jan.mielnicki
09.02.10, 01:51
Mam pewien problem, na tyle palący, że nie mam już siły szukać
odpowiedniejszego forum. Jeśli ktoś uważa ten post za spam, czy trollowanie,
usilnie przepraszam, lecz jestem w niepewności i smutku.
Otóż moja żona trze twarz podczas każdej rozmowy na trudne tematy. Kiedy
zarzaucam jej nieprawidłowości w naszym małżeństwie, łapie się rękami za twarz
i trze przy tym oczy, nic nie mówiąc. Nie wiem, co to znaczy, [psychologowie
też nie pomogli. Dlatego proszę o pomoc - może ktoś wie?