la-bast
15.02.10, 19:42
Dwoje ludzi ona i on, postanowili sie rozstac, okazuje sie, ze ona
jest w ciazy, od razu laduje u lekarza i usuwa bez wiedzy chlopaka.
Oboje znam dobrze i po ktorej stronie tu stanac.
No tak jej prawem bylo usunac, jesli nie chciala byc samotna matka,
nie chciala nosic owocu ich przeszlego zwiazku, ale czy mozna tak
bez powiedzenia jemu, ze bedzie ojcem postanowic, ze sie to dziecko,
plod(jak kto woli)) usunac.
Chodzi o sam fakt powiedzenia, nie powiedzenia ojcu dziecka, ze sie
usuwa ciaze.
Ja bym powiedziala, a wy?