drwallen
19.02.10, 01:31
Nie odebrałaś? - oddzwoń!
Niby panuje taka zasada, ale jest sporo ludzi z gatunku "będę pierdział, bo co
ma mnie rozerwać" co w nosie mają kulturkę i jak się do nich dzwoni to nie
odbierają i nie oddzwaniają (ja:).
Wczoraj znajomek dzwonił do mnie jak byłem w pracy i nie odebrałem.
Później pod wieczór zadzwonił do mnie i z pyskiem, że czemu mu nie dałem
chociaż sygnału, że mogę już rozmawiać albo nie wysłałem sms, że jestem
dostępny. Że niby miał pilną sprawę do mnie i że teraz przez to czegoś tam nie
załatwił.
Ja wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś dzwonił do mnie to może znowu dzwonić,
aż trafi na moment kiedy mi się będzie chciało rozmawiać.
I kto ma rację? - jestem już chamem czy jeszcze nie?