lesialesia 27.02.10, 21:59 robaczeq.bloog.pl/ nawet nie wiem jak to skomentować. chyba najlepsza będzie minuta ciszy. ciekawa tylko jestem co z tych chłopców wyrośnie i jak bardzo będą mieli prz*j*bane w szkole jak koledzy znajdą tego bloga. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pendzacy_krolik Re: niektóre matki 27.02.10, 22:06 a dlaczego? moze beda dumni ,ze z matki taka "pisarka" he he teraz wystarczy zalozyc blog i mozna sie czuc co najmniej jak gwiazda. taka namiastka slawy. lesialesia napisała: > robaczeq.bloog.pl/ > nawet nie wiem jak to skomentować. chyba najlepsza będzie minuta ciszy. > ciekawa tylko jestem co z tych chłopców wyrośnie i jak bardzo będą mieli > prz*j*bane w szkole jak koledzy znajdą tego bloga. > Odpowiedz Link Zgłoś
la-bast Re: niektóre matki 27.02.10, 22:07 te bledy ort,ktore ona robi powalily mnie na kolana, reszta,no coz jesli chce to niech pisze,zabronic nie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: niektóre matki 27.02.10, 22:12 zabronić nie, ale skomentować owszem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: niektóre matki 27.02.10, 22:16 A niech się kobieta cieszy- nikogo wszak tym nie krzywdzi. Mało to podobnych blogów w sieci? Znam gorsze zboczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: niektóre matki 27.02.10, 22:28 lesialesia napisała: > zabronić nie, ale skomentować owszem ;) komentarze moga byc gorsze niz sam blog:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ka.rro Re: niektóre matki 27.02.10, 22:15 A nie uważasz, że trochę przeginasz lesiulesiu? Odpowiedz Link Zgłoś
zosia1zosia1 Re: niektóre matki 27.02.10, 22:31 lesialesia to zrozumie, jak przez kilka lat będzie chciała zajść w ciąże i będzie musiała się z partnerem trochę w klinikach poleczyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: niektóre matki 27.02.10, 22:36 dziewczyna ma 24 lata, pierwsze dziecko urodziła jak miała 21- nie sądzę żeby stało się to w wyniku szczególnych starań i wieloletniego leczenia. poza tym uwielbianie dziecka nie usprawiedliwia STRASZNYCH błędów ortograficznych- o które głównie mi chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: niektóre matki 27.02.10, 22:42 Może robi i STRASZNE błędy, ale widać że STRASZNIE kocha te swoje dzieciaki. Czy coś w tym złego? Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: niektóre matki 27.02.10, 22:52 złego nie, to jest po prostu śmieszne. a z drugiej strony smutne, że ktoś kto nie potrafi napisać poprawnie jednego zdania jest odpowiedzialny za dwie małe ludzkie istoty. ja bym nigdy w życiu nie umieściła zdjęć mojego małego dziecka w internecie i nie pisała o jego robakach w kupie. poza tym godne pożałowania jest też to, że jej zainteresowania nie sięgają poza pieluchy. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia1zosia1 Re: niektóre matki 27.02.10, 23:27 > z drugiej strony smutne, że ktoś kto nie potrafi napisać poprawnie > jednego zdania jest odpowiedzialny za dwie małe ludzkie istoty. Może ją przez to ubezwłasnowolnisz:D Czy to ci może poprawić humor? Nie stresuj się, nie czytaj tego bloga, bo przedwcześnie osiwiejesz. Przytul się do poduszki, przeczytaj trzy strony Pana Tadeusza i idź spać:D Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: niektóre matki 28.02.10, 11:17 Co jest smieszne? To, ze kocha swoje dzieci? Nienormalna jestes. P.S. Daj ludziom zyc. Przypomnisz sobie te slowa kiedy do ciebie ktos sie bez powodu dop...pierdzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
phalaenopsis Re: niektóre matki 01.03.10, 13:37 No cóż, czeka Cię bolesna droga przez akceptację różnorodności. Istnieją osoby z IQ poniżej 100 (które nie jest granicą debilizmu, lecz -wow! średnią), prawdopodobnie z niskimi ocenami z polskiego w podstawówce... i mają, wyobraź sobie, prawo do życia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia1zosia1 Re: niektóre matki 27.02.10, 22:59 Nie pisałam o dziewczynie, jej motywy mogły być inne. Pisałam o tobie, że być może po długich staraniach to zrozumiesz. Czy ty przypadkiem nie jesteś, moją 60 letnią prowincjonalną nauczycielką jezyka polskiego z liceum, starą panną, która mdlała na widok błędów ortograficznych, a w mediach nie słyszała polszczyzny tylko same jej przejęzyczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: niektóre matki 27.02.10, 23:05 do 60 wiele mi brakuje. ale co zrozumiem???? błędy ortograficzne?? pisanie o KUPIE? Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: niektóre matki 28.02.10, 10:12 > lesialesia to zrozumie, jak przez kilka lat będzie chciała zajść w > ciąże i będzie musiała się z partnerem trochę w klinikach poleczyć:) Czy można napisać głupszy komentarz?:D Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: niektóre matki 27.02.10, 22:48 Nie kumam o co Ci chodzi? Ze kobieta zalozyla bloga ze zdjeciami dzieciakow i opisuje swoja codziennosc? No dobra, robi bledy orto.. to juz przestepstwo ze trzeba ja szklaowac?:/ Odpowiedz Link Zgłoś
zosia1zosia1 Re: niektóre matki 27.02.10, 22:52 lesialesia chciała zabłysnąć interligencją i wymyśliła posta..., zastanawiam się tylko czy na trzeźwo:D Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: niektóre matki 27.02.10, 22:57 owszem na trzeźwo, bo nie piję. jeśli uważasz że robienie takich błędów ortograficznych w wieku 24 lat, pisanie 'kupywać', 'prubować' jest normalne to Ci współczuję. każdemu może się zdarzyć błąd ortograficzny, ale bronienie laski, która pisze w taki sposób to już farsa. Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: niektóre matki 27.02.10, 23:07 niby dlaczego farsa? Może dziewczyna nie ma wykształcenia, może ma dysleksję, może nie przeczytała zbyt wielu książek. Nie zauważyłam, żeby udawała, że jest intelektualistką z dwoma doktoratami. A jest chyba fajną matką. Wyśmiewanie się z innych ludzi i ich słabości najczęściej wystawia kiepskie świadectwo wyśmiewającemu się. Ty zrobiłaś to zresztą bardzo nieżyczliwie, zauważyłaś tylko błędy ortograficzne. Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: niektóre matki 27.02.10, 23:14 zauważyłam też pisanie o kupie oraz brak zainteresowań pozapieluchowych Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: niektóre matki 27.02.10, 23:20 I? I co z tego? Kupa niemowlęcia to jakieś tabu? Udajemy, ze nie ma? lesialesia napisała: > zauważyłam też pisanie o kupie oraz brak zainteresowań pozapieluchowych Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: niektóre matki 01.03.10, 21:20 lesiu, zrozum, erill broni koleżanki blogerki, ponieważ jej samej nieobce są sformułowania typu "półtorej miesiąca":D obca za to jest prawidłowa konstrukcja zdań oraz interpunkcja. wolę istnieć w wyobraźni forumowiczów jako 60 polonistka z prowincji, niż wystawiać się na pośmiewisko pisząc "po polskiemu". z góry mówię - fakt, że większość pisze nieprawidłowo nie stanowi, że jest to norma, którą mniejszość musi akceptować. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: niektóre matki 01.03.10, 23:42 conena napisała: > lesiu, zrozum, erill broni koleżanki blogerki, ponieważ jej samej nieobce są > sformułowania typu "półtorej miesiąca":D obca za to jest prawidłowa konstrukcja > zdań oraz interpunkcja. No zobacz.. taka wykształcona by sie wydawała a mimo to ciezko jest czytac ze zrozumieniem. I co ciekawa.. mnie wytykasz błedy a sama z interpunkcja jestes troche na bakier ;) Zdaje sie ze w poprawnej polszczyznie nie ma miejsc na emotinkony (i nie mow mi, ze to w necie jest dozwolone) i uzywanie ich zamiast przecinka ;) Nie bronie tej dziewczyny bo robi błedy tylko dlatego, ze ma prawo zyc po swojemu, nie byc wysmiewana przez pseudointeligentów i pseudopolonistów. Powtorze bo widze, ze ciezko Ci było to zrozumiec wczesniej mimo, ze zobaczylas "wszystkie" mojego błedy. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: niektóre matki 02.03.10, 09:44 > Powtorze bo widze, ze ciezko Ci było to zrozumiec > wczesniej mimo, ze zobaczylas "wszystkie" mojego błedy. trzeba włożyć wiele wysiłku w zrozumienie twojej bełkotliwej pisaniny. ty, dla odmiany, nie zmuszasz się do rozumienia cudzego tekstu. "zobaczyć wszystkie twojego błedy" - nie jestem na to gotowa. w przeciwieństwie do ciebie, nie lubię łopatologii na forum, więc eot z mojej strony. a blogi w tym wątku, linkowane i w sygnaturkach, są i będą źródłem szydery dłuuuugo:D Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: niektóre matki 27.02.10, 22:54 powtórzę raz jeszcze- ja nie szkaluję, ja wyśmiewam. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: niektóre matki 27.02.10, 23:13 lesialesia napisała: > powtórzę raz jeszcze- ja nie szkaluję, ja wyśmiewam. Szkoda, ze roznicy miedzy jednym a drugim nie widac.. Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: niektóre matki 27.02.10, 23:19 "szkalować zniesławiać, oczerniać, obmawiać, spotwarzać, rzucać na kogoś oszczerstwa" Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: niektóre matki 27.02.10, 23:23 lesialesia napisała: > "szkalować > > zniesławiać, oczerniać, obmawiać, spotwarzać, rzucać na kogoś oszczerstwa" I co moze tego nie robisz rzucajac jej ze jest głupia, ze jej dzieci skoncza w zawodówce, ze beda sie z nich nabijac i ze byc moze beda madrzejsze od matki? smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
ka.rro do lesilesi 27.02.10, 23:35 art. 216 k.k. zniewaga Zniewaga skierowana jest przeciwko godności osobistej człowieka, a więc przeciwko jego subiektywnie odczuwanemu poczuciu własnej wartości. Znieważanie jest rozumiane jako zachowanie demonstracyjnie i dobitnie ukazujące pogardę w stosunku do danej osoby. Może to być epitet słowny, obelżywy gest. Aby ktoś dopuszczający się zniewagi poniósł odpowiedzialność karną konieczne jest, aby zniewaga nastąpiła w obecności adresata słów albo w miejscu publicznym- dokonana w takim zamiarze aby treść zniewagi do adresata dotarła. Zniewaga jest podobnie jak pomówienie występkiem ściganym z oskarżenia prywatnego. Sankcja karna to: grzywna lub ograniczenie wolności, a w przypadku zniewagi dokonanej z zastosowaniem środków masowego komunikowania grozi za nią grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do roku. Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi A w czym problem? 27.02.10, 23:02 Bo nie rozumiem. Bardzo sympatyczny blog, kobiety kochającej swoje dzieci. Bardzo sympatyczny blog. Autorka nie ma może talentów literackich-jak większość ludzi, i co z tego? Jednego dnia na dowolnym forum można znaleźć znacznie więcej błędów stylistycznych i ortograficznych. Nie rozumiem tez komentarza o tym, co wyrośnie z chłopców? Masz jakąkolwiek wiedzę i doświadczenie na ten temat? Prawdopodobnie wyrosną silni psychicznie faceci bez problemów emocjonalnych, bo wychowani w kochającej rodzinie. A żeby nie mieć jak to literacko, (piękną polszczyzną określiłaś)prz*j* trzeba koniecznie pokazać, że rodzice mieli ich w czterech literach? Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:10 co jest nie tak z tym blogiem?? nie no nic. macie racje, matka jest świetna i kocha swoich synów na pewno wyrosną z nich wspaniali absolwenci zawodówki, może nawet będą nieco mądrzejsi od matki. każdemu zdarzają sie błędy, co z tego, że w co drugim słowie. ważne że JEST MATKĄ i że ma MĘŻA, bo przecież macica zamiast mózgu podpowiada, że to jest kulturowy ideał osobowości. Odpowiedz Link Zgłoś
ka.rro Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:16 Lesiulesiu, idź już spać lepiej, bo się strasznie pogrążasz. Nie wiem kim jesteś i ile masz lat, ale nawet młody wiek nie tłumaczy takiej żenady, jaką właśnie tu odstawiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:17 lesialesia napisała: > co jest nie tak z tym blogiem?? nie no nic. macie racje, matka jest świetna i > kocha swoich synów na pewno wyrosną z nich wspaniali absolwenci zawodówki, może > nawet będą nieco mądrzejsi od matki. Ale Ty głupia jestes. az tak Cie zazdrosc sicka, ze kobieta jest szczesliwa matka i zona? I ma inne zainteresowania od Twoich to od razu trzeba sie z niej wysmiewac? Zalosna jestes. > każdemu zdarzają sie błędy, co z tego, że w co drugim słowie. Ty nie robisz bledów, ale głupota popisujesz się koncertową. >ważne że JEST > MATKĄ i że ma MĘŻA, bo przecież macica zamiast mózgu podpowiada, że to jest > kulturowy ideał osobowości. Wazne jest to ze Kocha swoje dzieci, ze cieszy sie z bycia matka i ma typowe dla matki potrzeby. Ograniczenie mozgowe i myslowe ktore soba reprezentujesz jest zenujace. To Tobie chyba sie macica na mozg rzuciła, ze tak wszystkich oceniasz. Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:23 nazwałaś mnie głupią i teraz mi smutno :( może ja terz mam dzieci i robie błendy ortograficzne, wtedy sprubujesz mnie polubić? Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:19 Lepiej, żeby byli absolwentami zawodówki niż sfrustrowanymi absolwentami popularnych kierunków w Wyższych Szkołach Tego i Owego. A Ty? Masz jakiś problem z macierzyństwem, dobrą rodziną etc. Nie, nie musisz odpowiadać, ale Twoje zacietrzewienie jest doprawdy dziwne. lesialesia napisała: > co jest nie tak z tym blogiem?? nie no nic. macie racje, matka jest świetna i > kocha swoich synów na pewno wyrosną z nich wspaniali absolwenci zawodówki, może > nawet będą nieco mądrzejsi od matki. > każdemu zdarzają sie błędy, co z tego, że w co drugim słowie. ważne że JEST > MATKĄ i że ma MĘŻA, bo przecież macica zamiast mózgu podpowiada, że to jest > kulturowy ideał osobowości. Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:27 masz rację mam problem, bo też bym chciała prowadzić bloga, ale nie potrafię go założyć. nie nauczyli mnie tego na wyższej szkole tego i owego Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:33 O, to przykre. Bo rzecz jest bardzo prosta. Poszperaj w internecie :-) PS Sorry, że dotknęłam czułego punktu. Nie znam Cię, skąd mogę wiedzieć jaką szkołę skończyłaś. Bo mój post o frustracji był ogólną uwagą, nie atakiem na Ciebie. lesialesia napisała: > masz rację mam problem, bo też bym chciała prowadzić bloga, ale nie potrafię go > założyć. nie nauczyli mnie tego na wyższej szkole tego i owego Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: A w czym problem? 01.03.10, 09:16 > nie nauczyli mnie tego na wyższej szkole tego i owego No, panienko, i Ty wytykasz innym błędy? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:27 zgadzam się ztoba ze blog jest nieciekawy i nudny ,ze kobieta robi nieziemskie bledy ,ze calym jej swiatem są tylko dzieci ale: sugerowac ,że jej dzieci rowniez beda absolwentami zawodowki jest gruba przesadą. wyobraz sobie ,ze rodzice b.rektora UJ F.Ziejki mieli bodajze podstawowkę ,co z tego ,ze ta kobieta ma zawodowkę? a moze nie miala pieniedzy na szkoly tak jak ty?moze urodzila sie za pozno?obecnie wszyscy w polsce mogą z latwoscia skonczyc lo w rok i studia w 2 . To nie jest argument. Odpowiedz Link Zgłoś
phalaenopsis Re: A w czym problem? 01.03.10, 13:48 Ale chwileczkę, a co jest niewłaściwego w ukończeniu zawodówki?? Problem to jest wtedy właśnie, gdy człowiek na siłę pcha się na jakiekolwiek studia, byle było, bo np. tak mu natłukli mamula z tatulem do główki. Albo 'by się wyrwać ze wsi'. To ludzie robiący to, do czego nadają się najlepiej, są najlepszymi pracownikami. Nie odwrotnie. I jeśli ktoś ma się sprawdzić najlepiej jako spawacz - pytam: w JAKI sposób jest gorszy?? Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: A w czym problem? 28.02.10, 08:17 Jasne,lepiej żeby wyrośli z nich boscy absolwencji wyższej uczelni,pracujący na zmywaku.Absolwenci zawodówki to jacyś podludzie czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:17 "Kupywać" to akurat błąd gramatyczny. Nie wiem, czy kochanie dzieci koniecznie musi się wyrażać w oznajmianiu całemu światu, że nie mają woskowiny w uszach/robaków w kupie. Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:24 Nie musi. Ale może dziewczyna ma taką potrzebę. Kto wie. Niektórzy piszą pamiętniki w ślicznych zeszycikach inni blogi. Tematy blogów są zresztą tak róże, że ten akurat nie jest niczym szczególnym. A może być wręcz pomocny innym młodym kobietom, atakowanym przez wszelkiej maści poradniki, ekspertów etc. Ale takie wyśmiewanie się z tego jest cokolwiek niefajne, nie sądzisz? maitresse.d.un.francais napisała: > "Kupywać" to akurat błąd gramatyczny. > > Nie wiem, czy kochanie dzieci koniecznie musi się wyrażać w oznajmianiu całemu > światu, że nie mają woskowiny w uszach/robaków w kupie. > Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:29 > Ale takie wyśmiewanie się z tego jest cokolwiek niefajne, nie sądzisz? Zależy z czego. Gdyby uzależnić wychowywanie od znajomości języka ojczystego, to rozmnażałby się tylko Robert Stiller, a i to przez pączkowanie ;-), więc tego akurat się nie czepiam. Natomiast pani potrzebę może i ma, ale szafuje prywatnością dzieci. Może ci chłopcy nie będą zadowoleni, że cały net mógł sobie poczytać, co mieli w uszach, a co w kupie. Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:37 maitresse.d.un.francais napisała: Tu się zgadzam, rzeczywiście nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że internet to nie pamiętnik, który można np. spalić. Uwaga o znajomości języka ojczystego-palce lizać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:40 \ > Uwaga o znajomości języka ojczystego-palce lizać :-) Dziękuję [dyga]. Wiesz, jak sobie poczytałam Stillera, a potem miałam zajęcia z Bralczykiem (o! drugi do rozmnażania!), to uznałam, że ja w ogóle mówić nie umiem, tylko bełkoczę... Odpowiedz Link Zgłoś
ka.rro Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:25 Myślę, że jest kolosalna różnica między wyrażeniem swojego poglądu na jakiś temat, a umieszczaniem linka do prywatnej strony, gdzie ktoś umieszcza swoje zdjęcia oraz swoich bliskich PO TO ŻEBY GO WYŚMIAĆ. Bardzo, bardzo niskie zagranie. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:32 ka.rro napisała: > Myślę, że jest kolosalna różnica między wyrażeniem swojego poglądu na jakiś > temat, a umieszczaniem linka do prywatnej strony, gdzie ktoś umieszcza swoje > zdjęcia oraz swoich bliskich PO TO ŻEBY GO WYŚMIAĆ. > Bardzo, bardzo niskie zagranie. Wszystko prawda, niemniej przeraża mnie, że ta pani oznajmia całemu światu o woskowinie w uszach. Migdałki jeszcze bym przeżyła, kupę i woskowinę - nie. Lesia zachowała się paskudnie; z drugiej strony autorka bloga przesadza i nie wystarczy tłumaczenie, że "ma taką potrzebę". Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:51 Pozwól, że coś Ci powiem o kupie :-))) Sorry wielkie za poruszanie tak ważkiego egzystencjonalnego tematu, ale spróbuję wyjaśnić. Ludziom, którzy nie mają dzieci wydaje się, ze gadanie o takich sprawach to ewidentny objaw rozmiękania/zaniku/zapalenia mózgu rodziców i sprawia, że traktuje się ich jako jednostki specjalnej troski. Ale ta chole..rna kupa to kwestia nocy przespanej lub nieprzespanej, spokojnego dnia lub horroru. Urasta zatem do rangi problemu zasadniczego :-) Na szczęście trwa to bardzo krótko i wraca się szybko do normy (czyli zerowej ekscytacji problemami przewodu pokarmowego). Problem powraca u większości z nas, ale to już kwestia bardzo podeszłego wieku Ja to przerobiłam, więc mam bardzo łagodne podejście. Co polecam. Bo, gdy rozumiemy na czym polega problem innych to jakoś łatwiej się zdobyć na odrobinkę empatii :-) maitresse.d.un.francais napisała: > ka.rro napisała: > > > Myślę, że jest kolosalna różnica między wyrażeniem swojego poglądu na jak > iś > > temat, a umieszczaniem linka do prywatnej strony, gdzie ktoś umieszcza sw > oje > > zdjęcia oraz swoich bliskich PO TO ŻEBY GO WYŚMIAĆ. > > Bardzo, bardzo niskie zagranie. > > Wszystko prawda, niemniej przeraża mnie, że ta pani oznajmia całemu światu o > woskowinie w uszach. > > Migdałki jeszcze bym przeżyła, kupę i woskowinę - nie. > > Lesia zachowała się paskudnie; z drugiej strony autorka bloga przesadza i nie > wystarczy tłumaczenie, że "ma taką potrzebę". Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: A w czym problem? 28.02.10, 01:41 Nie zgodze się z Twoimi zaleceniami. Ja ciężko znoszę miesiączki ale nie opisuję tego regularnie ze szczegółami na forum. Nie opisuję też zatwardzeń, biegunek, wizyt u dentysty i ginekologa - choć niektórzy tak robią. Nie muszę tolerować wszystkiego u wszystkich i nie zamierzam. Zgadzam się z Lesią, że opisywanie tego typu rzeczy w necie jest obrzydliwe i żenujące a do tego wątpliwe etycznie, bo dotyczy innych osób a nie jej samej. Uważam, że zarówno w blogach, jak i na forum ale też np w rozmowie z przyjaciółmi nie trzeba poruszać pewnych tematów. Z pewnością należą do nich kupy i inne wydzieliny ciała. Co do blogów: oczywiście, jak nam się coś nie podoba, to można nie czytać - jednak faktem jest, że tolerowanie dna obniża ogólny poziom! Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: A w czym problem? 28.02.10, 14:17 > Ja to przerobiłam, więc mam bardzo łagodne podejście. Co polecam. Bo, gdy > rozumiemy na czym polega problem innych to jakoś łatwiej się zdobyć na odrobink > ę > empatii :-) Polecam empatię ludziom, którym w głowie się nie mieści, że za przeproszeniem g... ich dziecka, może nie interesować osób postronnych. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Nie rozumiesz mnie nstemi 28.02.10, 16:58 Niech ta pani opowiada o kupie tym, którzy chcą tego słuchać. Natomiast jest to problem WSTYDLIWY i jej DZIECI mogą być ZAŻENOWANE, że coś takiego o nich pisała. Ps. Wobec moich problemów ze snem empatię też odczuwasz czy tylko wobec matek? Np. jeśli wiem, że mam wcześnie wstać, to nie mogę spać z samych nerwów, że wcześnie wstaję. To jak? Będzie empatyjka czy uwaga, że przecież "wszyscy wcześnie wstają"? Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:40 jeśli by sobie nie życzyła, aby ktokolwiek czytał te prywatne informacje i oglądał te prywatne zdjęcia to by je trzymała na dysku, a nie umieszczała w internecie. ta dyskusja zaczyna być poważnie absurdalna, bo ja po prostu nie wierzę, że można z taką zaciekłością bronić takich błędów. nie nazwałam nigdzie autorki bloga 'głupią', ja tylko stwierdziłam fakt- robi niewiarygodne błędy i umieszcza te koszmarki w internecie. to nie jest zabronione, ale po prostu śmieszne. ortografii uczą w podstawówce, która jest obowiązkowa i darmowa- piszę bez błędów nie dlatego, że skończyłam studia, ale między innymi dlatego, że moja mama siedziała ze mną dzień w dzień i uczyła mnie poprawnie pisać, płynnie czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:44 w > ortografii uczą w podstawówce No i co z tego? Jest mnóstwo takich, którzy skutecznie się opierają nauce. Zwłaszcza ortografii, uznając ją za pierdołę, która poza lekcjami polskiego się nie przyda. , > mama siedziała ze mną dzień w dzień i uczyła mnie poprawnie pisać, płynnie czyt > ać. To jednak ta podstawówka nie wystarczyła? Bez urazy, ja też znajomość języka z domu wyniosłam, a nie ze szkoły, ale sama sobie zaprzeczasz. Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:48 ja akurat miałam z ortografią trudności- stąd konieczna była pomoc mamy ;) skoro matki przypisują sobie taką misyjność powinny się jak najlepiej przygotować do 'zawodu'. nie tylko zmieniać pieluchy ale i stymulować intelektualnie Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:50 lesialesia napisała: > ja akurat miałam z ortografią trudności- stąd konieczna była pomoc mamy ;) no widzisz, a nie każdy ma mamę, która z nim siedzi pomijając, że niektórzy mają niewykształcone mamy Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: A w czym problem? 27.02.10, 23:48 lesialesia napisała: > jeśli by sobie nie życzyła, aby ktokolwiek czytał te prywatne informacje i > oglądał te prywatne zdjęcia to by je trzymała na dysku, a nie umieszczała w > internecie. A mozer sobie zyczy tylko nie sadzila, ze znajda sie takie puste laski jak Ty ktore wrzuca jej bloga jak "cos do posmiania sie", do "podwazenia jej kompetencji rodzicielskich" i "wywróżą przyszłość jej dzieci na podstawie jej błedów ortograficznych". > ta dyskusja zaczyna być poważnie absurdalna, bo ja po prostu nie wierzę, że > można z taką zaciekłością bronić takich błędów. Wiesz dlaczego to absurd? Bo Ty dalej nie kumasz, ze nie broni sie jej błedów tylko jej prawa do bycia osoba szanowana i nie zniewazania jej bo jakas pista laska zrobila sobie z zniej szydere na forum i swietnie sie bawi wysmiewajac sie z tego, ze zalozyla bloga ze zdjeciami dzieci. > nie nazwałam nigdzie autorki > bloga 'głupią', ja tylko stwierdziłam fakt- robi niewiarygodne błędy i umieszcz > a > te koszmarki w internecie. mam Ci przytoczyc? > to nie jest zabronione, ale po prostu śmieszne. Smieszna jestes Ty jesli juz. I do tego jeszzcze zenujaca kreujac sie na osobe ktora ma prawo nie dosc, ze oceniania to wywyzszania sie i wysmiewania sie z kogos po prostu innego od Ciebie. Z niepelnosprawnych tez masz taki ubaw? > ortografii uczą w podstawówce, która jest obowiązkowa i darmowa- piszę bez > błędów nie dlatego, że skończyłam studia, ale między innymi dlatego, że moja > mama siedziała ze mną dzień w dzień i uczyła mnie poprawnie pisać, płynnie czyt > ać. Byc moze ona nie miala takiej mamy, byc moze nie miala okazji miec dobrego nauczyciela i pedagoga ktory bedzie wycwiczal z nia dysleksje, a byc moze jest leniwa albo trudno jej zrozumiec zasady pisowni. Nie masz pojcia kim jest ten człowiek a zrobilas pelny opis jej osoby, charaktery, zachowan, postaw i wartosci jakie przekaze dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: A w czym problem? 28.02.10, 00:50 lesialesia napisała: jeśli by sobie nie życzyła, aby ktokolwiek czytał te prywatne informacje i oglądał te prywatne zdjęcia to by je trzymała na dysku, a nie umieszczała w internecie. ta dyskusja zaczyna być poważnie absurdalna, bo ja po prostu nie wierzę, że można z taką zaciekłością bronić takich błędów. nie nazwałam nigdzie autorki bloga 'głupią', ja tylko stwierdziłam fakt- robi niewiarygodne błędy i umieszcza te koszmarki w internecie. to nie jest zabronione, ale po prostu śmieszne. ortografii uczą w podstawówce, która jest obowiązkowa i darmowa- piszę bez błędów nie dlatego, że skończyłam studia, ale między innymi dlatego, że moja mama siedziała ze mną dzień w dzień i uczyła mnie poprawnie pisać, płynnie czytać. lesiulesiu, jak na osobe 'wyksztalcona' robisz niewybaczalne bledy. Popracuj nad zastosowaniem partykuly by i zapamietaj, ze zdania zaczyna sie z wielkiej litery. Nie tlumacz sie tym, ze to tylko tak, na internecie itp. Choc sama nie masz podswiadomego nawyku poprawnego pisania wytykasz innym bledy. Krasicki mial racje twierdzac, ze "Tylko prawdziwa cnota krytyk sie nie boi." Dlatego powinnas zdac sobie sprawe z tego, ze aby krytykowac innych sama musisz pisac bezblednie. A tu kicha! Byki strzelasz, ze az strach to czytac. To nie troska o czystosc jezyka jest motywem zalozenia tego watku, tylko zwykla, plebejska chec przywalenia komus slabszemu. Jesli uwazasz ze jestes inteligentniejsza od autorki bloga to sie mylisz, jestes tylko prostacko bardziej cwana. Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: A w czym problem? 28.02.10, 14:15 > Nie wiem, czy kochanie dzieci koniecznie musi się wyrażać w oznajmianiu całemu > światu, że nie mają woskowiny w uszach/robaków w kupie. O właśnie. Nie wiem czy rozprawianie/pisanie ze szczegółami o swojej miesiączce czy smaku spermy partnera, spotkałoby się z takim zrozumieniem, jak "naturalne" wypowiadanie się na temat odchodów czy wymiocin potomstwa.:/ Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Jedyny jej błąd... 27.02.10, 23:30 (nie licząc pisowni i pstrokatych kolorków) polega na tym, że nie zabezpieczyła bloga hasłem znanym tylko jego adresatom (rodzinie, znajomym, psiapsiółom z sieci). Dla każdego obcego człowieka taki blog może być idiotyczny. Sama mam portfolio w sieci i hasło znają tylko adresaci. Powód ukrycia miałam tylko inny. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: niektóre matki 27.02.10, 23:33 a skąd wiesz, że nie ma innych zainteresowań? to akurat blog o dzieciach, a może poza tym robi jeszcze coś innego? ja też prowadzę blog o szydełkowaniu i tylko o szydełkowaniu w nim piszę - a robię jeszcze milion innych rzeczy. kolejna sprawa to taka, że być może mieszka daleko od bliskich i chce ich informować na bieżącą, dziadkowie chcą wiedzieć takie rzeczy, i właśnie taką formę wybrała. ja, jak się doczekam, to też pewnie założę taki blog dla moich rodziców (bo przecież nie będę pisać o kupie na blogu o szydełku i odwrotnie ;ppp) Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: niektóre matki 27.02.10, 23:45 Twój blog o szydełkowaniu jest fantastyczny, pokazuje pasję i nie ośmieszasz się błędami ortograficznymi. przejrzałam tamtego bloga i to nie tylko blog o dzieciach, tylko generalnie o codzienności. i doprawdy paskudny ze mnie człowiek- wkleiłam link do ogólnodostępnego bloga na forum. będę musiała się za to solidnie wybatożyć Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: niektóre matki 27.02.10, 23:50 lesialesia napisała: > i doprawdy paskudny ze mnie człowiek- wkleiłam link do ogólnodostępnego bloga n > a > forum. będę musiała się za to solidnie wybatożyć Ale Ty tepa jestes. Nie kumasz, ze nie chodzi o podanie linka tylko o caly pozostaly komentarz i twoje szyderstwo z tej dziewczyny?? No ortografi to Cie nauczyli.. szkoda, ze logiki i czytania ze zrozumieniem juz nie. Odpowiedz Link Zgłoś
lodzpodwodna Re: niektóre matki 27.02.10, 23:55 lesialesia napisała: > doprawdy paskudny ze mnie człowiek Trudno się z tobą w tej kwestii nie zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: niektóre matki 28.02.10, 00:53 przejrzałam tamtego bloga Przejrzalam tamten blog! Kogo? co? ten blog! No widzisz lesiu! Z deklinacja takze masz problemy. Cienko, oj cienko! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
alinka_li Re: niektóre matki 28.02.10, 01:06 Ciekawe, pasja szydełkowania jest pasja przez duże P, ale pasja wychowywania dzieci jest ograniczeniem umysłowym?:))))Zabawna jesteś:) Odpowiedz Link Zgłoś
catthe Re: niektóre matki 27.02.10, 23:48 Nie będę Cię już tak ostro krytykować bo poprzedniczki napisały już wiele aleee pozwolę sobie na jedną uwagę. Faktycznie, laska robi błędy ale wydaje się być dobrą mamą. Całego bloga nie czytałam ale natrafiłam akurat na wpis w ktorym informuje, że dziecko bawiło się w kałuży i było szczęśliwe i że nieważne brudne ubrania(bo przecież można je uprać). I tym wpisem mnie ujęła. Niby oczywistość ale wciąż jest zbyt wiele matek wrzeszczących, zimnych czy mało kochających swoje dzieci. No i sama pomyśl-na pewno jest na świecie parę osób mądrzejszych od Ciebie. Czy byłoby Ci miło gdyby one się z Ciebie śmiały? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: niektóre matki 28.02.10, 00:08 Co za czasy! Dawniej ludzie pisali pamietniki i chowali w najciemniejszym zakamarku zdala od ciekawskich oczu. Dzisiaj laduja wszystko na blogach w internecie i pozwalaja czytac i komentowac komukolwiek... Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Nikt cię tu nie lubi, idź sobie stąd! :P 28.02.10, 00:29 Szkoda mi ciebie, naprawdę. Chciałaś zabłysnąć jakimś fajnym wątkiem, a nic z tego nie wyszło. Baa, nawet dostałaś ruzgą (dobrze napisałam, czy ma być rózgą?). Zrozum wreszcie, że ludzie to nie tylko wklepane słowa na klawie, to istoty, które kochają swoje potomstwo, nie ważne kim ono będzie lub kim jest. Wyśmiewasz - nie uczono cię, że wyśmiewanie to coś złego? Daleko mi do obrażania kogokolwiek, ale muszę - jesteś wstrętna! Przekreślasz dzieciaki, bo rodzicielka robi błędy? O lordzie, próżna istoto! Oby Bozia dała ci dzidzisia, byś mogła poczuć, jak serce matki kocha pierw punkt na ekranie, a potem każdy oddech swojej pociechy! Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: Nikt cię tu nie lubi, idź sobie stąd! :P 28.02.10, 00:55 Ma byc "rózgą", ale masz odpuszczone, bo jestes porzadnym czlowiekiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Nikt cię tu nie lubi, idź sobie stąd! :P 28.02.10, 01:06 Fenkju dobra kobito :) Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: niektóre matki 28.02.10, 01:51 Przeczytałam całość i mam nadzieję, żeście się wszystkie lepiej poczuły. Rzuciłyście się na nią za to, że kogoś tam wyśmiała, po czym same - jako sprawiedliwą karę, którą wy wszystkowiedzące nałożyłyście - zwyzywałyście ją od tępych, głupich, bezdusznych, złych ludzi, że nikt jej nie lubi i żeby sobie stąd poszła i jeszcze wiele, których nie pamiętam. Źle postąpiła ale od waszych postów to aż mi się niedobrze zrobiło. Zna któraś z was pojęcie konstruktywnej krytyki?! Net jednak wyzwala w ludziach najniższe instynkty... brrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: niektóre matki 28.02.10, 01:58 Znamy, justysiu, znamy. Rzecz w tym, ze tonie my mamy trudnosc ze zrozumieniem tego, ze szyderstwo jest nieszlachetne samo w sobie i o wiele bardziej ponizajace dla szydzacego niz wyszydzanego. Lesia z uporem partyjnego betou trwa na swych pozycjach, co pozwala nam na wyciagniecie wniosku, ze jest czlowiekiem o znacznie ograniczonych mozliwosciach odczuwania uczuc wyzszych. Wystarczy czy mam napisac, ze wyszl z niej wredny charakter? Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: niektóre matki 28.02.10, 02:08 Zdecydowanie nie wystarczy! Wyzwij ją od tępych, jak Erill, wygoń stąd, jak Pompeja i dorzuć jeszcze pare inwektyw dla mnie za to, że się z wami nadal nie zgodzę. P.S. Z łaski swojej zwracaj się do mnie po nicku, nie po imieniu i do tego zdrobnionym, bo to protekcjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: niektóre matki 28.02.10, 02:12 justysialek napisała: > Zdecydowanie nie wystarczy! Wyzwij ją od tępych, jak Erill, Wiesz co, ja stwierdziłam fakt ;) A na serio. Zachowałam się wobec niej jedynie DOKŁADIE tak samo jak ona wobec tamtej dziewczyny. Nie znajac postaci poobrazalam ja, napisałam co sadze o tym jakim jest człowiekiem na podstawie tego co pisze i jeszcze wyraziłam opinie o jej inteligencji na podstawie jej literek. Skoro argumenty do niej nie docieraja to moze poczucie na własnej skorze tego co sama robi jakos jej rozjasni w głowie. Tyle ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: niektóre matki 28.02.10, 02:18 > A na serio. Zachowałam się wobec niej jedynie DOKŁADIE tak samo jak > ona wobec tamtej dziewczyny. ...no więc Wam napisałam, że mam nadzieję, że lepiej się dzięki temu poczułyście, bo czy lepsze jesteście to już kwestia sporna! Sama się zastanów co Cię skłoniło do tego, żeby z chęci pouczenia kogoś, brać na nim odwet. Do osobistej refleksji, przede mną nie musisz się tłumaczyć. Nikt nie musi. Idę spać, także życze dobrej nocy i bez odbioru ;) Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: niektóre matki 28.02.10, 02:31 justysialek napisała: > ...no więc Wam napisałam, że mam nadzieję, że lepiej się dzięki temu > poczułyście, A kto mowi o tym, ze moje samopoczucie ma tu cokolwiek do powiedzenia?! Nie nadinterpretuj. >bo czy lepsze jesteście to już kwestia sporna! Nie kreuje sie na lepsza.. czego o Tobie w tym momencie nie mozna powiedziec akurat. > Sama się zastanów co Cię skłoniło do tego, żeby z chęci pouczenia > kogoś, brać na nim odwet. jaki odwet? O czym Ty mowisz?? Czy odbicie lustrzane komus jego zachowan jest odwetem dla Ciebie? To twoj problem zatem a nie moj. Ja nie mam potrzeby odbijania sobie na tej anonimowej lesi czegokolwiek.. a juz o odwecie nawet nie wspone. Absurdalny wniosek. >Do osobistej refleksji, przede mną nie > musisz się tłumaczyć. Nikt nie musi. Generalnie nie wiem o co Ci chodzi. Wchodzisz pozujesz na taka ktora jest ponad wszystko, wszystkich ocenia kto jest lepszy i gorszy i jeszcze przyczepia ludziom wlasne atrybuje.. naprawde wiecej dystansu. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: niektóre matki 28.02.10, 12:15 Jeśli tak to wyszło, to przepraszam, nie uważam sie za lepszą od Ciebie. Zszokowała mnie ilość agresji w twoich postach skierowanych do Lesi i tyle. Może Ty tego nie zauważyłaś ale dla mnie wyszło jakoś bardzo osobiście z Twojej strony, trochę za bardzo. No i jeszcze jedno: skoro ty możesz pouczać Lesię, że jej zachowanie jest nie fair, to czemu ja nie moge pouczać Ciebie?! Widzisz tu jakieś lustrzane odbicie?! Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: niektóre matki 28.02.10, 13:12 justysialek napisała: > Zszokowała mnie ilość agresji w twoich postach skierowanych do Lesi > i tyle. Podobnie jak mnie jej ilosc skierowana do tej dziewczyny ktorego bloga przytoczyła. > Może Ty tego nie zauważyłaś ale dla mnie wyszło jakoś bardzo > osobiście z Twojej strony, trochę za bardzo. To kwestia interpretacji. Chyba, ze traktujemy osobiscie tepienie ignorancji jaka popisowo zaprezentowała soba lesia. > No i jeszcze jedno: skoro ty możesz pouczać Lesię, że jej zachowanie > jest nie fair, to czemu ja nie moge pouczać Ciebie?! Widzisz tu > jakieś lustrzane odbicie?! Ja nie poczuam jej. Ja jej pokazuje jak sie sama zachowuje. Poczuałabym ja mentorskim tonem ze to co robi jest zle. A ja robie cos co ona sama uskutecznia na innych. Lustrzanym odbiciem do mojego zachowania musiałoby byc podobne mojemu Twoje :) Odpowiedz Link Zgłoś
lodzpodwodna Re: niektóre matki 28.02.10, 13:14 Że też chce Ci się tłumaczyć tak oczywiste rzeczy. Teraz ona odpisze Tobie, później Ty jej, ona Tobie...i tak do (nie)skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
mvszka Re: niektóre matki 28.02.10, 07:44 Bardzo fajny blog - dziewczyna pisze bez polskiej czcionki i robi błędy dyslekcyjne, które z brakiem inteligencji nie mają nic wspólnego. Oceniam ją jako super mamusię. A tort w kształcie samochodu na 3cie urodziny synka - super sprawa. Co z tych chłopców wyrośnie? Ewolucja działa tak, że dzieci są zawsze lepszymi egzemplarzami niż rodzice. Będą mieli "prz*j*bane" ? Nie przesadzaj. Córka mojej nauczycielki polskiego trochę miała jak jej mama skarżyła się przed całą naszą klasą w szkole, że : "Eliza nie chce nosić ciepłych majtek zimą, co ja mam zrobić??" Mama tych chłopców nie ma żadnych zainteresowań/hobby poza dziećmi? Podejrzewam, że nawet gdyby miała to przy dwójce dzieci nie ma czasu na ich realizację. Ale skąd Ty możesz o tym wiedzieć?? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: niektóre matki 28.02.10, 08:42 Ja mam trójkę dzieci. Czy to znaczy, że mam czas tylko na gadanie o kupach??? Nie, tak tylko się wydaje tym, którzy mają mniej dzieci;) Blog razi błędami i kiepskim stylem pisania. Ja na pewno nie będę go czytać. Co do tego jaką matką jest autorka-nie wypowiadam się,nie znam jej osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
takajatysia Re: niektóre matki 28.02.10, 09:02 blog jest nudny i dziwi mnie, że ktoś ma potrzebę pisania czegoś takiego... natomiast zaszokowało mnie zmieszanie kochającej matki z błotem z powodu błędów ortograficznych (czy to jest najbardziej istotne?). Zaklasyfikowanie dwóch małych chłopców jako podludzi z powodu "kupy i zupy" opisywanych wylewnie przez ich matkę też uważam za niedorzeczność. Ale jak kobiecina ma taką potrzebę to niech pisze, do czytania nikt nie zmusza. Odpowiedz Link Zgłoś
duola77 Re: niektóre matki 28.02.10, 10:54 Protekcjonalny ton postów Lesilesi porażający. W tej dyskusji jednak umknął fakt ,że dzieci nie są własnością rodziców.Nikt nie ma prawa wystawiać czyjejś intymności na widok publiczny bez zgody zainteresowanego. Nawet miłośc tego nie tłumaczy , a może raczej - zwłaszcza miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: niektóre matki 28.02.10, 10:55 aha, i jeszcze jedno ;) nie wiem czemu ludzie wsiadają na kobitki totalnie pochłonięte wychowaniem dziecka i uważają, że są to osoby ograniczone i np ważniejsze od rozmów o kupie jest rozmowa poezji, samochodach i olimpiadzie. ale czy jest coś ważniejszego od dobrego i zdrowego wychowania nowego, małego człowieka? czy jakiś wiersz, medal, albo nowy model auta są ważniejsze od gorączkującego malucha, czy takiego, który ma potężną sraczkę wskazującą na wirusa? ps. nie mam dzieci ;p Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: niektóre matki 28.02.10, 11:19 A później z gnojka bandyta wyrasta, a mamusia dalej podciera mu dupę... Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: niektóre matki 28.02.10, 11:30 dlatego, że mama dbała o jego zdrowie? dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: niektóre matki 28.02.10, 13:27 > ale czy jest coś ważniejszego od dobrego i zdrowego wychowania nowego, małego > człowieka? czy jakiś wiersz, medal, albo nowy model auta są ważniejsze od > gorączkującego malucha, czy takiego, który ma potężną sraczkę wskazującą na wir > usa? > > ps. nie mam dzieci ;p Ostatnie stwierdzenie, w odniesieniu do tego co napisałaś przed nim, przeraża i zburzyło mój pogląd, że to ciąża i dziecko część kobiet odmóżdżają. Straciłam wiarę w ludzi, jak ja sobie z tym poradzę?;) Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: niektóre matki 28.02.10, 11:29 Moim zdaniem fajna babka i bardzo dobra mama. Nie ograniczaj prawa innych do robienia tego co lubia. Twoj zenujacy wpis swiadczacy o mentalnym ograniczeniu nalezaloby uczcic chwila pelnej zadumy ciszy. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: niektóre matki 28.02.10, 13:51 mnie jak zwykle przeraza ze polmozgi, jacys analfabeci, osoby niewyksztalcone, ubogie intelektualnie itp maja najwiecej dzieci i sie najczesciej rozmnazaja, ten blog to tylko potwierdza. Tak jakby juz nic innego w zyciu nie mieli do roboty tylko sie mnozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: niektóre matki 28.02.10, 13:54 omg haha, czytam komentarze - masakryczne. Jak stado mocherow. Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: niektóre matki 28.02.10, 13:59 Lepiej zamilcz, albo nic nie mów... Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: niektóre matki 28.02.10, 15:18 lonely.stoner napisała: > mnie jak zwykle przeraza ze polmozgi, jacys analfabeci, osoby niewyksztalcone, > ubogie intelektualnie itp maja najwiecej dzieci i sie najczesciej rozmnazaja, > ten blog to tylko potwierdza. Tak jakby juz nic innego w zyciu nie mieli do > roboty tylko sie mnozyc. Przerazajace jest to, ze przewaznie polmozgi, analfabeci, osoby niewyksztalcone..i ubogie intelektualnie nie daja spokoju innym i doczepiaja sie do tych, ktorzy maja nieco odmienny od nich sposob realizowania sie w zyciu i spedzania wolnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: niektóre matki 28.02.10, 13:58 tak sobie mysle - ze lalesia podwazyla ogromny autorytet - matki polki. W Polskim spolecznstwie jest tak ze matka i rodzicielstwo to swietosc nienaruszalna, wystarczy ze mama kupi dziecku torcik w ksztalcie samochodziku na urodziny, pokaze ze dba i jest wzglednie fajna mama i nikt nie ma prawa na nia podniesc slowa krytki. Nie mozna nic a nic skrytykowac, nawet jesli sie obiektywnie powie ze ten blog jest po prostu kretynski i wiesniacki a mamusia nie grzeszy inteligencja. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: niektóre matki 28.02.10, 14:06 lonely.stoner napisała: > tak sobie mysle - ze lalesia podwazyla ogromny autorytet - matki polki. Serio? jak dla mnie to ona podwazyla godnosc innego człowieka, który prowadzi inne od niej zycie. Nie dopatrywałabym sie tam wiekszej głebi. To przecenianie lesi. > W > Polskim spolecznstwie jest tak ze matka i rodzicielstwo to swietosc > nienaruszalna, wystarczy ze mama kupi dziecku torcik w ksztalcie samochodziku n > a > urodziny, pokaze ze dba i jest wzglednie fajna mama i nikt nie ma prawa na nia > podniesc slowa krytki. Słowa krytyki to jedno - tu idealanie wpasowała sie matrersse, bo krytyka była rzeczowa i konkretna; zas wysmiewanie sie do ktorego jawnie przyznala sie lesia to juz osoba rzecz. Ona nie podwazyla idelu matki tylko zaczela drzec lacha z kobiety ktora zalozyla tamtego bloga. > Nie mozna nic a nic skrytykowac, nawet jesli sie > obiektywnie powie ze ten blog jest po prostu kretynski i wiesniacki a mamusia > nie grzeszy inteligencja. Blog proadzi prosta dziewczyna która pochłonieta jest wychowywaniem dzieci. Czy to jest powod, zeby ja obrazac, wysmiewac i szydzic z przyszlosci jej dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk-zielony Re: niektóre matki 28.02.10, 14:24 Jakby na N-K było mniej żenująco... Nie trzeba zaraz po blogach latać. Odpowiedz Link Zgłoś
mvszka Re: niektóre matki 28.02.10, 14:40 Ciekawe w takim razie jak to się stało, że ambitna intelektualistka lesia czytała taki blog, bo nie wierzę, że to przypadek albo ktoś ją zmusił i, co ona takiego robi za co można byłoby ją podziwać, bo za założenie wątku o beznadziejnym blogu to chyba nie można podziwiać prawda? A matka Polka, Ruska czy Włoszka może i chce być autorytetem przede wszystkim dla swojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: niektóre matki 28.02.10, 14:57 mvszka napisała: A matka Polka, Ruska czy Włoszka może i chce być autorytetem przede > wszystkim dla swojego dziecka. > no o tym wlasnie pisalam, i to mnie przeraza najbardziej. A jeszcze bardziej mnie przeraza ze ktos jest tak pusty zeby machnac takie stwierdzenie bez glebszeko zastanowienia sie nad skutkami opowiadania takich frazesow. ale co ja bede sie rozpisywac, zaraz stado moherow na mnie wsiadzie i odsadzi od czci i wiary po podnosze glos krytyki na matke. Dzizas. Wyborazam sobie przyszlosc tej planety niezbyt kolorowo:/ Odpowiedz Link Zgłoś
mvszka Re: niektóre matki 28.02.10, 15:06 Dżizas, moher - to dopiero są frazesy wypowiadane bez "glebszeko" zastanowienia Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: niektóre matki 28.02.10, 15:35 mvszka napisała: > Dżizas, moher - to dopiero są frazesy wypowiadane bez "glebszeko" > zastanowienia chyba nie wiesz co to znaczy frazes. Odpowiedz Link Zgłoś
catthe Re: niektóre matki 28.02.10, 15:18 lonely.stoner napisała: > > ale co ja bede sie rozpisywac, zaraz stado moherow na mnie wsiadzie i odsadzi o > d > czci i wiary po podnosze glos krytyki na matke. Dzizas. Wyborazam sobie > przyszlosc tej planety niezbyt kolorowo:/ To jest właśnie przykład braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. Przecież nie chodzi o to, że ta kobieta jest matką. Czy potrafisz sobie wyobrazić, że sa ludzie, którzy nie lubią wyśmiewać się z innych? Niezależnie od tego kim dana osoba jest? Nie podoba mi się opcja wyśmiewania czegoś co dla kogoś jest ważne. Nie do końca chwytam pasję szydełkowania ale nie śmieję się z tego. Nie mówię, że ten kto szydełkuje i prowadzi blog w tym temacie jest debilem i zajmuje się takimi głupotami zamiast w tym czasie robić coś ambitniejszego. I nie podoba mi się wklejanie linka do czyjegoś bloga tylko po to, żeby mieć z tego radoche i se trochę pokrytykować. Bo to jest po prostu niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: niektóre matki 28.02.10, 15:23 Faktycznie, ktos kto pisze 'dzizas' cokolwiek to znaczy lepiej zeby bledow ortograficznych kogos innego nie ocenial. Twoje wpisy swiadcza o debilizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: niektóre matki 28.02.10, 15:37 rach.ell napisała: > Faktycznie, ktos kto pisze 'dzizas' cokolwiek to znaczy lepiej zeby > bledow ortograficznych kogos innego nie ocenial. Twoje wpisy > swiadcza o debilizmie. jasne. W ogole pewnie jestem debilem. zeby zaspokoic twoja ciekawosc -dzizas - oznacza jesus, tylko pisze fonetycznie tak jak to brzmi w jezyku ktorym gadam na co dzien. a skoro juz sobie tak przytykamy to jestes idiotka, ale swiadczy o tym tylko Twoj jeden wpis. Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: niektóre matki 28.02.10, 16:01 O.K. nie jestes debilem, ta matka tez nie jest. Uwazam, ze to swietne, ze ona mimo mnostwa obowiazkow znajduje czas na taka forme autoekspresji jaka jest pisanie i z czasem bedzie pisala coraz lepiej. Osobiscie uwazam jej tekst za obrazowy, zywy i szanuje to, ze pisze, moglaby przeciez jak krowa przed telewizorem siedziec i glupie seriale ogladac. Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: niektóre matki 28.02.10, 15:34 Nie jest ujmą być prostym człowiekiem, ale być PROSTAKIEM to jest dopiero wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: niektóre matki 28.02.10, 14:26 zaczęłam czytać twój wątek, ale tyle wpisów i pomyj na ciebie, że tylko napiszę, co o tym sądzę. Weszłam na bloga, dzieci, ach, nie skomentuję, ale nie zdziwiłam się, że któreś z tych dzieci niedosłyszy. Ja jednak nie o tym, ten wspis o laniu dzieci i luzku odebrał mi ochotę na czytanie wypocin tej analfabetki. Termin pisania do szuflady oznaczał, że ktoś pisze dla siebie. Wypociny tej pani powinny być również pisane do szuflady, byłby mniejszy wstyd. Co z tego, że ta osoba kiedyś porzuci swego bloga, jak będzie on wiecznie indeksowany przez wyszukiwarki. Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: niektóre matki 28.02.10, 15:28 Wzruszający ten blog:) Jeżeli ich ojciec również ich na swój sposób kocha, to z chłopaków wyrosną szczęśliwi ludzie - po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
blu_lagoon Re: niektóre matki 01.03.10, 13:45 anwad napisała: > Wzruszający ten blog:) Jeżeli ich ojciec również ich na swój sposób kocha, to > z chłopaków wyrosną szczęśliwi ludzie - po prostu. Nie wiem co jest wzruszajace w tym blogu a juz szczegolnie w ojcu w tym wszystkim, ktory, jesli spojrzec na wczesniejsze wpisy leje i zdrasza ta kobite , wyprowadza sie kiedy mu sie podoba zostawiajac ja na 34 zl zasilku miesiecznie, wraca laskawie pod warunkiem "ze bedzie mogl robic co mu sie podoba" i mowi ze to dziecko go "wk.orwia". A ta jeszcze go blaga zeby wrocil. No dla mnie bomba a dla dzieci to juz w ogole taka kochajaca rodzina to miod. Odpowiedz Link Zgłoś
blu_lagoon Re: niektóre matki 01.03.10, 13:46 blu_lagoon napisała: > anwad napisała: > > > Wzruszający ten blog:) Jeżeli ich ojciec również ich na swój > sposób kocha, to > > z chłopaków wyrosną szczęśliwi ludzie - po prostu. > > Nie wiem co jest wzruszajace w tym blogu a juz szczegolnie w ojcu w > tym wszystkim, ktory, jesli spojrzec na wczesniejsze wpisy leje i > zdrasza ta kobite , wyprowadza sie kiedy mu sie podoba zostawiajac > ja na 34 zl zasilku miesiecznie, wraca laskawie pod warunkiem "ze > bedzie mogl robic co mu sie podoba" i mowi ze to dziecko > go "wk.orwia". A ta jeszcze go blaga zeby wrocil. No dla mnie bomba > a dla dzieci to juz w ogole taka kochajaca rodzina to miod. Zdradza mialo byc, ZDRADZA Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: niektóre matki 28.02.10, 15:43 Niczym się ten blog się nie różni od sygnaturek niektórych mam na emamie, które wklejają zdjęcia swoich dzieciaków, albo robią jakieś łańcuszki że dziecię ma już tyle i tyle, albo co gorsza data ur i śmierci maluszka. To jest przegięcie, a nie tam jakiś blog ze zdjęciami. Na nk jest jeszcze gorzej czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: niektóre matki 28.02.10, 17:25 Jedno mnie zastanawia. Czy osoby, które, bądźmy szczerzy - no nie potrafią pisać w języku ojczystym - nie mogą korzystać z przeglądarek typu Firefox, czy Worda z włączoną opcją sprawdzania błędów? Jest ogromna szansa uniknięcia naprawdę sporej ilości takich paskudztw, jak "chumorek". "ktury" "lambie wruciły" i wiele wiele innych autorstwa tej matki. Dziwie się szczerze. Takie nagromadzenie tak trywialnych byków naprawdę powoduje, ze człowiek od razu nastawia się negatywnie do tej osoby, jak do tego doda się jeszcze wąska gamę zainteresowań, brak polotu pisarskiego, to faktycznie, można się uprzedzić. Niewątpliwie mama zakochana w synkach. zakompleksiona (o czym świadczą np. zdjęcia. na których jest ona sama) ale chyba z udanym życiem rodzinnym, czego wiele osób może jej jedynie pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka.35 Re: niektóre matki 01.03.10, 09:07 jezzzu... niektóre matki to mają na....e w malutkiej główce Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: niektóre matki 01.03.10, 13:53 jak ktoś szuka to i znajdzie, pytanie po co Ty u licha grzebiesz się w blogach o dzieciach?? Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: niektóre matki 01.03.10, 21:39 sorry, nic osobistego, ale SKAD ty takie blogi znajdujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mel.la Re: niektóre matki 02.03.10, 09:11 Jesli juz ktos ma potrzebe zyc czyims zyciem to ja proponuje zajac sie jakimis sierotkami i zrobic cos pozytecznego dla nich zamiast roztrzasac to, co ktos umiescil na blogu lub na Naszej klasie. Odpowiedz Link Zgłoś