Szefowa mną manipuluje? Poradźcie

01.03.10, 21:18
Od jakiegoś czasu pracuję w pewnej firmie, poznałam tam dziewczynę z
którą zaprzyjaźniłam sie- wspólne kawki, wyjścia do kina, wspólne
wódeczki. Fajnie mi z nią było, ona cały czas mi powtarzała że
świetnie jej się ze mną pracuje, jestem dobrym fachowcem itp. Po
jakimś czasie sama awansowała, przyjaźń w zasadzie trwała dalej.
Pierwsze moje zdziwienie było, gdy już jako szefowa awansowała osobę
o której wcześniej wypowiadała się jako o miernocie. Ja akurat za tą
osobą nigdy nie przepadałam, więc nie zamierzałam się z nią
specjalnie bratać. Ale szefowa rozpoczęła próby manipulacji i
wzbudzania wzajemnej zazdrości między nami. Wyciąga nas obie na
kawki do bufetu i tamtej oznajmia " Idziemy z Weroniką do kina w
piątek, wiesz Jolu", następnego dnia do mnie " Ojej Jola zrobiła
fantastycznie ten raport". Raz jest dla mnie bardzo miła i przylepna
a Jolki nie zauważa i odwrotnie. Już nie mam ochoty chodzić z nimi
na te wspólne kawki i obiadki i być przedmiotem zabaw szefowej.
Poradźcie jak z tego wybrnąć, nie zauważać ich, rozmawiać tylko na
tematy zawodowe?
    • li_lah Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 01.03.10, 23:26
      wymiksować się z układu. koniec kawki, koniec spotkań poza pracą, koniec
      robienia dobrej miny do złej gry.
      • marciasek zmienić pracę n/t 02.03.10, 00:37
    • nothing.at.all Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 08:20
      Jeśli to Twoja szefowa to będzie ciężko, bo może wpływać na Cioebie,
      straszyć Cię wyrzuceniem, itp. Znam takie przypadki, najpierw
      przyjaźń, a potem nienawiść.
      Najlepszym rozwiązaniem byłaby zmiana pracy.
      • weronika.brunetka Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 13:18
        Wiem, że najlepiej byłoby odejść, ale o pracę w moim zawodzie ejst
        ciężko szczególnie w tak niewielkim mieście jak moje. Jestem jednak
        juz psychicznie wykończona, dziś było dziwne spięcie- na piątek
        miałam umówionych ważnych klientów, gdy nagle szefowa poprosiła mnie
        o przełożenie ich, bo niby " góra" tak chce. Klientów nie bardzo
        daje się przełożyć, a jak się dowiedziałam " góra" o niczym nie wie.
        Gdy zakomunikowałam o tym szefowej, rano w obrzydliwy sposób nagrała
        mi się na poczte, że " Jola by to załatwiła, ona sobie nie zyczy itp
        itd. Wobec tego dziś do pracy nie przyszłam, faxem jej wysłałam
        zwolnienie. Tylko, że niestety nie ma dla mnie racji bytu w tej
        firmie:(
    • croyance Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 13:27
      Nie bardzo rozumiem problem. To, ze kogos uwaza sie za miernote, nie
      kloci sie z uznaniem, ze w okreslonej sytuacji na okreslonym
      stanowisku jakies cechy takiej osoby moga sie sprawdzic. Moze pozycja
      nie wymagala wielkich zasobow intelektualnych, i miernota swietnie
      sie nadawala.

      Inna rzecz, zalezy, z jakiej puli osob dziewczyna wybierala: moze w'w
      'miernota' byla najodpowiedniejsza kandydatka z wszystkich.

      Mysle, ze Twoja kolezanka - juz na wyzszym stanowisku - podlega
      presji i pewnym politycznym firmowym rozgrywkom, o ktorych Ty nie
      wiesz, i w ktorych nie bierzesz udzialu. W tym, co przedstawiasz jako
      'manipulacje' (komentarze o pracy Joli) nie widze nic niewlasciwego.
      • weronika.brunetka Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 13:38
        Raczej, nie- aby zająć wyższe stanowisko w naszej firmie, trzeba
        naprawdę być profesjonalistą i znać się na swoim fachu. Jola zawsze
        była uważana za miernego pracownika, sama szefowa jeszcze jak nie
        była szefową wypowiadała się o jej zawodostwie bardzo negatywnie, w
        zespole miała naprawdę w kim wybierać- zastosowała po prostu
        zasadę " mierna ale wierna", bo wie że tamta nie ma własnego zdania
        a jej poglądy pokrywaja się ścisle z poglądami kolejnych szefów.
        Najbardziej jednak irytują mnie idiotyczne rozgrywki między mną i
        Jolką uprawiane przez szefową.
        • croyance Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 13:43
          'Mierna, ale wierna' to bardzo dobra kwalifikacja. Widocznie taka osoba
          sprawdza sie najlepiej. Czasami lojalnosc znaczy wiecej, niz
          kwalifikacje.

          Co do manipulacji, nie jestem w stanie nic poradzic.
          • weronika.brunetka Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 13:49
            croyance napisała:

            > 'Mierna, ale wierna' to bardzo dobra kwalifikacja. Widocznie taka
            osoba
            > sprawdza sie najlepiej. Czasami lojalnosc znaczy wiecej, niz
            > kwalifikacje.

            Wierna owszem, ale wobec każdego szefa po kolei:) Nie wobec tej
            jednej:)
            • croyance Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 13:54
              No to bardzo dobrze, znaczy ze jest lojalna wobec kazdego aktualnego
              pracodawcy.
              • weronika.brunetka Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 14:06
                croyance napisała:

                > No to bardzo dobrze, znaczy ze jest lojalna wobec kazdego
                aktualnego
                > pracodawcy.

