Kwiaty dla mezczyzny?

11.02.10, 15:21

I nie, nie na walentynki:)
Po prostu chcialabym kogos przeprosic, a wina ma niestety bardzo
wielka, bije sie w piersi (albo nawet wale po klacie jak Tarzan).
No i sie zastanawiam, czy moglabym mu storczyka bialego w doniczce z
przeprosinowa kartka wyslac przez kwiaciarnie internetowa. Juz
przepraszalam osobiscie i przez telefon - on powiedzial, ze
potrzebuje czasu, zeby to wszystko przetrawic i ze nie chce na razie
rozmawiac. I ja to rozumiem i szanuje, ale czuje potrzebe zrobienia
czegos jeszcze. Nie jest to relacja romantyczna, ale osoba ta jest
mi bardzo bliska i jest mi przykro, ze tak zawiodlam:(
    • wicehrabia.julian Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:24
      terpsychoraa napisała:

      > No i sie zastanawiam, czy moglabym mu storczyka bialego w doniczce z
      > przeprosinowa kartka wyslac przez kwiaciarnie internetowa.

      kup mu flaszkę nieszczęsna
    • gr.een Tylko ciasta nie piecz 11.02.10, 15:26

      - nie działa
      • gr.een Re: Tylko ciasta nie piecz 11.02.10, 15:46
        pod uwagę brałam jeszcze laurkę
    • kkkkota Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:27
      Możesz.
    • pol_krzaka Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:30
      To już lepiej jakąś bombonierkę. Nie wiem jak dla niego, ale dla mnie kwiaty są
      mało interesujące. Kupowanie kwiatów kobiecie jak najbardziej, zazwyczaj się z
      nich cieszą, ale mężczyźni szybciej pomyślą "co ja z tym teraz mam zrobić?"
      • terpsychoraa Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:36
        On lubi kwiaty doniczkowe, ma ich kilka na parapecie. I lubi
        orchidee, a wlasnie niedawno mu zwiedla. Bombonierka nie bardzo
        wchodzi w gre, bo slodycze lubi tak srednio i raczej ciasteczka
        owsiane z rodzynkami a nie czekolade. Alkohol trudno troszke
        dostarczyc nieosobiscie - tak sie mnie wydaje.
        • pol_krzaka Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:46
          Jeśli masz pewność że lubi kwiaty to jest to dobry pomysł. Ryzyko polegało
          wyłącznie na tym że może nie być nimi zainteresowany, jeśli więc masz inne
          informacje to śmiało kupuj.
        • sinsi Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 19:21
          > Alkohol trudno troszke
          > dostarczyc nieosobiscie - tak sie mnie wydaje.


          niby dlaczego? robisz packę z liścikiem w środku, dzwonisz na taksówkę i każesz
          dostarczyć na nazwisko x pod adres y .
          • sinsi Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 19:22
            paczkę
    • kombinerki_pinocheta Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:31
      > a wina ma niestety bardzo
      > wielka

      Wino mu kup, wodzie lub whisky.
    • s.p.7 Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:36
      pomysl troche dluzej i powiedz mi co wymyslilas...

      mala podpowiedz

      w 80% takich sytuacji kobieta "zaprasza do siebie" lun bardziej idzie do swojego
      mena na "pojednawcze spotkanie" i w wiekrzosci sytuacji skutkuje

      zeby nie wygladalo za ordynarnie zapraszasz na kolacje

      ale ok, kwiatki w doniczce? moze kotka z kokardką albo toster?

      • s.p.7 Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:39
        no chyba ze pokazesz mu ze sie zmienilas,
        naprawilas wenetrznie i nei am szans na to ze byla bys wwstanie ten sam blad
        powtorzyc, oraz zalwoalas go strasznie
        oraz potwierdzasz pozywyen uczucia i relacje z nim
        • gr.een Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:46
          niech posypie się popiołem i leży przez tydzień krzyżem w kościele
      • terpsychoraa Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:49
        To nie jest moj chlopak czy partner czy kochanek, napisalam
        przeciez, ze nie laczyla nas relacja romantyczna. Zadne spotkanie
        pojednawcze z seksem w tle, niewazne u mnie czy u niego, nie wchodzi
        w gre.Podobnie alkohol czy slodycze. Poza tym on nie chce mnie
        widziec czy rozmawiac ze mna na razie(byc moze juz nigdy), wiec
        chcialam cos milego przez poslanca.
        • gr.een Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:55
          hydraulik?
        • s.p.7 Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 16:09
          BArdzo duzo ma charakter waszych relacji

          ianczej sie przeprasza szefa, inaczej kolege inaczej przyjaciele czy profesora z
          uniwersytetu
          inaczej moldych i starych

          pozatym sporo na znaczeniu ma to o co tak naprawde poszlo

          wg mnie najlapiej sytuacje po prsotu WYJASNIC
          tzn jesli cos sie stało to podac przyczyny, pokazac ze zrozumialo sie blad,
          przedstawic wszystko w formie nie narzucajacyh sie informacji, a to co on z tym
          zrobi to ejgo decyzja

          mily gest jest wskazany

          ale nie kwiaty, dzis juz tez alkohol wychodzi z mody (chyba ze lubi) wiec
          pozostaje jakis drobny upominek

          ale nie musi byc, w sumie jak wasze relacje sa luzne to cos w rodzaju wspolnego
          lanczu
          jest znacznie bardziej na miejscu

          moze jak bys szczegoly podala to mogl bym konkretniej
          • terpsychoraa Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 16:15
            To moj bardzo dobry, bliski przyjaciel(relacja platoniczna), ktory
            zna mnie chyba lepiej niz ja sama siebie. I tak, wyjasnilam
            najlepiej jak moglam, ale mnie samej trudno zrozumiec to co
            zrobilam, w kazdym razie bardzo sie tego wstydze. Lunch nie wchodzi
            w gre, bo on nie chce miec na razie nic ze mna wspolnego i od kilku
            dni nie mamy ze soba zadnego kontaktu.
            • s.p.7 Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 16:32
              a co sie stalo?
              • terpsychoraa Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 18:12

                No glupio mi, ale napisze. On sie niedawno rozstal z dziewczyna,
                byli ze soba kilka miesiecy, zakochal sie chlopak byl. Ona okazala
                sie troche zmanierowana histeryczka z gwaltownymi zmianami nastroju,
                no i sie rozstali. W ten weekend wybralismy sie za miasto, zeby
                odpoczac i sie zrelaksowac. No i w niedziele wieczoram po wypiciu
                sporej ilosci wina ja tak jakby probowalam go uwiesc. Dodam, ze
                spalismy w jednym lozku przytuleni, mnie ostatnio troche brakuje
                seksu i tak jakos wyszlo, ze go pocalowalam, a on zaskoczony
                najpierw dal sie pocalowac, potem zaczelam robic inne rzeczy, on
                zaprotestowal, ja dalej probowalam, a po jego stanowczym sprzeciwie
                zaczelam sie zachowywac jak "lunatyczka"- strzelac fochy i
                histeryzowac. Generalnie bardzo nieprzyjemna scena i wyszlo na to,
                ze chcialam wykorzystac jego nienajlepszy humor itd. Glupie to bylo
                i dziecinne. Jakos mnie tak wzielo a on byl pod reka(wiem, ze
                okropnie brzmi), nie podkochuje sie w nim w tajemnicy ani nic
                takiego.
                • s.p.7 Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 19:14
                  Zachowanie przyjazni bywa trudne czasami

                  dlatego plebs nigdy przyjazni stworzyc nie bedzie potrafił

                  Czasem jest tak ze ludzie hcą mieć przyjaciela na dobre i zł a nie
                  kolejnąznajaomosc ktoróa chca skonsumować i wycisnac jak cytryne,

                  Mezczynie ciezko szanować kobiete po czyms takim i glownie o to mu chodzi, ze
                  zranilas wasza przyjażń

                  Tym bardziej jest to eni na miejscu ze nie podkochiwałas sie w nim a wiec
                  zachowałąs sie jak zwykła popędliwa kobiecina

                  takiej przyjaciolki on nie chce

                  Jak bys od razu zareagowała "dobrze" to mogla bys powiedziec, ze zdara sie,
                  poniosło mnie itp
                  moglby nie robic problemu szczegolnie jak eni byliscie trzezwi

                  no ale te histerie po tym... to lekka przesada

                  Bo wyszlo na to ze zostal potraktowany dosc przedmiotowo a jego przyjazn miala
                  posluzyc do twojego zaspokojenia

                  no ale nei wszystko stracone.

                  Na poczatek po prostu wyłumacz mu dlaczego tak sie stało, ze brak seksu, alkohol
                  i romantynczna sytuacja
                  dodatkowo jego sytuacja ze bylą...
                  powiedz ze ci przykro ze chials go tak "wykorzystac"
                  ale dodaj ze przyjazn to jednak dawanei czegos sobie na wzajem i pomyslalas ze
                  on moze ci dac seks (bo tak myslalas jak mniemam)
                  Przepros go za to i powiedz mu ze wasza znajomosc juz nigdy nei wejdzie na ten
                  tor (przynajmniej z twojej strony) chyba ze on bedzie chcial inaczej,

                  I to wszystko i wg mnei powinno wystarczyc, bez zadnych glupich kwiatów ani win
                  Przyjazn to uczenie sie na bledach i mozna je popelniac a niepisanym obowiazkiem
                  jest je wybaczac...
                  wiec powinno byc ok.

                  Po takiej twojej reakcji nie wykluczone ze on nawet sam ci zaproponuje jakies
                  intymne spotkanie za pare tygodni wiec patrzal bym na to optymistycznie
                  tylko po prostu za ostro z tym pojechalas
                  • terpsychoraa Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 19:33
                    Ja sie z nim przyjaznie od lat i nigdy mi tak naprawde nie przyszlo
                    do glowy konsumowac tej znajomosci. Ostatnio to troche taki instynkt
                    byl: w lozku z kims, kogo uwielbiam, kto jest meski i czarujacy itd.
                    Samo to nawet wlasnie nie bylo najgorsze, tylko moja reakcja na
                    odrzucenie. A on ma dosyc jazd. Moje zachowanie bylo niewlasciwe na
                    kilku plaszczyznach i wstyd mi za siebie.
                    • bijatyka Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 19:57
                      nie...... no.... facet się obraził, że go "adorowałaś" ? nie znam
                      takich. A Ty mu teraz z kwiatami chcesz wyjechać ? Za
                      skomplikowane...
                    • s.p.7 Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 20:55
                      A on ma dosyc jazd.\

                      hehe no ja przypuszczam ze twoja znajomosc z nim to prawie jak malzenstwo :)
                      • terpsychoraa Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 21:05
                        Nie moich jazd. Napisalam, ze niedawno sie rozstal z dziewczyna z
                        powodu jej dziwnych humorow i zachowan(bardzo mila dziewczyna, ale
                        chyba faktycznie cos z nia nie tak). Mnie sie takie rzeczy nie
                        zadarzaja prawie wcale, nie wiem co mi tak odbilo ostatnio, moze to
                        czerwone wino. A my sie bardzo lubimy i spedzalismy razem duzo
                        czasu, ale wiemy, ze w zwiazku to nam nie po drodze(bo byl taki
                        pomysl kiedys dawno temu, zeby moze sprobowac):)
                        • bijatyka Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 21:10
                          A nie pomyślałaś, że chłop ma jazdy od panny z Twojego powodu ? Mam
                          wrażenie, że nie za bardzo przeżyłaś jego z nią rozstanie, co ? Jak
                          dla mnie, kwiatki nie pomogą...
                          • terpsychoraa Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 21:26
                            Nie, to nie byly jazdy z mojego powodu. Ona tak sobie po prostu
                            troche nie radzi z rzeczywistoscia i nie bardzo potrafi komunikowac
                            swoje potrzeby. To taka dziewczyna-projekt byla, ale stwierdzil, ze
                            nie podola(a dopingowalam im naprawde). No i wiadomo, ze ta przyjzn,
                            sila rzeczy, troche inaczej wyglada, kiedy jedno z nas, lub oboje,
                            jest w zwiazku. I oczywiscie, ze przezylam. Zreszta uwazam, ze on
                            powinien dac im jeszcze szanse.
                            A co za szatan mnie w niedziele opetal to nie wiem.
                            • bijatyka Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 21:34
                              "To taka dziewczyna-projekt byla, ale stwierdzil, ze
                              nie podola"

                              Sorka, nie przekonujesz mnie. Przyjażnisz się z gościem, życzysz mu
                              dobrze z "dziewczyną-projektem". To co to za przyjaźn ? Chyba była
                              słaba, skoro musisz mu wysyłać kwiaty. Spadam z wątku.
                            • s.p.7 Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 21:57
                              nei chce cie oceniac ale ogolnie to ta twoja przyjazn cos slaba jest ze nie
                              potrafisz dobrze zareagować po tym co zrobilas,

                              juz nie mowie ze pomysl z kwiatami ejst smieszny bo sprawa jest grubsza

                              wg mnie to w przyjazni moze byc troche uczuc miloscnych, ale poped sekusalny to
                              nei milosc wiec troche mu sie nei dziwie ze tak reaguje jak reaguje
                              nei chce mowic ze to traktowanie przedmiotowe bo eni znam waszysch relacji od
                              srodka ale tak to troche wyglada z zewnatrz

                              ze ogolnei dosc slabo u ciebie z przywiazaniem i emocjami

    • menk.a Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:36
      W moim liceum był taki wuefista, który swoim wychowankom przy różnych okazjach
      powtarzał: kwiatów nie pijam.
      ;)
    • disa Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:48
      fajny gest, ale dołącz jakąś zabawna kartkę
      bo inaczej wyjdzie mdło i uniżenie
      nawet w przepraszaniu trzeba zachować godność
      • terpsychoraa Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 15:56
        Tak, kartke juz wybralam: zabawna graficznie, nawiazujaca do pewnej
        gry, w ktora sie bawilismy, ale tresc raczej powazna, bo i moj
        wystepek byl ciezki gatunkowo.
        • wyssana.z.palca Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 16:44

          łoł... robisz atmosferze jakbyś co najmniej poł rodziny kałachem mu
          wybiła... No, ale skoro to pasuje do niego, on lubi to będzie miły
          gest :)
        • sinsi Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 19:25
          terpsychoraa napisała:

          > bo i moj
          > wystepek byl ciezki gatunkowo.


          zdradziłas go z autobusem Arabów?
    • lolcia-olcia Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 19:38
      To kup mu jakąś dobrą flaszkę, a nie kwiatka...
      • terpsychoraa Re: Kwiaty dla mezczyzny? 11.02.10, 19:44
        On nie jest jakos mocno trunkowy. I bardziej mi ten kwiatek pasuje
        do niego niz alkohol. Ale moze po prostu powinnam dac mu troche
        czasu i nic nie robic w tym czasie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja