magda8867
06.03.10, 14:56
Witam! Może doradzicie, napiszecie co Wy byscie poczęły w takiej
sytuacji.
Mam koleżankę,którą znam już od lat 15,w czasie studiów byłyśmy
wielkimi przyjaciółkami (przynajmniej ja tak to traktowałam i tak
czułam), ja zawsze bardzo lubiłam jej towarzystwo, dobrze się z nia
czułam, czułam że zawsze się moge jej wygadać, ze mnie zrozumie,
wysłucha..
Tak było dopóki ja nie urodziłam dziecka tzn kilka lat temu wstecz.
Potem już było coraz gorzej, ja byłam bardziej czasowa,siedziałam z
małym w domu, a ona coraz rzadziej mnie odwiedzała, jak ja się
chciałam spotkać to ona też nie miała czasu,albo na dzień przed
spotkaniem coś jej wyskoczyło.Przedtem mieszkałysmy blizej wiec
łatwiej było też się spotkać,teraz mamy trochę dalej do siebie, dla
mnie jednak to nie jest problem, zawsze z checią bym sie z nią
spotkała, pogadała, gdyż potrzeba mi tego (z mężem nigdy nie miałam
takiego porozumienia). Jej niestety nie brakuje kontaktu ze mną,
wystarczy jej facet, z którym jest obecnie i planuje ślub, ma też
inną kumpelę, o której mi opowiada że sie z nią często widzi.
Widzę sie z nia rzadko, ostatnio to chyba już z 8 miesiecy sie nie
widziałyśmy, nasza znajomość ogranicza sie do telefonów i to jeszcze
w czasie pracy dzwoni do mnie (jak jest w domu to chyba nie ma czasu
bo poświęca go temu partnerowi). Niby jak dzwoni to wydaje się że
jest serdeczna i miła ale kiedy wychodzę z propozycją spotkania się
i pogadania to nie ma czasu a gdy już się umówimy, to jak pisałam
wcześniej, i tak jej cos wypada dzień wczesniej.
Rani mnie jej postepowanie, czuję sie że mnie olewa, denerwuje mnie
juz taka znajomość oparta tylko na telefonach, dzwoni niby jest
koleżanką, ja mam ochotę na spotkanie, wyrzucenie z siebie smutów a
ona nie, jej na tym widać nie zależy.
Pewnie ma bardziej udany zwiazek z chłopem niż ja, z nim pogada i
jej nie potrzeba innej rozmowy. A ja mam średnio udany zwiazek (:( )
i rozmowy brakuje mi jak wody.
Co byscie zrobiły z taką znajomością?
Acha, to co czuję ona dobrze wie, bo nie raz z nia o tym gadałam.