mój mąż jest uzależniony od swojej siostry!

15.03.10, 12:46
Witam wszystkich Forumowiczów! Mam problem, więc proszę o waszą
opinię i prośbę. Przez jakiś czas mieszkaliśmy za granicą, po
powrocie siostra mojego męża pomogła mu znaleźć pracę, w związku z
czym on teraz nie potrafi jej niczego odmówić. Spełnia każdą jej
prośbę, czy też zaproszenie na imprezę, nie bardzo licząc się z tym
co ja o tym myślę, czy mam czas, aby iść czy też nie, jeśli nie to
idzie sam, tak samo jest z wyjazdami na narty, bo mu zaproponowali
to on uważa, że czemu nie, a to, że nie wiadomo co zrobic z synkiem
(2,5 roku)to, że wie, że akurat byłam chora, to juz sie nie liczy,
dla niego jest to okazja, okazja co gorsza do wypicia sobie, mój
szwagier lubi sobie wypic, i nawet jesli nie ma nikogo to wypija
butelkę wina wieczorem, więc bardzo polubil takie spotkania z moim
mężem, kiedy zwracam im uwagę, że wolałabym, żeby tak za kazdym
razem nie pili to szwagierka usprawiedliwia mojego męża tym, że jej
mąż też przeciez codziennie cos tam pije, ale jaki to ma związek z
nami? I za kązdym razem gdy ja chcę juz wracac do domu, choć tez z
nimi pije i imprezuję, oni uważają że przesadzam, ze tylko bym w
domu siedziala i tylko słysze pełno argumentów na temat tego, żeby
zostać. A mój mąż nigdy nie wstanie wtedy kiedy ja chcę wychodzić
tylko zasłania się tymi ich argumentami i czasem mi w złości mówi,
że skoro chce to moge jechac sama do domu... Nie mam juz siły, jak
ostatnio powiedzialam im opinie na temat tego, ze mogliby czasem
zamiast tak z nami siedziec spędzić jakoś wesoło czas ze swoimi
dziecmi, to sie wszyscy na mnie obrazili jak moge im mówić jak mają
wychowywać dzieci, a mąz mi oświadczył, ze ja się ze wszytskimi
tylko kłócę... mam już dość!
    • kseniainc Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 12:56
      No to masz problem. Przestałabym uczestniczyć w tych "libacjach". Ma ochotę niech jeździ, ja zajęłabym się domem i dziećmi i wypadami na miasto z nimi. Myślę, że jak jest normalnym facetem, to szybko się zorientuje, że macie z dziećmi swój kod porozumiewania, którego on nie rozumie;-) Zacznij dbać o swoich przyjaciół......i rozmawiaj z nim o tym, najpierw będzie sie obrażał, potem załapie ;-)
      • veszta Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 15:26
        maz autorki watku w raczce by Cie pocalowal za ta propozycje! TO by dopiero mu
        odpowiadalo. Nieche sie zona zamknie, zajmie sie dzieckiem i domem, a on bedzie
        mial swiety spokoj sobie popic ze szwagrem.
        Przyjdzie dzien gdy maz jeszcze moze wroci zalany i zechce w damskim bokserem
        sie pobawic. Watpie zeby przyszlo mu do glowy zalowac ze zona i synek
        porozumiewaja sie swoim jezykiem ktory on nie rozumie.

        Uwazam ze z mezem porozmawiac trzeba o tym problemu NIE podczas libacji, lecz
        gdy jest sie trzezwym i nie ma siotrzyczki w poblizu aby braciszka bronila.
        Badz 1 krokiem przed mezem. Powiedz mu jak sie czujesz z jego pijanstwem, ze nie
        jest to wcale takie niewinne.
        Zabierzcie sie razem z synkiem gdzies poza miejsca zamieszkania, na urlopie,
        spedzcie czas razem, bez siostrzyczki i szawgra.

        Powodzenia!
        • irneriusz Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 16:20
          A co jesli maz wroci z pracy trzezwy i zona (autorka) watku go pchnie nozem,
          albo to zona wroci pijana i walnie meza w twarz?

          [moje idiotyzmy do gory sa odpowiedzia na smieszna insynuacje, ze maz moze
          zabawic sie w damskiego boksera. Ze stanu faktycznego (ktory oczywiscie jest
          niepelny) nie wynika by maz mial sklonnosci do agresji. Insynuowanie, iz kazdy
          po wypicu alkoholu jest agresywny jest co najmniej beznadziejne (wiekszosc moich
          znajomych po alkoholu przyjmuje postawe: "kocham wszystkich"), agresorzy sie
          raczej nie zdarzaja wsrod moich znajomych. Dlatego uwazam, iz skoro nie bylo
          mowy o agresji,a tylko o "drobnym" piciu, to nie na miejscu jest pisanie o
          damskich bokserach].

          Do autorki watku, tylko rozmowa, trudno mi znalesc jakies inne rozwiazanie. Nie
          poddawac sie po pierwszych niepowodzeniach i probowac dlaej jasno i precyzyjnie
          wyrazic co myslisz o sytuacji (oczywiscie w kulturalny sposob to wyrazic:P)
          • ryszard_mis_ochodzki jeśli wejdziesz między wrony musisz krakać jakIone 18.03.10, 17:11
            wiec nie pitol mała tylko trenuj
          • veszta Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 17:59
            wolalabym zebys irneriusz mial racje w sprawie picia...
            ale w tym watpie

            troche nizej autorka watku pisze: "...taka niby zwykła wizyta konczy się od razu
            piciem". Czy to o czym pisze autorka postu spelnia definicji "drobnego picia",
            bo ma sie rozumiec ze owo drobne picie jest takie niewinne? Czy na podstawie
            obserwacji irneriuszowych pijacych znajomych mozna wysunac wniosek ze kazde
            'drobne picie' robi z "drobno-pijacego" kochliwym czlowiekiem?

            moze zapytamy psychologa od uzaleznien alkoholowych jak wyglada rozklad reakcji
            po 'drobnim piciu' ;)
            • irneriusz Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 19.03.10, 00:37
              nie mozna wyciagac takich wnioskow. Wczulem sie w twoja role i probowalem w ten
              sam sposob wyciagac wnioski, by pokazac ci bledy twego myslenia. Widac, ze moja
              role i zalozenia wykonalem perfekcyjnie i odpowiedz Twa byla taka jaka sobie
              zaplanowalem (czytaj:przewidzialem). Cieszy mnie to bardzo:P

              N
      • roman512 [...] 18.03.10, 23:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jacek226315 Re: Zone mozna zmienic. Siostre ma sie "jedna" ! 20.03.10, 06:21
          Ty "roman512" chcialbys miec zone ktor u siostry czy brata by
          ciagle przesiadywala,bo ja nie.
    • wicehrabia.julian Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 13:03
      agaspectrum napisała:

      > mam już dość!


      to tekst do męża, czemu to mówisz nam?
    • agaspectrum Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 13:24
      Piszę to, bo mój mąż wie, co o tym wszytskim myślę, ostatnio
      usłyszałam, że jestem zazdrosna, a ja jestem bezradna, piszę, bo
      może, znajdzie się ktoś, kto ma pomysł i radę na sytuację, w której
      się znalazłam. Kiedy się poznaliśmy był w bardzo złych relacjach ze
      swoją siostrą, wówczas ona była bardzo negatywnie do mnie
      nastawiona, całkowicie mnie ignorowała, a przy kazdej okazji starała
      się mi dogryźć, była zazdrosna, że nie może liczyć na każde
      zawołanie na swojego młodszego brata, wtedy mój mąż bardzo mnie
      bronił, teraz czuję się tak jakby odwrócił się do mnie plecami. Jego
      siostra kiedyś gdy powiedzialam jej o czyms w kontekscie, że
      gratuluję masz większy wpływ na mojego męża niz ja sama
      odpowiedziala mi, że to normalne, że ona jest jego siostrą, a żona
      to nie rodzina :(
      • paco_lopez Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 13:47
        żyjecie w relacjach kołtuńskich. o tym musisz pamiętać. obydwie
        manipulujecie tym jej bratem i twoim mężem. uzywaj fochów jak
        najczęściej. będziesz bardzo zdowolona z życia.
      • iszula Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 17.03.10, 07:48
        Też kiedyś usłyszałam od byłego już partnera, że jestem obca i siostra zawsze
        będzie ważniejsza ode mnie.
        Bolało bardzo.
      • deodyma Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 10:51

        agaspectrum napisała:

        > Piszę to, bo mój mąż wie, co o tym wszytskim myślę, ostatnio
        > usłyszałam, że jestem zazdrosna, a ja jestem bezradna, piszę, bo
        > może, znajdzie się ktoś, kto ma pomysł i radę na sytuację, w
        której
        > się znalazłam. Kiedy się poznaliśmy był w bardzo złych relacjach
        ze
        > swoją siostrą, wówczas ona była bardzo negatywnie do mnie
        > nastawiona, całkowicie mnie ignorowała, a przy kazdej okazji
        starała
        > się mi dogryźć, była zazdrosna, że nie może liczyć na każde
        > zawołanie na swojego młodszego brata, wtedy mój mąż bardzo mnie
        > bronił, teraz czuję się tak jakby odwrócił się do mnie plecami.
        Jego
        > siostra kiedyś gdy powiedzialam jej o czyms w kontekscie, że
        > gratuluję masz większy wpływ na mojego męża niz ja sama
        > odpowiedziala mi, że to normalne, że ona jest jego siostrą, a żona
        > to nie rodzina mysle, ze siostra robi wszystko, zeby odciagnac
        swojego brata a Twojego meza od rodziny, czyli od Was.
        jak tak dalej pojdzie, to malzenstwo sie kiedys sypnie i to tylko
        kwestia czasu.
        tym bardziej, ze dla jego siostry jestes intruzem w ich rodzinie.
        radzilabym porozmawiac szczerze z mezem a nawet dobrze by bylo,
        gdybys dala mu ten watek do poczytania.
        jesli rozmowa nic nie da, zastanow sie, czy warto kontynuowac to
        malzenstwo.
        • deodyma Re jeszcze raz:) 18.03.10, 10:52

          mysle, ze siostra robi wszystko, zeby odciagnac
          swojego brata a Twojego meza od rodziny, czyli od Was.
          jak tak dalej pojdzie, to malzenstwo sie kiedys sypnie i to tylko
          kwestia czasu
          tym bardziej, ze dla jego siostry jestes intruzem w ich rodzinie.
          radzilabym porozmawiac szczerze z mezem a nawet dobrze by bylo,
          gdybys dala mu ten watek do poczytania. jesli rozmowa nic nie da,
          zastanow sie, czy warto kontynuowac to
          malzenstwo.
      • erillzw Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 20:31
        Zona nie rodzina???? O fak! Ale masakra! Nie wyobrazam sobie, ze moj
        brat wyskoczyl z czyms takim do mojego meza.. dostałby rowno po
        rajtach za cos takiego!
        Porponuje zebys powiedziała mezowi ze skoro tak bardz lubi rodzine
        siostry to niech sie przeprowadzi do nichm skoro mu tak pasuje.
        Bedzie mial z głowy Ciebie która to rzekomo ciagle sie kloci. Planuj
        czas bez wlaczania go w niego. Bo skoro do niego słowa nie doceraja
        to obawiam sie, ze czynami tylko sie cos da. Ale najlepiej z
        komunikatami zeby nie bylo ze nie mowilas nic.
        Skoro on nie liczy sie z Toim zdaniem, Twoim samopoczuciem i jeszcze
        poniza Cie zamiast wspierac to ja nie widze innego rozwiazania niz
        postepowanie wedle dokladnie tych samych zasad wobec niego, tylko w
        swojej rodzinie i wsrod znajomych.
      • olala_29 Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 23:20
        Wiesz co, tu jest coś na rzeczy. Ja mam bardzo bliski kontakt z bratem i bardzo się staram, żeby moja potencjalna bratowa nie odbierała mnie jako intruza (zresztą to fajna dziewczyna).

        Ciekawa sprawa, że gdy myślę o rodzinie to w głowie pojawiają mi się najpierw: rodzice i brat
        potem moje córki a na końcu mąż.

        Może Twój mąż ma tak samo?

        Ja raczej nie przesiaduję u brata i rodziców i ich zdanie nie ma przemożnego wpływu na mnie ale prawda jest jedna:
        matka, ojciec, brat to Rodzina na dobre i złe
        a facet, cóż zawsze może odejść on lub ja ... takie życie
        • peryklejtos Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 19.03.10, 12:00
          olala_29 napisała:
          > Ciekawa sprawa, że gdy myślę o rodzinie to w głowie pojawiają mi
          się najpierw:
          > rodzice i brat
          > potem moje córki

          Stawiasz rodziców i brata ponad własne dzieci? O fak!
      • amonika79 Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 27.04.17, 22:03
        Nie wierze!! Dokladnie to samo uslyszalam od swojego meza i jego rodziny a siostry szczegolnie!! Oni po prostu zyja razem ...jego siostra mowi ze w nich ta sama krew plynie i ze z nimi nie wygram ani z ich miloscia do siebie SZOK!! ...hmmm to mowie zeby sypiali jeszcze razem bo z innymi to sie im blekit krwi z krwia bydla zmiesza...bydla czyli mna bo ja sypialam z mezem...no coz ja biore rozwod.On bez niej jest kochany a tylko odrobina kontaktu z siostra robi z niego potwora a ze mnie suke !!...tak mi milo milosc okazuje...dziwna kazirodcza milosc.Okropne i ochydne kiedy widzisz dwoje doroslego rodzenstwa ktore slini sie na siebie w dziwny sposob.niby nie groyzny a taki przesiakniety kazirodztwem...moj maz ma 43 lata wiec myslalam ze w tym wieku chce sie budowac przyszlosc z kims wiecej niz samotna siostra...mylilam sie.znioslam trzy lata i o trzy za duzo.
        • alpepe Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 28.04.17, 08:35
          współczuję i życzę siły.
    • paco_lopez Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 13:44
      no bo wyglada na to, ze chociaż raz mogłabys zostać do oporu. ty
      jestes tą którą najszybciej rozboli głowa. wyrazy współczucia.
      • agaspectrum Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 14:24
        paco_lopez napisał:

        > no bo wyglada na to, ze chociaż raz mogłabys zostać do oporu. ty
        > jestes tą którą najszybciej rozboli głowa. wyrazy współczucia.



        Owszem zostaję, nie raz zostawałam, ale nie jestm tego typu kobietą,
        którą nie rusza to, że dziecko, które zabieramy ze sobą na dwie
        godziny pobytu, dziecko ktore nie ma trzech lat słania się na
        nogach, bo jest godzina dziesiąta, a chodzi spać po ósmej, a ja co
        mam patrzec i czekać, aż mój szanowny szwagier dokończy flaszkę, a
        siostra męża powie, ze jest juz zmeczona i idzie spac, bo tak tez
        się zdarza, ona sobie wychodzi i ma wszytsko gdzies, a oni niech
        sobie piją, a ja sobie poczekam, ja pisze o takim zwyklym wpadaniu
        na kawę, boli mnie to, ze taka niby zwykła wizyta konczy się od razu
        piciem, jak jest impreza to nie zabieramy dziecka ze sobą, tylko
        bawimy się do rana, wkurza mnie to, że wszędzie gdzie nie pójdziemy
        jestesmy zgodni, co do tego kiedy wychodzimy, jak jesteśmy u kogoś z
        naszych innych znajomych nikt nie robi nam takich wyrzutów, jak w
        sytuacji którą opisuję.
        • kindofmagic Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 19.03.10, 12:48
          A nie mozesz przed wyjsciem do siostry ustalic o ktorej wyjdziecie? Jak
          sie ma dziecko to zabawa przestaje byc najwazniejsza. Ustalcie, ze
          jesli jestescie z dzieckiem to wychodzicie o np. 21. A jak maz chce sie
          bawic dalej mimo umowy to wracasz do domu, a on niech nocuje u siostry,
          bo ty zamykasz w domu drzwi na noc. Zawsze warto ustalic zasady PRZED
          wyjsciem i potem ich PRZESTRZEGAC.
    • mamba8 Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 14:26
      Weź te swoje uprzedzenia gdzieś głęboko schowaj i wyluzuj. Jeśli mimo to nie
      będzie Ci pasowało znajdź sobie milsze towarzystwo........
      • agaspectrum Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 14:45
        Staram się wyluzować, za kazdym razem gdy u nich jestem, zaciskam
        zęby, gdy słyszę uwagi i wykłady na temat robienia kariery, od pół
        roku pracuję w Polsce, wczesniej za granicą, więc nie mogę się
        wypowiadać, bo wedlug nich nie mam żadnego doświadczenia, ja im
        mówię, że cieszą mnie zabawy z dzieckiem, a oni że jak popracuję
        dziecięć lat, to porozmawiamy.... Ja naprawdę chciałabym mieć jak
        najlepsze relacje z siostrą mojego męża, piszę tu dziś, bo nie wiem
        jak to zmienić, chyba muszę użyć dyplomacji, jak będę zgodna z nimi,
        to napewno oni będą zadowoleni, może dodam, że mama mojego męża
        mieszka w stanach od 10 lat, tesciowa kiedyś stwierdziła, że jej
        córka czuje sie mamusią dla swoich dwóch młodszych braci, to tak
        jakbym zamiast teściowej, która jest super babką, miała w
        zastepstwie jej córkę uważającą się za najważniejszą
    • paranormalny Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 14:27
      Dobrze, że nie od twojej siostry:P
      • agaspectrum Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 14:33
        paranormalny napisał:

        > Dobrze, że nie od twojej siostry:P


        hehe,
        nie mam siostry:)
        • agaspectrum Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 14:57
          tak sobie czasem myślę, ze może odpuszczę tak raz, drugi, niech
          siedzi niech dziecko padnie zmęczone, ja też, niech sie on mój mąż w
          koncu napije, może ona i jej mąż lubią pokazać, że są ważniejsi dla
          mojego męża, ze mają większy wplyw na niego niz ja kiedy go prosze
          zeby wracac do domu, ona tak lubi, a kiedy już mąz zobaczy jak my z
          dzieckiem dobrze sie bawimy, to zrozumie, jak im tak pozasypiamy w
          koncu, to sami nas do domu wygonią
          • moniowiec Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 09:57
            a ja się dziewię że jeszcze tak nie zrobiłaś! jak moje dziecko (trochę młodsze) by padało na imprezie to bym spytala gdzie moge je położyć. dla mnie to nic dziwnego - jast mały, chce spać. nic na siłę. mi się chce spać? albo mówie że idę bo rano muszę byc w 100% wypoczęta bo trudny dzień (w pracy np.) albo pytam czy można u nich trochę przekimać skoro tak meżczyzni sie dobrze bawia. przecież nie trzeba wszedzie byc ciagle razem!
          • jacek226315 Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 20.03.10, 06:30
            agaspectrum napisała:

            > tak sobie czasem myślę, ze może odpuszczę tak raz, drugi, niech
            > siedzi niech dziecko padnie zmęczone, ja też, niech sie on mój mąż
            w
            > koncu napije, może ona i jej mąż lubią pokazać, że są ważniejsi
            dla
            > mojego męża, ze mają większy wplyw na niego niz ja kiedy go prosze
            > zeby wracac do domu, ona tak lubi, a kiedy już mąz zobaczy jak my
            z
            > dzieckiem dobrze sie bawimy, to zrozumie, jak im tak pozasypiamy w
            > koncu, to sami nas do domu wygonią
            A czy musisz tam chodzic,przestan odwiedzac szwagierke.Pozwol raz
            mezowi wziac dziecko a sama zostan w domu,albo umow sie z kolezanka
    • karmmi Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 14:34
      I często tak spotykacie się na tą "kawę"?
      • agaspectrum Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 15:02
        róznie to bywa, czasem raz na tydzien, czasem 3 razy w tygodniu i
        tak w sumie średnio 5 razy, albo więcej w miesiącu, ja z meżem, on
        sam jest tam częściej, jesli nie na kawę, to wtedy kiedy trzeba cos
        zawieść, odebrać, albo cos zawiesic, poprawic itd. i mąż ma zawsze
        wytłumaczenie, że jemu siostra też pomogła w znalezieniu pracy, więc
        tylko się odwdzięcza.
        • karmmi Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 15:06
          To kiepsko. A nie możesz z nim po prostu tam nie chodzić? Ok, pewnie się wszystko co żyje poobraża, ale czy to będzie dużo gorzej niż jest teraz?
          • agaspectrum Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 15:11
            Oczywiście mogę, teściowej niedawno wytumaczyłam moją niechęć do
            wizyt i chyba mimo, że byłam przeciwko jej córce mnie zrozumiała, ja
            nie będę chodziła, ale to nie zmienia faktu, że mąż będzie, bo
            przecież jest u swojej siostry, nic złego nie robi, jak to sam
            mówi... Moja szwagierka druga, żona ich brata, raczej ogranicza do
            minimum te wizyty i jest ok, tylko, że oni nie mieszkają w tym samym
            mieście, to i łatwiej.
            • karmmi Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 15:23
              Ok, może pójdzie może nie pójdzie, może następnym razem już się zastanowi jak znowu będzie musiał iść sam. Nie przeżyjesz życia za niego, nie o to chodzi byś go UPILNOWAŁA i odseparowała od siostry i jej męża, musi sam pewne rzeczy zrozumieć. Pomożesz mu w tym, dając jasno do zrozumienia, że nie akceptujesz tego układu - bez sensu jest chadzanie z nim na te "kawy" a potem zrzędzenie i próba wyciągnięcia go do domu. Wiesz jak to się zawsze kończy, przestań tam chodzić i tyle.
            • joanna_can Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 16:38
              Sprawa dosc trudna, ale nie jakas dramatyczna. Na dobra sprawe
              mozesz sobie odpuscic wizyty u szwagierki (bywac tylko co jakis
              czas) i tyle. Troche poluzuj, daj mezowi swobode i sama nawiaz
              jakies znajomosci, w ktore on nie bedzie tez wciagniety. Czasem to
              zdrowo. Nie musicie przeciez spedzac 100% czasu ze soba, obracac
              sie dokladnie w tych samych kregach i szukac tych samych rozrywek.
              To dobrze wplywa na kazde malzenstwo. Wykaz niezaleznosc.
    • plastelinka.czerwona Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 14:43
      Ty masz jakieś propozycje na spędzenie ciekawie weekendu razem? Wychodzicie do
      znajomych, kina, teartu, czy wasze całe życie towarzyskie to szwagierka?
      >kiedy zwracam im uwagę, że wolałabym, żeby tak za kazdym
      > razem nie pili to szwagierka usprawiedliwia mojego męża tym, że jej
      > mąż też przeciez codziennie cos tam pije
      Dlaczego zwracasz uwagę IM? Porozmawiaj z mężem na osobności, "napominany"
      publicznie może się poczuć jak strofowane dziecko.
    • mrs.solis Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 14:43
      Twoj maz jest bardziej uzalezniony od alkoholu niz od siostry,wiec
      sie tak nie martw ta siostra. On tam nie jezdzi dla niej tylko zeby
      znalezc okazje do wypicia.
      • agaspectrum Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 14:52
        mrs.solis napisała:

        > Twoj maz jest bardziej uzalezniony od alkoholu niz od siostry,wiec
        > sie tak nie martw ta siostra. On tam nie jezdzi dla niej tylko
        zeby
        > znalezc okazje do wypicia.


        też tak uważam, niestety, ona jest takim alibi, gdzie jak tylko
        pojedzie, a będzie miał ochotę to sie napije, wiem o tym , martwi
        mnie stosunek szwagierki do problemu, ona wie o tym, że sie martwię,
        martwię się bo jej mąż popada w nałóg i pociagnie ze sobą mojego,
        jej to nie przeszkadza, może sądzi, że wówczas jej nie będzie sam i
        inni nie będą sie tak czepiać, ich mama nawet będąc tak daleko widzi
        ten problem i zwraca im uwagę, że dzieje się źle w ich domu, a przy
        tym w naszym też...
        • osa102 wychodzimy razem raz w tygodniu.... 18.03.10, 14:33
          a sam idziesz , ale nie wracasz...w co Cię spakowac? czy siostra da
          Ci pokoj? koniec rozmowy, resztę przez adwokata..... teoria,
          jesli czegos nie zrobisz masz z chlopa za kilka lat siniaka ....:) i
          to Ty bedziesz sie z nim meczyc a nie siosstra
    • krwiozerczy-puszek Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 15:42
      Szwagierka ma męża, albo partnera? Jeśli ma, to wytłumacz mu, przy niej, że nie
      jest, lub nie będzie jej rodziną.
    • stinefraexeter Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 15.03.10, 17:32
      Nie daj z siebie zrobić głupka. Regularne libacje u siotry + zaniedbanie ciebie
      i waszego dziecka? Czy twój mąż upadł na głowę??

      Ja bym na twoim miejscu przeprowadziła z nim poważną rozmowę. Ale nie wtedy,
      kiedy siedzicie u szwagierki przy stole, ale w domu, na spokojnie. POwtarzam: NA
      SPOKOJNIE, co nie zmienia faktu, że POWAŻNIE.
      Powiedz mu, że tak nie może dłużej być. Po pierwsze: martwisz się ilością
      alkoholu, po drugie: przypomnij mu, że zaniedbuje żonę i dziecko.
      Nie walcz z siostrą, przynajmniej nie otwarcie. Nie oczerniaj jej przed nim, bo
      to strzał w stopę. Mów o swoim niezadowoleniu, swojej trosce i jego obowiązkach
      wobec was.
      Do siostry bym w ogóle nie chodziła, zwłaszcza z dzieckiem. W ogóle nie
      pojmuje, jak on może mieć gdzieś, że jego dziecko siedzi z wami przy stole do 22
      i patrzy, jak sobie tatuś pije.
      • agaspectrum Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 16.03.10, 07:55
        Tak, stinefraexeter masz rację. Rozmawiałam z mężem także w domu,
        mówiłam mu, że mi przykro, że jestem tym juz zmęczona. Ostatnio
        wyszedł tak samotnie w sobotę, własnie dlatego, że ja sobie
        odpusciłam i wolałam spokojnie spędzić wieczór z dzieckiem. Był
        bardzo zły, że ja nie poszłam, że wymyslam. Wczoraj mnie przeprosił.
        Oczywiście nie za to, ze poszedł tam sam, ale za to że nie powinien
        być na mnie zły.
    • elagresto Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 16.03.10, 09:43
      są rózne metody na poprawę sytuacji:

      -możesz olewać go jak chce siedzieć u siostry, wychodzić od niej sama
      wcześniej na każdym kroku podkreślając, że robisz to dla dziecka a
      nie bo Ty masz taką zachciankę.Ty zajmujesz się dzieckiem i Ty
      decydujesz kiedy ma iść spać i tyle.

      -wychodzisz kiedy uznajesz za słuszne nie tłumacząc się nikomu. W
      domu rozmawiasz z mężem. Tylko z nim i nie tłumaczysz swojego
      zachowania jego siostrze. Jak będą mieć o to pretensje to przerzuć
      misję tłumaczenia się jej na męża. Jego siostra w końcu. Ważne żeby z
      mężem rozmawiać w 4 oczy wtedy wysłucha Cię do końca może a na pewno
      nie będzie mieć wsparcia. Jak siostra będzie chciala konfrontacji to
      ewentualnie tylko w 4 oczy. W grupie siła, więc musisz z nimi gadac
      osobno.


      -siedzisz gdzie chce tak długo jak chce przez ok. 2 tygodnie po czym
      wszelkie marudzenie, choroby, wszelkie problemy z dzieckiem
      tłumaczysz takim trybem życia.

      zauważ że w żadnym wypadku nie wchodzisz w konflikt z jego siostrą.
    • gobi05 Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 16.03.10, 16:45
      > Spełnia każdą jej
      > prośbę, czy też zaproszenie na imprezę, nie bardzo licząc się z tym
      > co ja o tym myślę, czy mam czas, aby iść czy też nie, jeśli nie to
      > idzie sam, tak samo jest z wyjazdami na narty, bo mu zaproponowali
      > to on uważa, że czemu nie, a to, że nie wiadomo co zrobic z synkiem
      > (2,5 roku)to, że wie, że akurat byłam chora, to juz sie nie liczy,
      > dla niego jest to okazja, okazja co gorsza do wypicia sobie, mój
      > szwagier lubi sobie wypic, i nawet jesli nie ma nikogo to wypija
      > butelkę wina wieczorem, więc bardzo polubil takie spotkania z moim
      > mężem, kiedy zwracam im uwagę, że wolałabym, żeby tak za kazdym
      > razem nie pili to szwagierka usprawiedliwia mojego męża tym, że jej
      > mąż też przeciez codziennie cos tam pije, ale jaki to ma związek z
      > nami?

      Czy mogłabyś konstruować trochę krótsze zdania?
    • li_lah Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 16.03.10, 18:26
      ja Cie doskonale rozumiem. siostra stara baba a taka głupia, że szkoda słów, ale
      pare jednak napiszę:
      wyraźnie musiala dać Ci odczuć, że nic nie znaczysz, zgaduję, że jej osobisty
      mąż ma ją w du.pie i robi co chce, a ona z zazdrości musiala sprawić aby i twoj
      się z tobą przestał liczyć. czuje sie z tym dobrze, bo nie masz lepiej od niej.
      tak wnioskuje. poza tym widać, że lubi dopieprzać na całej linii. najwyrazniej
      dzieki temu czuje się lepsza. prosta kobieta to i zagrywki rodem z ostatnich
      klas podstawówki. "zrobie Ci na złość, sama nie wiem po co, ale zeby bylo Ci gorzej"
      "..wówczas ona była bardzo negatywnie do mnie
      nastawiona, całkowicie mnie ignorowała, a przy kazdej okazji starała
      się mi dogryźć, była zazdrosna, że nie może liczyć na każde
      zawołanie na swojego młodszego brata, wtedy mój mąż bardzo mnie
      bronił, teraz czuję się tak jakby odwrócił się do mnie plecami.."


      mialam podobną sytuację. manipulacje bratem, a moim partnerem, wyszukiwanie
      moich zlych cech, buntowanie, umniejszanie mnie.
      tez robila to z zazdrości, bo miala czego zazdrościć ;)
      być może podobnie jest z Tobą. odpłać ej pięknym za nadobne. a męża masz
      beznadziejnego, ot co.
    • pendzacy_krolik Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 16.03.10, 20:00
      bedzie coraz gorzej. twoj maz wywodzi sie z tej samej rodziny,co
      siostra. u mnie tez byly wiecznie wojny o picie z jego szwagrem i
      siostra. przegralam.
    • fakej Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 09:53
      Mnie w sumie interesuje uboczny aspekt tego zagadnienia, tzn. jak można bratać
      się z gościem o którym wiadomo, że posuwa rodzoną siostrę. Osobiście siostry nie
      mam, ale gdybym miał to zakładając, że potencjalnego szwagra bym przy pierwszym
      spotkaniu nie zastrzelił to już w ogóle nie wyobrażam sobie utrzymywania
      kontaktów towarzyskim z posuwasem własnej siostry! Jakieś doświadczenia w tym
      temacie?
    • alza73 Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 10:23
      A czy siostra ze szwagrem choć czasem bywają u was. Rozumiem, że ta
      opcja też ci nie pasuje. I nigdy nie zapraszacie ich do siebie.
      • agaspectrum Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 13:50
        zapraszamy, zapraszamy, nigdy nie mam nic przeciwko temu, zeby nas
        odwiedzili, wtedy to my jestesmy gospodarzami i i jest łatwiej, ale
        czesto zdarza się taka sytuacja, że nie wiem , że są zaproszeni, a
        kiedy mam inne plany poprostu z nich nie rezygnuje, mąż ma prawo
        zapraszać swoja rodzinę to chyba normalne
    • nonameuno zupełnie nie rozumiem twoich problemów! 18.03.10, 10:35
      Nie lubisz siostry swojego męża, nie lubisz wizyt u niej, źle się tam czujesz,
      dziecko się tam męczy - nie chodzisz tam, po prostu! Mąż może chodzić tam sam,
      możesz czasem mu towarzyszyć ale wychodzić wtedy gdy ty uznasz za stosowne albo
      gdy dziecko zacznie zdradzać oznaki zmęczenia, podaj choćby jeden sensowny powód
      aby robić inaczej? bo się obrażą? skoro muszą niech się obrażają, czy ciebie to
      naprawdę rusza? bo mąż będzie niezadowolony? a czy on przejmuje się twoim
      zdaniem jak mówisz mu, że nie chcesz tam iść? nie przejmuje się. więc ty też się
      nie przejmuj, może w ten sposób dasz mu do myślenia. W ogóle sprawiasz wrażenie
      kobiety strasznie uzależnionej od opinii innych, boisz się sprzeciwić, postawić
      na swoim nawet dla dobra swojego dziecka, większość kobiet widząc słaniające się
      ze zmęczenia swoje małe dziecko nawet minuty by się nie zastanawiała, tylko
      ogłosiła odwrót i jeszcze nawrzucała mężowi i jego rodzinie za propozycje
      przedłużania spotkania w takiej sytuacji! Powstań z kolan i zacznij się
      komunikować z otoczeniem z pozycji osoby dorosłej i równorzędnej, której nie
      można nic narzucać wbrew jej woli, zarówno twój mąż jak i jego siostra po prostu
      wykorzystują to, że jesteś uległa, bierna, niekonfliktowa i jeżdżą po tobie jak
      chcą. Czego ty się właściwie boisz, jesteś tak bardzo uzależniona od męża że
      boisz się każdej konfrontacji? Kobieto, pozbieraj się i nie dawaj się, bo
      inaczej twoje życie będzie pasmem dostosowywania się do niekomfortowych dla
      ciebie sytuacji i zamiast jasno określać swój sprzeciw, będziesz tylko się żalić
      na forach jak ci źle!
      • metall Dobre. 19.03.10, 10:14
        :-)
      • kyyriad Nawet bardzo dobre i wyczerpujące sytuację 19.03.10, 11:08
    • m_vivendi mój pies jest uzależniony od szwagra sąsiada 18.03.10, 10:36
      .
    • racetam albo kamień albo skrzydła 18.03.10, 10:45
      najwyraźniej ty jesteś mocno problematyczna, wszystko pod górkę, nic się chcę,
      choroba to świętość i paraliż, dziecko 100% ograniczenie wolności.

      Postaw się na jego miejscu. Widzi swojego szwagra który ma normalną żonę, a ty
      wiecznie wymagasz obsługi i wszystko jest dla ciebie problemem.

      Po prostu jesteś ograniczona, a on nie i chce żyć normalnie, jak inni.
      • agaspectrum Re: albo kamień albo skrzydła 18.03.10, 13:53
        a czemu sądzisz, że szwagier ma normalną żonę.?????
      • erillzw Re: albo kamień albo skrzydła 18.03.10, 20:44
        Nie no jasne choroba jest doskonalym momentem zeby jechac na narty i
        posiadanie głeboko w DUPIE zdrowia i samopoczucia zony jest
        oczywiscie wyrazem pelenj normalnosci i nie problematycznosci??
        Smiech na sali.

        Postaw sie na jej miejscu. Maz nie liczy sie z jej zdaniem, nie
        wspiera jej, nie bierze pod uwage tego jak sie moze gdzies czuc i
        planuje cos bez wzgledu na jej stan zdrowia. No zaj*** przyklad
        normalnego zycia..
        Wspolczuje Ci jesli taka jest Twoja codziennosc.
        • racetam Re: albo kamień albo skrzydła 18.03.10, 21:42
          wybacz ale jak dla mnie, choroba mojej kobiety nie jest powodem żebym ja swój
          wyjazd odwoływał. tym bardziej że istotna liczba osób przechodzi swoje choroby,
          chodząc np. do pracy. To czemu zobowiązania wobec szefa są ważniejsze niż wobec
          drugiej połówki?
          • erillzw Re: albo kamień albo skrzydła 19.03.10, 14:25
            Współczuje Twojej kobiecie. Mnie ktos zostawił kiedys z 40 stopniowa
            goracza, pusta lodowka i wyjechał na 4 dni bo przeciez moge
            spokojnie zejsc na dol do sklepu i dam sobie rade skoro juz mam
            leki..
            Nie masz pojecia jak to jest byc w takiej sytuacji. W zyciu nigdy
            nie wyjechałabym zostawiajac swojego partnera samego z choroba bo
            mam widzimisie pojechac sobie na narty i mam w dupie to, ze on
            zostanie sam mimo, ze sam nie jest.
            Jak ja jestem chora na tyle by sie nie ruszac to biore zwolnienie.
            Mowimy o chorobie a nie przeziebieniu.
    • ethlin Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 11:00
      Trzeba bylo odpowiedziec tej pozalsiebozesiostrze, ze zone wybral z wlasnej
      nieprzymuszonej woli, a siostre ma jaka ma i nikt go o zdanie nie pytal jak ją
      robili:)
    • li_lah Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 11:39
      a tak w ogole to zacznij utrzymywac takie kontakty z jego braćmi a nie siostrą.
      ehehe
    • maincoon14 Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 12:21
      Mam pare uwag odnosnie opisanej sytuacji.
      1)Czy dzieci wg tej wspanialej siostry to tez nie rodzina?Chce zabrac ojca dzieciom?2)Czy nikt na forum oraz sama zainteresowana nie zauwazyl,ze ten czlowiek powoli staje sie alkoholikiem- ciagle jest mowa o piciu ze szwagrem,a moze tez juz jest uzalezniony i tak czesto tam bywa,bo ma pretekst zeby sie napic?3)Czy pani Aga i jej rodzina nie znaja innego sposobu na spedzanie wolnego czasu jak picie i imprezowanie w towarzystwie nielubianej siostry i szwagra-alkoholika?(Picie butelki wina codziennie ewidentnie o tym swiadczy).Czy dajecie dobry przyklad swojemu dziecku?O dzieciach siostry i szwagra nie wspomne.4)To jest chore!!!I ktos tu powinien sie leczyc!Z alkoholizmu i nie tylko.
    • sweet_pink Re: mój mąż jest uzależniony od swojej siostry! 18.03.10, 14:16
      Uważam, że powinnaś natychmiast znaleźć jakiś kurs asertywności i sie na niego
      wybrać.
      Nauczysz się określać jasno swoje granice i w sposób niekonfliktowy i
      sympatyczny komunikować je otoczeniu.
      Przeczytałam wszystkie Twoje wpisy i podejrzewam, że twoje granice są
      notorycznie przekraczane i pozwalasz na to, bo z jakiegoś powodu wydaje Ci się
      że tak trzeba i wypada. Jak szybko z tym czegoś nie zrobisz to w końcu
      wybuchniesz lub zrobisz się strasznie niesympatyczna, a wszyscy będą zdziwieni o
      co chodzi i czemu nagle jesteś jędzą.
      Z zasadniczych spraw:
      - dom w którym mieszkasz jest tak samo Twój jak i męża i pojawienie się w nim
      jakichkolwiek gości powinno być poprzedzone zgodą na owych gości was obojga. To
      że akurat danego dnia siostra i Twój maż chcieli się zobaczyć u Was, nie oznacza
      że musisz się na to godzić i rezygnować ze swoich planów na ten dzień....możesz,
      obowiązku nie masz. Jak on chce zaprosić siostrę powinien ustalić z Tobą kiedy
      taka wizyta może sie odbyć (a i ty będziesz życzliwsza dla siostry nie musząc
      rezygnować ze swoich planów).
      - czas odwiedzin powinien być dostosowany do wytrzymałości najsłabszego członka
      spotkania, absolutnie sytuacja gdy ktoś czuje się zmęczony spotkaniem powinien
      je bez żadnego skrępowania lecz kulturalnie opuszczać. Ustal z mężem czy jak
      dziecko prawie zasypia/ty jesteś już zmęczona to czy wychodzicie razem (tak by
      czynił dbający partner), czy wychodzisz sama. Na prawdę jest nie wiele okazji
      gdzie "wypada dotrwać do końca", a luźne spotkanie przy kieliszku do takich nie
      należy. Wypada również zasugerować koniec spotkania odbywającego sie u nas w
      domu jeśli zrobiło sie późno i jesteśmy bardzo zmęczeni.

      I na koniec dodam tylko dwie rzeczy:
      - problem alkoholowy twojego faceta jest więcej niż prawdopodobny
      - spotkanie towarzyskie to coś w czym się uczestniczy dla PRZYJEMNOŚCI
Pełna wersja