lubiefrezje
07.02.10, 14:37
mam wrażenie, że ostatnimi czasy wszystko kręci się wokół tematu
seks.. sama nie jestem jakaś napalona na seks, nigdy nie bylam,
potrafię żyć bez tego. nie wyląduję w łóżku z kimś,kto nie jest mi
bliski i do kogo nie mam zaufania. nie rozumiem fenomenu sypiania z
każdym/każdą po kolei, nawet nie chcę rozumieć, brzydzilabym się być
z kimś, kto w wieku powiedzmy 25 lat mial 10 partnerek seksualnych..