znow jakies dziecko odebrali rodzicom...

24.02.10, 23:38
tak mnie naszlo. dzis uslyszalam ze chlopak ze szkoly trafil do domu dziecka?-
jak dobrze zrozumialam, bo slyszalam jednym uchem, takze czesc inf zrozumialam
a czesc nie :P ale nie wazne

ile juz slysze o wyrywaniu sobie dzieci przez eks malzonkow, o tym ze dziecko
jest zabierane do domow dziecka itp.

jesli juz sie aparat panstwowy pcha do dzieci to niech najpierw uswiadamia
ludzi z czego sie biora, rozpowszechnia antykoncepcje i aborcje a dopiero
pozniej wtraca sie do rodzin ktore maja juz je;

albo jak chce miec dzieci to niech im pomaga a nie decyduje gdzie lepiej
bedzie dziecku. na to wychodzi ze mamy rodzic by oddawac do domu dziecka

masakra!

-
    • wartosc.energetyczna Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 00:10

      usłyszałaś coś gdzieś jednym uchem i wiesz lepiej jak powinno się tę sprawę
      załatwić?
      • zawszezabulinka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 00:32
        nie chodzi konkretnie o ta sprawe ale ogolnie odbieranie dzieci rodzicom i
        wtracanie sie w rodzinne sprawy

        politycy "chca" miec dzieci, daja becikowe a jak przyjdzie co do czego to sie
        odbiera je rodzicom, albo pomaga w wyrywaniu dziecka z rak rodzica przez policje
        i sad.

        paranoja ;/

        na to wychodzi ze lepiej jest urodzic dziecko i "zmusic" go do zycia w obcych
        warunkach tj dom dziecka, rodziny zastepcze itp

        niz np usunac ciaze kiedy sie na to warunkow nie ma

        smutne :(
      • posh_emka Boże..-..-..-.. 25.02.10, 20:59
        Przecież ta laska zawszezabulinka to agiee -pusta głowa siksa- tutaj też
        trafiła. No to będzie jazda jak się patrzy.
    • tomelanka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 00:48
      mysle, ze to co do ciebie dotarlo i tak bylo za trudne do zrozumienia
      masakra
      • zawszezabulinka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 00:57
        nie ale uwazam ze rzad powinien przyzwolic predzej na antykoncepcje i aborcje
        niz wpychac nos w sprawy lozkowe polakow, czy je odbierac pozniej (skoro bardzo
        pragneli)

        smiac mi sie z nich chce, banda debili
        • tomelanka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 01:13
          nikt bez powodu do dd nie kieruje i nie odbiera/ogranicza rodzicom praw
          niektorzy nie powinni nigdy miec dzieci, ale wtedy jest za pozno zarowno na
          aborcje, o zalozeniu gumy nie wspominajac
          naprawde sadzisz ze dziecko powinno przebywac w srodowisku stanowiacym dla niego
          zagrozenie?
          naprawde sadzisz ze skrobanka powinna byc jak pozyczka z providenta-od reki, dla
          kazdego i na telefon? gratuluje
          • zawszezabulinka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 01:33
            kazdy powinien wybierac i miec swoj poglada.nie obchodzi mnie czy ty sie
            zgadzasz czy nie, ja uwazam ze powinna byc dostepna dla kazdego. mam wiele
            pogladow ktore sa przeciwne panujacym zasada w naszym kraju

            zyjemy w 2010 roku, a jak widac co by czlowiek nie zrobil to zawsze jest
            zly/niedobry itp

            wychodzi na to ze latwiej jest odebrac prawa rodzicielskie niz pomoc takiej
            rodzinie chocby finansowo
            • tomelanka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 01:45
              najpierw idz po slownik
              potem proponuje troche zglebic temat, o ktorym nie masz bladego pojecia
              ludziom nigdy nie dogodzisz
              chocbys upowszechnila aborcje i antykoncepcje i nie wiadomo co jeszcze, zawsze
              znajda sie ludzie, ktorym trzeba ograniczyc/pozbawic wladzy rodzicielskiej
              o jakich pieniadzach mowisz dziewczyno? wladze sie odbiera gdy istnieje trwala
              przeszkoda/razace zaniedbanie/naduzywanie wladzy rodzicielskiej-o ile pierwszy
              przypadek moze byc jeszcze jakos skorelowany finansowo, tak dwa ostatnie wybacz,
              ale jakos ciezko mi powiazac
              jaka jestes fajna, bo masz niepopularne poglady-no rewelacja
              • mamwszystko Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 05:41
                Chodzi pewnie o tę sprawę
                Tekst linka

                Trudno zgodzić się z decyzją sądu.

                Ale co ma do tego przypadku próżna pseudodebata na temat aborcji, nie mam pojęcia.
                Jeśli się kto powołuje na daną sprawę, dobrze byłoby, gdyby wiedział, czego ona konkretnie dotyczy.

                Poza tym warto się zastanowić jakie kryteria decydują o tym, czy zaniedbania są "rażące", czy nie. Co o tym decyduje?

                Współczuję temu chłopcu sytuacji w domu, ale trudno obarczać winą rodziców - matkę obwiniać za chorobę a ojca za niepełnosprawność?

                Mam nadzieję, że chłopak wróci do domu, a lokalna społeczność pomoże. Jak widać na "opiekę" społeczną nie ma co liczyć.
                • wacikowa Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 07:31
                  Być rodzicem to nie tylko spłodzić i niech się samo chowa.
                  To odpowiedzialność. Brud,syf w domu bo mamuśka ma depresje której leczyć nie
                  chciała. Teraz może w końcu zacznie?. Potrzebują małego,żeby robił za nich?
                  Ojcu teraz nogę amputowali a gdzie był 11 lat? Co zrobił oprócz spłodzenia?
                  Nawet łazienki w domu nie mają i cieplej wody.
                  Bieda nie jest usprawiedliwieniem na głupotę. Uważasz ,że instytucje takie jak
                  OPS powinny przychodzić do mamuśki i sprzątać za nią? Albo leczyć się za nią?
                  Czasem trzeba wstrząsnąć takimi rodzicami. Szkoda tylko,że cierpią przez
                  rodziców i ich nieudolność dzieciaki.
                  • alpepe Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 08:00
                    Co do łazienki i bieżącej wody, to sama znam dwóch dorosłych, którzy się chowali
                    w takich warunkach, obaj są po trzydziestce. Ich ojciec, rzemieślnik, nie chcę
                    pisac więcej, miał w d. to, że dom stoi niewykończony. Sławojka za domem, woda
                    zimna tylko w kuchni, a oni (dwóch chłopaków) i rodzice w jednym pokoju. Byłam,
                    widziałam, jak starszy miał 19 lat...A ponoć ojciec złota rączka. Opieka
                    społeczna na całe szczęście się nie wpieprzała, a chłopcy wyrośli na wspaniałych
                    mężczyzn, studiowali, wyjechali i z powodu swojej pokory i pracowitości mają się
                    za granicą świetnie.

                    A co do bałaganu w domu, to ja tylko czekam, aż mi zapuka Jugendamt do drzwi i
                    "uwolni dzieci z całkiem zapuszczonego mieszkania", jak to tu pięknie się mówi.
            • wartosc.energetyczna Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 07:40
              zawszezabulinka napisała:

              > kazdy powinien wybierac i miec swoj poglada.nie obchodzi mnie czy ty sie
              > zgadzasz czy nie, ja uwazam ze powinna byc dostepna dla kazdego. mam wiele
              > pogladow ktore sa przeciwne panujacym zasada w naszym kraju
              >
              > zyjemy w 2010 roku, a jak widac co by czlowiek nie zrobil to zawsze jest
              > zly/niedobry itp
              >
              > wychodzi na to ze latwiej jest odebrac prawa rodzicielskie niz pomoc takiej
              > rodzinie chocby finansowo
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              populistyczne brednie i puste slogany.
          • demonii.larua Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 08:29
            > nikt bez powodu do dd nie kieruje
            I tu się grubo mylisz.
            • tomelanka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 09:49
              najpierw jednak zazwyczaj stara sie o jakies alternatywne formy opieki dla dziecka
              mozesz podac jakis przyklad?
    • mvszka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 07:40
      Zanim zaczniesz klepać bezpodstawne bzdury to rozejrzyj się trochę
      po innych forach, gazetach, pooglądaj "uwagę" itp. programy i
      dopiero potem formułuj wnioski, bo tym razem mocno nie trafiłaś.

      forum.gazeta.pl/forum/w,898,107795205,107795205,Maltretowane_dziecko_znajomej_.html
    • tully.makker Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 08:01
      Dziecko jest obywatelem panstwa polskiego i ma prawo do ochrony
      prawnej przed przemoca, zlym traktowaniem czy narazaniem go na
      niebezpieczenstwa fizyczne i emocjonalne.

      Nie jest wlasnoscia rodzicow.
    • demonii.larua Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 08:27
      Teraz to pikuś, jak wejdzie ustawa pozwalająca pracownikom opieki społecznej
      zabierać dzieciaki bez wyroku sądu, to dopiero będzie jazda :/
      • mvszka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 09:42
        Biorąc pod uwagę fakt wejścia w życie ustawy uprawniającej do
        becikowego każdą kobietę, która wystarczy, że 1 raz stawi się u
        ginekologa będąc w ciąży, będzie komu odbierać te dzieci.
    • e-muffinka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 10:12
      > jesli juz sie aparat panstwowy pcha do dzieci to niech najpierw uswiadamia
      > ludzi z czego sie biora, rozpowszechnia antykoncepcje i aborcje a dopiero
      > pozniej wtraca sie do rodzin ktore maja juz je;
      >


      A te, które już są w patologicznych, nieuświadomionych rodzinach mają być
      zostawione na pastwę losu i nieodpowiedzialnych rodziców...?



      na to wychodzi ze mamy rodzic by oddawac do domu dziecka
      >
      > masakra!


      Masakra to dobre zakończenie twojego wpisu ;)
      • zawszezabulinka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 14:27
        nie rozchodzi mi sie oto ze dzieci musza byc w patologicznych rodzinach -bo jak
        sie dzieje zle to trzeba dziecko izolowac od przemocy, tylko o to ze rzad
        probuje nas przekupic swoim becikowym a pozniej zabiera je rodzicom bo np nie
        maja cieplej wody w domu

        to jest chora sytuacja, dlaczego w takiej angli rodzice dostaja kase na dziecko?
        pewna znajoma tz - jak on mi mowil- zarabia mniej niz jej panstwo daje, maja
        wszystko w domu, dziecko jest zadbane i ma wiecej zabawek niz jakiekolwiek
        dziecko w polsce

        moze nie znam sie na tym, ale co moge sobie pomyslec jak co chwila slysze ze
        zabrano rodzicom dziecko. przyszedl policjac z wyrokiem ze dziecko ma byc u
        ojca?i toczy sie walka i wyrywanie z rak?

        to juz sie nie da na to patrzec

        w tej drugiej sprawie oczywiscie dwoje ludzi powinno ze soba rozmawiac i dogadac
        w sprawie opieki nad dzieckiem

        najlepsza droga to nie miec dziecka i walic to cale becikowe :]

        pytanie kto ma miec dziecko skoro wszedzie zle?
        • demodee Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 14:46
          > zabiera je rodzicom bo np nie maja cieplej wody w domu to jest
          chora sytuacja, dlaczego w takiej angli rodzice dostaja kase na
          dziecko ?
          pewna znajoma tz - jak on mi mowil- zarabia mniej niz jej panstwo
          daje, maja wszystko w domu, dziecko jest zadbane

          To własnie w Anglii jest chora sytuacja! Zasiłki na dziecko sa
          wyższe niż wynagrodzenie za pracę?! A kto na te zasiłki płaci?
          Ludzie, którzy nie sa rodzicami tego dziecka. A chyba zgodzisz się,
          że dziecko powinni utrzymywać rodzice, nie obcy ludzie.

          A co do becikowego, które uważasz za "przekupstwo", to przecież nie
          ma obowiązku odbierania tych pieniędzy! Jeśli becikowe rani godność
          jakiś rodziców, to zwyczajnie go nie biora i już!
          • annie_laurie_starr Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 15:28
            Dla mnie chore jest to, ze dzieci bite i maltretowane nie sa odbierane rodzicom.
            Nikt nie widzial, nikt nie slyszal itd. A potem pogrzeby 3 letniego Bartusia,
            ktorego konkubent zakatowal na smierc. Do tego Bartus mial starsza siostre
            Karinke, ktora tez w jakichs dziwnych okolicznosciach zmarla. I nikogo to nie
            zainteresowala.

            Ale nich matka ma syf w domu i depresje, a ojciec dziecka ucieta noge to wtedy
            juz cala banda opieki spolecznej gotowa by ratowac dziecko, ktore moze nie ma
            cudow w domu, ale ma kochajacych choc niezadardnych zyciowo rodzicow. Zamiast
            dawac rodzinie zasilki po 200-300 zlotych nalezao zorganizowac pomoc w postaci
            sprzatania i remontu. Ale prosciej bylo dac zasilek, a potem zabrac dziecko do
            domu dziecka, gdzie bedzie miala po prostu raj na ziemi.

            Gdy chodzialam do podstawowki do naszej szkoly chodzily dzieci z domu dziecka.
            Czyste, zadbane mimo trudnych czasow. A gdy raz nauczycielka cos tam
            wspomniala: "macie taki ladny dom z ogrodem", wychowanek takiego domu dziecka
            odpowiedzial jej. "To nie dom to bidul".

            Bieda z niezaradnymi rodzicami jest lepsza niz dom dziecka. Dom dziecka jest
            lepszy od domu rodzinnego jedynie wtedy gdy dziecku grozi bezposrednie
            zagrozenie zycia lub zdrowia.
            • demodee Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 16:43
              > Ale nich matka ma syf w domu i depresje, a ojciec dziecka ucieta
              noge to wtedy juz cala banda opieki spolecznej gotowa by ratowac
              dziecko, ktore moze nie ma cudow w domu, ale ma kochajacych choc
              niezadardnych zyciowo rodzicow. Zamiast dawac rodzinie zasilki po
              200-300 zlotych nalezao zorganizowac pomoc w postaci sprzatania i
              remontu. Ale prosciej bylo dac zasilek, a potem zabrac dziecko do
              domu dziecka, gdzie bedzie miala po prostu raj na ziemi.

              No właśnie – niezaradni życiowo ludzie maja dziecko. Są tak
              niezaradni życiowo, że utrzymują się z renty dziadka, zasiłków i
              pomocy Caritasu, bo nikt w tej rodzinie nie pracuje. Dziecko
              kochają, ale nie na tyle, żeby posprzątać w domu i dopilnować, żeby
              do szkoły poszło umyte i w czystym ubraniu. No ja nie wiem, ale jak
              się dziecko kocha, to się o nie dba!

              I wcale nie należało organizować żadnej pomocy w sprzątaniu i
              remoncie, jak sugerujesz, bo to tylko utrwala w ludziach
              niezaradność – co ja tam będę sprzątać albo roboty szukać, skoro
              dobrzy ludzie pomogą, bo przecież mamy dziecko! A chłopiec na to
              wszystko patrzy i uczy się, że żyć tak można. Po co sprzątać, jak
              przyjdzie pani z opieki i wszystkim się zajmie.

              Zabranie chłopca do domu dziecka spowodowało, że dzieciak będzie
              spał w cieple, mył się w ciepłej wodzie i przyzwyczai się, że ludzie
              nie mieszkają w chlewie. Sąd nie odebrał rodzicom praw
              rodzicielskich na zawsze, tylko na 3 miesiące – szansa dla rodziców,
              żeby się jakoś ogarnęli. Za 3 miesiące zrobi się wiosna, będzie
              cieplej, to dzieciak wróci do domu, a może i organizacyjnie się w
              domu poprawi.


    • lesialesia Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 15:48
      szlag mnie trafia jak czytam takie wymądrzanie się. a co Ty zabulinko możesz o
      tym wiedzieć? myślisz, że dziecku lepiej w domu gdzie tatuś pije a matka bije?
      jak chodzi głodne i brudne? przypadki w których lepiej dać kasę rodzicom niż
      odebrać dziecko są MARGINALNE. sporo ponad 90% takich przypadków to kiedy w domu
      jest skrajna patologia i dziecko nie ma szans na normalny rozwój bo jego rodzice
      to dno. i nie wtrącanie się może doprowadzić do tragedii.
      nawet nie liczę na merytoryczną dyskusję z kimś takim jak Ty.
      • zawszezabulinka Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 16:12
        a czy ja gdzies napisalam ze dziecku jest lepiej jak mama pije a tata bije?
        napisalam - ze to oczywista oczywistosc ze trzeba odebrac i zapewnic mu
        odpowiednia pomoc.

        ja zauwazam ze przecietny czlowiek mysli i mowi tak, splacam kredyt to tu to
        tamto i na dziecko nie ma kasy. bo sama mam takie podejscie
        • lesialesia Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 16:24
          chyba sama nie wiesz co piszesz, a może nie pamiętasz?
          "nie chodzi konkretnie o ta sprawe ale ogolnie odbieranie dzieci rodzicom i
          wtracanie sie w rodzinne sprawy

          politycy "chca" miec dzieci, daja becikowe a jak przyjdzie co do czego to sie
          odbiera je rodzicom, albo pomaga w wyrywaniu dziecka z rak rodzica przez policje
          i sad.

          paranoja ;/

          na to wychodzi ze lepiej jest urodzic dziecko i "zmusic" go do zycia w obcych
          warunkach tj dom dziecka, rodziny zastepcze itp "
        • sundry Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 25.02.10, 21:29
          Komuś, kogo stać na wzięcie kredytu, raczej dziecka nie odbiorą z
          powodu braku kasy:)
        • posh_emka Bosz...agiee 25.02.10, 22:27
          Tobie w tym pustym łbie nigdy się nie ponastawia..........
      • posh_emka To jest koorwa skandal- co ty pieprzysz dziewczyno 25.02.10, 21:09
        No akurat w tym przypadku mowy o biciu, piciu czy maltretowaniu nie było. Jedyne
        co to bieda i nieporządek w domu. Chłopak w szkole bardzo dobre zachowanie i
        wyniki w nauce ogólnie- co potwierdzają sami nauczyciele i dyrektorka szkoły.
        Rodzice się nim interesują- na każde zebranie w szkole ktoś się z nich zjawiał i
        głodny nigdy nie chodził.

        Wychodzi na to,że jak już ktoś biedny jest to dzieci mieć nie może w tym chorym
        kraju.
        Gdzie były służby socjalne żeby im pomóc? jak rodzina spokojna to idiotki z
        mopsu się nie bały iść i dzieciaka zabrać bo jakby była patologiczna to by w
        majty srały ze strachu,że jak pójdą to im się oberwie.

        Wtrącanie i reagowanie tak- ale tam gdzie potrzeba bo jeśli w każdym przypadku
        to pilnuj się żebyś czasem za dużo garów w zlewie niepozmywanych nie miała bo to
        już dla nich będzie podstawa do odebrania ci dzieciaka.

        Teraz ktoś powinien iść i sprawdzić te mądralińskie co dzieciaka zwinęły ze
        szkoły do domu dziecka-jak u nich z ładem i porządkiem w domu.

        A najlepsze jest w tym wszystkim to,że rodzice w ogóle nie zostali poinformowani
        wcześniej o decyzji odebrania im syna, dopiero po fakcie- i to jest koorwa
        praworządne państwo?
        Ja bym ich zaskarżyła o uprowadzenie dziecka i mam nadzieję,że znajdzie się
        jakiś dobry prawnik który im za darmo pomoże.

        Tragedią jest to,że dzieciak doświadczył takiej traumy, a pomoc społeczna
        stwierdziła,że w domu dziecka pozna inne życie- jakie domy dziecka są to
        wiadomo- wylęgarnie młodocianych przestępców i tyle.
        • lesialesia Re: To jest koorwa skandal- co ty pieprzysz dziew 25.02.10, 21:25
          no tak gazety tak napisały to przecież musi być prawda :)
          poza tym nie odnosiłam się do tego konkretnego przypadku, w zasadzie do żadnego
          konkretnego przypadku więc się odstosunkuj
          • posh_emka Re: To jest koorwa skandal- co ty pieprzysz dziew 25.02.10, 22:24
            Tak gazety- nie brukowce w stylu fakt. Było o tym też w innych serwisach- pewnie
            taka mała krucjata i zmowa ich wszystkich przeciwko opiece społecznej czy jak
            ich tam pies zwał....
            Napisali o tym bo widocznie sami ze zdziwienia wyjść nie mogli,że się państwo w
            taki sposób wpie... do rodziny tylko z powodu,że ktoś kibla szczoteczką do
            zębów nie szoruje i nie zarabia powyżej średniej krajowej i jeszcze ma czelność
            mieć dziecko, które w dodatku jest normalne i dobrze się uczy.
            Na wsiach nawet w dzisiejszych czasach większa bieda panuje, gorsze warunki
            bytowe dzieci mają i jeszcze w polu zapie...ć muszą- i jakoś państwo nic nie
            robi- no ale widocznie dla wsi inne standardy obowiązują.

            Tak,że lepiej się ustosunkuj zanim mnie dobre rady dawać, bo fakt faktem za
            "zawszezabulinką" vel. agiee nie przepadam ale przyznać muszę,że akurat pisze o
            konkretnym przypadku sprzed bodajże dwóch dni.

            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,7586741,Dom_Dziecka_lepszy_niz_rodzina__decyzja_sadu_w_Lublinie.html
            p.s

            Poszukaj sobie na forum wpisy niejakiej agiee to boki chyba zerwiesz ze śmiechu-
            zwłaszcza na zdrowiu kobiety- pampers potrzebny.
            • lesialesia Re: To jest koorwa skandal- co ty pieprzysz dziew 26.02.10, 05:57
              zabulinka nawiązała do konkretnego przypadku natomiast dyskusja wywiązała się
              nt. ogólnie zagadnienia odbierania dzieci rodzicom. i nie zamierzam się odnoscić
              do przypadku opisanego w gazetach, bo wiem z doświadczenia, że to co się dzieje
              a to co jest opisywane to dwa różne światy. być może pracownicy socjalni
              popełnili błąd, a być może uratowali dziecku życie. i nie Tobie to oceniać
              agresywna babo
    • atezag.lp.1 Re: znow jakies dziecko odebrali rodzicom... 26.02.10, 09:47
      Nadstaw ucha gdzieś bliżej MOPSu, będzesz miała większe pojęcie na temat.
Pełna wersja