Kłopoty z zasypianiem- co na to ?

13.03.10, 23:23
Jako, że mam ostatnio wiele spraw na głowie, które należy załatwić, bądź
problemów, które należy rozwiązać, one wciąż zajmują mi głowę od rana do
wieczora i z tego powodu od czterech dni mam problemy z zaśnięciem. Wstaję
rano i znów myślę, co i jak mam dalej robić. Staje się to uciążliwe. Co wy na to ?
    • rzucampalenie Re: Kłopoty z zasypianiem- co na to ? 13.03.10, 23:34
      Ja tez tak mam...:-(
      Niestety nie ma na to sposobu.
      Wkrecam sobie filmy non-stop-kolor...
      Z czasem mija...
      Pare dni spokoju,a pozniej znowu...
    • cafem Re: Kłopoty z zasypianiem- co na to ? 13.03.10, 23:51
      Ja sobie zawsze na noc polityke z kompa na sluchawkach zapuszczam.
      Usypia mnie w 3 minuty...
      W ostatecznosci, gdy moj eks sie nie godzil na brzeczenie
      wentylatora w kompie, zapuszczalam sobie dochodzenia kryminalne w tv
      co sie wylaczaly po 20 min - tez dzialalo:)
      Gorzej, bo tak usypiam juz od paru lat i inaczej nie potrafie!
    • jane-bond007 Re: Kłopoty z zasypianiem- co na to ? 14.03.10, 00:18
      może powinnaś przed snem zdrowo się zmęczyć? idź na spacer albo
      pobiegaj :)
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Kłopoty z zasypianiem- co na to ? 14.03.10, 16:12
      Zacznij czytac jakis kodeks prawny, zestaw ustaw itp. Albo Heideggera;)
      • alienka20 Re: Kłopoty z zasypianiem- co na to ? 14.03.10, 23:49
        tylko nie "kodeks prawny", proszę.....>.<
    • annitka30 Re: Kłopoty z zasypianiem- co na to ? 14.03.10, 17:25
      regularnie co wieczór melisa.
      albo sudoku dla zajęcia umysłu.
      albo jedno i drugie (najpierw sudoku, potem melisa)
    • murielle Re: Kłopoty z zasypianiem- co na to ? 14.03.10, 22:02
      dziewczyno, problemy ze snem od czterech dni? to nie problemy;p

      ale tak: organizm lubi rutynę, to po pierwsze, po drugie - musi się odpowiednio
      'wprowadzić w nastrój' na sen, dlatego powyższa rada z pobieganiem - dobra, ale
      na pewno nie mniej niż te dwie godziny przed położeniem się; każdy wysiłek
      pobudza (również intelektualny, więc praca i sudoku też wcześniej;p).

      staraj się kłaść o tej samej porze, i w miarę możliwości powtarzać codziennie te
      same czynności, żeby organizm przyzwyczaił się i odpowiednio 'nastawił' (o,
      ciepła kąpiel, herbatka, pół godziny z książką - znaczy zaraz sen).

      wszystkie sprawy, codzienne kłopoty, planowanie dnia zostawiaj za drzwiami
      sypialni, łóżko ma służyć wyłącznie do odpoczynku (tzn... no, ale nie o tym
      mówimy;p); najlepiej nie myśl o niczym;) ew. o czymś przyjemnym i niezwiązanym
      bezpośrednio ze sobą.

      i nie przewracaj się z boku na bok, panikując ('ratunku, znowu nie mogę zasnąć,
      zaraz muszę wstać, jutro będę nieprzytomna') - jeżeli nie zaśniesz w ciągu
      powiedzmy pół godziny - wstań, zajmij się czymś monotonnym i połóż znowu kiedy
      poczujesz senność.

      a najlepiej pozałatwiaj szybko co tam masz na głowie, stres minie, miną też
      problemy z zasypianiem:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja