Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;)

28.02.10, 18:46
Ziemniak to ważna rzecz. Nie da się zaprzeczyć. Rozumiem, że Polacy chcą go bronić, pochodzi przecież zza granicy. A my lubimy wszytko, co jest zza granicy, bo wiadomo, że to co polskie jest gorsze. Poza tym to właśnie ziemniak jeszcze kilkaset lat temu uratował Europę przed głodem. Wspaniały. Na szczęście zdążył się już u nas zadomowić. Jest głównym składnikiem słynnego polskiego dania: schabowego z ziemniakami i surówką (tak, tak to nie schabowy jest w tym daniu najważniejszy). Jak można nie lubić ziemniaka?


Do rzeczy:

Zamówiłam dziś obiad, nie zapraszając na talerz ziemniaka. Współbiesiadnicy - szczególnie dwie panie - "ostro" i stanowczo mnie za to skrytykowali. Jak można nie jeść ziemniaków? Poczułam się taka beznadziejna :P, a przecież wcale nie powiedziałam, że im zabraniam jeść te ziemniaki. Przecież ja jem frytki, placki ziemniaczane - to znaczy, że nie jestem jeszcze taka zła :) Prawda? Powiedzcie, że jestem niewinna.


<ja pier.olę> ;D
    • reniatoja Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 18:50
      ale konkretnie to o co ci cho?
    • margie Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 18:51
      winna:) przedkladasz swojska pyre nad frytki??????

      Straszne:))
      • reniatoja Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 18:53

        > przedkladasz swojska pyre nad frytki??????
        >


        widzę, ze i ty, Margie masz kłopoty z ogarnieciem tematu :)

        • margie Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 20:02
          kurna, mialo byc odwrotnie:0 tak to jest, jak sie pisze na 2 forach
          jednoczesnie, na jednym o ziemniakach a na drugim o dragach:)
    • qw994 Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 18:51
      Ja też nie jem ziemniaków :)
      • rzeka.chaosu Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 18:54
        I też jesteś dziwadle w towarzystwie? :)
        • qw994 Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:51
          Nie, poza tym mam to w głębokim poważaniu :)
    • dystansownik Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 18:51
      Jesteś winna zdrady ziemniaka. On Ci nigdy tego nie wybaczy. Uważaj, bo nie
      znasz dnia ani godziny, kiedy jakiś ziemniak w zemście utkwi Ci w gardle i się
      udławisz. :)
      • rzeka.chaosu Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 18:55
        No dobra, to teraz już na pewno przestanę jeść frytki :P ;D i placki
        ziemniaczane. Nie dam się tak łatwo unicestwić ;)
        • dystansownik Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:01
          Oj z frytek i placków (szczególnie z gulaszem), lepiej nie rezygnować. W życiu
          ciągle się ryzykuje, a jakieś przyjemności trzeba mieć. ;)
    • pendzacy_krolik Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 18:55
      a te panie grube czy szczuple? po polacy zra za duzo kartofli z
      miesem,dlatego maja problemy z waga. rozumiem,ze sie nie przejelas
      paniami tylko po prostu to byl pretekst do napisania wieczornego
      posta?
      • rzeka.chaosu Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 18:57
        Zdziwiła mnie ta nagonka :) Przecież jestem niewinna :D
        Dziewczyny szczupłe, ale nie kościste :)
        • pendzacy_krolik Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:16
          rzeka.chaosu napisała:

          > Zdziwiła mnie ta nagonka :) Przecież jestem niewinna :D
          > Dziewczyny szczupłe, ale nie kościste :)

          no to trzeba bylo zamowic te ziemniaki.
          • rzeka.chaosu Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:23
            Gdybym wiedziała, że tak się to skończy to nie prosiłabym bez ziemniaków ;D;D:D
            • pendzacy_krolik Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:37
              rzeka.chaosu napisała:

              > Gdybym wiedziała, że tak się to skończy to nie prosiłabym bez
              ziemniaków ;D;D:D
              >
              ale zyjesz, to najwazniejsze:)
    • rach.ell Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:17
      a ja wlasnie tesknie do ziemniaka:) Gdzie jestem, jak frytek nie
      zjesz to dziwadlo jestes. JA NIE CHCE FRYTEK!!! ziemniaka chce...
    • masher Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:25
      wrrrrrrr ziemiakowo mowic NIE? uz ty jedna :]

      a kluchy ziemiaczane? kopytka? czy tylko do smazonych sie ograniczasz
      pyrowainnowierco :P
      • rzeka.chaosu Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:35
        Cholera, kopytek nie lubię, a kluchy tylko z nadzieniem...
        Czeka mnie za to sroga kara ;P;D:D Od dziś będę miała koszmary z ziemniakiem w
        roli głównej <8O
        • masher Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:45
          a niech ci sie sni! najpierw cie obiora tepym nozem, pozniej pokroja na frytke,
          wrzuca na goracy olej! o bedziesz sie tak piekla dlugo w goracym plytkim oleju
          skwierczac! na koniec posola cie, popieprza i wywala na talerz. i kiedy ktos
          bedzie przechodzil to nawet na ciebie nie spojrzy! wrrrrr taka bedzie zemsta
          ziemniaka!
          • rzeka.chaosu Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:50
            <płacze łeeeeeee>
          • margie Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 20:04
            a na koniec poleja ketchupem i wyrzuca do smieci:)
    • lolcia-olcia Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 19:57
      hehehe ja nie lubię ziemniaków, nie to że od razu bojkot, ale szału nie ma;p
    • mvszka Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 20:44
      Następnym razem powiedz paniom tak: chociaż ziemniak ma niewiele
      kalorii ok.60/100g, to ma niewiarygodnie wysoki indeks glikemiczny
      co oznacza, że w pół godziny po zjedzeniu drugiego dania poziom
      cukru spada na łeb na szyję i organizm odczuwa potrzebę zjedzenia
      czegoś słodkiego, natychmiast. Ziemniaki zatem dla kobiety dbającej
      o linię powinny zostać wykreślone z listy albo ograniczone do
      minimum. Wobec powyższego w trosce o figurę i dobre samopoczucie
      pań, do obiadu nie podajesz ziemnaków.
      • marguyu Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 20:57
        Nie dosc, ze bardzo rzadko jadam ziemniaki, choc je lubie, to w
        restauracjach czesto zamawiam porcje dla dzieci. W koncu nie jestem
        krowa zebym musiala zjesc w ciagu jednego posilku wiadro karmy.
        Zamiast ziemniakow jadam warzywa, kasze, ryz.
    • lacido Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 28.02.10, 20:58
      Moje dziecko też nie je ziemniaków, ale "za gumę"(to nie był mój pomysł) dziś
      się zmusił i efekt był taki że chodził z tym ziemniakiem w buzi z pół godziny,
      nie przemógł się jednak z bólem musiał wypluć ;)
    • kora3 jesteś niewinna :) 01.03.10, 08:51
      ja też nie przepadam za ziemniakami, nie, ze mam jakąś manialakną
      awersję, ale nie wyobrazam sobie codziennego spozycia
      • zawszezabulinka o matko i corko 01.03.10, 08:57
        jestesmy 100 lat za murzynami. moj tata nadal robi dwa dania na raz i jest
        wsciekly ze nie jem jednego po drugim - wiecx pytam sie go czy mam sie nawpi..
        lac za czterech i lezec 10 godzin brzuchem do gory i nie kiwnac palcem? :D

        w domu od czasu do czasu jem ziemniaki. jak jestem w bbb to biore zawse ryz,
        casem doloze ze 3 -4 kluski slaskie (ale zazwyczaj nakladam sam ryz)
    • hermina26 Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 01.03.10, 09:07
      Twoja postawa już zupełnie bulwersująca i dla mnie nie zrozumiała!!!
      Obca światopoglądowo poprostu!
      Jak można lekceważyc gotowane ziemniaki! Wstydz sie!!!
      Nawet jedzenie frytek i placków ziemniaczanych Cię nie
      usprawiedliwia!

      Jesteś winna jak ja pierd..ę :>
    • rumak.hrabiny Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 01.03.10, 09:37
      jestem przeciwieństwem ciebie, bo lubię ziemniaki gotowane i pieczone, ale nie
      cierpię frytek, bo one strasznie śmierdzą. raz na kilka miesięcy zjadam frytki i
      wtedy paskudnie mi się odbija przepalonym olejem. czuję się jak stary silnik
      diesla. rzucam więc wszystko i idę na piwo, by ten smród oleju zneutralizować.
      • 83kimi Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 01.03.10, 11:42
        Ale o co Ci chodzi??? Jest jakiś obowiązek jedzenia czegokolwiek??? Ja np. nie
        jadam różnych rzeczy i uważam, że to moja sprawa. Ziemniaki też rzadko jem i
        nikogo to nie dziwi. Chyba jesteś przewrażliwiona na swoim punkcie.
        • hermina26 To jest wątek śmiechowy!!! 01.03.10, 11:51
          Na Boga! Można sie pośmiać i ustosunkować.
          Nie ma żadnego imperatywu morlanego co do jedzenia lub nie jedzenia
          ziemnikaów.
          Rany! Wyluzujta!!!
        • rumak.hrabiny Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 01.03.10, 11:58
          próbujesz jątrzyć? no to mam złe wiadomości. jesteś zbyt głupia, by ci to
          się udało. zupełnie nie obchodzi mnie co tam żresz, nie mam zamiaru namawiać ani
          zniechęcać nikogo do jedzenia ziemniaków. gdybym bardziej lubił frytki niż
          ziemniaki gotowane, też bym frytki wybierał.

          tak też się składa, że uważam, że rzeka chaosu pisze niegłupio i chociaż nie
          zawsze się z nią zgadzam, lubię czytać jej posty.

          poza tym jestem mężczyzną.
    • gocha033 jestes niewinna bezapelacyjnie - i ja tez. 01.03.10, 12:31
      rzeka.chaosu napisała:

      > Ziemniak to ważna rzecz.

      - bezapelacyjnie

      Przecież ja jem frytki, placki ziemniaczane

      - to tylko dobrze o tobie swiadczy - gdyz znajdujesz sie juz na wyzszym etapie
      rozwoju (ziemniaka)

      Powiedzcie, że jestem niewinna.

      - powiemy. ja tez jestem niewinny i tez spozywam ziemniaki tylko na najwyzszym
      stopniu ich przetworzenia.
      oto on:
      • gocha033 korekta 01.03.10, 12:34
        bo nie weszlo, a raczej nie wplynelo :)
        www.delikatesy.net.pl/foto/5900191001327.jpg
    • horpyna4 Re: Zostałam zaszczuta z powodu ziemniaka ;) 01.03.10, 12:32

      Trzeba było odpysknąć tym paniom, że ziemniaki to jakaś wydumka
      hamerykańska i należy jadać swojskie, słowiańskie kasze. Nawet stara
      piosenka je chwali:

      "Mazurowie naszy
      po jaglanej kaszy
      jak sobie popiją,
      wnet chłopa zabiją..."

      No i czy ten ziemniak z obcego kontynentu daje tyle wigoru, co
      jaglana kasza?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja