pogoda.w.kratke
17.02.10, 18:48
Potrzebuję porady/komentarza, bo już nie wiem, czy mi się od dobrobytu we łbie
przewraca, czy się powinnam spakować i jechać do matki :)
Jak długo może trwać romantyczne traktowanie partnera w związku? Czy ma prawo
się skończyć?
Nie mam 15 lat, wiem że jest tzw proza życia, zły dzień w pracy, ból głowy,
itp, ale czy możemy sobie po prostu odpuścić?
Mój mężczyzna powiedział, że już nie będzie tak jak na początku, żebym nie
miała złudzeń. Nie był złośliwy, tylko całkiem szczery. I to była jego
odpowiedź na moją prośbę, żeby się nie zasłaniał kompem, tylko ze mną pogadał
jak mamy wieczór razem (niezbyt często).
Uwielbiam być sama, duuuużo czytam, potrafię się sama sobą zająć i nie jestem
typem, który ciągnie za rękaw co 5 minut i prosi o uwagę.
Ale mnie strzela, gdy prezent na Walentynki dostaję w następujący sposób:
ON (Zajęty przez wielkie Z naprawą części auta, łapy w smarze): aha, tu jest
prezent dla ciebie (kiwa głową w stronę szafki na której leży CD)
Żeby było jasne, ja nic nie chciałam, choć mi bardzo miło. Rozumiem, ze
naprawa ważna.
Ale trochę mi źle, wolałabym nic nie dostać, niż diamenty i szafiry w taki
sposób - aha, to dla ciebie, masz. Jak kurde w Misiu, kasza gryczana -
proszzzzz...
Rozmowa nie pomaga, nie rozumie, mówi że wymagam za dużo, że on się tak
starał, 15 minut szukał miejsca parkingowego przed sklepem, żeby to CD kupić,
a ja nie doceniam.
Oni z Marsa są, czy ja mam powywracane w głowie?
Aha, on dostał prezent ode mnie, dany z serca, nic drogiego, do rąk własnych i
buziakiem i przytulaniem. I ja też chciałam. Ale "już nie będzie tak jak kiedyś".