kompetencje spoleczne i interpersonane

26.02.10, 17:19
Taki temat mnie nurtuje; jak to jest z tymi kompetencjami
spolecznymi, czym te umiejetnosci spoleczne sa. Ciagle sie slyszy ze
na jakichs tam interesujacych stanowiskach zasiadaja intryganci,
ludzie ktorzy gnoja innych, plotkuja, klamia etc ludzie konfliktowi,
ludzie ktorzy maja skonnosc do mobbingu...To jakby sie kloci z
wyobrazaniem, ze sukcesy odnosza ludzie o wysokich kompetencjach
spolecznych, tacy ktorzy potrafia zdobywac sympatie i umieja sie
dogadac z innymi, tacy co maja duzo przyjaciol (oczywiscie to
wszystko obok kompetencji zawodowych)...
Jak to jest?
Czy tylko ja widze w tym sprzecznosc??

Hmm, mialam kiedys taka znajoma, ktora uwazala, ze ma wysoka
inteligencje emocjonana (faktem jest, ze nie byla niesmiala,
potrafila zagadywac do ludzi, ale przy tym byla mega potkara,
opowiadala okropne rzeczy o swoich niby przyjaciolkach - ja rozumiem
przypiac late komus kogo sie nie lubi, ale najlepzym kolezankom???),
ciagle intrygowala - czy takie cos mozna nazwac inteligencja
emocjoonana??



    • hoacyn Re: kompetencje spoleczne i interpersonane 26.02.10, 17:26
      Ciagle sie slyszy ze
      > na jakichs tam interesujacych stanowiskach zasiadaja intryganci,
      > ludzie ktorzy gnoja innych, plotkuja, klamia etc ludzie konfliktowi,
      > ludzie ktorzy maja skonnosc do mobbingu...


      Jak to jest, że tym intryganckim, gnojącym innych sadystom wszyscy potulnie ulegają? To jest właśnie problem, dlaczego w Polak daje się gnoić innemu Polakowi, zamiast walczyć o godność. Wystarczy wyjechać z tego dzikiego kraju i sadyzm na wosokich stanowiskach nagle się kończy. Jak to jest możliwe?
      • aggull Re: kompetencje spoleczne i interpersonane 26.02.10, 17:41
        Heh niestety ja nie mieszkam w Polsce i problem o jakim pisze
        wystepuje na ogromna skale na tzw. cywilizowanym zachodzie. Co gorsze
        tu tacy sa juz bardzo mlodzi ludzie - mam wrazenie ze u nas
        przynajmniej mlodosc jest bardziej idealistyczna i mniej szujowata.
        • hoacyn Re: kompetencje spoleczne i interpersonane 26.02.10, 17:53
          A w jakim kraju mieszkasz?
    • sid.leniwiec Re: kompetencje spoleczne i interpersonane 26.02.10, 17:37
      Bo tu chyba chodzi o umiejętność sterowania emocjami, kierowania nimi,
      dopasowywania się do sytuacji i pewność siebie, a nie empatię.
      • aggull Re: kompetencje spoleczne i interpersonane 26.02.10, 17:44
        No wlasnie, ale zdumiewajace ze ludziom to nie przeszkadza, ze sa tak
        manipulowani...Przeciez to niemozliwe ze nie widza tej dwulicowosci -
        rozumiem dac sie nabrac raz czy dwa, ale potem to juz chyba wiadomo z
        kim sie ma do czynienia...
        • sid.leniwiec Re: kompetencje spoleczne i interpersonane 26.02.10, 17:45
          Ale manipulacja najczęściej nie jest rzeczą oczywistą.
    • justysialek Re: kompetencje spoleczne i interpersonane 26.02.10, 17:44
      za wiki:
      Inteligencja emocjonalna - kompetencje osobiste człowieka w
      rozumieniu zdolności rozpoznawania stanów emocjonalnych własnych
      oraz innych osób, jak też zdolności używania własnych emocji i
      radzenia sobie ze stanami emocjonalnymi innych osób.

      Osoba radząca sobie ze stresem, potrafiąca pokonać tremę, mająca o
      sobie wysokie mniemanie (choć nie zawsze są do tego podstawy) ma
      cechy konieczne do zajmowania wysokiego stanowiska. Natomiast to,
      czy to już można nazwać inteligencją emocjonalną i czy to idzie w
      parze z wrażliwością i życzliwością dla innych, to juz inna kwestia!
      Umiejętność manipulacji to też rozpoznawanie czyichś stanów
      emocjonalnych i używanie ich na własną korzyść - ale czy to jest
      zaleta?
      Prawdą jest, że aby sobie radzić na wyskim stanowsiku trzeba
      mieć "twardą d.pę" brzydko mówiąc. Ludzie z sercem na dłoni
      nienajlepiej na tym wychodzą.
      W moim środowisku mam przykład strasznie pewnej siebie, obłudnej,
      egoistycznej hipokrytki, która nie mając za wiele w głowie potrafi
      się świetnie zareklamować, "wkręcić" i wierz mi: świetnie sobie
      radzi - jest osobą publiczną!
      Znam też dużo osób, które znacznie przewyższają ją inteligencją,
      kompetencjami a także mają lepsze charaktery ale niestety brakuje im
      pewności siebie, siły przebicia, bezczelności... i na tym tracą, np
      źle wypadają na rozmowach o pracę, w wystąpieniach publicznych,
      załamują się porażkami - a tamta prze do przodu jak amerykański
      lotniskowiec :D No i dobrze - każdy wykorzystuje takie atuty, jakie
      ma!
    • zeberdee24 Re: kompetencje spoleczne i interpersonane 26.02.10, 17:46
      Sukcesy odnoszą ludzie skuteczni, czyli tacy którzy potrafią wycisnąć ile się da
      z pracowników i zrealizować cel za wszelką cenę, pozytywna motywacja to niestety
      bajka, pracownicy jak się nie boją to się obijają. Dlatego na wysokich
      stanowiskach są szuje.
      • aggull Re: kompetencje spoleczne i interpersonane 26.02.10, 17:54
        No ok, z drugiej strony mobbing czy kiepska atmosfera w pracy bywaja
        czesto dezorganizujace i bardzo zle wplywaj na jakosc pracy. W tym
        jest sprzecznosc.


        Poza tym chodzi mi bardziej o zachownia typu intrygowanie,
        ponizenie, generowanie konfiktow, wrzaski, upodlanie, a nie jakas
        tam presje ze trzeba sie przykladac do pracy albo strach przed
        byciem zwolnionym za lenistwo...Czy to podnosi jakosc pracy? Nie
        wierze w to.
Pełna wersja