ludzka natura ? słabość człowieka ?

11.02.10, 16:13
przedstawiam pewną sytuację :
(nie oceniajcie mnie bo mnie to nie dotyczy - NA SZCZĘŚCIE! :P:P:P)
kobieta poznaje mężczyznę, zakochują się w sobie, przez 4,5 roku tworzą
doskonałą parę, kochają się najbardziej na świecie, po tym czasie kobieta ta
dalej kocha całym sercem swego partnera, ale poznaje innego mężczyznę, jest
nim oczarowana, spędzając z nim coraz więcej czasu zakochuje się w nim, ma
ochotę uprawiać z nim ognisty seks, być z nim, kochać go, również chce być z
tym poprzednim, ale wiem, ze bycie z dwoma facetami jest
niemożliwe......kochanie obydwóch podobno też....
i teraz tak moje zdanie :
to tylko fascynacja, na początku zawsze jest oczarowanie drugą osobą, które po
tych 3,4 czy 7 latach i tak minie i pozostanie właśnie tylko miłość, ale co w
takiej sytuacji zrobić ? pozostać z pierwszym ? wybrać drugiego ? czy
najlepiej być samym bo jest się nieskorym do "prawdziwych, dozgonnych uczuć"
?????? .... o co chodzi ? taka ludzka natura, takie słabości ludzkie ? czy to
wada charakteru a może coś innego ? chciałabym poznać zdanie innych w tym
temacie i co powinna zrobić bohaterka która jest mi bliską osobą........
    • ursz-ulka Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 16:16
      to zależy co ważniejsze
      jak ważniejsze własne dobro - to sobie korzystać z dwóch
      jak ważniejsze cudze - to bić się w pierś i nie ruszać żadnego
      • mona_mayfair Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 16:21
        To podobno natura kobiety, ze po pewnym czasie szuka lepszych genow:P
        • ursz-ulka Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 16:22
          no proszę, to koleżanka usprawiedliwiona :)
          • mona_mayfair Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 16:29
            Ale tylko z fizjologicznego punktu widzenia. Z moralnego juz nie:) Troche zesmy
            sie ucywilizowali jednak :)
            • ursz-ulka Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 17:01
              a jednak nie wszyscy sie ucywilizowali jak widać
    • sweet_pink Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 16:23
      Moim zdaniem to jest wynik braku hartu ducha/słabości kręgosłupa moralnego. Jak
      się ma mocno wytyczone zasady i priorytety to takie dylematy bardzo szybko się
      przepracowuje. Nad charakterem trzeba pracować, trzeba na pewne sytuacje
      udzielić sobie odpowiedzi hipotetycznie zanim nas spotkają i się tego
      wytyczonego szlaku trzymać. Ja to przetestowałam na sobie i wiem, że działa.
      Co radzić koleżance...w sumie trochę już po ptakach bo się zaangażowała. Teraz
      może niech odczeka, aż jej hormony/zauroczenie opadną i podejmie decyzje na chłodno.

      To my rządzimy uczuciami, a nie one nami.
      • croyance Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 17:44
        Ej, ale ona jeszcze nic nie zrobila, tylko reaguje na innego samca, to
        sie czesto zdarza. Ignorowac, i juz.
        • sweet_pink Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 12.02.10, 14:16
          No nic nie zrobiła więc jeszcze jest do uratowania ;)
          Ale porządne zasady/priorytety sprawiają że się w ogóle nie ma takich dylematów.
          Bo jak się pojawia ktoś inny na horyzoncie to sie niejako z automatu niszczy
          fascynacje w zarodku....a nie siedzi i zastanawia co z robić a najbardziej by
          się chciało dwóch na raz.
    • rach.ell Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 16:27
      Zdrada nie wchodzi w rachube? Niezaspokojone pragnienie w koncu sie
      wypala. Nie ma co dramatyzowac, to sie zdarza, trzeba tylko decyzje
      podjac, jakies hobby znalezc zeby nie marzyc za duzo o tym drugim bo
      takie rozmarzenie tylko proces zapominania spowalnia. Powodzenia
      • renata1983.x Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 16:39
        zdrady nie było, tzn tej bezpośredniej, bo spotykają się bez wiedzy tego
        pierwszego. gdy na nich patrzyłam to byłam pewna, ze to prawdziwa miłość, taka
        która zdarza się raz w życiu, a teraz taka sytuacja.....szczerze beznadziejna,
        dlatego napisałam bo akurat tutaj nie potrafię doradzić najbliższej mi osobie....
        • rach.ell Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 16:52
          W takich sytuacjach niewiele mozna doradzic, mozna trzymac kciuki:)
          Ja moglam jedynie podzielic sie doswiadczeniem.
        • princess_yo_yo Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 17:06
          gdy na nich patrzyłam to byłam pewna, ze to prawdziwa miłość, taka
          > która zdarza się raz w życiu, a teraz taka sytuacja.....

          o tym czy cos jest prawdziwa i wielka miloscia bardzo trudno
          wiedziec patrzac z boku, czy nawet opierajac sie na relacjach samych
          zainteresowanych. i to by bylo na tyle.
    • skarpetka_szara Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 17:09
      jest to bardzo naturalne. Ludzie zakoc... sie na pare lat przez
      ewolucjie. To evolucjia nas tak skonstruowala aby para mogla
      splodzic (ups - ewolucjia nie przewidziala prezerwatywy), i
      wychowac dziecko przez pare lat - po czym isc i kopulowac z innymi
      partnerami - w ten sposob miksowac coraz bardziej swoje geny. (czym
      bardziej pomieszane geny tym lepiej).

      Tak wiec bycie z kims "na zawsze" jest wyborem swiadomym i sa tego
      konsekwencjie w postaci zanikania motylkow w brzuchu po paru
      latach.
      • mona_mayfair Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 17:47
        O wlasnie, skarpetka napisala to, co mialam na mysli:)
    • croyance Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 17:43
      Ja bym IMHO zostala z tym pierwszym, bo ta druga namietnosc sie wypali
      i za chwile bedzie jak w pierwszym zwiazku, a trzeba bedzie zaczynac od
      nowa, a po co, skoro i tak wyjdzie na jedno.
    • anwad Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 17:51
      Nie ma czegoś takiego jak stałe, dozgonne uczucie - nikt nie jest do tego
      zdolny, bo uczucia po prostu zmienne są. Stała i dozgonna może być tylko miłość
      - czyli pragnienie szczęścia drugiej osoby, nawet wtedy, gdy uczucia czasem - na
      jakiś czas - słabną.
    • white-lizette To zupelnie normalne 11.02.10, 18:49
      Tak wlasnie skonstruowana jest ludzka natura i biologia, 3-4 lata wystarcza na
      odchowanie dziecka i potem chemia i zakochanie mija. Po tym czasie gdy ludzie sa
      wmiare dobrani, wazne staja sie przyjazn, przywiazanie, intelektualna
      stymulacja, rodzina, dzieci. Jest to zupelnie normalne, ze twoja kolezanka,
      pewnie atrakcyjna i mloda kobieta zauroczyla sie kims innym i nie swiadczy to o
      braku u niej "kregoslupa moralnego" i o innych bzdurach jakie tu tzw.
      swietojebliwe jednoski wypisuja. Moim zdaniem powinna zostac z pierwszym
      partnerem bo z drugim predzej czy pozniej bedzie na takim samym etapie jak z tym
      obecnym. A czy sie z nowym facetem bzyknie czy nie to jej sprawa i nikt nie musi
      o tym wiedziec. Tak walasnie rozumuje wiele facetow i powinnysmy sie tego od
      nich uczyc:)
      • kseniainc Re: To zupelnie normalne 11.02.10, 18:52
        A mnie to pasuje do scenariusza jednego z polskich seriali;-) Może niech koleżanka ogląda...;-)
    • jack20 Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 22:46
      masakra sie z taka durna i ponad kochliwa zwiazac.
      nieszczescie dla kazdego faceta.
      • renata1983.x Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 23:33
        ona jest dobrą osobą, po prostu zagubiła się, a ja nie wiem jak pomóc, doradzam
        pierwszego, jest dobry, kochany, drugi wydaje się taki ale nie można mieć tej
        pewności.
        co do tej rozmowy, to wychodzi na to, że nie można być w 100% wiernych, chodzi
        mi głównie o fakt duchowy tej sprawy, nie można być komuś na 100% oddanym, skoro
        człowiek nie jest stworzony do monogamii to dlaczego jednym oszukiwanie natury
        przychodzi łatwiej a innym trudniej ?
        czy na takie zachowania mają wpływ wychowanie, tradycja, kultura, religia ? czy
        to tylko kwestia charakteru ??? i jak sobie z tym radzić ??
        • menk.a Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 11.02.10, 23:39
          Jak to nie można być w 100% wiernym? No albo się jest w ciąży, albo nie. A nie
          tak trochę się jest w tej ciąży, a trochę się w niej nie jest.;)
          • xxxramonaxxx Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 12.02.10, 12:59
            ciężka sprawa, ona sama musi wiedzieć z kim chce spędzić resztę życia, no chyba,
            że podchodzi do tego lekko i żyje chwilą - a to się nazywa niedojrzałość
            emocjonalna. gdy w grę wchodzą uczucia to nie można się nimi bawić - uczucia się
            szanuje
          • figgin1 Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 12.02.10, 13:57
            menk.a napisała:

            > Jak to nie można być w 100% wiernym?
            Oj menka, spawa wiernođci nie jest taka czarnobiała jak ci się zdaje. Bez
            problemu mogę podać przykłady zachować świadczących w 100% o wierności lub nie,
            ale jest też dużo niejednoznacznych. Czy zdrada jest wyskoczenie na kawę z
            kumplem z pracy? Czy jeśli spotkasz swoją dawną miłość i pocałujesz go na
            przywitanie w policzek jest zdradą? Czy jeśli potrzymasz kokoś za rękę odrobinę
            dłużej niżby należało? Czy wymiana maili jest zdradą? A maili erotycznych? Czy
            zdradą jest platonicznie w kimś się zauroczyć? A Bzyknąć kogoś po pijaku? Nie ma
            na e pytania jednoznacznych odpowiedzi, są tylko ludzie, którzy sami powinni
            określić gdzie są ich granice a one czasem są płynne.
            • jack20 Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 12.02.10, 14:06
              chyba sie mylisz z ta plynnoscia granic, sa one wyrazne i sama
              prawdopodobnie je znasz i odrozniasz co to jest romans, sympatia do
              kogos czy zdrada.
              w tym przypadku masz drastyczny przypadek i zdrady uczuciowej i
              fizycznej. gdzie tu plynnosc czy niejednoznacznosc widzisz?
              zdrada JEST CZARBNO - BIALA.
        • jack20 Re: ludzka natura ? słabość człowieka ? 12.02.10, 14:11
          "..nie można być w 100% wiernych, chodzi mi głównie o fakt duchowy
          tej sprawy, nie można być komuś na 100% oddanym, skoro człowiek nie
          jest stworzony do monogamii to dlaczego jednym oszukiwanie
          naturyprzychodzi łatwiej a innym trudniej ? .."

          przepraszam, ale glupoty i nieodpowiedzialne bzdury wypisujesz.
          tym sie od zwierzat myslimy ze potrafimy myslec i nie instyktami
          tylko zyjemy.
          skad ta kretynska teoria, ze czlowiek do monogami nie jest stworzony?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja