facio60
25.02.10, 21:42
kobieta mężatka,dość atrakcyjna,30 -paroletnia, bezdzietna.Brak sexu
w małżeństwie (rzadko),mąż często w delegacji.
Kilka razy spotkałem sięz nią, było super.
Stwierdziła nagle, że nie chce stracić rodziny, kocha męża.Boi się,
że może zajść w ciążę,więc zrywa.Prosiła tylko żebym jej nie
namawiał więcej, że będzie wspominać te chwile jako jedne z
piękniejszych.
Minęło trochę czasu,wydaje mi się, że nie jestem jej obojętny, bo
powiedziała, że nie wie co się może jeszcze wydarzyć, ale trzyma się
póki co swoim postanowieniom, żeby więcej męża nie zdradzać.Wiem, że
to chaotyczny przekaz, ale zależy mi na niej więc nie do końca wiem
co mam o tym myśleć?