Jacy jesteście w pracy?

01.03.10, 17:27
Znaczy czy tacy sami jak normalnie czy próbujecie odgrywać kogoś kim nie jesteście, czy zakłądacie sobie maskę zupełniej innej osoby niż jesteście po pracy?
I jeszcze jedno czy często rozmawiacie np. z domownikami/znajomymi o pracy po pracy czy też zapominacie całkowicie o tym temacie i oddajecie się swoim ulubionymhobby/zadaniom/innej pracy;)
    • ultraviolet6 Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 17:37
      Staram się być sobą, ale nie zawsze mogę rozwinąć skrzydła, bo ja
      choleryk jestem i czasem mam ochotę kogoś zabić i muszę się
      powstrzymywać. Z pyskowaniem jest tak samo. Ale jesli chodzi o
      rodzaj humoru i luźnej gadki to jestem sobą (choć chwilę trwało
      oswajanie się z towarzystwem).
      Po pracy gadam o pracy jeśli ktoś mnie o to zapyta albo jeśli
      wydarzy się coś wartego opowiadania. Na codzień raczej staram się
      omijać ten temat.
    • sumire Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 18:14
      w pracy mam niezłą grupkę do utrzymania w ryzach - po pracy zarządzam najwyżej
      robotem kuchennym, więc to jasne, że zachowuję się inaczej.
      ale o robocie po robocie nie rozmawiam nigdy.
      • mathias_sammer Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 18:19
        dobrzy w tym, co robimy.
        m.s.
    • sundry Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 18:24
      Taka sama jak normalnie przy ludziach, których mało znam.Mało mówię
      i ogólnie jestem bardzo spokojna. Rozmawiam, bo pracuję jeszcze
      krótko i jest to dla mnie jakaś atrakcja, dlatego chętnie opowiadam
      wrażenia:)
    • skarpetka_szara Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 18:35
      to zalerzy.
      Obecnie w pracy zakladam maske profesjonalizmu i opanowania.

      W poprzedniej pracy mialam kupe przyjaciol i tam sie wyglupialismy
      na maksa, wiec bylam bardziej soba - ALE moje stanowisko bylo
      podwladne. Teraz nie moge sobie pozwolic na wyglupy bo jest to
      oceniane.

      Pracy na codzien "nie przynosze" do domu. Wszystkie zmartwienia
      zwiazana z praca zostawiam w pracy. Nie ma sensu przenosic ten
      stres na domownikow.

      Jezeli juz mowie o swojej pracy to w kilku zdaniach i tylko jezeli
      praca dotyka mnie emocjonalnie czy osobiscie - ale jest to zadkie.
    • gr.een Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 18:58
      opowiadamy, zyjemy pracą i oddajemy sięinnym ulubionym zajęciom pracom.
      ogólnie jest fajnie
    • wicehrabia.julian Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 19:11
      k2i napisał:

      > I jeszcze jedno czy często rozmawiacie np. z domownikami/znajomymi o pracy po p
      > racy czy też zapominacie całkowicie o tym temacie

      słyszałaś o higienie psychicznej?
      • gr.een Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 19:13
        to nie możliwe nie wspomnieć o tym co było w pracy, ja rozumiem tajemnica
        służbowa, ale tyle się dzieje w ciągu tych godzin.
        • wicehrabia.julian Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 19:42
          gr.een napisał:

          > to nie możliwe nie wspomnieć o tym co było w pracy, ja rozumiem tajemnica
          > służbowa, ale tyle się dzieje w ciągu tych godzin.

          ja pracę zostawiam w pracy, o czym tu gadać
    • rach.ell Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 19:11
      Strasznie to uproscilas. W pracy nigdy nie zakladalam maski, nie
      odgrywalam kogos kim nie bylam niemniej osoby, z ktorymi pracowalam
      mialy jak sadze blade pojecie o tym jaka jestem prywatnie. Nie tyle
      zakladalam maske co pokazywalam inna strone mojej osobowosci. W domu
      nigdy nie rozmawialam o pracy czy ludziach z pracy, ten temat
      zajmowal mnie do godziny w ktorej wychodzilam z pracy potem juz
      tylko zycie prywatne:)
    • fju_fju Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 19:32
      w pracy zakladam maske zmiji, co to kazdemu sie przymili, komu trzeba przytnie i
      wepnie szpile w odbyt. w pracy w zaleznosci od okolicznosci jestem albo potulna
      jak baranek albo wredna niczym pirania. Po powrocie do domu role zaczynaja mi
      sie mieszac i sama nie wiem kiedy jestem soba a kiedy udaje.
    • sid.leniwiec Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 19:50
      Jestem sobą w wersji bardziej ostrożnej i zdystansowanej. No po prostu się pilnuję.
    • justysialek Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 20:22
      Myślę, że to zależy od charakteru pracy. Moja wymaga bycia mega
      cierpliwym, opanowanym, odpowiedzialnym, uważania na to, co się
      robi, jak się robi, co się mówi. Poza tym nie bardzo mogę sobie
      pozwolić na okazywanie jakichś negatywnych uczuć, zmęczenia czy
      złego samopoczucia. No i generalnie muszę być miła dla ludzi, którzy
      nie zawsze na to zasługują i bywają wku..jący. Logiczne jest, że po
      przyjściu do domu zachowuję się inaczej, bo nie musze się już
      kontrolować.
      Mam też zasadę, że w pracy pracuję - jestem tam, żeby robić rzeczy,
      za które mi płacą - więc nie odbieram prywatnych telefonów, nie
      kłócę się ze współpracownikami, nie histeryzuję, nie odstawiam
      dramatów, nie płaczę... i bardzo mnie dziwi, gdy ktoś inny to robi.
      • justysialek Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 20:23
        Zapomniałam dodać: lubię swoja pracę, więc lubię też o niej
        rozmawiać ale nie musze tego robić, jeśli ktoś nie ma ochoty
        słuchać ;)
    • oposka Re: Jacy jesteście w pracy? 01.03.10, 20:36
      jestem sobą choć powiem szczerze ,ze powinnam zachowywać się bardziej profesjonalnie i opanowanie .Jak mam totalnego wku... to nie da rady tego ukryć wówczas staram się wogóle nie odzywać aby nikomu z współpracowników nie oberwalo się .
      A jak mam świetny dzień to nawet jak siedzę sama w biurze jestem pogodna, wesoła i uśmiechnieta jak dzisiaj :))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja