0riana
03.03.10, 17:21
Do niedawna wydawalo mi sie, ze seks to w zwiazku sprawa o marginalnym
znaczeniu. Choc moze raczej napisac powinnam byla, ze ludzilam sie iz tak
jest... Teraz wiem napewno, ze gdy seks jest do niczego, to szkoda czasu
naszego i partnera.
Moje pytanie na dzisiaj brzmi, czy swietny seks ma wlasciwosci cementujace
zwiazek? Czy moze on przewazyc czasem szale na korzysc zwiazku, tak jak
kiepski seks potrafi zwiazek zniszczyc?