kopx
24.02.10, 11:44
Witam,
Czy wg was można stworzyć udany związek gdy dwie strony używają
trzeciego języka, żeby się porozumieć ?
Taka sytuacja. Koleżanka (Polka) poznała Holendra, ale ani ona nie
zna holenderskiego ani on Polskiego. Rozmawiają ze sobą po
angielsku. Ona zna tak na poziomie FCE, on nieco lepiej. Na razie
każdy mieszka w swoim kraju, ale widać, że są ku sobie.
Mi osobicie wydaje się, że ciężko stworzyć związek mówiąć językiem,
który nie jest pierwszym dla żadnego z nich. Nie wyobrażam sobie
tego na dłuższa mete. Jednak w obcym języku nie można w pełni
wyrazić się co się czuje, jakiś drobnych niuansów, smaczków. Nie
mówiąc juz o jakimś kontekscie kulturowym. A gdy minie okres
fascynacji to jednak rozmowa staje się najważniejszym spoiwem
związku.
Pewnie, że są związki pomiędzy obokrajowcami, ale najczęsciej to
jednak jedna osoba mówi swoim ojczystym językiem a druga się go
uczy, żeby osiągnąć biegłość.
Jak wam się wydaje? Czy da się w takim wypadku zbudować udany
związek, może znacie takie przypadki.
Pozdrawiam