ciągłe pretensje Narzeczonego !!

07.03.10, 22:01
Witam wszystkich
jesteśmy z moim przyszłym mężem od ponad 3 lat już mamy plany związane ze
ślubem. Ogólnie wszystko jest super. Bardzo się kochamy. Nasz problem zaczął
się od jakiegoś roku. Ja jeszcze studiuję zaocznie i praktycznie do godziny 17
jestem w pracy. Zaczęły się pretensje związane m.in. z tym że mój narzeczony
twierdzi że wciąż do mnie musi przyjeżdżać. Ja czasami też do niego
przyjeżdżam ale obecnie jestem bardzo zajęta i częściej on przyjeżdża do mnie
lub po mnie. Jest też taka sytuacja że nie mam własnego samochodu biorę tylko
czasami samochód rodzinny z którego korzysta także mój brat. Jak tylko mam
możliwość to staram się jeździć do niego. przyznaje że nie jest to często
dzieli nas około 10 km. Nie rozumiem dlaczego tak bardzo mu przeszkadza to że
to on częściej jeździ. Ma mniej obowiązków a jednak te pretensje prowadzą
przeważnie do kłótni i jest to dosyć częste nawet raz na tydzień. Ja wiem że
kłótnie są normalną rzeczą ale w tym przypadku kłócimy się o to samo od roku.
Jest mi z tym bardzo źle bo mam obecnie dużo zajęć i stresów i dodatkowo te
pretensje. Twierdzi że mam to wytrzymać i przetrwać do momentu aż nie weźmiemy
ślubu a przed nami jeszcze rok. A ja jestem tym już zmęczona. nie wiem jak
sobie z tym poradzić. Proszę o komentarze.
    • lonely.stoner Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:06
      to rozumiem ze zamierzacie zamieszkac razem dopiero po slubie???
    • marzeka1 Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:09
      ". Twierdzi że mam to wytrzymać i przetrwać do momentu aż nie weźmiemy
      ślubu "- ty tak serio???? A po ślubie nagle wam się żyć sielsko i anielsko???
      Nie rozumiesz, że jak coś nie działa w związku PRZED ślubem, PO będzie to się
      często nasilać???
      Aha, dla mnie kłótnie nie są czymś normalnym, zdarzają się, no ale jak jestem 20
      lat po ślubie.
      • kasiaczek181987 Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:34
        hm... on ma samochód a ty nie masz , macie do siebie 10 km -kobieto, zastanów
        się czy związek się zepsuł z tego powodu że on do ciebie przyjeżdza a ty do
        niego nie, Bo mi się wydaje,że powód jest zupełnie inny.

        Mój chłopak ma do mnie ok 80 km, mieszka na jakiejś wsi. Nie mam obecnie
        samochodu ( stoi u rodziców), jest zima a on do mnie CO TYDZIEŃ przyjeżdza na
        weekend. Nigdy jeszcze nie usłyszałam,że to jest dla niego jakiś problem.
        Przecież to jest naturalne,ze jak ktoś ma samochód to przyjeżdza, co ty massz do
        niego na pieszo iść ? 10 km ? co to jest ?Przeciez to jest góra 10 minut
        drogi.... Na serio twój nażeczony jest dziwny, dlatego uważam że problem nie
        lezy w dojazdach do ciebie ale nie wiem... w tym,że jest wam razem NUDNO. Może
        za często się spotykacie, ty wiecznie zmęczona, on zdenerwowany pewnie żety
        jesteś zmęczona.

        Jak często się widujecie ?
    • malytygrys Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:28
      a jakis autobus jezdzi?;) albo moze kupic jakies starsze autko i byc
      niezaleznym? chwilowo u mnie jest tak ze to ja jestem ta mobliniejsza, a on i
      pracuje i studiuje zaocznie... ale istnieje komunikacja i on mnie nawet czesciej
      wyczekuje;)
      ale te klotnie sa martwiace, bo skoro musicie (chcecie) wytrzymac, taka decyzje
      podjeliscie to nie rozumiem jego ciaglych o to pretetensji.
      moze zamieszkajcie razem? wtedy zobaczysz czy to tylko o dojazdy chodzi czy o
      cos wiecej i bedziesz spokojniejsza przed slubem
    • jusiakr Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:29
      Coś się obawiam, ze po ślubie okaże się, że będzie miał pretensje o
      to, że częściej wynosił śmieci itp.

      Kłótnia nie zawsze znaczy to samo.
      • zaklopo_tana Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:35
        pewnie macie po części rację myślę że zamieszkamy wcześniej ze sobą jeszcze
        przed ślubem. właśnie się tego obawiam że te pretensję będą coraz częstsze.
        Przeprasza mnie ale za jakiś czas jest to samo bo twierdzi: że taki ma charakter"
        • marzeka1 Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:39
          "Przeprasza mnie ale za jakiś czas jest to samo bo twierdzi: że taki ma
          charakter" "- to może przypatrz się "temu charakterowi" jeszcze PRZED ślubem, by
          nie okazało się,że wyszłaś za mąż za pieniacza i po ślubie szok przeżyjesz.
        • cloclo80 Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:40
          zaklopo_tana napisała:

          > Przeprasza mnie ale za jakiś czas jest to samo bo twierdzi:że taki ma
          charakter
          .

          Stali bywalcy forum potwierdzą, że takie odzywki w ustach faceta oznaczają
          jedno: wielkie czerwone światło alarmowe.
          Każdy wampir emocjonalny musi od czegoś zacząć...
        • zaklopo_tana Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:41
          widzimy się w weekendy i kilka razy w tygodniu. Narzeczony ma dwie zmiany więc
          jest tak że jeden tydzień się wogóle nie widzimy
    • niebieski_lisek Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:32
      Jeśli macie tylko jeden problem, to chyba nie jest źle ;) Skoro tak bardzo się
      kochacie, to na spokojnie powinniście spróbować znaleźć jakieś rozwiązanie. I z
      tym będzie chyba gorzej, bo każde z was widzi tylko swój wkład - ty że masz dużo
      obowiązków i jeszcze dodatkowo starasz się jeździć od czasu do czasu, on że
      jeździ o wiele częściej niż ty, dla niego to jest męczące. Jedyne rozwiązania
      które ja widzę to albo zamieszkać razem, albo zmniejszyć częstotliwość spotkań.
    • lacido Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 07.03.10, 22:42
      co on z byka spadł? jak ma więcej czasu to logiczne że może go poświecić na
      pokonanie 10km no chyba że u niego macie lepsze warunki ;)
      • zaklopo_tana Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 08.03.10, 22:23
        mam pytanie jak można pomóc tzw. "wampirowi emocjonalnemu"?
        • varia1 Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 08.03.10, 22:32
          nie można mu pomóc,dopóki on sam tego nie zechce
          można byc jego ofiarą
          albo być jak najdalej od niego

          jak już zamieszkacie razem będziesz produkować wątki w stylu : mamy tylko jeden problem, ja uważam że powinno się jeść śniadanie przed kawą, a on że kawa przed śniadaniem

          macie jeden podstawowy problem - nie potraficie rozmawiać ze sobą

          • zaklopo_tana Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 08.03.10, 22:39
            my ze sobą bardzo dużo rozmawiamy i próbujemy rozwiązać każdy problem nawet
            najmniejszy często dochodziliśmy do porozumienia ale ten nas przerasta i zbyt
            długo trwa
            • varia1 Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 08.03.10, 22:55
              przerasta was problem bo mieszkacie 10 km od siebie? hm... chciałabym mieć taki problem:)
              • zaklopo_tana Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 08.03.10, 23:03
                varia1

                tu nie chodzi o km.
    • kadfael Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 08.03.10, 22:45
      No dobra, a jak narzeczony proponuje rozwiązać tę sytuację? ma jakis
      pomysł, czy tylko narezka i wszczyna kłótnie?
      • zaklopo_tana Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 08.03.10, 23:02
        właśnie zrozumiał całą sytuację i swoje zachowanie. Myślę że jest to bardzo duży
        krok na przód. Cieszę się że jest tego świadomy. I chce się poprawić. Myślę że
        to forum w tym pomogło.
        • ursyda Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 09.03.10, 08:17
          dziewczyno...
          przestań się oszukiwać....
    • kalam07 Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 09.03.10, 07:57
      wielkie mi halo 10 km, to mniej niz z jednego konca miasta na drugi,
      glupi palant, rzuc go !
      • horpyna4 Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 09.03.10, 09:57

        10 km to 2 godziny piechotką dla zdrowia przed obiadem.
        • abec4 Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 09.03.10, 10:05
          Jezu przecież napisała ze tu nie chodzi o odległość -'- czytajcie ludzie ze
          zrozumieniem. Widać ze mają problem ale nikt nie potrafi im pomoc a teksty typu
          "głupi palant" "rzuć go" "przestań się oszukiwać" mając tylko tyle informacji z
          tego forum na temat całej sprawy to głupota więc takim osobą podziękujemy. jak
          czytam te wasze wypociny pseudo psychologowie to to mi się chce wyjść... i wychodzę.
          • zaklopo_tana Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 09.03.10, 18:06
            tak właśnie napisałam nie chodzi o odległość chodzi o problem. bardzo trafne
            stwierdzenie to "wampir emocjonalny" i gdyby nie to forum i moim zdaniem trafna
            "diagnoza" to nadal byśmy się zastanawiali o co chodzi ... tylko zastanawiam się
            jak można pomóc osobie, która tak się zachowuje. nasz przypadek nie jest aż tak
            zły ale co zrobić żeby nie było gorzej ?
            forum.gazeta.pl/forum/w,16,91559693,0,Wampir_emocjonalny_.html
            • luksusowa.narzeczona Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 10.03.10, 20:39
              napisaly ci juz dziewczyny, ze takiej osobie nie mozna pomoc. Sama musi chciec
              cos z tym zrobic. Najlepiej przejsc sie do psychologa, zasiegnac rady, a potem
              pracowac nad soba. Ale tego musi chciec twoj narzeczony, a nie ty. Zaproponuj mu
              to i wtedy przekonasz sie czy facet rzeczywiscie chce cos zmienic i zrobi to
              (samo "chcenie" nie wystarczy), czy bedzie ci serwowal tylko obiecanki. Jesli to
              drugie to daj sobie z nim spokoj. Lepiej jest porzucic narzeczonego niz
              zalatwiac rozwod (i wydawac pieniadze na prawnika i psychologa dla siebie, zeby
              sie pozbierac).
    • mrs.g wyjdz za niego 09.03.10, 19:29
      a pewnie bedzie mial dodatkowo cala fure dziwnych pretensji,
      gratulacje. Nie ma to jak sie czepiac.
      • dostaneszalu Re: wyjdz za niego 09.03.10, 19:46
        A to nie powinno być tak,że on powinien na skrzydłach do Ciebie leciec???, a ten sie kłóci, kto ma przyjzdzac...masakra...

        Po moich doswiadczeniach zyciowych moge stwierdzic, ze raczej po slubie lepiej nie bedzie, a wrecz coraz gorzej...zobaczysz...
        • lolcia-olcia Re: wyjdz za niego 09.03.10, 19:48
          Młoda jest jak dostanie po dupie to przekona się, że nie ma sensu trzymać się
          takiego wora.
          • zaklopo_tana Re: wyjdz za niego 09.03.10, 20:53
            życie nie jest usłane różami ale najłatwiej jest uciec od problemu a ja chcę go
            rozwiązać. może dostanę po dupie a może nie ja chce dać nam szanse. jestem młoda
            ale nie jestem głupia i wiem nie ma na świecie ideałów. Każdy z nas ma wady.
            • zaklopo_tana Re: wyjdz za niego 10.03.10, 20:06
              a może ktoś ma też taki problem?
              • mrs.g Re: wyjdz za niego 11.03.10, 00:44
                wiesz co, problemze latalakm za facetem to moze mialam raz w wieku
                16 lat i szybko mi przeszlo. Prawda jest taka,ze moj maz, byl u mnie
                codziennie swoim samochodem po pracy. Niewazne ze ja tez mialam auto
                i moglam pojechac. Po raz pierwszy pojawilam sie u niego po ok 2
                miesiacach. Nie chce tu moralizowac, ze nie wypada, bo akurat g.
                mnie obchodzi co wypada. Ale jezeli on sie w ten sposob zachowuje to
                jedyne co polecam to zjechac go od gory do dolu i niech saobie
                dziuni gdzie indziej poszuka, bo powaznie to cie z pewnoscia nie
                traktuje.
    • rach.ell Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 10.03.10, 20:26
      10 km? przy kiepskiej kondycji to 30 minut rowerem... o takie cos
      klutnie jeszcze przed slubem? nie wrozy wam to zbyt dobrze na
      przyszlosc...
    • li_lah Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 11.03.10, 00:47
      beznadziejny facet. strzelam, że:
      -przyjezdza do Ciebie, ale nie ma bzykania, bo dookoła twoja rodzina, stad jest
      wsciekly.
      -jest zwyklym skąpiradłem, ktore chce zebys to Ty sie wykosztowywala na bilety i
      paliwo, a nie on..

      dziewczyno 10 km to ja codziennie robie tramwajem i nie narzekam
      • abec4 Re: ciągłe pretensje Narzeczonego !! 11.03.10, 09:59
        buahahhaa LOL
Inne wątki na temat:
Pełna wersja