język francuski

17.02.10, 11:35
hAluh!
W koncu postanowilam nauczyc sie francuskiego. Chce sie skupić na
swobodnej konwersacji w tym języku, pisownię, gramatykę olewam.
Dlatego postanowilam znalezc sobie native speakera. Czy ktos moglby
Mi kogos dobrego polecic?
    • au_lait Re: język francuski 17.02.10, 11:39
      Bez znajomości gramatyki zapomnij o francuskim.
    • sumire Re: język francuski 17.02.10, 11:45
      hm... czy mogłabyś wyjaśnić, jak zamierzasz swobodnie konwersować po francusku
      BEZ znajomości gramatyki?
      • hotally Re: język francuski 17.02.10, 11:51
        skupic sie na podstawach a nie tracic czas na rozkminianiu
        wszystkich czasow, wyjatkow i innych pie...jak ucza w polskich
        szkolach np angielskiego, co jest zbedne.
        • nutka07 Re: język francuski 17.02.10, 11:56
          A czym sa podstawy wg Ciebie?

          Ktory z czasow jest Ci nie potrzebny?
          • ritsuko Re: język francuski 17.02.10, 12:01
            Hotally powinna zamiast angielskiego używać patois ;)
          • hotally Re: język francuski 17.02.10, 12:16
            Wiesz ile jest osob, ktore maja wykute wszystkie reguly gramatyczne,
            a nie potrafia swobodnie rozmawiac? Wole mowic z bledami, ale mowic,
            niz skupiac sie na poprawnosci, przynajmniej na poczatku.
            • havana28 Re: język francuski 17.02.10, 15:04
              Wole mowic z bledami, ale mowic,
              > niz skupiac sie na poprawnosci, przynajmniej na poczatku.

              hahhaa
              Francuzi Ci tego nie wybaczą, no chyba ze chcesz rozmawiac po francusku z innymi nie-Francuzami...

              A poza tym, nabytych na wczesnym etapie błędów bardzo trudno jest sie potem pozbyć. Lepiej sie uczyc od razu poprawnie, to oszczędza czas i wysiłek.
              • ritsuko Re: język francuski 17.02.10, 15:28
                Dokładnie, z tych Francuzów, których miałam okazję poznać każdy był
                szalenie dumny z bycia Francuzem. I nie wyobrażali sobie jak można nie
                znać tego cudownego języka. Za błędy pewnie by zaszlachtowali ;)
        • sumire Re: język francuski 17.02.10, 12:00
          czasy to moim zdaniem jednak podstawa. jak chcesz dobrze mówić, nie znając ich?
          poza tym nie można porównywać francuskiego z angielskim. te języki są zupełnie
          różne. i francuski jest trudniejszy.
          • vincentyna Re: język francuski 17.02.10, 12:03
            Wykuj na pamiec dialogi z filmow. Wtedy bedziesz gladko i poprawnie mowic cale
            zdania, odpada problem wkuwania regul gramatycznych, a ze czasem bedziesz gadac
            od rzeczy, coz, nie pierwszy raz ;)
            • sumire Re: język francuski 17.02.10, 12:08
              :) to jest całkiem niezły pomysł. oczywiście do momentu, gdy ktoś odpowie - po
              francusku - i trzeba będzie go zrozumieć...
              • menk.a Re: język francuski 17.02.10, 12:11
                Dajcie spokój. Panna chce błyskać intelektem i robić konkietę wśród tych, którzy
                francuskiego nie znają stąd jej chęć nauki po łebkach.:D
                • wacikowa Re: język francuski 17.02.10, 12:15
                  No chyba wszystkie znamy francuski?:D
                  Niech się uczy może jakiś chłop się skusi na nauczyciela?
                  • sumire Re: język francuski 17.02.10, 12:22
                    w tej francuszczyźnie też trzeba znać podstawowe reguły :)) inaczej grozi
                    kontuzją...
                • puma_z_gminy_biala Re: język francuski 17.02.10, 16:31
                  Mnie sie coś wydaje że chce się szybko i sprawnie dogadac z
                  habisiami w sprawach uczuciowych (eufemizm).
            • i.nes Re: język francuski 17.02.10, 13:19
              vincentyna napisała:

              > a ze czasem bedziesz gadac od rzeczy, coz, nie pierwszy raz ;)

              :DDD touché!

              Ally, oto Twoja pierwsza lekcja: powyższe wykrzyknienie pochodzi z jęz. francuskiego. Toucher oznacza dotykać. Zrozumienie użycia to Twoja pierwsza praca domowa :D
      • soulshunter Re: język francuski 17.02.10, 12:14
        przeciez to bardzo proste. Dla przykladu bedzie to wygladac tak:
        ja napalona, ja dobrze robic lod, ja chciec bogata kochankowi, ja kupic tym pierscionku, itd, itp. Prawda ze proste i kazda francuza zrozumiec?
    • elagresto Re: język francuski 17.02.10, 12:14
      szkoda, że nie znam nativów francuskich. Chętnie bym się dowiedział,
      jak Cię wyśmiewa. Żadnego języka nie nauczysz się nie znając zasad nim
      kierujących.
    • tylna.szyba Re: język francuski 17.02.10, 12:32
      Swietny pomysl. Nie wiem gdzie mieszkasz, wiec nie moge ci polecic
      kogos konkretnego.

      Blednym jest natomiast twierdzenie, ze bez znajomosci gramatyki nie
      mozna sie dogadac, czy prowadzic luznej konwersacji w jezyku obcym.
      Znam wiele przypadkow ludzi, ktorzy nauczyli sie po prostu "ze
      sluchu" i nie znaja gramatyki tzn. nie znaja jej aktywnie choc
      umieja sie instynktownie (choc nie bezblednie) nia poslugiwac.

      Tylko uwaga - to zdaje egzamin jesli przebywasz dluzszy czas we
      francuskojezycznym kraju. Jesli konwersacje to minimum gramatyki
      powinnas znac.
      • lacido Re: język francuski 17.02.10, 13:18
        w ten sposób uczą sie dzieci i to powiedzmy do 6 roku życia, "zanurzone" w
        języku obcym
    • alexa0000 Re: język francuski 17.02.10, 12:54
      Ally, a jestes pewna,że same konwersacje to akurat cos dla Ciebie?
      Jakim jestes typem ucznia? Jestes wzrokowcem, słuchowcem,czy
      kinestetykiem? Jeżeli nie słuchowcem, nauka poprzez słuchanie moze
      byc trudne. Jaki masz styl uczenia sie? Jesteś raczej analityczna,
      strukturalna, czy energetyczna? Lubisz rozbierac język na częsci
      pierwsze, umiesz intuicyjnie wyłapać, co jest w kompletnie obcym
      języku rzeczownikiem, a co czasownikiem? Dobrze odgadujesz
      powtarzalne wzorce, np w odmianach? Dobre zdefiniowanie siebie jako
      ucznia może abrdzo pomóc w ustaleniu odpowiedniej metody nauczania.
      Domyslam sie, że chcesz uniknac nudnych ,długich ćwiczen
      gramatycznych, które mogłyby zabrac Ci czas spozytkowany na
      ciekawsze cwiczenia, tzn mówienie, produkcję. Pamietaj jednak,że
      gramatyka jest istotnym elementem w komunikacji. Komunikacja ta może
      zostac zaburzona poprzez złe wybranie czasu, formy gramatycznej- a w
      komunikacji o to własnie chodzi,że by zostac dobrze zrozumianym.Na
      pewnym szkoleniu na temat gramatyki prowadzacy uzył pewnej analogii:
      poprosił nas, abysmy podali swoje propozycje składników do pizzy.
      Kazdy podawał: ser, oliwki, szynka, itp. Składniki rózniły sie, ale
      jeden pojawił sie u wszystkich uczestników: ser. Według tego pana,
      gramatyka jest własnie jak ser na pizzy: Niby tylko składnik,ale
      ważny,bazowy i wiążący inne elementy ze sobą.
      • hotally Re: język francuski 17.02.10, 13:12
        Dokladnie chodzi Mi o to ci napisalas :) Mam smykalke do nauki
        jezykow (mowie w 4 obcych), przychodzi Mi to latwo i instynktownie
        wylapuje gramatyczna poprawnosc. Tak nauczylam sie mowic po
        niemiecku, choc czasami zrobie jakis blad, mowie bardzo dobrze, a
        nigdy nie uczylam sie w szkole...
        Z native speakerem uczylam sie hiszpanskiego. Co prawda mialam
        podstawy, bo hiszpanski mialam 3 lata na studiach, ale prywatne
        konwersacje z nim daly Mi duzo i potrafie sie dogadac z Hiszpanem, o
        ile mowi w miare powoli i prosto.
        Francuski jest z tej samej rodziny jezykowej co hiszp. z rozmowy
        potrafie zrozumiec generalne znaczenie, dlatego mysle, ze forma
        nauki z NS bedzie efektowna.
        • simply_z Re: język francuski 17.02.10, 13:18
          > potrafie zrozumiec generalne znaczenie, dlatego mysle, ze forma
          > nauki z NS bedzie efektowna.
          chyba efektywna...
          • hotally Re: język francuski 17.02.10, 13:30
            kazdy kto Mnie zna wie, ze chodzi o "efektowna" :)
            Uciekam, w Paryzu przestalo padac :D
            • lacido Re: język francuski 17.02.10, 13:39
              chyba każdy kto mnie zna wie ze nie znam znaczenia słów których uzywam :P
            • zawszemagda Re: język francuski 17.02.10, 14:13
              Tia, uważaj, bo się ktoś nabierze;-)
        • lacido efektowna nauka? n/t 17.02.10, 13:20

          • sumire Re: efektowna nauka? n/t 17.02.10, 13:28
            a może jednak motywacją jest w tym przypadku efektowność (native'a na przykład),
            nie efektywność :)
            • lacido Re: efektowna nauka? n/t 17.02.10, 13:30
              nauka francuskiego może być i efektowna ale wydaje mi się że w wieku Ally oral
              ma się już opanowany :D
            • alexa0000 Re: efektowna nauka? n/t 17.02.10, 13:34
              Nigdy nic tak na mnie nie działalo,jak efektownosc nauczyciela.
              Miałam takich trzech , dla których kułam słówka, leciałam na zajęcia
              jak z pieprzem. A mój of fonetyki na studuiach, jesuuu....miałam 5 ,
              durne pochwałay z jego ust rozkładałam na czynniki pierwsze w łózku
              przed zasnieciem;)
              • lacido Re: efektowna nauka? n/t 17.02.10, 13:38
                fajnie choć ja bym jednak wolała seks niż rozkładanie przez pochwały :D
                • alexa0000 Re: efektowna nauka? n/t 17.02.10, 13:41
                  Tez bym wolała,ale miałam 19 lat i smiałosci mi brakowało.
        • alexa0000 Re: język francuski 17.02.10, 13:30
          Wiesz, jak to jest z nauczycielami: jedni chętnie poddaja sie wizji
          nauczania podsunietej przez ucznia, inni sztywno trzymaja sie swoich
          metod i nie chca ustapić. Nie znam w Warszawie nikogo takiego( nie
          jestem stąd), musisz rozpuścic wici :) Dobrze byłoby, gdyby ta osoba
          nie była po prostu kimś z pierwszej łapanki, ale miała przygotowanie
          pedagogiczne. Wtedy pozostaje ustalenie pewnych zasad i oczekiwań.
          Ja akurat jestem zwolenniczką uczenia w parach, nie indywidualnie-
          jest ciekawiej, mozna wprowadzić cwiczenia na wieksza liczbe osób
          niz 2, a i cena jest wtedy dzielona na pół. Oczywiście w przypadku
          leserowania jednej ze stron osoba nadal chodząca na zajęcia płaci
          całośc, ale jesli była gotowa na całosc od poczatku, żaden problem:)
          Poza tym, jesli nie daj Boże, prowadzacy okazuje sie nudnym
          człowiekiem, mało fascynującym, bez iskry, nie umiera sie w trakcie
          dyskusji jeden na jeden, ale mozna pogadac z drugim
          uczniem.Generalnie gadaj sobie na zdrowie, ale chwilę na gramatyke
          poswięc, to duzo ułatwia.
        • klymenystra Re: język francuski 17.02.10, 14:10
          Przepraszam, moze bede podla, ale jesli uczylas sie hiszpanskiego trzy lata i
          potem jeszcze mialas konwersacje i Hiszpan musi mowic powoli i prosto, bo
          inaczej nie rozumiesz, to smykalki do nauki jezykow nie masz :)
          • lacido Re: język francuski 17.02.10, 14:11
            to Ci się udało :)
          • simply_z Re: język francuski 17.02.10, 14:59
            Przepraszam, moze bede podla, ale jesli uczylas sie hiszpanskiego
            trzy lata i
            > potem jeszcze mialas konwersacje i Hiszpan musi mowic powoli i
            prosto, bo
            > inaczej nie rozumiesz, to smykalki do nauki jezykow nie masz :)
            może lektor byl z Andaluzji;) wtedy ich mah o menoh moze sprawiac
            trudnosci,oj wiem cos o tym ...
            • klymenystra Re: język francuski 17.02.10, 15:28
              No, Andaluzyjczycy sprawiaja problemy nawet innym nativom ;)
    • k-x Re: język francuski 17.02.10, 13:05
      komą sa wa?
      • hotally Re: język francuski 17.02.10, 13:13
        sawa bię i lułi witą :))
        • grassant Re: język francuski 17.02.10, 13:32
          hotally napisała:

          > sawa bię i lułi witą :))
          >
          manże kelk szos? ;)))
      • mini_kks k-x, dzięki 17.02.10, 13:39
        ... za przypomnienie mi tej piosenki :D

        www.youtube.com/watch?v=ZoW9T8nOCIE
    • a1ma Re: język francuski 17.02.10, 13:27
      Francuski to nie angielski, bez znajomości gramatyki się nie dogadasz z nikim, a
      już na pewno nie "pokonwersujesz", pomijając już fakt, że Francuzi nie
      rozmawiają z barbarzyńcami, kaleczącymi ich najpiękniejszy na świecie język ;)
      • cafem Re: język francuski 17.02.10, 13:32
        rozmawiaja.
        • a1ma Re: język francuski 17.02.10, 13:33
          To chyba jacyś odszczepieńcy ;)
          • cafem Re: język francuski 17.02.10, 13:38
            Wcale nie;)
            A znam ich co najmniej setke;)
        • lacido Re: język francuski 17.02.10, 13:37
          mhm rozmawiają:
          ty patrz jaki burak myśli że zna francuski choć pośmiejemy z niego :D
          • cafem Re: język francuski 17.02.10, 13:40
            Ja nie twierdze, ze rozmawiaja po francusku.
            Ja z nimi gadam po angielsku;)
            • a1ma Re: język francuski 17.02.10, 13:41
              A, to ja miałam na myśli rozmawianie po francusku - bo chyba o to chodziło
              autorce wątku ;)
            • lacido Re: język francuski 17.02.10, 13:42
              jak znasz gramatykę to się nie liczy :)

              poza tym jak wszyscy są na tym samym poziomie zaawansowania i dla wszystkich
              jest to obcy język to trochę inna bajka :)
              • cafem Re: język francuski 17.02.10, 13:54
                Dla Francuzow jezyk angielski to calkiem inna bajka:D
                (patrz Johnny English w oryginale)

                Ale niekiedy daja rade:)
                • lacido Re: język francuski 17.02.10, 13:56
                  myślisz, że im trudniej opanować angieleski niż nam?
                  • a1ma Re: język francuski 17.02.10, 13:57
                    Na pewno trudniej pozbyć się akcentu francuskiego.
                    • lacido Re: język francuski 17.02.10, 14:01
                      no tak a pilnować sie z francuskim tez łatwo nie jest :) w przypadku uczenia
                      się francuskiego :)
                  • cafem Re: język francuski 17.02.10, 13:59
                    Duzo trudniej.
                    Powaznie. Znam wielu Francuzow mieszkajacych w Anglii, jak rowniez
                    Francuzow z Francji czy Szwajcarii - cieniutko z gramatyka, ale chyba
                    najgorzej z akcentem.
                    Oczywiscie nie kazdy, ale mozna chyba tak generalizowac.
                    • lacido Re: język francuski 17.02.10, 14:01
                      no to już wiemy skąd ten trend a olaniem gramatyki - prosto z Francji ;)
                    • a1ma Re: język francuski 17.02.10, 14:02
                      Akurat szwajcarskich frankofonów to chyba nie dotyczy, wszyscy Szwajcarzy,
                      jakich znam, mówią biegle co najmniej dwoma, a częściej trzema językami, z
                      poprawnym akcentem.
                    • sumire Re: język francuski 17.02.10, 14:04
                      i nie chcą mówić, nawet jeśli rozumieją doskonale.
                      regularnie mi się zdarza, że na pytanie zadane po angielsku Francuz odpowiada
                      bardzo rzeczowo, ale... po francusku :)

                      to samo zresztą robią Japończycy, którzy mają niemały problem w mówieniu obcymi
                      językami, nawet gdy dobrze je znają.
    • klymenystra Re: język francuski 17.02.10, 14:07
      Poprawilas mi humor na caly dzien :)) Jestem filologiem i do tego ucze
      francuskiego i wybacz, ale bez gramatyki zyc sie nie da :) Odpuscic to Ty sobie
      mozeszczasy typu subjonctif plus que parfait, bo nie posadzam Cie o chec
      czytywania Zoli w oryginale, czy tez niuanse w uzyciu prepozycji - ale to
      dopiero za jakis czas. Przykro mi, ale bez paradygmatow odmian, umiejetosci
      stosowania imprafiat/passé composé i chocby ogolnej swiadomosci rodzajnikow
      okreslonych/nieokreslonych/czastkowych i paru innych, to mozesz sobie co
      najwyzej buleczke kupic :)
      • alpepe Re: język francuski 17.02.10, 14:25
        też jestem filologiem, z tym, że innego języka i jak generalnie śmieszy mnie, że
        ktoś nie chce się uczyć szkieletu, a uważa, że pojmie anatomię, tak raz zdarzyło
        mi się spotkach dziecko wybitnie uzdolnione językowo. Wyciągałam ją z pały na
        dwójkę w ciągu niezapomnianych dwóch tygodni. Młoda miała niesamowitą zdolność
        do odgadywania struktur gramatycznych i tworzenia prawidłowych leksemów. Więc
        jeśli hotally jest taka, jak osoba, którą dane mi było uczyć, to faktycznie,
        gramatyka podana explicite nie jest jej potrzebna, bo laska intuicyjnie będzie
        tworzyć poprawne struktury.
        • klymenystra Re: język francuski 17.02.10, 14:30
          Faktycznie, takie sytuacje sa mozliwe. I to niekoniecznie przy ogromnym
          talencie, ale tez jesli ktos sie uczy kolejnego jezyka z danej grupy -
          oczywiscie, jakas tam latwosc i talent musi miec, ale nie musza one byc
          olbrzymie. Ja intuicyjnie mowie po hiszpansku, bo znam 4 inne jezyki romanskie -
          ale i tak uwazam, ze nauka gramatyki by mi nie zaszkodzila, bo bledy mi sie
          trafiaja.
          • grassant Re: język francuski 17.02.10, 14:39
            Ja intuicyjnie mowie po hiszpansku, bo znam 4 inne jezyki romanskie

            a jakież to??
            • lacido Re: język francuski 17.02.10, 14:43
              hiszpański, portugalski, włoski, rumuński?
              • grassant Re: język francuski 17.02.10, 15:08
                lacido napisała:

                > hiszpański, portugalski, włoski, rumuński?

                powtórzę: "mowie po hiszpansku, bo znam 4 inne jezyki romanskie"

                bo znam 4 INNE
                • lacido Re: język francuski 17.02.10, 15:14
                  myślałam że mówiła o francuskim, to se zamień :)
            • klymenystra Re: język francuski 17.02.10, 14:56
              Przepraszam : piec. Francuski, portugalski, galicyjski, katalonski i oksytanski
              (wariant gaskonski).
              • grassant Re: język francuski 17.02.10, 15:11
                klymenystra napisała:

                > Przepraszam : piec. Francuski, portugalski, galicyjski, katalonski
                i oksytanski (wariant gaskonski).

                chapeau bas :)
                • laracroft82 Re: język francuski 17.02.10, 15:26
                  grassant napisał:

                  > klymenystra napisała:
                  >
                  > > Przepraszam : piec. Francuski, portugalski, galicyjski, katalonski
                  > i oksytanski (wariant gaskonski).
                  >
                  > chapeau bas :)

                  no to rzeczywiście szacunek :)
                • klymenystra Re: język francuski 17.02.10, 15:30
                  Zeby nie bylo - tylko po francuskiemu mowie biegle :) Inne znam w roznym
                  stopniu, nie bede twierdzic, ze na najwyzszym poziomie, bo to by sie mocno
                  mijala z prawda :)
                  • grassant Re: język francuski 17.02.10, 15:34
                    klymenystra napisała:

                    > Zeby nie bylo - tylko po francuskiemu mowie biegle :) Inne znam w
                    roznym stopniu, nie bede twierdzic, ze na najwyzszym poziomie, bo to
                    by sie mocno mijala z prawda :)

                    Biorąc pod uwagę Twój wiek, to kiedy miałabyś się biegle naumieć :)
                    • klymenystra Re: język francuski 17.02.10, 15:36
                      No, okazje mialam, ale byloby to bezcelowe :) A wiek nie taki znow maly :(
                      • grassant Re: język francuski 17.02.10, 15:38
                        klymenystra napisała:

                        > No, okazje mialam, ale byloby to bezcelowe :) A wiek nie taki znow
                        maly :(

                        chciałabś mieć znowu 12 lat? :)
                        • klymenystra Re: język francuski 17.02.10, 15:41
                          12 nie... ale 17 - jak najbardziej :)
        • lacido Re: język francuski 17.02.10, 14:32
          tylko z rodzajnikami jest trochę inaczej poza tym umiejetne stosowanie czasu,
          odmiana która nie zawsze jest regularna itp
          • alpepe Re: język francuski 17.02.10, 14:54
            jak jest z rodzajnikami inaczej?
            W niemieckim też są rodzajniki, i 6 czasów, przypomnę.
            • lacido Re: język francuski 17.02.10, 15:00
              nie znam niemiecko, nie mniej rodzajniki we francuskim są istotne i są elementem
              gramatyki :)
              • alpepe Re: język francuski 17.02.10, 15:11
                a gdzie nie są, tam ich zwyczajnie nie ma :-). Wszystko jest elementem gramatyki
                :-), chyba tylko w angielskim można jakoś bez niej żyć, jeśli się mówi w czasie
                teraźniejszym prostym :-)
                • lacido Re: język francuski 17.02.10, 15:15
                  mhm zwłaszcza jak sie załatwia sprawę w urzędzie chcąc się np zameldować :D
      • poprostu_basia Re: język francuski 17.02.10, 14:53
        Do bułeczki też przydałby sie rodzajnik:)
        • klymenystra Re: język francuski 17.02.10, 14:59
          Wystarczy, ze paluszkiem pokaze ;)
          ptipę silvuple przeciez nie zalezy jej na tym, zeby byc poprawna :)
          • beata.1968 Re: Paryż 17.02.10, 15:07
            trochę nie na temat: poproszę jeszcze trochę zdjęć z Paryża...nigdy mi się nie
            znudzi i chętnie bym spędziła taki banalny weekend w Paryżu.
            • klymenystra Re: Paryż 17.02.10, 15:31
              A czemu piszesz to do mnie? Ja akurat za Paryzem nie przepadam O.o
              • beata.1968 Re: Paryż 17.02.10, 20:09
                pisałam do autorki wątku ,może dopisałam się w nieodpowiednim miejscu
            • hotally Re: Paryż 17.02.10, 22:16
              ciesze sie, ze sie podoba :) na pewno wrzuce na dniach
      • maitresse.d.un.francais Jaką bułeczkę!!!! 17.02.10, 17:22
        "J`aimerais une baguette", jeśli się nie mylę?

        Tryb przypuszczający jak byk!
        • klymenystra Re: Jaką bułeczkę!!!! 17.02.10, 23:40
          Jesli jest woloduch, to i bagietke zje ;)
          A conditionnel to wyzsza szkola jazdy. Zawsze moze powiedziec "j'veux" :)
    • ind-ja Re: język francuski 17.02.10, 15:42
      dziewczyno jakas ty"blyskotliwa".Kiedys w internecie widzialam polskie
      ogloszenie:"Nauka jezyka polskiego z amerykanskim akcentem",moze tobie tez sie
      uda mowic po francusku,nie znajac francuskiego
    • maitresse.d.un.francais Re: język francuski 17.02.10, 17:18
      Jako osoba mająca kontakt z pięcioma językami (łacina, buuuuu!) stwierdzam, że
      gramatyka francuska jest tak upierdliwa i złożona, że bez niej to będziesz mogła
      swobodnie mówić najwyżej na migi...
      • hotally Re: język francuski 17.02.10, 22:14
        Nie cierpie wkuwac na pamiec. Bede starala sie byc jak najczesciej
        we Francji, aby miec bezposredni kontakt. plusem jest, ze Francuzi
        nie lubia mowic w obcym jezyku :)
        • maitresse.d.un.francais Re: język francuski 17.02.10, 23:02
          hotally napisała:

          > Nie cierpie wkuwac na pamiec. Bede starala sie byc jak najczesciej
          > we Francji, aby miec bezposredni kontakt.

          Efekt tego będzie taki, że będziesz słyszała jedynie ciąg słów, nie odróżniając
          ani jednego.
        • klymenystra Re: język francuski 17.02.10, 23:43
          Jakze? Kochaja hiszpanski.
          Poza tym, ostrzegam, oni traktuja osoby, ktore nie mowia dobrze w ich jezyku
          troche jak niepelnosprawne - chyba, ze jedziesz na podryw, ale to troche inna
          sprawa.
          Wkuwanie na pamiec jest jednym z elementow uczenia sie - czegokolwiek. Nawet
          tanca. Mozg musi zapamietac, a pamieta przez powtarzanie.A tym bardziej przy
          braku zdolnosci jezykowych.
      • andreas3233 Re: język francuski 18.02.10, 00:18
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Jako osoba mająca kontakt z pięcioma językami (łacina, buuuuu!)
        stwierdzam, że
        > gramatyka francuska jest tak upierdliwa i złożona, że bez niej to
        będziesz mogł
        > a
        > swobodnie mówić najwyżej na migi...
        Bez przesady:-(((....Gramatyka jez. francuskiego jest bardzo
        logiczna..:)
        • maitresse.d.un.francais Re: język francuski 18.02.10, 00:46

          > będziesz mogł
          > > a
          > > swobodnie mówić najwyżej na migi...
          > Bez przesady:-(((....Gramatyka jez. francuskiego jest bardzo
          > logiczna..:)

          Bardzo. Niemniej trzeba znać formy koniugacji, na przykład.
          • andreas3233 Re: język francuski 19.02.10, 00:14
            maitresse.d.un.francais napisała:

            >
            > > będziesz mogł
            > > > a
            > > > swobodnie mówić najwyżej na migi...
            > > Bez przesady:-(((....Gramatyka jez. francuskiego jest bardzo
            > > logiczna..:)
            >
            > Bardzo. Niemniej trzeba znać formy koniugacji, na przykład.

            EETaamm:)) Z czasem ''wchodzi to w krew'', i robisz to juz
            automatycznie:)))
            A o co Ci chodzi konkretnie, z tym formami koniugacji? Moze podaj
            przyklad..:)
    • marguyu Re: język francuski 17.02.10, 19:29
      W koncu postanowilam nauczyc sie francuskiego. Chce sie skupić na
      swobodnej konwersacji w tym języku, pisownię, gramatykę olewam.


      W takim przypadku francuski oleje ciebie. Nawet jesli sie tobie uda
      przyswoic kilka slow i ich poprawna wymowe, bez znajomosci
      koniugacji czasownikow bedziesz do konca zycia na etapie: hotally
      chciec ale za glupia byc zeby sie nauczyc.
    • hotally Moje pierwsze napisane zdanie :D 17.02.10, 22:29
      na wyczucie:

      Natalia
      parce que es que tu me n'envoyes pas des 'harness" sur le farmville?
      22:22Ally
      merci
      mua envoyo te despues
      22:24Natalia
      no despues --> depuis
      Moi, je t'enyoje depuis


      Cos czuje,ze beda ze Mnie ludzie :D
      • miau_weglowy Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 17.02.10, 22:42
        hotally napisała:
        > Cos czuje,ze beda ze Mnie ludzie :D

        bo ja wiem... megalomania, urojenia...
        cos czuje,ze nie bedzie latwo ;P
        • hotally Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 17.02.10, 22:44
          coz za typowo polskie podbudowanie na duchu :)))) dobrze, ze mam
          inna mentalnosc
      • klymenystra Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 17.02.10, 23:48
        W tym "dialogu" nie ma ani pol poprawnego zdania...
        Raczej powinno byc (korzystaj, Ally, normalnie biore za takie rzeczy pieniedze!)
        Pourquoi est-ce que tu ne m'envoies pas des "harness" sur le farmville?
        Merci
        Je te les envoie (je te les enverrai/je ve te les envoyer) plus tard.


        Depuis znaczy "od" pewnego czasu - depuis que j'habite à Bordeaux, je suis
        heureuse. Zrobilas kalke z polskiego... Przy okazji naucz sie odmiany czasownika
        envoyer - pierwsza grupa, zachodzi obocznosc; parce que oznacza poniewaz, a nie
        dlaczego. Zaimek toniczny moi nie jest rownowazny z zaimkiem deiktycznym je.

        Niestety, francuskiego na bazie kastylijskiego sie nie nauczysz :)
        • klymenystra Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 17.02.10, 23:50
          Oczywiscie je vais a nie je ve.
        • hotally Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 00:45
          merci boque,Madame ;) zrozumialam konstrukcje "swojej" wypowiedzi:) a
          moglabys polecic kogos w Wawie?
          • maitresse.d.un.francais Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 00:48
            merci boque

            O Jezu.

            Nie pisz tak aby do żadnego Francuza, bo umrze się ze śmiechu.
          • klymenystra Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 09:26
            Co to znaczy zrozumiec konstrukcje? Mam przygotowanie i pewna praktyke
            pedagogiczna, ale na takie cos sie jeszcze nie natknelam.
            Na swoje szczescie jestem z Krakowa, ale zawsze i wszedzie osobom, ktorym zalezy
            na mowieniu troche bardziej niz na pisaniu, polecam Instytut Francuski albo
            Alliance Française. W Wawie tez powinny byc.
            Uprzedzam - gramatyki tez tam ucza.
        • maitresse.d.un.francais Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 00:50
          Niestety, francuskiego na bazie kastylijskiego sie nie nauczysz :)

          Ja tam ci wierzę na słowo, ale Ally wie lepiej.
          • klymenystra Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 09:31
            Hehe :)
            To jest calkiem logiczne, ze kastylijski na bazie francuskiego juz predzej - a
            tego wzgledu, ze francuski najbardziej posunal sie w rozwoju ze wszystkich
            jezykow romanskich. Chodzi glownie o procesy fonetyczne, ktore maja swoje
            odbicie w takich dziwiowiskach jak "eau" - kto zrozumie, ze chodzi o swojska
            aque? ague? auge?. Przez to tez jest tyle nieregularnych czasownikow (juz nie
            bede wchodzic w szczegoly).
            Dobrym punktem wyjscia do nauki innych jezykow romanskich jest portugalski -
            nieco zakrecony fonetycznie i baaaaardzo gramatycznie.
            A od kastylijskiego moim zdaniem mozna wychodzic do galicyjskiego, asturo-leones
            i ewentualnie katalonskiego, choc ten bardziej jest zwiazany z francuskim.
            • lacido Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 13:08
              no to się popisałaś :)
            • simply_z Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 16:12
              Dobrym punktem wyjscia do nauki innych jezykow romanskich jest
              portugalski -
              > nieco zakrecony fonetycznie i baaaaardzo gramatycznie.
              >
              no wlasnie jak to jest z portugalskim? planuje sie zaczac uczyc ale
              nie wiem czy nie bedzie mi sie za bardzo mylic z hiszpanskim...
              • klymenystra Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 22:26
                Portugalski, w moim odczuciu, jest jezykiem "mocnym", ktory sie bardzo narzuca -
                wiec jest ryzyko, ze jak sie wen mocno zaglebisz, to zaczniesz go nakladac na
                hiszpanski :))
                A merytorycznie - portugalski jest trudniejszy od hiszpanskiego, ale bardzo
                wiele slownictwa i gramatyki jest podobne. Szybko zalapiesz takie rzeczy, jak
                np. to, ze portugalska koncowka -ão odpowiada hiszpanskiej -on i inne takie.
                Analogii jest sporo. Tekst pisany powinnas, znajac hiszpanski, rozumiec od
                pierwszego kopa - problemy sa tylko ze sluchaniem, bo fonetyka jest naprawde
                zakrecona i w pierwszej chwili brzmi jak mieszanka ukrainsko-wegierska :) No i
                maja dziwne wymysly we fleksji, pewne formy nie sa uzywane (np 2 osoba liczby
                mnogiej), wymyslili sobie za to bezokolicznik osobowy i cale tabuny roznych
                conjuntivos (subjuntivo) - ale to jest logiczne i do opanowania.
                Portugalski jest przepiekny i warto go znac :)
                • simply_z Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 23:13
                  to prawda tekst rozumiem calkiem całkiem ,natomiast ze sluchu bardzo
                  niewiele.
                  a jaką ksiazke ,podrecznik polecalabys mi do nauki portugalskiego?
                  • klymenystra Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 23:23
                    Ja sie uczylam z Português sem fronteiras, ale tego zdecydowanie nie polecam :)
                    • simply_z Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 19.02.10, 14:57
                      a jakies inne blizej ci znane podreczniki?;)
                      • klymenystra Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 19.02.10, 16:57
                        No wlasnie nie znam :( Przerobilam tylko tamta serie.
                  • cloclo80 Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 19.02.10, 00:06
                    Najlepsze podręczniki nazywają się Amalia Rodrigues:
                    www.youtube.com/watch?v=jt0WUyrG8b8
                    i oczywiście Mariza:
                    www.youtube.com/watch?v=OpExb2hCYTs
            • cloclo80 Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 19.02.10, 00:09
              klymenystra napisała:

              > i ewentualnie katalonskiego, choc ten bardziej jest zwiazany z francuskim.

              Najbardziej do francuskiego (przynajmniej na ucho) podobne jest "valenciano" o
              ile przyjmiemy, że to dialekt kataloński.
              • klymenystra Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 19.02.10, 00:33
                Lingwistycznie rzecz biorac valencià jest regiolektem, ale socjolingwistycznie -
                raczej nie. A do francuskiego, wybacz, ale najbardziej podobny jest w doslownym
                tego slowa znaczeniu - roussillonais :) Ze wzgledow oczywistych.
                Ja mialam na mysli gramatyke (zaimiki typu hi/en), cala mase slownictwa,
                idiomow, konstrukcji. Dla poczatkujacego katalonski standardowy bedzie
                przypominal hiszpanski, ale im dalej w las, tym wiecej podobienstw do francuskiego.
      • andreas3233 Re: Moje pierwsze napisane zdanie :D 18.02.10, 00:22
        hotally napisała:

        > na wyczucie:
        >
        > Natalia
        > parce que es que tu me n'envoyes pas des 'harness" sur le
        farmville?
        > 22:22Ally
        > merci
        > mua envoyo te despues
        > 22:24Natalia
        > no despues --> depuis
        > Moi, je t'enyoje depuis

        Mialem racje..:((( Niewiele zrozumialem..;((
        >
        >
        > Cos czuje,ze beda ze Mnie ludzie :D
        >
    • andreas3233 Re: język francuski 17.02.10, 23:29
      Idea jest bardzo dobra:)))
      Lecz umiejac prowadzic konwersacje, nie bedziesz umiala ani czytac,
      ani pisac w jez. francuskim.
      Mozesz rozpoczac od podstaw konwersacji, ale po jakims czasie
      bedziesz musiala zaczac nauke np pisania.
      Jezyk francuski charakteryzuje spora rozbieznoscia pomiedzy jezykiem
      mowionym i pisanym; ale reguly sa wyraznie okreslone i nalezy je
      znac:))
      • hotally Re: język francuski 18.02.10, 00:46
        tak chyba zrobie...
    • agamagda Re: język francuski 18.02.10, 10:59
      Mówię nieźle po francusku i powiem Ci od razu, - zapomnij
      o "Mówieniu bez podstaw gramatyki". Nie da się, będziesz jedynie
      powtarzać wyuczone konstrukcje - zwykle nieadekwatnie do tematu -
      będziesz faktycznie mówić, a nie rozmawiać. Ale może to włąśnie Cie
      bawi?
      • maitresse.d.un.francais ćwiczenie nr 1 18.02.10, 15:54
        www.youtube.com/watch?v=3bItXJdXeeg
        wolałam wkleić jakiegoś szybko gadającego Francuza, ale nie wiem, jak znaleźć
        • marguyu Re: ćwiczenie nr 1 18.02.10, 22:37
          Jesli ktos rozumie w obcym jezyku poetow i komikow moze pokusic sie
          o stwierdzenie, ze troche ten jezyk zna.
          Oto zupelnie pozbawiony argot i napisany poprawynym codziennym
          jezykiem skecz Pierre Palmade. Dosc stary ale wciaz zabawny.

          www.youtube.com/watch?v=PEmaAT4mV7g
          • cloclo80 Re: ćwiczenie nr 1 18.02.10, 23:51
            Ale jeśli ktoś chce kabaret i język w wersji która przystoi raczej prezydentowi
            republiki niż plebsowi z ulicy polecam (intro można przeskoczyć):

            www.youtube.com/watch?v=lPku-mxApk0
            W roli kucharza Jean Paul Rouve
        • cloclo80 Re: ćwiczenie nr 1 18.02.10, 23:59
          Dalida popełniła też takie coś:

          www.youtube.com/watch?v=ltCQd-LtY68
          Za zgodność muzyki odpowiada zgoda autora wersji oryginalnej.
          • marguyu Re: ćwiczenie nr 1 19.02.10, 00:32
            Lubie Dalide, ale to chyba nie najlepszy przyklad - ona ma akcent
            ktorym mozna rabac drzewo.
            • cloclo80 Re: ćwiczenie nr 1 19.02.10, 12:59
              No cóż, urodziła się w Egipcie, rodzice (a przynajmniej ojczulek) byli Włochami,
              a Francja ją przygarnęła.
              Oczywiście jej specyficzny pozbawiony finezji akcent stał się obiektem parodii.
              Oryginał:
              www.youtube.com/watch?v=Z4072VyrFlE
              i parodia:
              www.youtube.com/watch?v=xcXNIEte1lY
              Thierry Le Luron was the best...
    • pencerfum Re: język francuski 18.02.10, 22:45
      Jeśli jesteś z Wawy to polecam szkołę Voila na Żurawiej. Tam uczą tylko
      francuskiego, i nawet w grupach początkujących gadają głównie po francusku
      starając nauczyć się mówienia i rozumienia ze słuchu. No, ale oczywiście nie
      tylko.Pisanie różnych opowieści i czytanie też jak najbardziej. Mnie lekcje tam
      najwięcej dały, zwłaszcza intensywne wakacyjne kursy.
      O gramatyce to już się tutaj nie będę powtarzać, bo rozumiem, ze nie chce Ci się
      wkuwac regułek, których i tak nie wiadomo jak zastosować :-) Ale, kurczę jak bez
      tego zakumac chociażby jak powiedzieć/napisać: "piszę, napisałam, napiszę".
      Zwłaszcza te dwa pierwsze dla mnie ze słuchu, bez kontekstu są po francusku nie
      do odróżnienia :-)

      hotally napisała:

      > hAluh!
      > W koncu postanowilam nauczyc sie francuskiego. Chce sie skupić na
      > swobodnej konwersacji w tym języku, pisownię, gramatykę olewam.
      > Dlatego postanowilam znalezc sobie native speakera. Czy ktos moglby
      > Mi kogos dobrego polecic?
      >
      • klymenystra Re: język francuski 18.02.10, 23:26
        Roznica miedzy "napisalam/pisalam/pisze" jest bardzo wyrazna :)
        • pencerfum Re: język francuski 18.02.10, 23:36
          oj, pewnie tak. Ale ja nie słyszę różnicy między j'ecris a j'ai ecrit (sorry za
          pisownię). Chodziło mi tutaj akurat o niektóre czasowniki w Present i Passe
          compose. No głucha jakaś jestem :-))) To tylko to, bo oczywiście język francuski
          się do tych dwóch czasów nie ogranicza :-)))

          klymenystra napisała:

          > Roznica miedzy "napisalam/pisalam/pisze" jest bardzo wyrazna :)
          • klymenystra Re: język francuski 18.02.10, 23:42
            Juz Ci tlumacze :) j'écris przede wszystkim ma to e pojedyncze. W j'ai écrit -
            sa dwa :) I do tego to pierwsze jest zamkniete, bardzo slyszalne i wyrazne,
            przechodzace prawie w "i" :) Popros kogos, zeby Ci robil dyktanda, bardzo pomaga :)
            • pencerfum Re: język francuski 18.02.10, 23:55
              Dzięki za podpowiedź!
              Pozdrawiam
              klymenystra napisała:

              > Juz Ci tlumacze :) j'écris przede wszystkim ma to e pojedyncze. W j'ai écrit -
              > sa dwa :) I do tego to pierwsze jest zamkniete, bardzo slyszalne i wyrazne,
              > przechodzace prawie w "i" :) Popros kogos, zeby Ci robil dyktanda, bardzo pomag
              > a :)
      • hotally Re: język francuski 21.02.10, 15:41
        dziekuje, ale szukam native speakera. ze wzgledu na częste wyjazdy nie mogę
        zapisać się do szkoły, bo miałabym za duże zaległości.
    • wimperga pytanie do nauczycielek francuskiego 19.02.10, 16:01
      Czy osoba niemłoda (po 30), ucząca się kiedyś angielskiego i niemieckiego,nie
      mająca tyle czasu dla siebie co boska ally, ma szansę nauczyć się francuskiego?
      W Polsce?
      • marguyu Re: pytanie do nauczycielek francuskiego 19.02.10, 17:05
        Po trzydziestce i juz niemloda! Ciekawe co to bedzie za 20 lat?

        Ale ad rem, w Polsce mozesz nauczyc sie wszystkiego, bylebys miala
        dobrych nauczycieli i kontakt z zywym jezykiem.
        Polecam forum francuskie na ktorym znajdziesz wiele uzytecznych
        informacji:
        forum.gazeta.pl/forum/f,10129,Forum_francuskie.html.
        • wimperga Re: pytanie do nauczycielek francuskiego 19.02.10, 18:44
          marguyu napisała:

          > Po trzydziestce i juz niemloda!

          Hyh, nie napisałam ILE po 30;).
          Dzięki za linka i jeszcze napiszę, że, choć skrajnie inny od mojego (a może właśnie dlatego;)), to bardzo mi się podoba Twój i Twojego męża sposób na życie (podróże):).
    • romaniste Re: język francuski 19.02.10, 18:02
      Nie wyobrażam sobie nauki języka bez znajomości gramatyki i pisowni.
      Kiedy mówię w języku obcym, potrafie w każdej chwili przywołać na
      myśl obraz graficzny słów które wypowiadam - to mi pomaga a nie
      przeszkadza (pewnie zawdzięczam to pamięci wzrokowo - słuchowej).
      Ucząc się nowego języka, potrzebuję też poznawac etymologię
      poszczególnych wyrazów - bez niej trudno mi je zapamiętać.
      Najlepszym sposobem nauki języka jaki opatentowałam dla siebie jest
      poznanie podstaw gramatyki a nastepnie czytanie książek w oryginale.
      Jak najtrudniejszych, w pełnej, nie okrojonej wresji. Po kilku
      pierwszych, zaczynasz rozumieć i mówić z dużą łatwością. Ale jeśli
      Cię interesuje wyłącznie konwersacja, to na pewno znajdzie się ktoś,
      kto tłumiąc uśmiech będzie brał za to od ciebie pieniądze. Przygotuj
      się jednak, że we Francji czy innych krajach lub regionach
      francuskojęzycznych nadejdzie w końcu ten trudny moment kiedy
      będziesz musiała coś przeczytać, chociażby menu w restauracji, jakąś
      instrukcję czy napis i wyjdziesz niestety na polskiego matołka,
      chyba, że zabierzesz ze sobą kogoś, kto sie będzie tobą nieustannie
      opiekował. Tylko wtedy po co Ci conversation :-)
    • pencerfum Jak rozmawiać ze ślimakiem 21.02.10, 21:41
      hej, sorry że tak off topic, ale przypomniała mi się bardzo fajna książka o
      Francji i o francuskim: "Jak rozmawiać ze ślimakiem" Stephena Clarke (to ten
      gość od Merde. Rok w Paryżu). Świetna książka, ze słowniczkiem bardzo
      przydatnych :-) zwrotów w różnych sytuacjach, czyli jak się nie dać sponiewierać
      kelnerowi, jak załatwić sprawę na poczcie i w urzędzie i masa innych... No i
      można się obśmiać do łez...
    • mahadeva Re: język francuski 28.02.10, 15:36
      mysle, ze w necie cos znajdziesz
      ja uczylam sie kiedys na studiach 2-3 lata, ale wczoraj zaczelam wlasnie lekcje
      na poziomie poczatkowym, zeby dzialac bez presji w jednej ze szkol - maja tam
      tez nativów i prowadza lekcje indywidualne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja