młoda dziewczyna+stary facet...

03.03.10, 15:48
jak patrzycie na takie związki z dużą różnicą wieku? wierzycie, że taka
relacja ma jakieś szanse powodzenia i to może być szczere uczucie nie poparte
interesownością? czy raczej większość tego rodzaju związków to tylko wymiana
na zasadzie " ładne młode ciało - kasa". ja przyznaję, że trudno mi takie pary
postrzegać poważnie, chociaż znam parę bardzo udanych związków, gdzie kobieta
jest młodsza o 15 lat, sa ze sobą bardzo długo i się kochają - czyli jest to
możliwe :)

no i jeszcze jedna kwestia - co sądzicie o kobiecie, która zawsze wybiera
sobie starszych partnerów. czy to jest już jakiś rodzaj dysfunkcji, że młoda
dziewczyna nie może sobie znaleźć partnera równnolatka i cały czas ciągnie ją
do starszych facetów? z czego to wynika?
    • opcja-0 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 15:59
      nie mam nic przeciwko takim związkom, jeśli dwie osoby łączy uczucie, to wiek
      nie gra roli, oczywiście są różne kobiety i takie co dla kasy wybierają
      odpowiedniego partnera też się znajdą

      kobiety wybierające starszych po prostu cenią dojrzałość, spokój i
      bezpieczeństwo emocjonalne, czego w wielu przypadkach brakuje przy młodszych
      mężczyznach
      • yoursweetdreams Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:00
        >kobiety wybierające starszych po prostu cenią dojrzałość, spokój i
        > bezpieczeństwo emocjonalne

        nie mam nic przeciwko dużej różnicy wieku w związkach, z miłością
        bywa różnie. Jednak ostatnimi czasy właśnie ten temat bordzo mnie
        interesował i co zuważyłam. Dużo starszy partner wcale nie
        gwarantuje dojrzałości, spokoju, bezpiecństwa emocjonalnego. To
        wszystko przereklamowane stereotypy.
        • kseniainc Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:11
          śmiem się nie zgodzić z Tobą yoursweetdreams
          oczywiście ludzie są różni,starsi panowie o mentalności dziecka też bywają....;-)
          Generalizujesz niestety, a to błędne;-)interesował Cię temat i zanim się wgłębiłaś -przestał najwidoczniej
    • izabella9.0 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 16:01
      "jak patrzycie na takie związki z dużą różnicą wieku?"

      Ani mnie tonie rusza ani nie wzrusza o ile wspomniana dziewczyna ma skończone 18 lat . Ich wybór , ich zycie , ich sprawa...jednym sie
      uda drugim nie.

      "wierzycie, że taka relacja ma jakieś szanse powodzenia.."

      Nie wierzę bo ludzie z otoczenia skutecznie zatruwają takie
      związki.


      "..to może być szczere uczucie nie poparte interesownością?

      Może być ale nie musi .

      "co sądzicie o kobiecie, która zawsze wybiera sobie starszych
      partnerów."

      Zazwyczaj takie kobiety maja kompleks ojca - podobno ( ja mam )
      Tak czy inaczej takiego a nie innego partnera kobieta potrzebuje nie ważne z jakiego powodu i trzeba to zaakceptować z gustami się nie
      dyskutuje. Po prostu kobieta szuka czegoś co jest jej w stanie z
      reguły dać taki a nie inny mężczyzna w tym przypadku starszy i już
      wiec czemu ma byc z młodszym czy równolatkiem skoro on jej raczej nie
      da tego czego potrzebuje .
      • annie_laurie_starr Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 16:10
        Watkow takich bylo wiele. Zapytaj Andrzeja Lapickiego, na pewno entuzjastyczna
        recenzje wystawi takim zwiazkom.
    • alienka20 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 16:22
      Facet starszy niż 5 - lat mocno bym się zastanawiała nad związkiem. Powyżej 10
      lat różnicy - nie biorę pod uwagę, dla mnie to zboczenie.
      • cafem Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 16:50
        alienka20 napisała:

        > Facet starszy niż 5 - lat mocno bym się zastanawiała nad związkiem.

        Dziecko, chyba bardzo mloda jeszcze jestes;)
        • izabella9.0 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:04
          "chyba bardzo mloda jeszcze jestes"
          tez tak myslę a 10 letnia różnica określana mianem zboczenia to juz
          jakas abstrakcja 25 i 35 to zboczenie ? A na czym to zboczenie polega
          :DD?
          • alienka20 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:18
            Zboczenie polegające na tym, że zamiast partnera szukam kogoś, kto zastąpi mi
            ojca. Poza tym faceci w tym wieku (pod 40) to już są trochę "statusiali". No i
            kondycja w łóżku też nie ta :P No, thanks.
            • kseniainc Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:21
              alienka20 napisała:

              > Zboczenie polegające na tym, że zamiast partnera szukam kogoś, kto zastąpi mi
              > ojca. Poza tym faceci w tym wieku (pod 40) to już są trochę "statusiali". No i
              > kondycja w łóżku też nie ta :P No, thanks.


              Bzdury piszesz;-) z sufitu wzięte;-)
              • alienka20 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:30
                kseniainc napisała:

                > Bzdury piszesz;-) z sufitu wzięte;-)

                Wcale nie. Zdarzyło mi się mieć starszego o 10 lat kochanka ;). W porównaniu do
                rówieśnika wypadł blado :P....
                • kseniainc Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:32
                  I to jest Twoim zdaniem powód , by tak samo niepochlebnie ocenić wszystkich 40-latków?;-)
                • la-bast Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 22:17
                  jedna jaskolka wiosny nie czyni,moj facet jest 9lat starszy i zaden
                  20latek nie jest w stanie mu dorownac, w przeciwiwenstwie do ciebie
                  wyprobowalam wielu 20paro latkow.A co do tematu wszystko ma szanse
                  powodzenia.
                  • alienka20 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 04.03.10, 02:54
                    Tylko mnie nie zagryźcie, please.... Dobra, może niedojrzała jestem, może po
                    prostu mam uraz do starszych facetów. Urażone forumki przyjmijcie przeprosiny.
                    Ale nie zmienię zdania, że dla mnie facet 10 lat starszy to już całkiem inny
                    świat - inne priorytety, inny sposób spędzania czasu itd. Z takim się stanowczo
                    nie dogadam. Po prostu facet 10 - 15 i więcej lat starszy kojarzy bardziej z
                    kimś, kto mógłby być:
                    a) moim bratem (np. starszy więcej niż 5 lat)
                    b) wujkiem (starszy niż 10)
                    c) ojcem (starszy niż 20).
                    Do takich osób nie mam seksualnych podtekstów i nic nie sprawi, żebym nagle
                    zaczęła je mieć. No i ogólnie nudzą mnie z deka.
                    • liza_s Re: młoda dziewczyna+stary facet... 06.03.10, 08:00
                      A facet w tym samym wieku albo młodszy nie mógłby być twoim bratem?
                      • alienka20 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 06.03.10, 19:13
                        Zasadniczo mógłby być - nie mam młodszego brata, więc się nie wypowiem.
                        Równolatek - byłby moim bliźniakiem. Ale mówiłam już: inaczej mi gada się z
                        równolatkami i facetami starszymi o te kilka lat (znaczy się + -5 lat) a inaczej
                        z facetami starszymi o 10 lat i więcej, którzy bardziej kojarzą mi się z jakimiś
                        wujaszkami. Różnica wypada mi bardziej na korzyść równolatków. A zapomniałam
                        napisać też, że młodszych jako facetów do związku tez pod uwagę nie biorę :P.
                        Wolę facetów, którzy są mniej więcej na tym samym etapie życia, co ja.
            • izabella9.0 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:32
              POWTARZAM
              ]No i ok wolisz takich a nie innych MŁODSZYCH bo oni są Ci w stanie
              dać
              to czego oczekujesz ale musisz uszanować to ze inne kobiety oczekują
              zupełnie czegoś innego od partnera np dojrzałości , stabilizacji ,
              mądrości życiowej , doświadczenia , opieki dlatego szukają starszego
              , nie rzadko znacznie starszego i to nie jest żadne zboczenie.:DDD

              Nie można do zboczeń zaliczać czegoś co nas nie kręci, na takiej
              zasadzie dla mnie zboczeniem będzie twój związek z równolatkiem. To
              jest gust , preferencja po prostu...każdy szuka tego czego potrzebuje
              , nie ważne z czego to wynika póki nie jest wbrew woli drugiej
              pełnoletniej osoby.

              No i co w tym złego ze ktoś szuka cech ojcowskich w partnerze? Ojca
              ma się jednego .

              "Poza tym faceci w tym wieku (pod 40) to już są trochę "statusiali".
              No i kondycja w łóżku też nie ta :P No, thanks. "

              Ale to jest twoje zdanie , każdy wiek mężczyzny ma swoje plusy i
              minusy .trzeba się określić i szukać takiego który zaspokoi nasze potrzeby z wzajemnością .Jeśli aj mam potrzebę opieki , stabilizacji
              , doświadczenia życiowego to nie znajdę z reguły partnera z takimi
              cechami w swoich rówieśnikach wiec mam się męczyć czy być sama bo nie
              kumam ?

              Ps: byłaś kiedyś z facetem starszy ze znasz ich umiejętności ??
              :DDDDDDDD
            • cafem Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:35
              Dopiero pisalas, ze 5-10 lat roznicy to sporo, a teraz wyskakujesz z
              czterdziecha...
              A Twoja kondycja w lozku to "ta"? Smiem watpic.

              Bardzo niedojrzala jestes.
              • alienka20 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 18:10
                cafem napisała:

                > Dopiero pisalas, ze 5-10 lat roznicy to sporo, a teraz wyskakujesz z
                > czterdziecha...
                > A Twoja kondycja w lozku to "ta"? Smiem watpic.
                >
                > Bardzo niedojrzala jestes.

                3 minuty moim zdaniem, to dla mnie znacznie nie ta kondycja.
                Poza tym 24+10=34, nieprawdaż? Potem jest 35, 36, 37 i 38 itd....Także
                "czterdziecha" już mu stuka.
                Na taką różnicę wieku patrzę krytycznie, ale jak ktoś lubi to przecież nie będę
                zabraniać. Jej życie jej sprawa, z kim chce tworzyć związek. Dla mnie faceci
                starsi niż 10 lat są już poza kategorią.
                • izabella9.0 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 18:17
                  Ale przestań się już miotać i uogólniac.

                  Chcesz oceniać wszystkich ludzi po jednym facecie ? I to ma być
                  dojrzałe ? Masz juz duzo lat i jeszcze nie dotarło do Ciebie ze tak
                  nie mozna ? :DDD

                  "Poza tym 24+10=34, nieprawdaż? Potem jest 35, 36, 37 i 38
                  itd....Także "czterdziecha" już mu stuka. "

                  A potem jest 25 ,26 ,27 , 28 wiec tobie 30 stuka :/ Co tylko facet
                  się starzeje :DDDDDD

                  Patrzysz krytycznie , 10 lat różnicy to zboczenie wg ciebie jednak
                  nie przeszkadzało ci się bawić z takowym mężczyzną..głupota ,
                  hipokryzja ?:DDD

                • cafem Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 18:29
                  Jesli uwazasz, ze facet starszy od Ciebie o 10 lat nie daje rady w
                  lozku, to ja wspolczuje Tobie i Twojemu potencjalnemu partnerowi
                  rownolatkowi za 10 lat i pozniej przez reszte zycia.
                  Ty bedziesz miala najwieksze potrzeby seksualne, a on nie da rady:D

                  Depresji dostalabym wierzac w taka perspektywe;)
                • kseniainc Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 18:59
                  z co raz większym zazenowaniem czytam Twoje wypowiedzi alienka. Taka duża już dziewczynka..............
        • alienka20 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:11
          Może i młoda - 24 lata niedawno skończone, ale nie jestem w stanie dogadać się z
          facetem, który ma już ponad 30, a właściwie to nawet 40 lat. Inny świat, inne
          kategorie, no i poza tym, mam takie niemiłe przeświadczenie, że będzie mnie jak
          dzieciaka traktował, próbował zdominować, bo "on starszy, życie już zna". Nie
          znoszę, jak mnie ktoś próbuje ustawiać na swoją modłę i przy najlżejszych
          próbach zaczynam się "rzucać". Żaden ze znajomych starszych o jakieś 7 lat nie
          wzbudza we mnie większego zainteresowania niż stopień kolega/koleżanka. I często
          słucham, jak część koleżanek ze studiów z takimi starszymi facetami narzeka, że
          oni już chcą się żenić, mieć dzieci itd, bo już przyszedł ten czas, że chcą a
          one jeszcze by się chciały wyszaleć, po świecie pojeździć. No piękna perspektywa
          związku, nie ma co xD. Ledwo studia skończyłam, już mam dzieci rodzić i w
          pieluchach siedzieć. Dziękuję, postoję. Już wolę tych "smarkaczy" - równolatków.
          • cafem Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:16
            >Inny świat, inne
            > kategorie, no i poza tym, mam takie niemiłe przeświadczenie, że
            będzie mnie jak
            > dzieciaka traktował, próbował zdominować, bo "on starszy, życie
            już zna"

            Jesli miedzy dwojgiem ludzi jest prawdziwe uczucie, to i szacunek.
            Facet, ktory cie szanuje, bedzie cie traktowal jak partnerke, a nie
            jak gowniare.

            I częst
            > o
            > słucham, jak część koleżanek ze studiów z takimi starszymi
            facetami narzeka, że
            > oni już chcą się żenić, mieć dzieci itd, bo już przyszedł ten
            czas, że chcą a
            > one jeszcze by się chciały wyszaleć, po świecie pojeździć. No
            piękna perspektyw
            > a
            > związku, nie ma co xD. Ledwo studia skończyłam, już mam dzieci
            rodzić i w
            > pieluchach siedzieć. Dziękuję, postoję. Już wolę tych "smarkaczy"
            - równolatków.

            Bez przesady, w jakims dziwnym srodowisku sie obracasz. Nie kazdy
            facet od razu chce sie zenic i miec dzieci;)
            • alienka20 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:27
              cafem napisała:


              > Bez przesady, w jakims dziwnym srodowisku sie obracasz. Nie kazdy
              > facet od razu chce sie zenic i miec dzieci;)
              >
              Tylko że faceci dojrzewają w trakcie tych związków z koleżankami małolatami -
              ledwo ona wejdzie w swój wiek (tzn. koniec studiów i pierwsza praca), on już ma
              30 około. Poza tym mam na myśli związki koleżanek trwające kilka lat - zanim one
              jeszcze zaczęły studia, a nie 6 miesięcy. Różnica tam wynosi średnio 7 - 8 lat.
              I tam jest najwięcej konfliktów o to, że "ja jeszcze dzieci nie chcę, studiów
              nie skończyłam, a on nalega".
              • coralina1982 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 18:52
                Co Ty pieprzysz, że się tak wyrażę? Chyba Brawo Girl czytasz, bo pierwsze
                słyszę, żeby facet po 40 był słaby w łóżku :D
            • la-bast Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 22:24
              jasne,ze bedzie cie traktowal jak dziecko,bo juz po twoich
              wypowiedziach przebija mi najwyzej 16latka,bosssh takiego dzieciaka
              jak ty dawno nie spotkalam.
              jakos nie chce mi sie wierzyc,ze masz 23lata ale jesli masz to sie
              nie przyznawaj
              • la-bast poprawka 24nt 03.03.10, 22:25

          • autokrata.fetyszysta Re: nie mogę dogadać się z facetem 03.03.10, 17:17
            Generalizujesz na podstawie jednego (?) przykładu?

            To Ty faktycznie dziecko jeszcze jesteś...(i nie mam w tym momencie na myśli metryki ;)
            • kseniainc Re: nie mogę dogadać się z facetem 03.03.10, 17:19
              Pudło i też mało trafna zaczepka;-)

              Mój post przeczytałeś, to może poczytaj też inne-tylko ze zrozumieniem;-)
              • autokrata.fetyszysta Re: Pudło 03.03.10, 17:22
                No, zdecydowanie - bo odpowiadałem "alience", nie Tobie ("włącz drzewko, włacz drzewko") ;-P
                • kseniainc Re: Pudło 03.03.10, 17:29
                  autokrata.fetyszysta jeśli tak(a nie będę sprawdzać) to przepraszam za odzywke;-)
                  • autokrata.fetyszysta Re: a nie będę sprawdzać 03.03.10, 17:40
                    A nic nie trzeba sprawdzać - to po prostu widać (który post jest pod który podpięty)


                    > jeśli tak to przepraszam


                    No, jak tak, to proszę bardzo ;-)
          • izabella9.0 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:18
            No i ok wolisz takich a nie innych MŁODSZYCH bo oni są Ci w stanie dać
            to czego oczekujesz ale musisz uszanować to ze inne kobiety oczekują
            zupełnie czegoś innego od partnera np dojrzałości , stabilizacji ,
            mądrości życiowej , doświadczenia , opieki dlatego szukają starszego , nie rzadko znacznie starszego i to nie jest żadne zboczenie.:DDD
    • niebieski_lisek Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 16:22
      Nigdy nie traktowałam starszych ode mnie mężczyzn jako potencjalnych partnerów,
      więc w tym sensie nie rozumiem co może kierować dziewczynami, które decydują się
      na taki związek, przy czym jeśli dziewczyna jest dorosła to nie jest to moja
      sprawa. Przejście w dorosłość jest bardzo nieostre, ale moim zdaniem związek
      18-nastolatki i nawet 30-latka moim zdaniem jest niewłaściwy dla niej, gdyby
      była by osoba mi bliska próbowałabym to z nią obgadać.
      • kseniainc Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 16:34
        Nie oceniam związków po różnicy wiekowej, bo to płytkie bardzo. Osobiście wolę starszych męzczyzn(kręcą mnie przyszronione skronie) z młodszymi i równolatkami mogę się kolegować jedynie. Do tworzenia związku potrzebuję dorosłego emocjonalnie, niezależnego i z pasjami i zdecydowanie starszego. Nie mam żadnego kompleksu, poprostu wiem czego chcę.............
        • dziewczyna_rzeznika Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 16:38
          A ja właśnie jestem w takim związku. I w końcu czuję, że to jest to.
    • figgin1 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 16:52
      Dziwna jesteś. Jednocześnie znasz takie pary i przyznajesz, że im dobrze i w nie
      nie wierzysz. Ja mam starszego faceta i przyciągnął mnie do niecho chyba intelekt.
    • 2szarozielone Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 16:54
      Nigdy mnie do takich nie ciągnęło i takich nie chciałam, dopóki się nie
      zakochałam w jednym o 20 lat starszym. za to, jakim jest człowiekiem, a nie z
      powodu wieku. A już na pewno nie z powodu pieniędzy ;)

      Ale sie rozleciało z wielu powodów - częściowo związanych z jego wiekiem,
      doświadczeniem, obciążeniami, kwestią np. posiadania dzieci. Przyjaźnimy sie do
      teraz, może i nawet dalej kochamy - tylko nie ma sensu i przyszłości akurat w
      tym ukladzie.

      Ale doświadczenie to mnie na tyle zmieniło, ze obecnie nienawidze
      powierzchownego oceniania par z dużą różnicą wieku. Wiem, ze to czasem ma sens i
      moze się udać, moze w tym być prawdziwe uczucie. I na pewno moze się udać. Wiem
      też, że niekoniecznie musi się wiązać z jakims kompleksem "zastępczego taty" ;)
      Ani z dalszym wybieraniem dużo starszych facetów.
      • sabriel Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:06
        Mnie też nie ciągnie do dużo starszych, wręcz przeciwnie. Wychodzę z założenia,
        że ojca mam jednego i mi wystarczy.
    • sid.leniwiec Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 17:45
      A jak mam patrzeć? Moja sprawa czy tych osób? Cudze związki średnio mnie nie
      interesują, a osobiście wolę młodszych/rówieśników - starszy facet musi się
      bardziej nastarać żebym się zainteresowała.

      Mam jedną znajomą, która zawsze wybierała partnerów o kilkanaście lat starszych.
      Ma bardzo kiepski kontakt z ojcem i niezaradną matkę, więc może w tym przypadku
      coś w tym jest.
      • sid.leniwiec Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 18:20
        * średnio mnie interesują
    • wartosc.energetyczna Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 18:31
      > no i jeszcze jedna kwestia - co sądzicie o kobiecie, która zawsze wybiera
      > sobie starszych partnerów. czy to jest już jakiś rodzaj dysfunkcji, że młoda
      > dziewczyna nie może sobie znaleźć partnera równnolatka i cały czas ciągnie ją
      > do starszych facetów? z czego to wynika?

      że taki ma gust, nie rozpatruję tego w kategoriach dysfunkcji
    • pendzacy_krolik dla mnie to jest zawsze kur......two 03.03.10, 18:54
      mam sasiada,ktory obecnie jest z mlodsza od wlasnego syna.
      • wartosc.energetyczna Re: dla mnie to jest zawsze kur......two 03.03.10, 19:07
        pendzacy_krolik napisała:

        > mam sasiada,ktory obecnie jest z mlodsza od wlasnego syna.

        a jak starsza kobieta chce z młodszym o 20 lat to nazwiesz to kurestwem, czy zakochaniem?
        • pendzacy_krolik Re: dla mnie to jest zawsze kur......two 03.03.10, 21:24
          wartosc.energetyczna napisała:

          > pendzacy_krolik napisała:
          >
          > > mam sasiada,ktory obecnie jest z mlodsza od wlasnego syna.
          >
          > a jak starsza kobieta chce z młodszym o 20 lat to nazwiesz to
          kurestwem, czy za
          > kochaniem?
          >
          >
          >
          zakochaniem. kurestwo z punktu widzenia kobiety jest.
      • rach.ell Re: dla mnie to jest zawsze kur......two 03.03.10, 19:16
        Slabo mi, mam nadzieje, ze nasi sasiedzi tak nas nie postrzegaja:)
        Zaczelabym sie martwic, na szczescie nigdy nie pytalam sasiadow o
        zdanie.
        • pendzacy_krolik Re: dla mnie to jest zawsze kur......two 03.03.10, 21:27
          to jest logiczne.zazwyczaj mlode kobiety szukaja
          starszyxch,ustawionych facetow, dla kasy,a jesli sie przy okazji
          zakochaja to tym lepiej dla nich.
          natomiast , gdy roznica wieku jest na korzysc mezczyzn to juz inna
          sprawa. nie mysle u o bogatych starszych paniach utrzymujacych
          mlodych zigolakow, bo to tez ku...two.mysle,ze o przecietnej
          kobiecie w srednim wieku i przecietnym mlodym mezczyznie.

          rach.ell napisała:

          > Slabo mi, mam nadzieje, ze nasi sasiedzi tak nas nie postrzegaja:)
          > Zaczelabym sie martwic, na szczescie nigdy nie pytalam sasiadow o
          > zdanie.
    • julus908 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 20:03
      Zdecydowanie preferuję rówieśników +/- 2 lata, z mężczyzną o 15 lat starszym
      raczej bym się nie związała, po prostu nie kręcą mnie panowie w średnim wieku.
      Jeśli młoda dziewczyna wiąże się ze starszym mężczyzną dlatego że ma on np.
      fascynującą osobowość, jest interesującym człowiekiem to myślę, że to jest w
      porządku. Jeśli wiąże się z nim po to żeby zaspokoił potrzeby, których nie
      zaspokoił jej ojciec to już sprawa jest dyskusyjna.
    • mini_kks Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 20:07
      Albo związek wypali, albo nie, wiek tu nie ma nic według mnie do rzeczy. Ja sama
      wybieram nie tylko starszych mężczyzn, w ogóle, znajomych, bo z rówieśnikami
      jest mi ciężko znaleźć wspólny język. Starszy facet jakoś kojarzy się z
      bezpieczeństwem i dojrzałością.
    • ja-27 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 20:11
      Osobiście jakoś trudno mi uwierzyć w szczerość uczuć, ale pewnie takie tez są.
      Ja nie mogłabym być z kimś starszym o 20 lat bo mam jednego ojca i mi wystarczy.
      Jakoś obrzydzenie mnie łapie jak pomyślę sobie by takiego kolesia dotykać. Co
      innego gdy razem się starzejemy.
      • rachela25 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 20:38
        Zawsze miałam starszych. Teraz z perspektywy czasu stwierdzam fakt
        że 10 lat różnicy to już ostateczna granica. Mam dwie znajome które
        poznały swoich starszych facetów w wieku 20 lat, druga jeszcze w
        szkole średniej. Różnica miedzy nimi była 14 i 15 lat. Jedna jest
        moją bliską koleżanką i wiem jakie ma dylematy. Dziś ma 27 lat i
        narzeka. Ona by poszła do kina, na spacer , a on leży i ogląda tv
        lub śpi. Z tą drugą nie mam kontaktu,ale wiem że też nie ma kolorowo
        ale w jej przypadku wynika to raczej z faktu że ten koleś jest jakiś
        nie teges.
      • alienka20 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 04.03.10, 02:58
        No właśnie, o to mi mniej więcej chodziło. Razem się zestarzeć, a nie pełnić
        komuś rolę opiekunki, gdy ja jeszcze siłę mam, a on już po zawale.
    • ursz-ulka Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 20:41
      o ile o nekrofilię nie zahacza to może być
      • izabella9.0 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 20:58
        E tam nekrofilia ja bym użyła raczej słowa gerontofilia :DD
    • ursyda Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 22:04
      Co by o takich zwiazkach nie pisać to wiem jedno-nigdy nie widziałam
      związku młodej fajnej dziewczyny z biednym i brzydkim starszym
      meżczyzną
    • croyance Re: młoda dziewczyna+stary facet... 03.03.10, 22:55
      'czy raczej większość tego rodzaju związków to tylko wymiana
      na zasadzie " ładne młode ciało - kasa".

      ... a od wymiany 'ladne mlode cialo - ladne mlode cialo' rozni sie to
      ..?
    • cafe_justysia Re: młoda dziewczyna+stary facet... 06.03.10, 04:17
      A mnie przytrafiła się głupia sytuacja,klient,wiek ok.55 lat
      zostawił mi niby przypadkiem swój prywatny nr telefonu(w domyśle-
      wiadomo co co chodzi),ja mam 27 i nie zamierzam nic z tym robić,nie
      wyobrażam sobie być z facetem w wieku mojego ojca,to jest po prostu
      chore dla mnie...
      • annajustyna Re: młoda dziewczyna+stary facet... 06.03.10, 09:52
        Moze powaznie wygladasz i wzial Cie za rownolatke? :P
        • wypedzonyzziemodzyskanych W Wenecji 06.03.10, 13:27
          W Wenecji za jej dobrych czasów :
          żona 18 lat
          mąż 33 lata
          taka była średnia

          to były złote czasy..................
          • frozenman Re: W Wenecji 06.03.10, 19:29
            wypedzonyzziemodzyskanych napisał:

            > W Wenecji za jej dobrych czasów :
            > żona 18 lat
            > mąż 33 lata
            > taka była średnia
            >
            > to były złote czasy..................

            -----------------------------

            I pewnie jeszcze dziewica!

            Ech, kiedyś wiedzieli jak żyć.
    • frozenman Re: młoda dziewczyna+stary facet... 06.03.10, 19:27
      nolus napisała:

      > wierzycie, że taka relacja ma jakieś szanse powodzenia




      Ludzie dzisiaj w różne rzeczy wierzą.
      Wierzą też, że związek z rówieśnikiem, z nieco starszym albo z młodszym ma szansę powodzenia. Większość już po kilku latach się rozczarowuje.

      Taki związek to układ biznesowy po prostu. Młode ciało za kasę.
      Ma większe szanse powodzenia, niż inny, bo cierpliwa kobitka w kwiecie wielu będzie wolna i bogata ;)
      • joasiek75 Re: młoda dziewczyna+stary facet... 06.03.10, 19:39
        Znam taki jeden przypadek, to jest moja przyjaciółka równolatka. Sa ze soba od
        około 15 lat. On jest od niej nie całe 30 lat starszy....tak, tak drogie
        panie...ona ceni sobie stabilizacje , pomoc, kochają sie , ale jak to w zwiaku
        raz lepiej raz gorzej maja 8 letnie dziecko.żyją w wolnym związku więc niby
        łatwiej się rozstać.

        Nie jest to związek dla kasy...oj na pewno nie. On anie miał nawet swojego
        mieszkania, dorobili sie o tyle o ile razem. zyją na srednim poziomie lub troche
        pod nim.

        On wyglada na max 50lat. Ona twierdzi ze dopóki ma sprawny jezyk to nie jest
        impotentem.... ;)Kochają sie kilka razy w tygodniu, bo ona ma ognisty
        temperament...a on się stara żeby jej niczego pod tym wzgledem nie zabrakło.

        Przez ten przyzmat nie oceniam takich związków i nienawidze jak ktoś to robi...w
        końcu jest demokracja ;)

        Ja osobiście tez miałam zawsze starszych facetów.10 letnia róznica wieku to dla
        mnie norma...a zdazało się nawet 15 lat różnicy...tak tak...teraz zainteresował
        się mną 28 latek....ale jak z nim rozmawiam to jest strasznie dziecinny...po
        kilku rozmowach na skype powiedział mi ze mnie kocha....więc jak ja mam go
        powaznie traktować ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja