kobiety a seks albo jego zbędność

07.02.10, 14:37
mam wrażenie, że ostatnimi czasy wszystko kręci się wokół tematu
seks.. sama nie jestem jakaś napalona na seks, nigdy nie bylam,
potrafię żyć bez tego. nie wyląduję w łóżku z kimś,kto nie jest mi
bliski i do kogo nie mam zaufania. nie rozumiem fenomenu sypiania z
każdym/każdą po kolei, nawet nie chcę rozumieć, brzydzilabym się być
z kimś, kto w wieku powiedzmy 25 lat mial 10 partnerek seksualnych..
    • kadfael Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 14:39
      Ale jakimi ostatnimi czasy i gdzie?!
    • rzeka.chaosu Podpisuję się pod tym ;] 07.02.10, 14:55

    • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 14:57
      To proste; chociaz zaslaniamy sie szczytnoscia wiary, upajamy idealami milosci,
      holdujemy pieknu wewnetrznemu, to kieruja nami niskie instynkta. zawsze i
      wszedzie, kto twierdzi inaczej - łże jak pies
      • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 14:59
        Ja twierdze inaczej:)
        • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 15:05
          hipokrytka albo prowokatorka :)
          • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 15:11
            Aaa tam nie wszystko kręci się wokół dupy:)
            • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 15:14
              racja, nie wszyscy sa sodomitami :)
              czesc sie kreci wokol cipki :)
              • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 15:50
                Nie ciągnie mnie w tą stronę:)
                • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 16:02
                  wiec wychodzi znow na to ze mialem racje :)
                  • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 16:22
                    Nie miałeś:P
                    • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 16:28
                      Mialem i co gorsze- mam nadal :)
                      • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 16:32
                        Tak Ci się wydaje:)
                        • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 16:36
                          religia jest opium
                          szmal bogiem
                          a seks napedem i nic ani nikt tego nie zmieni,
                          vulgo- kistoria jest pisana sperma za pieniadze
                          • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 16:51
                            Seks jest przereklamowany tak jak i religia.
                            • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:14
                              Byc moze, tylko dlaczego ludzie nie moga sie bez niego obyc?
                              • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:25
                                A niby po co maja to robić ?
                                • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:36
                                  Zle zadane pytanie- bo jak wiadomo robia to. Zapytaj dlaczego....
                                  • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:43
                                    Mnie wali z jakiego powodu robią to inni.
                                    Ja wiem z jakiego powodu ja to robię.:)
                                    • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:45
                                      z tego samego co inni. Bo to najnizsza pobudka
                                      • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:48
                                        Jak jest najniższa a jak najwyższa według Ciebie?
                                        • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:51
                                          takiej gradacji nie stosuje: sa niskie i wysokie, taki podzial wystarczy :)
                                          • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:54
                                            No słucham?
                                            • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:59
                                              Modern Tolking?
                                              • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 18:01
                                                Tak myślałam właśnie:)
                                                Nie było pytania a Ty racji nie masz:)
                                                Taaaadaaam:]
                                                • teletoobis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 18:11
                                                  jakiego pytania nie bylo? jakiej racji?
      • jan_hus_na_stosie Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 15:40
        teletoobis napisał:

        > To proste; chociaz zaslaniamy sie szczytnoscia wiary, upajamy idealami milosci,
        > holdujemy pieknu wewnetrznemu, to kieruja nami niskie instynkta. zawsze i
        > wszedzie, kto twierdzi inaczej - łże jak pies

        albo jak suka ;)
        • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 15:50
          :P Mauuuuuuupiszon:)
      • rzeka.chaosu Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 16:07
        Na szczęście jesteśmy ludźmi i kultura dała nam narzędzia, aby choć część tych
        niecnych, zwierzęcych instynktów wy.ebać w kosmos :D
    • wacikowa Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 15:01
      I co w związku z tym? Bo nie wiem po kiego powielasz wątki?
      Mogłaś się wpisać
      TU
      Szukasz faceta?
    • facettt wiec lub dalej frezje 07.02.10, 15:01
      i nie zawracaj d...
      tym, ktorzy to jednak lubia.
    • varia1 Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 15:46
      zapomniałaś dodać: "Też tak macie?"
      i patrz jak ci się wątek rozjechał
    • kora3 no i? 07.02.10, 15:54
      ktos przykladowo przymusza cie do :
      -zmiany zdania w swoim temacie
      - sypiania z kims
      - sypiania z kims z kim sie sypiac brzydzisz?
      Jak nie to ie ma sprawy chyba :)
    • phalaenopsis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 16:24
      Przewijały się tu jakieś wątki 'dwudziesto-ileśletni prawiczek'.
      Poszperaj. Lub bywaj regularnie. Może, a nóż - widelec... kto wie.
      • kora3 Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 16:27
        ale ona chyba nie pisała, ze chce kompletna niedijde tylko takiego
        co mial w wieku 25 lat mniej niz 10 babek :)
        • phalaenopsis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:21
          Tematu dojd/niedojd w ogóle nie poruszała, a więc nie brałam p/uwagę
          tego kryterium. Poza tym nigdy nie wiadomo, kto komu podpasuje. Tyle
          się słyszy, że szczęście czeka tuż za rogiem, a miłość uderza
          znienacka, jak grom z jasnego nieba. Tylko trzeba dać temu szansę...
          • kora3 Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:25
            no pewnie, pewnie .. tyle, ze ja bym się uderzyc miłoscią do 40
            letniego prawiczka nie dała :) ba ...jak najdalej bym wiała od
            dziwolaga.
            • phalaenopsis Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:32
              Ty - nie. Ale dla autorki wątku kluczem do zaufania jest mały
              przebieg kuśki. Innych warunków nie podała.
              • kora3 Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:36
                phalaenopsis napisała:

                > Ty - nie. Ale dla autorki wątku kluczem do zaufania jest mały
                > przebieg kuśki. Innych warunków nie podała.
                • kora3 sorry, moze nie podała 07.02.10, 17:37
                  kora3 napisała:

                  > phalaenopsis napisała:
                  >
                  > > Ty - nie. Ale dla autorki wątku kluczem do zaufania jest mały
                  > > przebieg kuśki. Innych warunków nie podała.

                  nie dlatego, ze ich nie ma tylko dlatego, ze w takim temacie
                  aktualnie gadamy.
                  wg mnie kzdy moze miec swoje dowolne kryteria wyboru partnera, a
                  innym nic do tego.
                  >
                  >
                  • phalaenopsis Re: sorry, moze nie podała 07.02.10, 17:43
                    Ech, Korciu, to dość oczywiste ;)
                    • kora3 Re: sorry, moze nie podała 07.02.10, 17:52
                      phalaenopsis napisała:

                      > Ech, Korciu, to dość oczywiste ;)

                      no jak widać - nie dla wszystkich :)
                      • phalaenopsis Re: sorry, moze nie podała 07.02.10, 18:07
                        Czyli?
                        • kora3 Re: sorry, moze nie podała 07.02.10, 18:08
                          phalaenopsis napisała:

                          > Czyli?

                          no autorka watku bezskutecznie usiłuje pojąc, ze dla innych pewne
                          rzeczy są wazne, a dla niej nie.
    • justysialek Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 16:38

      "sama nie jestem jakaś napalona na seks, nigdy nie bylam,
      potrafię żyć bez tego"


      W tym fragmencie tkwi cała tajemnica. U napalonych ten temat zajmuje
      ważniejsze miejsce w życiu i tyle.
      • lubiefrezje Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:15
        ok. to powiedzcie mi jedno - dlaczego pewna cześć osób rozpoczyna
        związek od seksu ? nikogo nie oceniam, żeby nie było :) tylko
        chcialabym znać odpowiedź.. dlaczego najpierw ludzie nie chcą się
        poznać, spędzić ze sobą trochę czasu, poczuć jakąś więź ? po co od
        razu seks ? przecież na to też przyjdzie czas

        ostatnio rozmawialam z koleżanką o naszej znajomej, która poznala
        chlopaka i ich związek jest na etapie rozmów i poznawania się, bez
        seksu, czyli moim zdaniem całkiem normalna para. koleżanka prychnęła
        z pogardą "co to za zwiazek, oni pewnie tylko grzecznie za rączkę
        chodzą!", a na moje pytanie "a co w tym złego?" spojrzala z ironią..
        bo ona chce mieć chyba tylko kochanka, nie faceta..
        • kora3 Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:24
          lubiefrezje napisała:

          > ok. to powiedzcie mi jedno - dlaczego pewna cześć osób rozpoczyna
          > związek od seksu ?

          bo ak im się podoba? Miałaś tu taka wypowiedź - dziewczyna chce
          wuedzieć czego moze oczeiwac w łozku od faceta.


          nikogo nie oceniam, żeby nie było :) tylko
          > chcialabym znać odpowiedź.. dlaczego najpierw ludzie nie chcą się
          > poznać, spędzić ze sobą trochę czasu, poczuć jakąś więź ? po co od
          > razu seks ? przecież na to też przyjdzie czas

          no, alez mialaś tu taka wypowiedź! Ktos nie chce stracic czasu na
          zaciesnianie znajomosci, która z załozenia ma byc damsko-meska, a
          nie kolezeńska bez sprawdzenia, czy na tym polu ktos mu/jej
          odpowiada.

          >
          > ostatnio rozmawialam z koleżanką o naszej znajomej, która poznala
          > chlopaka i ich związek jest na etapie rozmów i poznawania się, bez
          > seksu, czyli moim zdaniem całkiem normalna para. koleżanka
          prychnęła
          > z pogardą "co to za zwiazek, oni pewnie tylko grzecznie za rączkę
          > chodzą!", a na moje pytanie "a co w tym złego?" spojrzala z
          ironią..
          > bo ona chce mieć chyba tylko kochanka, nie faceta.

          nie wiem ile masz lat, ale wg mnie ludzie, którzy się dopiero co
          poznali i nie sypiają z soba to całkiem normalne zjawisko. Nie kazdy
          ma ochoe zaraz isc do tego łozka. Ale nie przesadzajmy zaraz ,
          ze "związek". Zwiazek to jest wówczas, gdy ludzie planuja byc z
          sobą, zamieszkac, ewenualnie brac slub (brrr), a nie jak się
          spotykają na kawach. Podobnie zwiaZek dla mnie to nie sa ludzie,
          którzy sypiaja z sobą bez zobowiazań. To oczywiscie moje prywatne
          zdanie i definiowanie związku.
          • lubiefrezje Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:43
            nikogo nie oceniam, żeby nie było :) tylko
            > > chcialabym znać odpowiedź.. dlaczego najpierw ludzie nie chcą
            się
            > > poznać, spędzić ze sobą trochę czasu, poczuć jakąś więź ? po co
            od
            > > razu seks ? przecież na to też przyjdzie czas
            >
            > no, alez mialaś tu taka wypowiedź! Ktos nie chce stracic czasu na
            > zaciesnianie znajomosci, która z załozenia ma byc damsko-meska, a
            > nie kolezeńska bez sprawdzenia, czy na tym polu ktos mu/jej
            > odpowiada.
            aha, ok.. czyjś wybór jakby nie patrząc..

            > > ostatnio rozmawialam z koleżanką o naszej znajomej, która
            poznala
            > > chlopaka i ich związek jest na etapie rozmów i poznawania się,
            bez
            > > seksu, czyli moim zdaniem całkiem normalna para. koleżanka
            > prychnęła
            > > z pogardą "co to za zwiazek, oni pewnie tylko grzecznie za
            rączkę
            > > chodzą!", a na moje pytanie "a co w tym złego?" spojrzala z
            > ironią..
            > > bo ona chce mieć chyba tylko kochanka, nie faceta.
            >
            > nie wiem ile masz lat, ale wg mnie ludzie, którzy się dopiero co
            > poznali i nie sypiają z soba to całkiem normalne zjawisko. Nie
            kazdy
            > ma ochoe zaraz isc do tego łozka. Ale nie przesadzajmy zaraz ,
            > ze "związek". Zwiazek to jest wówczas, gdy ludzie planuja byc z
            > sobą, zamieszkac, ewenualnie brac slub (brrr), a nie jak się
            > spotykają na kawach. Podobnie zwiaZek dla mnie to nie sa ludzie,
            > którzy sypiaja z sobą bez zobowiazań. To oczywiscie moje prywatne
            > zdanie i definiowanie związku.


            mam 24 lata, a co to zmienia ? wspomniana znajoma, która jest z
            facetem bez sypiania z nim, ma 23.
            • kora3 Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:54
              lubiefrezje napisała:

              > aha, ok.. czyjś wybór jakby nie patrząc..

              no tak. Zapewne dla takiej osoby nie jest to tez jedyne kryterium
              wyboru. ale jest wazne.
              >
              >
              > mam 24 lata, a co to zmienia ? wspomniana znajoma, która jest z
              > facetem bez sypiania z nim, ma 23.

              zmieniac nic nie zmienia, daje pewnien oglad sytuacji.
        • mamba8 Poszerz swoje horyzonty 07.02.10, 17:31
          i uzmysłów sobie jedno. Ludzie są różni i mają różne potrzeby. Wtedy będziesz
          mądrzejsza od koleżanki, bo uznasz że i tak "wzór" związku jak i drugi rodzaj
          mają miejsce i nie ma lepsze czy gorsze.
        • wyssana.z.palca Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:31
          bo jak sie potem okaze ze seks lezy i ludzie sa totalnie
          niedopasowani a jest zaangazowanie emocjonalne- jest cienko.
        • facettt sa rozne pragnienia i priorytety 07.02.10, 17:43
          lubiefrezje napisała:
          bo ona chce mieć chyba tylko kochanka, nie faceta..

          sa rozne pragnienia i priorytety
          to oczywista oczywistosc.
          lubisz dyskutowac o banalach?

