Prawo i pies w Anglii.

09.03.10, 11:04
Była tu dyskusja o obowiązkach właścicieli psów. Pojawiła się wtedy osoba
twierdząca, że w Anglii psy nie gryza i nie ma żadnych przepisów, a ona nie
widzi problemu.
Zdaje się jednak, że nie do końca miała rację.
biznes.onet.pl/wbrytania-obowiazkowe-ubezpieczenie-dla-psow,18491,3188747,1,news-detal
    • masher Re: Prawo i pies w Anglii. 09.03.10, 14:26
      no coz, nie pierwsza durnota jaka w uk bysie pojawila

      male cos odnosnie agresji u psow
      pies.onet.pl/39171,13,17,jak_grozne_sa_psy,artykul.html calkiem sensownie
      napisane, zwroc tez uwage na statystyki :]
      • piotr-55 Re: Prawo i pies w Anglii. 09.03.10, 16:05
        Chodziło o coś lekko innego. Była tu osoba która twierdziła, że "Polska to dziki
        kraj" bo tu psy gryza, a w Anglii jest taka kultura ,ze psy nie gryza. :D:D:D Że
        ona ma dwa psy i och, ach jakie są porządne i nikt ich się nie boi bo ludzie tam
        nie maja nawyku "bania się" psa.
        Otóż okazuje się, że i tam tygodniowo 100!!! osób jest pogryzionych przez psy.
        Cały mit "kultury brytyjskiej":D upadł.
        Tylko o to mi chodziło.

        A co do przedstawionych statystyk, to od razu nie mam zaufania, bo pierwsza z
        brzega jest nieprawdziwa. :)
        • maitresse.d.un.francais w Anglii nie gryzą tylko psy z wyższych sfer ;-) 09.03.10, 17:18
          inne jak najbardziej, a najbardziej gryzą psy robotników fabrycznych, w zemście
          za smętną pracę swych panów i pań
    • mejsi00 Re: Prawo i pies w Anglii. 09.03.10, 17:02
      pies to nie kot!!
      każdy pies gryzie, a jak i kiedy....zależy od rasy psa i od właściciela jak go
      wychowa
      • maitresse.d.un.francais kot też czasem gryzie 09.03.10, 17:18
        no i kaput.
        • berta-live Re: kot też czasem gryzie 09.03.10, 18:03
          I jeszcze drapie. Nie mówiąc o tym, że niepostrzeżenie wchodzi pod nogi i można
          się o niego potknąć i zabić. Ja bym wprowadziła ubezpieczenie dla właścicieli
          kotów również. Statystycznie więcej osób ulega uszkodzeniom przez koty niż przez
          psy.
        • mrs.g najczesciej niestety glupi jest wlasciciel 09.03.10, 18:06
          oj pies nie jest grozny, chodzi na smyczy, bo szanue prawo innych
          ludzi do obawiania sie psow. mam natomiast sasiada,ktory ma boksera.
          Fakt, pies dobrze ulozony, posluszny. facet natomiast wogole nie
          zwraca uwagi na moje prosby zeby kupil psu smycz, pies chodzi luzem,
          fakt slucha sie. jednakze pomimo , ze lubie zwierzeta, obawiam sie
          go i tyle. I co zrobisz. Trzebaby wezwac straz miejska. Wtedy
          napewno bedzie na mnie. Inna kwestai to kupowanie przez
          zakompleksinych dupk.w ras typu amstaf,tylko po to aby poczuc sie
          pewniej na ulicy. On nie widzi problemu, ty go mijaj z daleka. to
          nic ze jak dpadne mojego psa, to poprotu go zezre. Wygra silniejszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja