swintuch_jeden 04.03.10, 09:56 Ilość psich gówien na ulicach jest wprost proporcjonalna do nadejścia kalendarzowej wiosny. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
soulshunter Re: Psie kupy 04.03.10, 10:02 przeczytaj to jeszcze raz i napisz od nowa bo sie kupy nie trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Psie kupy 04.03.10, 10:02 Aczkolwiek nie zawsze, bo gdy zimy są ciepłe, deszczowe i bezśnieżne, kupy znikają na bieżąco, natomiast teraz oczom publiczności ukazuje się cały "dorobek" ze wszystkich zimowych miesięcy, kiedy wszystko skrywał śnieg i konserwował mróz. Ale miłosierne wiosenne słońce i ciepłe deszczyki załatwią sprawę. Ja już zrobiłam wstępne zbieranie "wykopalisk pośniegowych" na mojej uliczce?dróżce? No w każdym razie tam gdzie moje psy srają. Na tzw. "wygwizdowie" za miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Psie kupy 04.03.10, 10:09 > bezśnieżne, kupy znikają na bieżąco, co to znaczy znikaja na biezaco? Dematerializuja sie, ulegaja dezintegracji, wyparowuja, odlatuja na Marsa 3 kie licho jeszcze? A moze przenikaja do gleby, gdzie dalej przenikaja do wod gruntowych, ktroe pozniej tworza zbiorniki widne z ktorych siec wodociagowa zaopatruje miesto w ktorym mieszkasz w wode pitna? hmmmm? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Psie kupy 04.03.10, 10:28 Tak, kupy ulegają rozkładowi, tak jak wszelkie inne odpadki organiczne. Dziwne? Zimą trudniej, bo są zamrożone. Tak, przenikają do gleby, a pewnie i do wód gruntowych. Tak jak wszelkie inne odchody, w końcu nie tylko psy srają na dworze. Sieć wodociągowa filtruje pozyskiwaną wodę, więc zanim trafi do Twojego kranu, nie ma w niej śladu psich kupek. Oraz innych zanieczyszczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Psie kupy 04.03.10, 10:35 to w takim razie zadaje fundamentalne pytanie: Gdzie jest kupa? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Psie kupy 04.03.10, 10:44 soulshunter napisał: > to w takim razie zadaje fundamentalne pytanie: Gdzie jest kupa? Ta rozłożona ? Nie czuję się na siłach odpowiedzieć, to chyba pytanie do chemika, albo biologa. Mnie, jako laikowi, przypomina się znana ongiś pieść partyzancka, a szczególnie słowa kierowane do dziewczyny poległego partyznata "w pole wyjdź pewnego ranka, na snop żyta dłonie złóż - i ucałuj jak kochanka, ja żyć będę w kłosach zbóż", co miało na celu wytłumaczenie, że rozłożone ciało owego zasili rosnące zboże. Z całym szacunkiem dla zmarłych oczywiście. I z góry przepraszam urażonych tym porównaniem. Niemniej orzkład jest rozkładem, czy to kupy, czy martwego ciała, czy - powiedzmy - obierek od ziemniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
lodzpodwodna Re: Psie kupy 04.03.10, 10:38 default napisała: > w końcu nie tylko psy srają na dworze. Tak. Oprócz psów na dworze sra jeszcze tylko Adam Miauczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Psie kupy 04.03.10, 10:58 lodzpodwodna napisała: > default napisała: > > > w końcu nie tylko psy srają na dworze. > > Tak. Oprócz psów na dworze sra jeszcze tylko Adam Miauczyński. I pewnie wiele innych ludzi, ale pomijając ludzi mamy także sporą faunę dziko żyjącą w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
lodzpodwodna Re: Psie kupy 04.03.10, 11:04 default napisała: >>mamy także sporą > faunę dziko żyjącą w tym kraju. Np. właścicieli srających wszędzie psów. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Psie kupy 04.03.10, 11:47 lodzpodwodna napisała: > default napisała: > > > >>mamy także sporą > > faunę dziko żyjącą w tym kraju. > > Np. właścicieli srających wszędzie psów. Tak, bo właściciele psów srają z nimi solidarnie na ulicach i trawnikach :) A ile kilogramów odchodów zostawiają chociażby miejskie ptaszyska, czy tabuny bezdomnych kotów ? Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Psie kupy 04.03.10, 11:53 Ale pies jest głównym złem narodowym. Sra to tylko, szczeka i gryzie ludzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Psie kupy 04.03.10, 11:51 Nigdy nie widziałaś matki z dzieckiem kryjącej się po krzakach? Bo ja wielokrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais kupa odlatująca na Marsa 04.03.10, 14:09 post tygodnia! Wyobraziłam to sobie. Odpowiedz Link Zgłoś