ritsuko
08.03.10, 22:52
W ostatnich dniach miałam takie przemyślenia, ze kobiety mają lepiej.
To nie bajka, feminizm we współczesnym wydaniu dla mnie jest
naginaniem rzeczywistości.
To faceci mają gorzej. Kobieta jak chce być monterem to będzie i w
dobie równouprawnienia tylko samobójca cokolwiek jej powie. A facet,
który od dziecka chce tańczyć w balecie czy być drugim Gwendalem
Peizeratem? Ten dopiero ma przerąbane. To my możemy wszystko, a
mężczyźni gnieżdżą się w ramach kulturowych. Wciąż dobry ojciec
będzie miał problemy z opieką nad dziećmi, to ojciec będzie widział
pogardliwe spojrzenia gdy będzie chciał zostawać z dziećmi w domu i
gotować obiadki. Facet bez pracy to pasożyt- rzadko to słyszycie?
Fizycznie mają ten biedny pusty chromosom Y i przez to gorzej jeżeli
chodzi o choroby genetyczne. To mężczyzna nie będzie pytany o zdanie
gdy kobieta zechce ukryć fakt usunięcia ciąży-bo to jej ciało.
Doceniajmy to, ze my już możemy wszystko- wszysko zależy od tego jak
o to zawalczymy