                jest różnica między lojalnością a bezceremonialnym włażeniem w tyłek.
                • croyance Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 15:27
                  To juz kwestia interpretacji. Twojej szefowej ma odpowiadac, nie Tobie.
    • wj-jakuc Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 13:29
      w pracy nie ma przyjazni. uwierz mi.po prostu rób swoje obowiązki i tyle.
    • martishia7 Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 13:36
      Po raz kolejny już ktoś porusza podobny temat, i jakoś szczególnie kobiety nie
      mogą się tego nauczyć - praca to nie jest miejsce do zawierania przyjaźni. Po
      prostu nie, koniec. można być ze wszystkimi w grzecznych, koleżeńskich
      stosunkach. Czasami wyjść razem na piwo/drinka w większej grupie. Wymieniać
      grzecznościowe uwagi o tym co w kraju, co w pogodzie oraz jaką masz piękną
      bluzkę Krysiu. I na tym koniec. Żadnej wódeczki, dupeczki, przyjaźni i
      ploteczek. Sugeruję zapamiętać, wdrożyć, stosować w przyszłości.
      • weronika.brunetka Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 02.03.10, 13:39
        Oczywiście niby tak, ale ja mam sporo przjaciół, których poznałam w
        kolejnych pracach i do tej pory utrzymujemy szczere i przyjacielskie
        kontakty.
        • weronika.brunetka Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 04.03.10, 21:04
          Powiem Wam, że sytuacja zaognia się. Od kilku dni jestem na L4, ale
          praktycznie jestem już na 100% zdecydowana na odejście z pracy.
          Myślałam, że chociaż teraz sobie przez kilka dni odetchnę. Skąd,
          szefowa wysyła mi złośliwe sms-y, że Jola zrobiła świetny bilans, a
          że ostatnio zauważyła że zbliżyłam się z inną dziewczyną z działu to
          i w sms-ach wychwala tamtą. I tak na zmianę raz " jola zrobiła
          świetny bilans" " Karolina pozyskała świetnych klientów, jestem z
          niej dumna". Codziennie otrzymuję takie wiadomości. Czy to
          złośliwość? ja to tak odbieram. Jak sobie z tym radzić, ja nie chcę
          mieć już nic wspólnego z szefową ani z tą firmą.
          • gr.een Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 04.03.10, 21:25
            zmień numer telefonu :)
    • rach.ell Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 04.03.10, 21:33
      Moze ona stara sie was zaprzyjaznic, wie o twojej wczesniejszej
      niecheci i chcialaby zebyscie pracowaly razem w zgodzie. W
      przeciwnym wypadku to bardzo nieprofesjonalne zachowanie i twoja
      szefowa powinna wyleciec a ty rob co do ciebie nalezy i sie nie daj
      wkrecac.
      • weronika.brunetka Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 04.03.10, 21:38
        Jesli tak- to dlaczego nie starała się nas zaprzyjaźnić gdy nie była
        szefową? Miała na to sporo czasu.
        • rach.ell Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 04.03.10, 21:50
          Jako szefowa jest odpowiedzialna za przyjazna wspolprace miedzy
          podwladnymi.
          • annie_laurie_starr Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 05.03.10, 14:48
            A moze po prostu ole te wstawki o Joli i innej dziewczynie. Nie chodz z szefowa
            do kina i rob swoje...
            • weronika.brunetka Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 04.04.10, 13:01
              Odeszłam już stamtąd, nie pracuję tam, ale szefowa nie odpuszcza i
              jak tylko złożyłam wymówienie- zasypuje mnie sms-ami i mailami "
              abym przemyslała swoją decyzję" " zawsze mogę wrócić" itp, zaprasza
              na kawki i herbatki. W srode wysłała mi zyczenia urodzinowe, wczoraj
              swiąteczne i ciagle marudzi że musimy sie zobaczyc. Tymczasem ja
              jestem rozbita, chwilowo bez pracy i nie mam specjalnej ochoty
              nikogo oglądac. Jak się zachować w takiej sytuacji?
              • brak.slow Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 04.04.10, 23:04
                nie po to się zwolilaś, żeby dalej widywać tą fałszywą s%^&
                • weronika.brunetka Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 11.05.10, 15:08
                  minęlo trochę czasu, emocje opadły. Nie miałam kontaktu z szefową,
                  aż do ubiegłego tygodnia, kiedy przesłała mi sms-a z propozycją
                  spotkania, zgodziłam się. Umówiłyśmy się, że ona zadzwoni w weekend
                  albo tuż po- to się umówimy. Nie zadzwoniła, mam podejrzenia że to
                  kolejna jej próba zabawienia się mną i manipulacji. Co myślicie?
                  • vandikia Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 11.05.10, 15:12
                    myślę, że skoro podjełaś decyzję, to bądź jej wierna
                    chyba, że chcesz dalej sobie nerwy psuć
                  • majaa Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 11.05.10, 17:34
                    Skoro źle się z tym czujesz, to po co dajesz się wciągać w gierki
                    byłej szefowej? Nie jesteście już niczym związane, nic jej nie
                    jesteś winna i absolutnie nie musisz utrzymywać dalej tego kontaktu.
                    Olej sms-y, przestań reagować na propozycje spotkań i zajmij się
                    szukaniem nowego zajęcia.. Jej się to w końcu znudzi i da Ci spokój.
                    • weronika.brunetka Re: Szefowa mną manipuluje? Poradźcie 11.05.10, 20:13
                      Wiem, zgodziłam się na spotkanie- bo tak chyba szkoda mi jej było,
                      przez prawie 2 miesiące dobijała się do mnie, poza tym nie lubię
                      pozostawać z kimś w konflikcie, źle się czuję wtedy. ale widzę, że
                      chyba faktycznie zabawiła się mną:( widocznie dobre serce nie ejst
                      dobrynm doradcą...
    • jan_owy Re: Jak ja uwielbiam 11.05.10, 16:44
      kobiety w pracy.
      Intrygi, intrygi i jeszcze raz intrygi.
      • kitek_maly Re: Jak ja uwielbiam 11.05.10, 17:38
        Faceci w pracy natomiast są przykładem cnót i prostolinijności. :D A te różnie
        historie o tym jak pod sobą dołki jeden z drugim podkopuje to się wzięły z baśni
        1000 i jednej nocy. :)
        • jan_owy Re: Jak ja uwielbiam 11.05.10, 20:44
          Ja o facetach ani słowa nie powiedziałem. Ani dobrego ani złego.
          W topicu, historia dotyczy kobiet - więc się wypowiedziałem na ten temat.
          • weronika.brunetka Re: Zwrócić jej uwagę czy olać? 10.06.10, 16:45
            Jak myślicie? Pomimo, że nie mam z nią kontaktu- moi znajomi 9 z
            którymi kiedyś ją poznałam) poinformowali mnie, że ona dzwoni do
            nich i opowiada różne dziwne rzeczy na mój temat. Jednej z moich
            kolezanek, ktora ma ten sam zawód co ja-oferowała pracę u siebie.
            Jak się zachować- olać czy zwrócić jej uwagę?
            • alpepe Re: Zwrócić jej uwagę czy olać? 10.06.10, 16:53
              olać, odciąć się.
              • weronika.brunetka Re: Zwrócić jej uwagę czy olać? 10.06.10, 16:58
                Wiem, ale mnie to bardzo boli. I pomyslec-kiedys byłysmy
                przyjaciólkami..
                • nstemi Praca to praca 10.06.10, 23:15
                  W pracy nie ma przyjaźni, w pracy jest... praca. Gdy się awansuje i zostaje
                  szefem to sporo się zmienia, nie tylko tytuł i pensja. Ona ma teraz inne
                  priorytety i inne cele i jest z tego bezwzględnie rozliczana, w tym z tego jak
                  pracuje jej zespół. Jest pod znacznie większą presją niż była i może się bać
                  tego Waszego "przyjaciółkowania". Bardzo niewielu ludzi dobrze sobie radzi z
                  byciem szefem przyjaciela. Znam tylko dwa takie przypadki, a i tak ci ludzie
                  twierdzą, ze to jest kłopot.
                  Nie wiem o co chodzi z tą całą Jolą, być może to dziecinada, a być może próba
                  wpłynięcia na Ciebie, żebyś się zabrała do roboty (bez obrazy, nic Ci nie
                  sugeruję, tylko zastanawiam się co jest grane). Moja rada-spojrzeć na rzecz bez
                  emocji, zrozumieć, że firma to tak naprawdę nie jakiś obcy byt tylko skupisko
                  ludzi, w którym każdy gra swoją grę i to tak naprawdę polityka. Jeśli dobrze to
                  rozegrasz to mimo niezbyt wysokiego stanowiska możesz być kimś z kim trzeba się
                  liczyć. Nie chodź z nimi na obiadki, kawki wymawiaj się pracą, rób koło siebie
                  dużo szumu (oj, jak ja ciężko pracuję). I sprowadź jej przytyki z oceniających
                  do jasnych i mierzalnych. Typu jeśli słyszysz, ze napisałąaś źle raport z
                  uśmiechem na ustach poproś o konkretną i mierzalną ocenę. To znaczy, czego
                  konkretnie brakowało? Ale nie w sposób atakujący tylko: "proszę powiedz mi co
                  było nie OK i co Ci sugerujesz-jak uniknąć błędów na przyszłość? "
                  Jeśli prosi Cię o coś ekstra to nie sprawdzaj "na górze" bo to wyjątkowo
                  skuteczna droga do zrobienia sobie wroga tylko to zrób. Masz z tym problem
                  powiedz jej, ale zawsze na zasadzie prośby o help i zawsze z jakąś propozycją
                  rozwiązania. To jest coś co działa nie tylko w odniesieniu do upierdliwych
                  szefów. Ta Twoja koleżanka pod względem zarządzania zespołem wydaje się niezbyt
                  kompetentna, ale tak to bywa.
Pełna wersja