mam chęć na żonatego faceta....

16.03.10, 10:45
A więc opiszę Wam po krótce zaistaniałą sytuację...
pracujemy razem, zaczęło się od tzw. imprez integracyjnych ...
wspólny taniec jakoś świetnie mi się z nim tańczyło i tak namiętnie,
z moim facetaem tak nie umiem tańczyć! a do tego on wiecznie
powtarza że ja nic nie potrafię!!! kolejna impreza w jego objęciach,
te czułe dotyki, jego śliczny zapach....nie odstępowałam go na krok!
może zbyt duzo alkoholu ;-/ wodziłam za nim wzrokiem! po fakcie
zastanawiałm się co mnie opętało? Minął miesiąc a ja jakoś nie mogę
podjąć właściwej decyzji, z jednej strony pzeglądam fotki na NK jego
żony i szczęsliwej rodziny (dwójka slicznych dzieci), ja też mam
dziecko lecz nie mam męża- moze to chęć ucieczki, potrzeby jakiejś
odskocznie od naszej szarej rzeczywistosci od dzieci domu?

Jemu ponoć nie układa się z żoną i jej nie kocha, zaś uwielbia
dzieci i je strasznie kocha. W moim związku tez jest raz lepiej raz
gorzej, przeważają awantury...ale seksualnie jestem zaspokojona!

....o i do tego te jego pocałunki....już dawno nie miałam ochoty
rzucić się na faceta ;-)....


co potem .....potem wrócimy do swej szarej rzeczywistości... a co
tam jestem młoda, jeszcze atrakcyjna....spałam tylko z 4 facetami w
życiu a mam 28 lat....
    • wicehrabia.julian panna z dzieckiem na łowach 16.03.10, 10:48
      zawsze_diablica napisała:

      > A więc opiszę Wam po krótce zaistaniałą sytuację...
      > pracujemy razem,
      > może zbyt duzo alkoholu ;-/ wodziłam za nim wzrokiem! ja też mam
      > dziecko lecz nie mam męża- moze to chęć ucieczki, potrzeby jakiejś
      > odskocznie od naszej szarej rzeczywistosci od dzieci domu?

      [ziewanie]

      > Jemu ponoć nie układa się z żoną i jej nie kocha, zaś uwielbia
      > dzieci i je strasznie kocha.

      to żelazny kanon dobrego kitu żonatego faceta pukającego na boku :)
      • lodzpodwodna Re: panna z dzieckiem na łowach 16.03.10, 10:52
        wicehrabia.julian napisał:

        > zawsze_diablica napisała:
        >
        > > A więc opiszę Wam po krótce zaistaniałą sytuację...
        > > pracujemy razem,
        > > może zbyt duzo alkoholu ;-/ wodziłam za nim wzrokiem! ja też mam
        > > dziecko lecz nie mam męża- moze to chęć ucieczki, potrzeby jakiejś
        > > odskocznie od naszej szarej rzeczywistosci od dzieci domu?
        >
        > [ziewanie]
        >
        > > Jemu ponoć nie układa się z żoną i jej nie kocha, zaś uwielbia
        > > dzieci i je strasznie kocha.
        >
        > to żelazny kanon dobrego kitu żonatego faceta pukającego na boku :)
        >


        hehe dokładnie :)
    • ja-27 Re: mam chęć na żonatego faceta.... 16.03.10, 10:52
      Chyba trzeba założyć forum ZDRADA i wtedy nie byłoby tutaj co drugiego takiego
      samego wpisu.

      Aż mi się wierzyć nie chce, że tyle ludzi się zdradza.
    • lodzpodwodna Re: mam chęć na żonatego faceta.... 16.03.10, 10:53
      zawsze_diablica napisała:

      > pzeglądam fotki na NK jego
      > żony i szczęsliwej rodziny (dwójka slicznych dzieci)


      Na NK to wszyscy są szczęśliwi :P lans lans lans
    • anwad Re: mam chęć na żonatego faceta.... 16.03.10, 10:54
      Masz beznadziejnie głupie podejście do życia. Szkoda Twojego dziecka.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mam chęć na żonatego faceta.... 16.03.10, 10:56

      > Jemu ponoć nie układa się z żoną i jej nie kocha, zaś uwielbia
      > dzieci i je strasznie kocha.

      Drogie Panie, możecie potwierdzić?
      To naprawdę tak często działa? Chciałbym wiedzieć na przyszłość, jakby mi się z
      żoną znudziło.
      • lodzpodwodna Re: mam chęć na żonatego faceta.... 16.03.10, 11:01
        Nie wiem czy działa, ale do mnie startowało w życiu trzech żonatych i za każdym
        razem ta sama śpiewka była: zona niedobra, nie spią ze sobą, on nie może na nią
        patrzeć, ale dzieci małe, on je kocha, musi poczekać aż podrosną itd.

        Jednego żonatego spotkałam nawet po latach. Znowu próbował cholewki smalić, a
        żona oczywiście ta sama i nawet nowe dziecko doszło :DDD
      • intrygantka1 Re: mam chęć na żonatego faceta.... 16.03.10, 20:10
        > Drogie Panie, możecie potwierdzić?
        > To naprawdę tak często działa? Chciałbym wiedzieć na przyszłość, jakby mi się z
        > żoną znudziło.

        ja,niestety,nie mogę.Jak facet wyjeżdża z takim tekstem zazwyczaj ziewam i
        odsyłam go do psychologa. Cóż mnie niby mają obchodzić jego problemy z żoną,
        bądź jakiekolwiek inne
    • alegrias Re: mam chęć na żonatego faceta.... 16.03.10, 10:57
      "bo żona go nie rozumie " ; )
      Wszystko zalezy od tego jak wiele jestes w stanie posiwecic dla
      dobrego seksu. Jezeli uwazasz, ze zaufanie, szacunek, związek Twój i
      jego jest warty tego numerku to wal jak w dym ;)
      Tylko nie licz na to ze przespisz sie z nim pare razy i Ci
      przejdzie - skoro sie w to tak teraz wkręciłaś, to raczej nie
      rozstaniesz sie z nim tak łatwo. I bedzie bolało ;)

      -
      I'm on a strict low-fat, low-choresterol, vegetarian diet. Nothing
      but coffee and cigarettes.
    • bijatyka połóż sie i poczekaj, aż ci przejdzie 16.03.10, 10:58
      • zawsze_diablica Re: połóż sie i poczekaj, aż ci przejdzie 16.03.10, 11:13
        hehe dobre może i się położę i się przespię z pomysłem !!!!
        moze mi przejdzie !!!
        • vandikia Re: połóż sie i poczekaj, aż ci przejdzie 16.03.10, 21:03
          wcześźniej profilaktycznie pieprznij się parę razy młotkiem w łeb
          moze kuleczki się zderzą i zaczniesz myśleć
    • madzia.b2 ja też:) 16.03.10, 13:36
      ale odpuszczam. U mnie przeważa rozsądek:). Choć gdyby sie złożyło
      to hmmm...kto wie:)
      • zawszezabulinka Re: mam chęć na żonatego faceta.... 16.03.10, 13:51
        >Nie wiem czy działa, ale do mnie startowało w życiu trzech żonatych i za każdym
        >razem ta sama śpiewka była: zona niedobra, nie spią ze sobą, on nie może na nią
        >patrzeć, ale dzieci małe, on je kocha, musi poczekać aż podrosną itd.

        >Jednego żonatego spotkałam nawet po latach. Znowu próbował cholewki smalić, >a
        >żona oczywiście ta sama i nawet nowe dziecko doszło :DDD


        nawet jesli to tylko taki tekst dla lowow to zle swiadczy o mezczyznie i jego
        uczuciu do swojej kobiety. facet nie powinien mowic ze jego kobieta jest be
        jesli chce jakas inna wydymac.


        oczywiscie moj eks kochanek tez mowil zle o kobiecie. a ze ona go zdradza ze nie
        przychodzi do niego itp itd.
        oczywiscie mnie nie obchodzilo jego zycie uczuciowe, ale wzieli slub szybciej
        niz unmowienie sie na randke - jak sie okazalo ze ona jest w ciazy, tak samo
        dlatego ze chce byc blizej dziecka
    • intrygantka1 Re: mam chęć na żonatego faceta.... 16.03.10, 20:08
      > Jemu ponoć nie układa się z żoną i jej nie kocha, zaś uwielbia
      > dzieci i je strasznie kocha


      hyhy
      • marzeka1 Re: mam chęć na żonatego faceta.... 16.03.10, 20:52
        "Jemu ponoć nie układa się z żoną i jej nie kocha, zaś uwielbia
        dzieci i je strasznie kocha."- wiesz, zawsze zdumiewają mnie kobiety, które
        "łykają" taki tekst.
Pełna wersja