Żona łapie się za twarz podczas rozmowy.

09.02.10, 01:51
Mam pewien problem, na tyle palący, że nie mam już siły szukać
odpowiedniejszego forum. Jeśli ktoś uważa ten post za spam, czy trollowanie,
usilnie przepraszam, lecz jestem w niepewności i smutku.

Otóż moja żona trze twarz podczas każdej rozmowy na trudne tematy. Kiedy
zarzaucam jej nieprawidłowości w naszym małżeństwie, łapie się rękami za twarz
i trze przy tym oczy, nic nie mówiąc. Nie wiem, co to znaczy, [psychologowie
też nie pomogli. Dlatego proszę o pomoc - może ktoś wie?
    • 0riana Re: Żona łapie się za twarz podczas rozmowy. 09.02.10, 01:56
      zdenerwowanie? zaklopotanie?
    • rzeka.chaosu Re: Żona łapie się za twarz podczas rozmowy. 09.02.10, 02:07
      Potworski? ;]
    • uleczka_k Re: Żona łapie się za twarz podczas rozmowy. 09.02.10, 07:18
      Może zamiast do psychologa idź z nią do okulisty? A jak się zachowuje kiedy
      wytykasz jej prawidłowości w Waszym małżeństwie?
      PS. A jak mógłby wyglądać post żony jana mielnickiego? Spróbujmy sobie wyobrazić:
      Zawsze kiedy kroję cebulę, mojego męża nachodzi na zwierzenia i zaczyna na mnie
      narzekać. No ja już nie wiem co robić? Czy on nie lubi cebuli czy co? Czym ją
      zastąpić? Może por? Poradźcie, bo sama już nie wiem co począć z tym fantem,
      nawet psycholog nie pomógł nam rozstrzygnąć tego problemu.

    • arsmenik Re: Żona łapie się za twarz podczas rozmowy. 09.02.10, 07:29
      forma ucieczki, asekuracji.
      Strach przed podjęciem riposty i wyciągnięcia odpowiednich kontrargumentów.

      Dziecko jak się boi też zakrywa oczy rączkami.

      Oczekujesz rady bo zależy Ci na żonie czy chcesz wręcz przeciwnie działać??
    • elagresto Re: Żona łapie się za twarz podczas rozmowy. 09.02.10, 08:37
      dla mnie to tik nerwowy, ale skoro PSYCHOLOGOWIE (a ilu dokładnie?) nie
      pomogli, to czego się spodziewasz po forum?
    • wicehrabia.julian Re: Żona łapie się za twarz podczas rozmowy. 09.02.10, 09:41
      jan.mielnicki napisał:

      > Otóż moja żona trze twarz podczas każdej rozmowy na trudne tematy. Kiedy
      > zarzaucam jej nieprawidłowości w naszym małżeństwie, łapie się rękami za twarz
      > i trze przy tym oczy, nic nie mówiąc.

      zanim zaczniesz "trudną" rozmowę skuj ją kajdankami z seks szopu
    • alpepe Re: Żona łapie się za twarz podczas rozmowy. 09.02.10, 10:49
      a co w tym niejasnego, przecież ona była uczona, że nie należy okazywać
      słabości, więc wszelkimi sposobami stara się powstrzymać od płaczu.
    • masher Re: Żona łapie się za twarz podczas rozmowy. 09.02.10, 12:57
      to proste! LZE JAK BURA SUKA! to taki symptom u lgarzy ktorzy maja jeszcze
      sumienie, pocieranie, zapalanie peta, bogatsza gestykulacja :] kawa na lawe albo
      pakuj jej walizki, bo do porozuminia nie dojdziesz :]
    • croyance Re: Żona łapie się za twarz podczas rozmowy. 09.02.10, 13:10
      Co Ty jej takiego mowisz, ze robi 'palmface'a'? :-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja