niektóre matki

    • megi1973 Re: niektóre matki 02.03.10, 11:49
      ale o co chodzi??? blog o dzieciach-jak setki innych
      • alessia27 Re: niektóre matki 02.03.10, 12:05
        Lesialesie skoro to takie smieszne dla ciebie to po
        ch*j tam zagladasz i czytasz od deski do deski.
        Kocha swoje dzieciaki i niech sobie to pokaze calemu swiatu.
        wole ogladac to niz storny ze zboczencami.
        Czep sie swojego tylka a nie czyjegos.
    • luksusowa.narzeczona Re: niektóre matki 02.03.10, 14:22
      blog jest koszmarny. Wlasciwie to jego autorce nalezy sie wspolczucie. Oraz jej
      dzieciom, ze maja taka ograniczona i glupia matke. Kobieta nie potrafi pisac we
      wlasnym jezyku, robi koszmarne bledy na poziomie dziecka z podstawowki i chyba
      nie zdaje sobie z tego sprawy, pisze zolta czcionka na zoltym tle :-D
      Facet jej nie szanuje, obraza ja, zle traktuje i to przy ludziach. Do tego
      kobiecina nie dostrzega roznicy miedzy publicznym blogiem, ktory czytac moze
      cala Polska, a pogawedka z przyjaciolka przy herbacie. Pisanie publicznie o
      sprawach intymnych rodziny przy jednoczesnym pokazywaniem jej na licznych
      fotkach to nieporozumienie. W sumie smutny ten blog.
    • ritsuko Re: niektóre matki 02.03.10, 16:41
      O cholibka... Jak można pisać notkę o woskowinie???
    • lejdizgaga Re: niektóre matki 03.03.10, 00:34
      Tak sobie myślę...
      Z jednej strony, kobietka ma jakąś pasję, co przy dwójce dzieci to naprawdę
      ogromny sukces. Znaleźć czas na zrobienie fotek, wrzucenie ich do kompa,
      wklejenie na stronę, pisanie bloga... Uff... A pranie, sprzątanie, gotowanie? A
      czas na sen, na własne zajęcia? Nieźle to sobie organizuje, naprawdę!
      Lesialesia, nie wiem, czy masz dzieci, ale w wolnej chwili poczytaj sobie tę
      książkę:
      www.empik.com/dziecko-dla-odwaznych-ksiazka,3017292,p#reviews
      Wtedy może zrozumiesz, przez co przechodzi większość rodziców posiadających
      potomstwo w zbliżonym do opisywanych na tym blogu dzieci :)
      Z drugiej zaś strony, Luksusowa Narzeczona (dobrze napisałam nick? jakby co,
      przepraszam za przeinaczenie) zwróciła uwagę na jeden istotny szczegół - kobieta
      wrzuca do sieci zdjęcia swoje i dzieciaków. Rozpoznawalni są już chyba w całej
      Polsce i krajach ościennych, więc z całą pewnością także przez większość mniej
      lub bardziej lubianych sąsiadów, znajomych i krewnych. Nie wytykając dziewczynie
      tej nieszczęsnej ortografii, bo trudno to komentować w dobie daleko
      zaawansowanych komputerowych programów do sprawdzania pisowni z Wordem na czele,
      jednak muszę się zgodzić - chłopcy mogą kiedyś przez blog mamusi stać się
      obiektem drwin, czy to przez kolegów w szkole, sąsiadów, czy nawet i nauczycieli
      (matka analfabetka, i co z was wyrośnie, nieuki jedne).

      Strasznie mieszane uczucia mam. Bo niby fajnie, i czule, i matka kocha ich nad
      życie, i dba o nich, i stara się, i pasję ma, i spełnia się w tym pisaniu, a
      jednak w jakiś tam sposób, zupełnie niechcący, może wyrządzić im krzywdę. I oby
      się moje słowa w goowno zamieniły...

      Swoją drogą, nie oceniaj. Nie wiesz, czym zajmuje się dziewczyna na co dzień,
      może jest mistrzynią Polski w fryzjerstwie ekstremalnym albo klejeniu łańcuszków
      choinkowych, może być po prostu najgenialniejszą żoną, matką i kurą domową, co
      czyni z niej mój niedościgniony wzór, bo mi bliżej do Moniki z wymienionej
      wcześniej książki :D

      A kurą domową być, to dopiero sztuka :D
    • stokrotka.35 Re: niektóre matki 03.03.10, 09:07
      zmiana
      sobota, 22 listopada 2008 22:50
      Niedawno dowiedzialam sie ze Pawelek bedzie mial rodzenstwo,jestem 18 tydzien w
      ciazy i wogule o tym nie wiedzialam gdyby nie wizyta u lekarza pewnie dalej
      bylabym nieswiadoma.jak to mozliwe przeciez urodzilam juz jedno dziecko i
      powinnam znac objawy ale tym razem nie bylo zadnych.no coz jeszcze sie nie
      pogodzilam z ta mysla.a co najgorsze wogule nie czuje zainteresowannia tym
      dzieckiem.

      - CYTAT Z TEGO BLOGU -


      Sorki,ale jak można nie wiedzieć że sie jest w 18 tyg. ciąży
      • ritsuko Re: niektóre matki 03.03.10, 09:20
        Obejrzyj "Ciąża z zaskoczenia" na Discovery T&L. Można i do porodu nie
        wiedzieć i to nie zawsze przez ignorowanie objawów
      • jeza_bell Re: niektóre matki 03.03.10, 09:21
        > Sorki,ale jak można nie wiedzieć że sie jest w 18 tyg. ciąży

        Można mieć krwawienia w terminach przypadających miesiączek, a na ruchy jeszcze ciut za wcześnie.

        Ale nie rozumiem- skoro drwicie z kobiety, po co prześwietlacie jej blog? Jakaś forma masochizmu czy dowartościowania się?
      • lejdizgaga Re: niektóre matki 03.03.10, 09:29
        Ooo, a tu akurat się z Tobą nie zgodzę. Słyszałaś o czymś takim jak zaprzeczenie
        ciąży? W skrajnych przypadkach kobiety rodzą swoje dzieci do sedesu, do tego
        stopnia nic się nie dzieje z ich organizmem, że donoszą swoje maluchy do
        ostatniej chwili, nie wiedząc, że są w ciąży. Leci teraz taki cykl, Ciąża z
        zaskoczenia, Zobacz sobie choćby dziś na Discovery Travel&Living o 11.00. Warto
        się czasem trochę dokształcić :)
        A co do reakcji babeczki na ciążę - no wcale się nie dziwię, skoro było to dla
        niej takim zaskoczeniem, trudno byłoby oczekiwać fajerwerków i pisków radości.
        Najważniejsze, że szybko się pogodziła z ciążą i teraz kocha to dziecko nad
        życie. Chyba?
        • lejdizgaga Re: niektóre matki 03.03.10, 09:32
          Oo, proszę - ja latałam po EPG i szukałam, gdzie ten program puszczają, a
          Ritsuko mnie ubiegła :))

          Swoją drogą, świetny ten program :)
          • stokrotka.35 Re: niektóre matki 17.03.10, 12:30
            No i macie teraz ..... :(
            blog zablokowany
Inne wątki na temat:
Pełna wersja