojeździć z kimś takim, ale jeśli nie chcesz na 'nielegalu', to
      popytaj wśród znajomych o dobrego instruktora, najlepiej właśnie
      jakiegoś wyluzowanego dziadka ;). Nerwy przejdą jak ręką odjął.
    • catsi Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 18:29
      Zdałam za pierwszym razem ale miałam niezłe "przeboje" podczas egzaminu.
      Najpierw jadąc po placu (nie w trakcie wykonywania manewru ale ustawiając się do
      niego) wjechałam w słupek bo w ogóle nie patrzyłam do tyłu. Egzaminator chwycił
      się za głowę. Potem miałam ruszyć na wzniesieniu a że pierwszy raz miałam do
      czynienia z tym samochodem i nie miałam wyczucia sprzęgła to ruszyłam tak, że
      rozległ się ogromny pisk opon i czuć było spalenizną :) Egzaminator uznał, że co
      jak co, ale nie cofnęłam się więcej niż przepisowe 20 cm do tyłu więc uznaje
      manewr za zaliczony :)

      Na mieście próbował mnie namawiać do jechania szybciej niż było dozwolone ale
      nie posłuchałam go. Nie pamiętam czy bardzo się wtedy stresowałam, po prostu
      chyba nie łamałam przepisów...
      • ding_yun Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 18:54
        Garść rad od osoby, która potwornie bała się jeździć, a mimo to zdała za
        pierwszym razem (w Warszawie, gdzie podobno jest najciężej).

        1.Zacznij od poćwiczenia manewrów, żebyś lepiej czuła samochód. Trzeba niestety
        mieć do tego jakiś pusty plac, bo jeżdżenia gdziekolwiek bez prawa jazdy nie
        polecam. Poćwicz parkowanie, ósemki przodem i tyłem, jazdę po łuku (ja ćwiczyłam
        na placu, który z jednej strony był zaokrąglony i jeździłam wzdłuż krawężnika.

        2. Zastanów się co konkretnie sprawia ci największy problem. Jeśli nie możesz
        sama tego "zdiagnozować" wystarczy godzina z dobrym instruktorem, a on powie Ci
        z czym masz problemy, nawet jeśli sama nie zdawałaś sobie z tego sprawy. Umów
        się na kilka jazd, zeby poćwiczyć właśnie te rzeczy.

        3.W ten sposób masz już z głowy manewry + trudniejsze dla Ciebie rzeczy na
        mieście, czas powiedzieć sobie, że jesteś przygotowana i iść na egzamin!

        4. Na egzaminie pomagają pozornie banalne rzeczy - głębokie wdechy, powolne
        wypuszczanie powietrza. Pod żadnym pozorem nie daj instrukorowi się poganiać -
        jak z nerwów nie zrozumiesz polecenia poproś o powtórzenie. Jeśli zacznie
        zadawać pytania - co tak wolno, na co czekamy, odpowiedz: na możliwość
        bezpiecznego przejazdu. Egzamin zdają ci, którzy jeżdżą nie stwarzając
        zagrożenia, a nie ci co najbardziej kozakują.

        5. Nie daj sobie wmówić, że nie nadajesz się do prowadzenia samochodu, skoro
        odczuwasz taki stres. Owszem, jest pewna grupa ludzi,która nie ma do tego
        predyspozycji, ale na pewno nie da się tego stwierdzić u osoby, która dopiero
        zaczyna. Zwłaszcza, że kobiety są obciążone stereotypami "baba za kółkiem" i
        dlatego trudniej nam się przełamać.

    • zloty.strzal Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 18:40
      Egzamin to jest małe piwo. Jak wsiądziesz sama i nie będzie drugiego hamulca, to
      dopiero się stres zacznie.
      • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 20:28
        zloty.strzal napisała:

        > Egzamin to jest małe piwo.

        mhm jesteś w przeraźliwej mniejszości z tym poglądem :)
        • whitney85 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 09.02.10, 10:40
          No nie do końca. Ja też pewniej sie czułam na kursie niż w momencie
          gdy już z prawkiem w ręku sama musialam pojechać do pracy.
          • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 09.02.10, 22:09
            zapytaj 100 osób, które zdawały egzamin na prawko i zobaczysz jakie są
            proporcje, z moich znajomych d ani jednej to nie było małe piwo
    • vandikia Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 19:17
      ale czym się denerwujesz?
      jak jest to ponad Twoje siły, to proponuję nie jeździć, nie każdy
      musi być kierowcą
      jeśli Cię trzęsie i stresuje sam fakt siadania za kółkiem, to
      stanowisz zagrożenie dla innych uczestników ruchu
      pojeździj z kimś w weekendy, na spokojnie, może Ci przejdzie
      • vandikia Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 19:23
        a dobra, doczytałam że jesteś przed examem
        no cóż, na to to nic nie poradzę, bo ja się egzaminem też bardzo
        denerwowałam
        zdałam dopiero za 6 razem, za chyba 4 niezdanym ojciec wziął mnie na
        plac manewrowy, bo oblewałam na manewrach wlasnie (wtedy najpierw
        zdawalo sie plac, a pozniej wyjazd na miasto)
        powiedzial, zebym pokazala czy umiem czy nie umiem jezdzic, bo
        instruktor niby mnie chwalil ale 4 egzaminy do tylu, no i zrobilam
        manerwy polonezem (ciężki, długi) bezbłędnie, no szok

        generalnie najlepszą metodą jest chyba mówienie sobie, ze jak nie za
        pierwszym, to za drugim albo dziesiątym razem pójdzie i już

        jężdżę 9 lat, ani jednego mandatu, jedna niewielka stłuczka, jeżdzę
        codziennie ok 50km, większosc po Wawie i jestem fanką lewego pasa

        możesz wziąć persen forte 1 kapsułkę na ok godzinę przed wyjściem na
        egzamin, pomoże a refleksu nie zaburzy
        • stephanie.plum Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 20:04
          kto chce, może poddać mnie konstruktywnej krytyce, po wzięciu 20
          jazd, kiedy już gałkologię miałam opanowaną, jeździłam po nocy z
          moim prywatnym "instruktorem", i właśnie te nielegalne wypady
          najwięcej mi dały.
          jasne, że to ryzykowne, i trudno coś takiego z czystym sumienien
          polecać, ale jeśli się ma takiego chętnego "instruktora" w rodzinie
          lub wśród znajomych, który jest doświadczonym kierowcą, nie traci
          zimnej krwi i potrafi uczyć - to naprawdę ogromnie dużo daje.

          moim zdaniem roztrzęsieniu kursantów sprzyja atmosfera zrobiona
          wokół zdawania na prawo jazdy. ja na kursie co i rusz słyszałam "już
          po pani, już by pani oblała". człowiek robi się cały sztywny i
          popełnia najgłupsze błędy właśnie wtedy.

          proponuję potraktować pierwsze podejście do egzaminu jako
          eksperyment. trzeba sprawdzić, jak to jest - czasami w dużym stresie
          paradoksalnie człowiek jest w stanie sprostać nawet bardzo trudnym
          wyzwaniom, więc a nuż się uda. jeżeli jednak się obleje, to idąc na
          drugi chyba już człowiek tak bardzo nie boi - bo wie, jak to wygląda
          i co go czeka.

          osobom super roztrzęsionym można chyba też poradzić jakąś kurację
          łagodnymi środkami uspokajającymi i tonizującymi nerwy.

          jeszcze się podłożę obecnym na forum skrupulantom: ja na egzamin
          poszłam zażywszy takie lekarstwo, po którym nie wolno wsiadać za
          kółko, bo bardzo uspokaja. i dobrze zrobiłam, bo właśnie dzięki temu
          udało mi się pojechać przepisowo.

          a autorzy "dobrych rad" w stylu "jak się trzęsiesz, to nic z ciebie
          nie będzie ofiaro, nie pchaj się za kółko", lepiej by zrobili, gdyby
          przxypomnieli sobie własne początki. a potem zastanowili się, jak
          sami jeżdżą. bo to najczęściej pewne siebie zadufki powodują wypadki.

          pozdrawiam i życzę powodzenia
    • teletoobis Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 19:42
      walnij setke przed jazda i stres minie :)
      • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 20:24
        uwazam, ze jezdzenie bez instruktora jest zwykla glupota, jesli
        jezdzenie sprawia, ze sie stresujesz to istnieje wieksze ryzyko
        wypadku, w samochodzie, kolegi, taty, chlopaka nie ma drugiego
        hamulca.Pol biedy jak zabijesz tylko siebie, gorzej, jak odbierzesz
        zycie niewinnej osobie.Wykup dodatkowe godziny i sie ucz, najpierw
        musisz pokonac stres zwiazany z jezdzeniem, stres egzaminacyjny jest
        normalny, tego nie da sie wyelimnowac zupelnie.
        Ja uwielbiam jezdzic i od smego poczatku czulam sie w samochodzie
        jak ryba w wodzie, ale mimo to wykupilam sobie dodatkowe godziny, by
        pocwiczyc jazde w nocy, za miastem itd.w ciagu tych 30godzin kursu
        nie da sie wszystkiego nauczyc.Tym bardziej,ze glownie sa to godziny
        w miescie.
        • stephanie.plum Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 20:34
          prawić kazania o zabijaniu, to można takim, co pędzą przez miasto
          200 km/h, albo jeżdżą po kielichu. jak ktoś nie jest pewny siebie,
          uczy się, to zwykle jeździ pomalutku, ostrożnie, przepisowo.
          drugi hamulec, paradoksalnie, wcale nie tak często przydaje się
          instruktorom. a bywa, że wręcz go stopą od dołu blokują, jak kursant
          ma zbytnią tendencję go dusić.
          • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 20:41
            PRZEPISOWO?od kiedy jest przepisowo jezdzic bez instruktora, gdy sie
            nie ma prawka?kuzwa no po co robi to prawko niech jezdzi bez skoro i
            tak ma sie uczyc bez instruktora wedlug rad niektorych.
            • stephanie.plum Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 20:58
              rozumiem, że jesteś przeciwna jeżdżeniu bez prawa jazdy, to bardzo
              ładnie.
              ja tylko mówiłam, że nie ma chyba zbyt wielu morderców drogowych
              wśród pań, które przed egzaminem ćwiczą jazdę na bocznych uliczkach
              pod okiem męża. ale może się mylę.
              zaś rada, żeby w ogóle nie robić prawa jazdy, wydaje mi się
              niezwykle światła. ostatecznie, cóż znaczy 600 zł mandatu wobec
              minimum dwóch tysięcy, które trzeba wydać na kurs, jazdy
              doszkalające i egzamin?
              • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 21:01
                ćwiczyłam jazdę nie mając prawka pod okiem mojej mamy (większego hamulca chyba
                nie ma :D) jeździłam w kółko po pustym parkingu i ćwiczyłam parkowanie to chyba
                cud ze nikogo nie zabiłam ;)
                • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 21:42
                  a wiesz czym sie rozni parking, pusty w dodatku od ulic?tak czy inaczej
                  powinnas dostac mandat.Po to jest prawo, by je respektowac.Jak komus szkoda
                  kasy na dodatkowe godziny to niech sie za robienie prawka nie bierze
                  ewentualnie niech czeka az go bedzie stac.
                  Jezdzac bez prawka jest nie fair wobec tych, ktorzy sie nameczyli, by prawo
                  jazdy zdobyc i to, ze cwiczylas nie usprawiedliwai cie.
                  • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 23:59
                    donieś na mnie :D wyjaśnij mi jaka jest różnica miedzy publiczny parkingiem a
                    ulicą :D

                    a tak w ogóle spadaj na bambus, znalazła się ta fair w d.e mam usprawiedliwienia
                    i to co Ty o tym myślisz

                    • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 10:47
                      widac, ze prawda w oczy kole...przez takich jak ty mowia o polakach
                      kombinatorzy, zaluje, ze cie nie zlapali, moze te 5tys grzywny, by
                      cie wreszcie otrzezwilo, ze prawo nie po to jest, by je lamac.
                      • gobi05 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 18:54
                        > kombinatorzy, zaluje, ze cie nie zlapali, moze te 5tys grzywny, by
                        > cie wreszcie otrzezwilo, ze prawo nie po to jest, by je lamac.
                        • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 21:34

                          no zobacz a ja znalazlam ze grzywna moze wynosic od 20 do 5000zl
                          • gobi05 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 08.02.10, 07:05
                            > no zobacz a ja znalazlam ze grzywna moze wynosic

                            Linka poproszę.
                            • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 08.02.10, 21:16
                              forum.nowiny24.pl/index.php?showtopic=8765
                              grzywna moze wynosic do 5000tys zl(sad grodzki), a mandat 500,
                              pisalismy o dwoch roznych rzeczach
                              • gobi05 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 09.02.10, 00:41
                                > grzywna moze wynosic do 5000tys zl(sad grodzki)

                                Tak więc polski kombinator naraża się na sąd
                                robiąc to samo, co Anglik może robić zupełnie legalnie.

                                Drzymała wiecznie żywy.
                                • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 09.02.10, 00:44
                                  nie do mnie pretensje, ze takie prawo jest w Polsce, a skoro jest
                                  respektujmy je, a jak sie komus nie podoba to niech sie do Anglii
                                  wyprowadzi.
                                  Drzymala nie lamal prawa tylko wykorzystal luki w nim panujace,
                                  jezdzenie bez prawka jest jego lamaniem.Pretensje do rzadu.
                                  • lacido mądre prawo 09.02.10, 10:51
                                    to między innymi takie takie które można egzekwować
                      • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 20:53
                        strzel sobie baranka o ścianę :D

                        jaką prawdę masz na myśli, bo nie zauważyłam w czym byś mnie oświeciła
                        • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 21:24
                          strzal sobie sama zwykla zlodziejko
                          • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 21:36
                            wracaj do rynsztoka
                            • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 21:45
                              co jest masz problemy z argumentami:-D dla takich jak ty odpowiednim
                              miejscem jest wiezienie
                              zlodziej zawsze pozostanie zlodzieje, okradasz szkoly jazdy i
                              lamiesz prawo, mam ci tlumaczyc dalej czy wreszcie pojmiesz, ze
                              jestes zlidziejka i niczym wiecej
                              • la-bast lacido "zlodziejka" 07.02.10, 21:46

                                • lacido la bast głupek :D 07.02.10, 22:07

                              • gobi05 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 08.02.10, 07:14
                                okradasz szkoly jazdy i
                                lamiesz prawo

                                Zraz, zaraz - jak to "okradasz"? Czy to jakiś podatek jest,
                                jakiś haracz należny szkołom od każdego obywatela, który
                                chce zdobyć prawo jazdy? Niektórzy fundują sobie wczasy
                                na Ukrainie połączone z kursem nauki jazdy, to ich też
                                nazwiesz przestępcami?

                                A co do tego prawa, to moim zdaniem jest to jakieś "widzi mi się"
                                wprowadzone na życzenie tychże szkół nauki jazdy i pazernych egzaminatorów.
                                Prawo ma działać dla dobra obywateli,
                                i ja tego dobra nie widzę. Skoro w innych krajach
                                nabycie prawa jazdy to nie jest żadne zdobywanie,
                                to i w Polsce mogłoby być łatwiej. Pamiętam, jak za czasów
                                rządów SLD mówiło się, że przepchnięcie ustawy kosztuje sto
                                tysięcy dolarów. To tak wygląda w Polsce prawo - nie jest
                                dla naszego dobra, tylko na zamówienie lobbystów.
                                • la-bast Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 08.02.10, 21:05
                                  gobi05 napisał:

                                  > okradasz szkoly jazdy i
                                  > lamiesz prawo
                                  >
                                  > Zraz, zaraz - jak to "okradasz"? Czy to jakiś podatek jest,
                                  > jakiś haracz należny szkołom od każdego obywatela, który
                                  > chce zdobyć prawo jazdy? Niektórzy fundują sobie wczasy
                                  > na Ukrainie połączone z kursem nauki jazdy, to ich też
                                  > nazwiesz przestępcami?

                                  zabierasz prace instruktorom!jesli te szkoly powstaly w mysl, ze
                                  trzeba sie tam uczyc jazdy, wolna amerykanka to nie w Polsce, dwa
                                  oszukuje sie tych, ktorzy uczciwie placa za swoje godziny.
                                  jesli funduja sobie wczasy i LEGALNIE, podkreslam LEGALNIE zdobywaja
                                  tam prawko, zadne kupno itd.to jest to ok, jesli nie sa zwyklaymi
                                  oszustami i zlodziejami dzialajacymi na niekorzysc wlasnego panstwa.
                                  >
                                  > A co do tego prawa, to moim zdaniem jest to jakieś "widzi mi się"
                                  > wprowadzone na życzenie tychże szkół nauki jazdy i pazernych
                                  egzaminatorów.
                                  > Prawo ma działać dla dobra obywateli,
                                  > i ja tego dobra nie widzę. Skoro w innych krajach
                                  > nabycie prawa jazdy to nie jest żadne zdobywanie,
                                  > to i w Polsce mogłoby być łatwiej. Pamiętam, jak za czasów
                                  > rządów SLD mówiło się, że przepchnięcie ustawy kosztuje sto
                                  > tysięcy dolarów. To tak wygląda w Polsce prawo - nie jest
                                  > dla naszego dobra, tylko na zamówienie lobbystów.

                                  przepraszam cie, ale w Polsce JEST takie prawo i poki jest trzeba je
                                  respektowac.W Polsce sa tysiace praw, ktore sa "bublami"ale lamanie
                                  ich nie prowadzi do niczego innego tylko calkowitego bezprawia,
                                  chcialbys, by ktos ci odrabal reke za cos, bo wedlug niego prawo, ze
                                  nie mozna samosadzic jest bublem i on woli regule "oko za oko"?
                                  chcialbys zeby zdjeli ci krzyz ze sciany albo zabronili palenia
                                  nawet we wlasnym domu, bo takie prawa tez istnieja na swiecie i ktos
                                  woli sie do nich stosowac?

                                  poki prawo nie bedzie zmienione trzeba go przestrzegac.Ostatnio bylo
                                  w Ekspresie Reporterow, ze chlopak jezdzacy bez prawka potracil
                                  ludzi i co, dostal mandat, no bo co zrobic takiemu jak prawka nie
                                  mozna mu odebrac, a biegly uznal, ze mimo braku prawa jazdy mial
                                  zdolnosc kierowania pojazdem(choc on byl winny wypadkowi), potem
                                  byly odwolania i kazdy biegly napisal co innego.Zycze mu z calego
                                  serca zeby szczezl w wiezieniu i nie zycze nikomu z twojej rodziny
                                  wypadku, ktory spowoduje uczacy sie jezdzic.Chyba, ze zdrowie kogos
                                  dla ciebie jest rowne wysokosci mandatu.
                                  >
    • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 20:25
      e tam, jak masz prawko w kieszeni i jeździsz swoim autem (na początku najlepszy
      jakiś rzęch - nie żal obić) to trzeba wyluzować :) a reszta to kwestia praktyki
    • alajna85 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 21:39
      Mam dokładnie to samo. Na lekcjach jeżdżę ok a ostatnio oblałam 6 raz.:/
    • iminlove Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 22:19
      Jeździć. Dużo jeździć, aż poczujesz się tak pewnie, że nie będziesz się
      trząść...
    • annataylor Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 06.02.10, 22:31
      a ja mam takie wrażenie, ze osoby, ktore częściej jeżdzą samochodem
      jako pasażer są bardziej pewne siebie za kierownicą i wiedzą jak się
      zachować na drodze

      wiec polecam najpierw sie "zaprzyjaznic" z samochodem :)
    • conveyor Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 19:25
      Nalezy strzelic sobie seteczke przed wyjsciem z domu. Jak reka odjal!
      • vincentyna Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 07.02.10, 21:25
        Jesli trzesie Cie tylko z powodu egzaminu, to normalne, wystarcza techniki
        relaksacyjne. Ale jesli trzesie Cie na sama mysl o kierowaniu, to masz dwa
        wyjscia: oswoic lek poprzez extra jazdy lub zrezygnowac, nie kazdy musi byc
        kierowca.
    • kunegunda123 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 08.02.10, 07:41
      przed egzaminem praktycznym myślałam, że zwariuje ze zdenerwowania. tuż przed
      startem chwyciłam mocno za kierownicę i powtórzyłam sobie kilka razy, że
      wszystko będzie dobrze. zdałam za pierwszym razem, później okazało się, że chyba
      byłoby lepiej jakbym za tym pierwszym razem nie zdała...
      • anna_nie_karenina Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 08.02.10, 11:13
        Czy po 30 regulaminowo wyjeżdżonych godzinach szkoła OBOWIĄZKOWO powinna wydać
        papiery o ukończeniu kursu? Zastanawiam się bo mnie cały czas mamią i nie chcą
        wydać, sugerując dodatkowe jazdy, których i tak już dobrałam drugie tyle i
        ciągle to samo... Czy to zwyczajne naciąganie? Bardzo proszę o odp.
        • olaaaa9 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 08.02.10, 19:58
          anna_nie_karenina napisała:

          > Czy po 30 regulaminowo wyjeżdżonych godzinach szkoła OBOWIĄZKOWO powinna wydać
          > papiery o ukończeniu kursu? Zastanawiam się bo mnie cały czas mamią i nie chcą
          > wydać, sugerując dodatkowe jazdy, których i tak już dobrałam drugie tyle i
          > ciągle to samo... Czy to zwyczajne naciąganie? Bardzo proszę o odp.

          Kochanie 30 godzin wykupujesz i sama decydujesz czy potrzebujesz więcej,
          pierwszy raz słyszę o takim czymś, po moich 30 godzinach jeździłam tragicznie i
          papiery o ukończeniu kursu dostałam.... ale dla pewności zapytam mojego
          instruktora w sobotę i Ci napiszę:)
    • bambzgrozja Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 08.02.10, 11:39
      Ja też miałam tak samo(trzęsłam się jak galareta także instruktor
      tracił nadzieję). Egzamin zdałam za 7 czy 8 razem, nie pamiętam. A
      ile forsy straciłam na jazdy dodatkowe to moje. Po zrobieniu prawka
      miałam dwa lata przerwy-panicznie się bałam! Az w końcu mój mąż się
      wkurzył,że nie będzie szoferem całej rodziny(zawoził dzieci do szkół
      i mnie do pracy, odbierał wszystkich , robił zakupy..itp). Kupił mi
      samochód i kazał jeździć (samochód albo autobus-wybieraj!). Najpierw
      jeździłam jedną trasa do pracy, a potem coraz więcej i dalej. Jeżdzę
      już 5 lat i odpukać bez wypadku, stłuczki.
      Także na pocieszenie napiszę, że jeżeli ja zdałam i jeżdżę to
      naprawdę każdy może. Strach minie jak nabierzesz wprawy (ja jeszcze
      przez rok jeździłam poddenerwowana)i pewności siebie, a to wymaga
      dużo czasy i dużo przejechanych kilometrów.Innej metody nie znam
      (ziołowe tabletki uspakajające nie działają).Ale nie rezygnuj bo
      warto
    • izabellaz1 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 08.02.10, 20:01
      Ale tu nie ma co radzić.
      Masz wsiadać i jechać - tyle.
      Jeśli to dla Ciebie ponad możliwości, to daruj sobie kierowanie autem.
    • whitney85 Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 09.02.10, 10:25
      palę i głośno śpiewam
      • marciasek Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 09.02.10, 19:50
        Coś w tym jest. Ja mojego egzaminatora zupełnie zagadałam, aż się mnie zaczął pytać czemu tyle gadam, czy ja się w ogóle nie denerwuję? Zgodnie z prawdą odparłam, że dopóki gadam, to się nie denerwuję, więc niech mi lepiej nie przerywa :) No i nie przerywał, a egzamin zaliczył.
        • lacido Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 09.02.10, 23:08
          miałaś szczęście, iny by powiedział proszę się zachowywać cicho, zdenerwowałabyś
          się i po egzaminie ;/
    • szu.szu.szu Re: Do kobiet które zrobiły prawko:) 10.02.10, 00:22
      ...a dzień przed egzaminem kieliszek czerwonego wina i dobry seks :)
      Polecam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja