zawsze_diablica
16.03.10, 10:45
A więc opiszę Wam po krótce zaistaniałą sytuację...
pracujemy razem, zaczęło się od tzw. imprez integracyjnych ...
wspólny taniec jakoś świetnie mi się z nim tańczyło i tak namiętnie,
z moim facetaem tak nie umiem tańczyć! a do tego on wiecznie
powtarza że ja nic nie potrafię!!! kolejna impreza w jego objęciach,
te czułe dotyki, jego śliczny zapach....nie odstępowałam go na krok!
może zbyt duzo alkoholu ;-/ wodziłam za nim wzrokiem! po fakcie
zastanawiałm się co mnie opętało? Minął miesiąc a ja jakoś nie mogę
podjąć właściwej decyzji, z jednej strony pzeglądam fotki na NK jego
żony i szczęsliwej rodziny (dwójka slicznych dzieci), ja też mam
dziecko lecz nie mam męża- moze to chęć ucieczki, potrzeby jakiejś
odskocznie od naszej szarej rzeczywistosci od dzieci domu?
Jemu ponoć nie układa się z żoną i jej nie kocha, zaś uwielbia
dzieci i je strasznie kocha. W moim związku tez jest raz lepiej raz
gorzej, przeważają awantury...ale seksualnie jestem zaspokojona!
....o i do tego te jego pocałunki....już dawno nie miałam ochoty
rzucić się na faceta ;-)....
co potem .....potem wrócimy do swej szarej rzeczywistości... a co
tam jestem młoda, jeszcze atrakcyjna....spałam tylko z 4 facetami w
życiu a mam 28 lat....