          • lubiefrezje Re: sa rozne pragnienia i priorytety 07.02.10, 17:44
            czy lubię o banałach mówic ? chyba nie :)
            ale czasem bardzo chcialabym zrozumieć czyjś punkt widzenia,
            niestety bezskutecznie
            • catthe Re: sa rozne pragnienia i priorytety 07.02.10, 17:50
              lubiefrezje napisała:

              > czy lubię o banałach mówic ? chyba nie :)
              > ale czasem bardzo chcialabym zrozumieć czyjś punkt widzenia,
              > niestety bezskutecznie

              Może ja pomogę:D
              Być może chodzi o to, że niektórzy nie spinają się specjalnie w
              kwestii seksu. Nie chodzi o to, że idą do łóżka z każdym na
              pierwszej randce ale o to, że idą wtedy kiedy poczują, że to jest
              ten moment. Z jednym facetem to będzie na pierwszym spotkaniu a z
              innym po pół roku. Każda znajomość ma swój rytm po prostu.
              Czasem spotka się dwoje ludzi i jest taka chemia i takie
              porozumienie, że pójście do łóżka nawet na pierwszym spotkaniu jest
              czymś naturalnym(że użyję takiego słowa;).
            • kora3 Re: sa rozne pragnienia i priorytety 07.02.10, 18:02
              lubiefrezje napisała:

              > czy lubię o banałach mówic ? chyba nie :)
              > ale czasem bardzo chcialabym zrozumieć czyjś punkt widzenia,
              > niestety bezskutecznie

              o to xle, ze bezskutecznie:) przyjmij najpoerw , ze ludzie bywają
              rózni, pomoze
        • sumire Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:45
          jedyna odpowiedź, jaka mi się nasuwa, brzmi: bo tak.
          nie wiem, po co od razu seks, ale wiem, że wbrew temu, co próbujesz między wierszami przemycić - nie ma w takich praktykach niczego złego :)
          • lubiefrezje Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 17:50
            albo inny przykład, okiem faceta, mojego znajomego: był 3 lata w
            związku z dziewczyną, rozstali się. opowiada o niej czasem, na
            poczatku lepiej, teraz coraz gorzej, ale nieważne.
            żalił się, że dziewczyna nie chciala z nim sypiać, że musiał się jej
            błagać o łóżko, czasem caly dzień i że czasami dla świętego spokoju
            się zgadzala.
            teraz on nie jest z nikim związany, bo nie chce kolejny raz błagać
            się o seks i patrzeć na minę laski pt. 'czego znowu chcesz? przeciez
            kochalismy sie tydzień temu'
            • kora3 no i na co to przykład? 07.02.10, 18:01
              no niedobrani pod wzglledem seksualnm ludzie ot i tyle.
            • sumire Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 18:04
              ale czego to jest przykład? :)
        • justysialek Re: kobiety a seks albo jego zbędność 08.02.10, 01:13
          Syty głodnego nie zrozumie.

          IMO jeśli masz niski popęd seksulany i nigdy nie zaznałaś silnego
          pożądania, to po prostu nie wiesz, co to znaczy!
          Jeśli ktoś ma wysokie libido, spotyka fajnego człowieka, są iskry,
          ta druga osoba też pragnie tego samego i oboje są pełnoletni, wolni -
          to jakoś nie rozumiem na co mieliby czekać! No i co ważniejsze:
          nawet gdyby chcieli, to by pewnie nie dali rady czekać :)
    • sid.leniwiec Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 18:03
      Oj, pewnie jeszcze wielu rzeczy nie rozumiesz, tak mi się zdaje.
    • ziut_ka Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 18:08
      Dla mnie seks jest nieodzownie połączony z osobą do której coś czuję. Nie
      wyobrażam sobie uprawiania seksu z kimś obcym.
      • lubiefrezje Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 18:20
        ja również :)
    • cafem Re: kobiety a seks albo jego zbędność 07.02.10, 18:29
      lubiefrezje napisała:

      > mam wrażenie, że ostatnimi czasy wszystko kręci się wokół tematu
      > seks..

      Ostatnimi czasy?
      Toz to od zarania dziejow juz;)
    • ramka2 Re: kobiety a seks albo jego zbędność 08.02.10, 12:04
      a co cię konkretnie brzydzi, potrafisz to wyartykułować?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja