soulshunter
13.03.10, 12:42
Co robić?
Sprawa wyglada tak: jako ze bardzo lubie ptaki (waciokowa to nie o tym o czym Ty myslisz) cala zime dokarmialem na balkonie od kuchni najpierw sikorki. Za jakis czas podstepne czyżyki (Carduelis spinus) opanowaly ptasią stolowke czasem w liczbie przekraczajacej 40-70 osobnikow na raz. Sikorki sie wyniosly, ale to jeszcze nie jest tragiczne.
Dzisiaj rano skoro swit o 10:30 rozkoszowalem sie Frankfurterkami z Biedronki ( Frankfurterus Coccinellidae) w cenie 7,99 zl/paczka oraz kawa rozpuszczalna Nescafe w promocyjnej cenie 19,99 dwupak rozmyslajac przy tym o tym, o czym zwykle suolshuntery rozmyaslaja delektujac sie Frankfurterkami z Biedronki (Frankfurterus Coccinellidae) oraz w/w kawa Nescafe. W tym samym czasie na balkonie stadko czyżyków (Carduelis spinus) jak zwykle rano rowniez rozkoszowalo sie ziarnem słonecznika z Biedronki w cenie 2,49 zl/paczka rozmyslajac i rozprawiajac o tym o czym czyżyki (Carduelis spinus) rano rozmyslaja i rozprawiaja. Nagle, (napiecie rosnie) wszystkie rzucily sie do ucieczki. Czesc rozbijala sie jak zwykle o szybe drzwi balkonowych (ciekawe dlaczego czyżyki (Carduelis spinus) zamiast uciekac na zewnatrz rozbijaja sie o szybe w drzwiach i to głównie samice), kilka z nich kurczowo trzymalo sie framugi spogladajac na mnie i wolajac zapewne "Soulshunter ratuj nas". Niestety nie zdazylem. (Napiecie siega zenitu), zauwazylem w momencie krogulca (Accipiter nisus) ktory niewiadomo skad nadlecial i porwal jednego z czyżyków (Carduelis spinus) i przetracajac mu kark odlecial z nim w szponach na drzewo nieopodal. Tam zaczal rozrywac dziobem malutkie cialko i pozerac biedaka (mowilem ze to watek o morderstwie).
I teraz pytanie głowne: Co robic dalej? Czyżyki (Carduelis spinus) jak wiadomo sa pod scisłą ochroną gatunkową (nie wiedzilalyscie?). Jesli dalej bede dokarmial czyżyki (Carduelis spinus) to krogulec (Accipiter nisus) ktory juz sie wycwanil i wie ze one tam sa bedzie na nie polowal i je zabijal - w efekcie czyżyki (Carduelis spinus) zginą.
Jesli nie bedze dokarmial czyżykow (Carduelis spinus) to jest wielce prawdopodobne ze krogulec (Accipiter nisus) przestanie na nie polowac bo odleca, ale za to tez moga zginac z glodu. Tak źle i tak nie dobrze. Zatem pytam sie, co robić?