Związek a nagła "chemia" z nową znajomością

02.03.10, 16:48
Zawsze wypowiadałem się na forum motoryzacja, natomiast doszło do pewnej sytuacji i teraz pod ogólnodostępnym loginem, muszę zaczerpnąć porady u kobiet na tym forum :]

Chciałem się dowiedzieć czy kobieta będąc w związku z facetem (bodajże kilka miesięcy), którego kocha i jej na nim zależy (ze wzajemnością), mogłaby spróbować zaryzykować nowy związek z dopiero co poznanym facetem ?
Poznaliśmy się na imprezie u wspólnych znajomych i od pierwszej minuty poczułem "coś" do tej kobiety i mam wrażenie że ze wzajemnością.Nasze oczy spotykały się co pare sekund,przez kilka godzinn zabawy,dobrze nam się rozmawiało,aż się bałem że jej chłopak to zauważy.
Była między nami chemia,z obydwu stron...Odszukałem ją na fejsie i się teraz zastanawiam czy możnaby było się do niej odezwać, pod byle pretekstem..
Z drugiej strony kobieta porządna,poukładana,skromna i urocza a przy tym z partnerem...
Czy Wy byście się odezwały na moim miejscu ? No i jak byście zareagowały na nagły kontakt, na jej miejscu ?
Pierwszy raz zdarzyła mi się taka sytuacja...
    • pretensjaa Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 16:51
      Też mi problemy.

      Jak Ci zależy, to napisz, nie masz nic do stracenia.

      Powodzenia. :p



    • rosa_de_vratislavia Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 16:52
      jaka.to.melodia1 napisała:

      > poczułem
      > "coś" do tej kobiety i mam wrażenie że ze wzajemnością.
      Odszukałem ją na fejsie i się teraz za
      > stanawiam czy możnaby było się do niej odezwać, pod byle
      pretekstem..
      > Z drugiej strony kobieta porządna,poukładana,skromna i urocza a
      przy tym z partnerem

      Pisz, co Ci szkodzi? Ona ma chłopaka,a nie męża,z którym wiąże ją
      przysięga, trójka dzieci i kredyt. Może jestescie sobie
      przeznaczeni?:)
      • harbourfront Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 17:12
        Ja jestem TYM chlopakiem.Moze sie spotkamy?
        • rosa_de_vratislavia Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 17:15
          harbourfront napisała:

          > Ja jestem TYM chlopakiem.Moze sie spotkamy?

          Chyba się pogubiłam w tej zawiłej intrydze, przepraszam.
        • jaka.to.melodia1 Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 17:16
          Jesteś z Opola ? :>
          • marguyu Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 17:31
            Pisz i sie nie zastanawiaj. Potem mozesz zalowac i gdybac, co by
            bylo gdyby itp.
            Do odwaznych swiat nalezy.
            No i nic nie jest definitywne. Panta rhei.
    • magda-magda25 Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 17:32
      ja bym sie odezwała, związek jest, moze byc inny, nie ma nic stałego na tej
      ziemi:) Ale ja generalnie jestem podatna na "chemię" między ludzmi:).
    • 0riana Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 18:54
      Napieraj chlopie i sie nie zastanawiaj.

      Cholera, jeszcze kilka miesiecy temu napisalabym cos wrecz przeciwnego...
    • kopx Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 19:08
      Ja chyba jakiś staromodny jestem. Jak ktos jest w związku to go nie
      tykam, dla mnie jest zajety i nie staram sie rozbijać kogoś relacji.

      Choćby dlatego, że nowe zawsze będzie fajniejsze i bardziej
      intrygujące niż stary chłop/dziewczyna właśnie dlatego, że jest nowe.

      Ludzie sa tchórzami i nie potrafia odejśc jak im jest źle tylko
      czekają na odpwoiedni moment, żeby szybko i sprawnie przeskoczyć na
      nowy model.

      Chcielibyście żeby do waszych zasiedziałych chłopaków zagadywały
      jakieś nowo poznane laski w celach raczej nie neutralnych ?

      Jakiś skurw.... ten świat się zrobił.

      Ale ja nie osądzam, niezbadane sa wyroki amora i kto wie jakbym sam
      się zachował :)

    • niebieski_lisek Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 19:28
      Jeśli ona go kocha i jej zależy na partnerze, to nic nie wskórasz.
    • kupodymka Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 02.03.10, 19:50
      Kto nie ryzykuje, nie pije szampana:) Lepiej spróbować i ewentualnie się
      roczarowac niż potem żałować.
    • pendzacy_krolik walcz,jak prawdziwy mezczyzna 02.03.10, 20:26
      a na marginesie - jak odnalezc kogos na facebooku ,jesli ta osoba
      sie nie zarejsterowala na fejsie? he he
    • pani_uli Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 03.03.10, 11:24
      Napisz do niej. Mam kolezankę, która poszła na przyjęcie ze swoim
      narzeczonym (po zaręczynach, zaklepana data ślubu w urzędzie), a
      wyszła z innym mężczyzną i w tym zaklepanym terminie poslubiła tego
      nowego. Dodam, że normalna kobieta, nie zabawowa i szukająca wrażeń.
      Życie pisze różne, najdziwniejsze scenariusze, a ona prawdopodobnie
      jakby wyszła za mąż za "pierwszego" narzeczonego, popełniłaby
      największy błąd życia...
    • dzikoozka Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 03.03.10, 13:00
      Gadasz z nią kilka godzin a jej partner NIC nie zauważył? Co on
      robił? pił czy obtancowywał inne?
      Jeśli tak, to startuj bez skrupułów. Tak zachowuja się partnerzy po
      latach a nie miesiacach w zwiazku...
      • mruff Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 03.03.10, 13:30
        Własnym oczom nie wierzę!
        Kobiety na FK radzą by facet pisał a więc wcinał się w związek.

        Ciekawe,że ewe.1 za coś takiego objechano :)))

        Jak facet zawalczy to lew, a jak baba walczy o faceta w związku to
        jest pindzią :)))

        Padam ze śmiechu i hipokryzji reprezentowanej na FK
    • opcja-0 Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 03.03.10, 16:31
      jak dziewczyna porządna i zakochana z wzajemnością w swoim chłopaku, to nie
      powinna szukać niczego więcej, a ty na podstawie jednej imprezy nie wyobrażaj
      sobie nie wiadomo czego, chyba wyobraźnia cię poniosła
      • jaka.to.melodia1 Re: Związek a nagła "chemia" z nową znajomością 03.03.10, 18:50
        Mija już trzeci tydzień a ja w dalszym ciągu o niej myślę...
        Dlatego zdecydowałem się Was zapytać o zdanie,gdyż miałbym skrupuły wchodzić w istniejący już związek, takie zachowania zawsze wydawały mi się "niezdrowe".
        Bynajmniej to nie było moje widzi mi się,a realna iskierka między dwoma dorosłymi ludźmi :]

        Z tego co piszecie, jak nabiore odwagi i pomysłu to chyba faktycznie zagadam do tej dziewczyny.A jak nic nie wyniknie,to zyskam nową znajomą :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja