teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć budowę

    • ramka2 Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 14:42
      życie jest ciężkie, skoro to teściowie dali Wam ten kawałek ziemi,
      to ona uważa, że ma prawo trochę opóźnić całkowite oddanie Ci jej w
      użytkowanie, musiałabyś się wykazać wyjątkowymi zdolnościami
      mediacyjnymi, żeby ją przekonać, a swoją drogą zostanowiłabym się w
      tej sytuacji czy chcę mieszkać w siąsiedztwie teściowej
      • a1ma Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 16:14
        Bo tak naprawdę, to Wy wcale nie dostaliście działki, tylko prawo do postawienia
        domu na działce teściowej, na jej warunkach. Nawet jeśli akt notarialny mówi
        inaczej... Zastanów się może, czy na pewno chcesz przyjąć TAKI prezent.
        • iminlove Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 16:41
          No tak, prezent jest rzeczywiście obwarowany licznymi 'warunkami',
          ale z drugiej strony rozumiem teściową, że takie warunki stawia.
          Skoro odkroiła kawał swojej działki, zmniejszyła podwórko, to
          chciałaby, żeby tego płotu nie było. Jeśli płot stanie wbrew jej
          woli, to będzie to pierwszy znak, że sąsiedztwo nie jest dobrym
          pomysłem. Moim zdaniem teściowa ma prawo dyktować, a jak się komuś
          nie podoba, to niech sam sobie działkę kupuje...
          • jeza_bell Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 17:05
            Też tak myślę. Przyjęliście darowiznę razem z warunkami i nie rozumiem co Cię teraz dziwi.
    • wbka1 Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 17:42
      Gdybym była twoją teściowa to poważnie zastanowiłabym się nad ta darowizną.Moim zdaniem nie będzie miała w sąsiadce przyjaznej i miłej duszy ale egocentryczną awanturnicę,która umie walczyć o swoje i nie pozwoli sobie dmuchać w kaszę czy jakoś tak. Po prostu powinna zaczekać do terminów dla niej ważnych.Święte prawo własności.Działka stanowi nierzadko wartość połowy domu, a ty co wnosisz poza roszczeniami ?
      • pasi-asta Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 17:51
        nie zapominaj, że mój mąż to jej syn a majątek dzieli na dwoje
        swoich dzieci bo tyle posiada. Tak więc mój mąż dostaje kawałek
        działki, a jego siostra dom w którym teraz teście mieszkają.

        a co ja jako żona jej syna mam niby wnieść?
        poprostu wyrażam swój protest, jeśli coś mi nie odpowiada, a w tej
        sytauacji my nie zaczniemy budowy, nie wprowadzimy się prędko do
        własnego domu z powodu 20 może 30 minut filmowania podwórka, czy to
        nie jest absurdalne?
        • laracroft82 Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 17:57
          po cholere nas pytałas o to? wiekszosc jednak wyraziła sie jasno, ze lepiej
          gdybys poczekała z budowa i okazała chociaz odrobine empatii, tym bardziej ze
          dostajesz cos konkretnego..a ty nadal stawiasz na swoim..to rozpocznij ta
          budowe, zrob na złosc tesciowej, wprowadzisz za pewne niemiłą atmosfere i
          tyle..albo nie przyjmuj działki i kup mieszkanie i bedzie po kłopocie..
          • jeza_bell Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 18:08
            Teściowa w dobrej wierze dała Wam co tylko miała. Jest jeszcze jedno wyjście... Poproś o taką samą darowiznę swoich rodziców i buduj się na tamtejszej działce.
        • d.o.s.i.a Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 18:06
          Ty w dalszym ciagu nie rozumiesz co Ci ludzie tlumacza, nie?

          Ta dzialka zostala Ci DAROWANA. D A R O W A N A. Z dobrodziejstwem
          inwentarza i fochami tesciowej (do ktorych ma prawo bo w koncu
          wyzbyla sie wlasnego, niemalego majatku). Gdyby Ci tesciowa ziemi
          nie dala to NIC bys nie miala. Fige. Null. Zero. I gowno bys sobie
          wybudowala a nie dom, rozumiesz? A Ty teraz pyszczysz o pare
          miesiecy obsuwu, jakby Ci tesciowa TWOJA krwawice wydzierala.

          Nie chcesz, nie przyjmuj, wyprowadz sie, wybuduj gdzie indziej. Ale
          nie zachowuj sie tak roszczeniowo. Powinnas ja po rekach calowac, ze
          przepisala, a nie takie bezczelne fochy.

          Na jej miejscu po jednym takim wyskoku cofnelabym darowizne i
          problem by sie rozwiazal szybciutko.
          • marianna_listopadowa Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 16:05
            d.o.s.i.a żartujesz, prawda? :) a kto teściowej kazał "wyzbywać się niemałego
            majątku"? skoro przepisała ziemię i wiedziała, że syn z żoną chcą stawiać tam
            dom i mają już wszystkie pozwolenia i chcą w tym roku zacząć budowę, to nie
            powinna prosić o wstrzymanie inwestycji, bo córka wychodzi za mąż. i tak, laska
            ma prawo się wkurzać, przychylenie się do prośby teściowej i szwagierki oznacza
            dla niej realne straty finansowe, czasowe, blablabla

            za rok laska się dowie, że teściowa robi urodzinowego grilla w ogródku i będzie
            jej pył z budowy przeszkadzał, albo widok z okna się pogorszy. o takich rzeczach
            trzeba myśleć i uprzedzać wcześniej.

            poza tym budowa domu > film z wesela
        • wartosc.energetyczna Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 18:21
          pasi-asta napisała:

          > nie zapominaj, że mój mąż to jej syn a majątek dzieli na dwoje
          > swoich dzieci bo tyle posiada. Tak więc mój mąż dostaje kawałek
          > działki, a jego siostra dom w którym teraz teście mieszkają.
          >
          > a co ja jako żona jej syna mam niby wnieść?

          skoro ty nie masz nic do tego, to tym bardziej daruj sobie te fochy.
        • wrr2 Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 18:50
          Owszem dla mnie jest absurdalne. Ale każdy człowiek ma prawo do własnych
          priorytetów, a w tym wypadku życzenia teściowej (jak głupie by się wam nie
          wydawały) jednak powinniście wziąć pod uwagę, bo a) to dzięki niej w ogóle macie
          ziemię, b) będziecie sąsiadami, więc robienie sobie z niej wroga jest po prostu
          głupie. Jeśli wam bardzo zależy na budowie, niech twój mąż pogada jeszcze z
          matką, przedstawi wasz punkt widzenia, zaproponuje jakieś estetyczne ogrodzenie
          lub filmowanie drugiej strony podwórka (cokolwiek co pozwoli nie zepsuć filmu
          rozbabraną budową). Nie wiem gdzie teraz mieszkacie, może to też być jakiś
          argument za szybszą budową. Negocjujcie, ale moim zdaniem nie powinniście robić
          nic wbrew woli twojej teściowej.
    • skara Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 18:25
      Kurcze, masz nieciekawą sytuacją. Przekładanie budowy jest bez
      sensu, stracisz jakieś 3 miesiące sezonu i pewnie nie wprowadzisz
      się przez to w tym roku.
      Co do filmu to nie wiem co za moda filmować wyjście? A nawet jeśli
      to wystarczy żeby kamerzysta ustawił się plecami do budowy i
      filmował część nierozkopaną.
      Spróbuj przekonać teściową, szkoda tych miesięcy.
    • pendzacy_krolik Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 21:40
      cos mi ten nick mowi....
    • evil-minded Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 26.02.10, 22:02
      Teraz teściowa mówi wam, kiedy macie dom stawiać, a kiedy nie, potem będzie
      mówiła, jak macie umeblować, jakiego psa kupić, jakie kwiatki zasadzić w
      ogrodzie, czy stawiać płot, jaki piec zainstalować, jak dzieci wychowywać.
      Będzie wiedziała kiedy wychodzicie i o której wracacie, kto do was przychodzi i
      jak długo siedzi.
      A swoją drogą dziwne, nie stać was na działkę, a czy na pewno stać was będzie na
      budowę domu? Przecież to ogromne pieniądze - no chyba że ktoś chce szałas z
      najtańszych materiałów postawić i potem w ciągłe remonty się bawić. 1200 zł może
      nie starczyć na spłatę kredytu, chyba, że na 40 lat przepłacanego 3 razy (czytaj
      sznur na szyję).
      • pasi-asta Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 11:01
        hej evil-minded nie dziw się tak, ja nigdzie nie napisałam, że
        wspólnie z mężem zarabiamy 1200zł, napisałam, że tyle nas kosztuje
        obecnie wynajmowane mieszkanie, i zamiast płacić miesięcznie
        właścicielowi mieszkania wolimy dołożyć tę kwotę do raty kredytu



        • evil-minded Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 13:43
          W finanse już nie wnikam, w końcu w kieszeni wam nie siedzę ;) Ja się dziwię
          zwłaszcza temu, że pakujesz się w taki układ. Babie będzie przeszkadzać budowa w
          trakcie wesela, którą średnio sprawny kamerzysta może pominąć...A gdzie tu jeszcze.
          Mam wrażenie, że kiedyś gorzko płakać będziesz.
          Ale ja nigdy nie rozumiałam tego polskiego dążenia do domu, za wszelką cenę
          (często przy dramatycznie niskich dochodach) i byle jak najszybciej, kiedy kilka
          lat później, w stosowniejszym czasie I MIEJSCU, dałoby spokojną całą resztę życia.
          • jeza_bell Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 14:39
            > Ale ja nigdy nie rozumiałam tego polskiego dążenia do domu,

            Wiesz... nie każdego satysfakcjonuje mieszkanie w bloku, nawet jak jest na strzeżonym osiedlu i z sąsiadami typu "och i ach". O tym też mówi wątek.

            I nie chodzi o "polskie" dążenie- tak jest wszędzie. Jeżeli ktoś ma takie marzenia, to why not?
            • deszcz.ryb Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 15:59
              Why not? Jak dla mnie to w tym przypadku akurat wiele przemawia przeciwko. Pasiasta JUŻ się nie może dogadać z teściową [a kłócą się w zasadzie o pierdołę], a co będzie dalej? I dlatego to jej dążenie po trupach do domu niedługo wyjdzie jej bokiem. A wystarczyłoby poczekać parę lat, kupić SWOJĄ działkę i budować się na SWOICH zasadach. I później mieć spokój całe życie.
              • jeza_bell Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 16:34
                A wystarczyłoby poczekać parę lat, kupić SWOJĄ działkę i budować si
                > ę na SWOICH zasadach. I później mieć spokój całe życie.

                Masz rację, ale czy w tym przypadku jest to możliwe? Parę lat można zbierać kasę na samą działkę, a kiedy pomyśleć o budowie? Na emeryturze? Działkę dostali na określonych zasadach, które ZAAKCEPTOWALI. Projekt domu jest gotowy. Był czas przemyśleć wszystko wcześniej. W czym tkwi problem?
                • deszcz.ryb Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 16:54
                  Tak to już jest - life is brutal. Nie każdego stać na budowę własnego domu na własnej działce. A jeżeli się zdecydowali na budowę na działce teściowej, obok jej domu, to zgadzają się także na jej fochy i ustalenia - było nie było, ona im jednak robi wielką przysługę, bo tylko DZIĘKI TEŚCIOWEJ Pasiasta w ogóle może rozpocząć budowę. :)
            • evil-minded Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 16:34
              Pisałam - dążenie ZA WSZELKĄ CENĘ. Wiele osób ma marzenia, ale dom to powinien
              być realistyczny plan, a nie porywanie się z motyką na słońce. Mieć kłótliwą
              teściową nawet nie za płotem, która z takiej pierdoły robi aferę i opóźnia
              budowę to zbyt wysoka cena za własny dom.
              Ale jak znam życie, autorka wątku ustąpi, wybuduje ogromnym kosztem, kredytem
              domek tuż obok teściowej i będą sobie długie lata (zapewne najlepsze lata życia)
              jeszcze skakać do oczu, a teściowa nie raz i nie dwa wypomni darowiznę i jakieś
              swoje zarządzenia zaprowadzi.
              • jeza_bell Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 17:44

                ~`ale dom to powinien
                > być realistyczny plan, a nie porywanie się z motyką na słońce.

                Jak to szło... "Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana"

                > Ale jak znam życie, autorka wątku ustąpi, wybuduje ogromnym kosztem, kredytem
                > domek tuż obok teściowej i będą sobie długie lata (zapewne najlepsze lata życia
                > jeszcze skakać do oczu,

                Idąc Twoim tokiem rozumowania działka powinna znajdować się w środku Puszczy Białowieskiej. Czy naprawdę uważasz, że jedynie teściowa potrafi zatruć życie? Przeprowadzając się w jakiekolwiek miejsce na ziemi nigdy nie wiesz, kto będzie tak naprawdę Twoim sąsiadem. Czasem lepszy znany wróg ;-)
    • marianna_listopadowa Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 15:55
      Pasi-asta

      jak już ktoś wyżej napisał - teściowa zrobiła wam bardzo duży prezent i należy to docenić, jednak nie powinna was prosić o coś takiego. opóźnienie budowy domu to dla was realne straty finansowe, kilka miesięcy więcej spędzonych na wynajmowanym, problemy logistyczne i tak dalej. nie zgodzę się z innymi forumowiczkami, które zarzucają ci niewdzięczność. teściowa nie musiała przecież darować wam tej działki, mogła zostawić ją sobie i sama decydować o jej przeznaczeniu. przecież nie chcecie tam budować ubojni, magazynu, dyskoteki, tylko swój dom ;)

      pisałaś także o kwestii płotu ;) postawcie go jak najszybciej, zasadźcie drzewka i uspokójcie teściową i szwagierkę, że dzięki niemu film ze ślubu i wesela nie straci na walorach estetycznych :) załatwisz dwie sprawy za jednym razem
      • haldeman79 Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 23:15
        marianna_listopadowa napisała:

        >opóźnienie budowy domu
        > to dla was realne straty finansowe, kilka miesięcy więcej spędzonych
        na wynajm
        > owanym, problemy logistyczne i tak dalej. nie zgodzę się z innymi forumowiczkam
        > i, które zarzucają ci niewdzięczność. teściowa nie musiała przecież darować wam
        > tej działki

        Zawsze jak to już było również wspomniane może kupić działkę na wolnym rynku.
        Prawda?
        • marianna_listopadowa Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 23:36
          wszystko fajnie, ale zaraz mamy wiosnę, w czerwcu planowane wesele, pasi-asta
          chce w tym roku zacząć budowę. zakładam więc, że nie załatwia spraw z ekipą etc.
          na ostatnią chwilę i już większość spraw jest dograna. gdyby teściowa
          powiedziała o tym wcześniej, to spoko, ale teraz? tak się po prostu nie robi.
          tym bardziej, że (moim zdaniem) problem filmu z wesela to żaden problem.
    • ania78p Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 16:01
      A co to za problem umówić się z kamerzystą żeby tak filmował i zmontował film,
      żeby nie było widać budowy????
      Skoro jak piszesz największym problemem teściowej jest to że na filmie będzie
      widać budowę.
    • anwad Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 17:56
      Dostałaś od teściów działkę i nawet nie raczysz dostosować się do ich woli co do
      daty rozpoczęcia budowy? Czy ona odkłada Wam tę budowę na czas nieokreślony, czy
      tylko do czerwca br.? Niepojęte to jest dla mnie...
    • wbka1 Re: teściowa chce dyktować, kiedy mamy zacząć bud 27.02.10, 19:36
      By the way-na miejscu teściowej sprzedałabym działkę obcej osobie a pieniądze ze sprzedaży przeznaczyłabym na podniesienie swojego standardu życia, jednocześnie zapewniając sobie jakieś pieniądze na spokojną starość, tudzież opiekunki i lekarzy.Swoje dzieci wychowała-mogą się sami dorabiać.Pierwsze 10 lat popracować na działkę. Tak na to spójrz pasi-asta i idź do teściowej na herbatkę, bądź jej wdzięczna bo dzięki niej nie musisz 10 lat tyrać tylko na działkę pod budowę.Już bardziej łopatologicznie nie można tego wyjaśnić.
    • ania78p darowizna działki? 27.02.10, 22:37
      A działkę macie zapisaną notarialnie czy tak tylko powiedziane, że część jest
      wasza?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja