konflikt z matką

21.02.10, 15:25
doradzcie mi co w obecnej sytuacji zrobic-nie rozmawiam z matką juz
tydzien-powodem byo to ze mnie oklamala-malo istotne w jakiej sprawie-nie
powiedziala wprost ze czegos nie zrobi tylko odradzila mi to,a potem okazalo
sie ze owszem ona nie mowila prawdy,bo chetnie udzielila pomocy innej osobie w
tym samym czasie.
Nie chodze do niej w odwiedziny-ona rowniez nie przychodzi-choc z gruntu
zawsze nylo tak,że to ja pierwsza szlam do niej-ona rzadko-czesciej woli
odwiedzac syna i rozpiesczac jego dziecko.Jest niczym jego sluzaca-w kazdej
chwili pomaga a u mnie wykreca sie.Wozi synowa 6 razy w tygodniu gdzie tylko
chce,itp-duzo by wymieniac.dlatego powiedzialam dosc-i widze teraz jednak ze
to jemu naleza sie wzgledy cokolwiek nie zrobi-oczywiscie jemu nigdy zlego
slowa nie powie-wszystko na mnie wylewa-czuje jak mna totalne manipuluje
czasem.Byc moze powod to to ze nas sama wychowywala,ale co jest powodem ze tak
mnie traktuje sama niewiem,juz.Myslicie ze powinnam pierwsza sie odezwac?
    • jane-bond007 Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:33
      mozesz sie odezwac ale pewnie zaraz bedziesz musiala przepraszac -
      nie wiadomo za co... jak przeczekasz to i mam sie uspokoi i czegos
      nauczy i zaczniecie gadac za jakis czas o pie...ch, nie wracajac
      do tematu
      przynajmniej ja moja tak musialam przeszkolic, jak weszla w te
      wszystkie menopauzowe wahania
    • ostralila Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:33
      oooo
    • deczko Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:34
      Matka nie lozyla na Twoje wyksztalcenie.
      Za nic nie moge zrozumiec, czemu sie na nia obrazilas? A to, ze
      faworyzuje jedno dziecko, a drugie nie, coz Twojej matki nie
      zmienimy, Ty tym bardziej. Jak ją calkowicie olejesz, moze sie nawet
      z tego cieszyc. Wiec albo zaakceptowac, albo zerwac kontakt, albo
      zacisnac zeby.
    • alpepe Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:38
      Myślę, że jesteś dorosła i najwyższa pora, by poradzić sobie z byciem mniej
      kochaną niż brat. To nieprawda, że każda matka kocha wszystkie swoje dzieci tak
      samo.
      I nie ma co płakać. Możesz raz mamie wygarnąć, że jest nieszczera wobec ciebie i
      preferuje twojego brata, ale czy to coś zmieni?
      • jane-bond007 Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:44
        no właśnie... nie wszytskie dzieci kocha sie jednakowo - wiedziałam
        że tak jest!
        • alpepe Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:47
          że co?
          "Nie każda matka kocha wszystkie dzieci jednakowo", to nie to samo, co: "nie
          wszystkie dzieci kocha się jednakowo"!
          • jane-bond007 Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:52
            oj wiem, chodziło mi o to drugie a napisałam pierwsze :P czas mi sie
            na kurniku kończył :)
    • ostralila Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:40
      ciezko sie przelamac bo widze to ze jednak woli synową-to o niej zlego slowa nie
      mowi-amnie wprost wali-ostatnio ze mam bałagan-co jest bzdurą ale synowej nie
      mówi nic jak u niej jest syf
      • ostralila Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:42
        wlasnie raczej nic,bo ona wychodzi z zalozenia ze jemu jest ciezko i trzeba mu
        pomagac finansowo i wogole,ale jak byla w szpitalu to brat jej z synową ani razu
        nie odwiedzili-a teraz co..to ja jestem ta zła
      • wartosc.energetyczna Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:43
        pocieszę cię że to ty się nią zajmiesz na starość. w takich układach jedno
        dziecko jest od rozpieszczania, a drugie od czarnej roboty

        znam to (na szczęście) tylko z obserwacji
        • ostralila Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:44
          coz pewnie masz racje,ach zycie
    • ostralila Re: konflikt z matką 21.02.10, 15:46
      wiecie mam dosc juz tej sytuacji i nieukrywam-bratowej tez po czesci jak i brata
      • alpepe Re: konflikt z matką 21.02.10, 16:00
        to się odetnij, teraz matka do niczego ci nie jest już potrzebna, nie masz
        pięciu lat.
        • ostralila Re: konflikt z matką 21.02.10, 16:09
          wlasnie probuje dac jej do zrozumienia ze jak niczego nie zmieniw swoim
          postepowaniu to nie bedzie miedzy nami jak dawniej-to do mnie dzwonila jak zle
          sie czula-do synowej nigdy.a teraz ma mnie w d...
          • phalaenopsis Re: konflikt z matką 21.02.10, 17:17
            Przepraszam, że tak nieładnie, ale: sraj na to.
            Matki nie zmienisz. Żyj tym, co masz - bez jej miłości się obejdzie
            (najważniejsze, że jesteś już dorosła).
    • lolcia-olcia Re: konflikt z matką 21.02.10, 17:22
      Dlaczego wprost, bez scen jej nie powiesz co myślisz?
    • adela38 Re: konflikt z matką 21.02.10, 17:48
      Twoja matka moze uwazac syna za slabszego i jego malzenstwo jako potrzebujace
      wiecej pomocy. Tobie sie zwierza,jest wobec ciebie bardziej otwarta niz wobec
      synowej, bo to ty jestes jej corka- "swoja"- najblizsza rodzina.
      Mysle ze powinnas pierwsza sie odezwac, odwiedzic ja i szczerze powiedziec co ci
      lezy na sercu.
      • skrzydlate sprzeciw 21.02.10, 18:09
        a w zyciu, nie daj się tak traktować, bo będzie tylko gorzej, rodzice bardzo
        potrzebują dzieci i naprawdę można ich sobie wychować, dzieci nie zdają sobie
        sprawy jak wiele mogą jeśli naprawdę zapragną, można mieć wpływ na sytuacje,
        tylko nie trzeba się łamać, pamiętaj, robisz to też dla dobra matki, kiedyś
        będzie potrzebowała pomocy i zapewne poprosi o nią ciebie, od razu ustaw sprawy
        tak, ze ci nie wchodziła na głowę, i tak będziesz miała na niej sporo
        obowiązków, ma cię szanować, jak człowieka, a nie odreagowywać na tobie swoje
        schizy, bądź silna i odpuśc sobie, odrobina dystansu nie zaszkodzi (jestem mamą
        i teściową, mam dwoje dorosłych dzieci i żyjącego jednego rodzica, przerabiałam
        ten temat z każdej strony)
        • ostralila Re: sprzeciw 21.02.10, 18:31
          własnie ja jej juz mowilam nieraz dosadnie ze bardziej wyroznia brata ale
          zmiany nie widzę-wiec co radzisz,bo juz nie mam pomysłów jak to zrobic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja