soczewki kontaktowe-co i jak

17.03.10, 18:48
cześć


Od jakiegos czas zastanawiam sie nad soczewkami gdyz zadko kiedy nosze
okularya inna sprawa ze jak leze bokiem na poduszce to mi przeszkadzaa, a to
sie brudzą , a w sporcie raczej mi przeszkadzają. Wiec powiedzcie mi czy
trzeba isc do okulisty by je dostac? czy jak to jest, bo szczerze mowiac nie
chce sie zapisywac do okulisty bo czeka sie miesiac lub dluzej. Czy w takich
salonach optycznych są soczewki? i jakie sa ceny, slyszalam ze sa takie na
miesiąc, takie na pol roku, i nawet na rok. prosze o jakies info. dziekie wielkie
    • skarpetka_szara Re: soczewki kontaktowe-co i jak 17.03.10, 18:57
      nie, nie trzeba isc do lekarza.

      Smialo idz do salonu z okularami i tylko im powiedz jaka masz wade
      wzroku a oni tobie dadza. Jeszcze kolor pomoga Tobie wybrac.

      Tak, najlepsze sa soczewki ktore wkladasz raz, a wyjmujesz po roku,
      bo nie trzeba sie wysilac aby codziennie je wyjmowac i zakladac.

      ceny sa rozne, od 30zl za misiac i w gore.
      • myoptic Re: soczewki kontaktowe-co i jak 17.03.10, 19:00
        wiem ze sie je zdejmuje na noc hehe, ale chcialam poprostu wiedziec, dzieki
        • candy24 Re: soczewki kontaktowe-co i jak 17.03.10, 19:13
          mozna pojsc do salonu (ale musi tam byc okulista), ktora zbada Twoj
          wzrok i dobierze prawidlowo soczewki, mam na mysli moce, kat itd. ja
          za taka wizyte placilam chyba ok80zl. on dobierze Ci tez rodzaj
          soczewek ktory powinnas nosic ( nie wszystkim se kazda soczewka do
          oka adaptuje). Okulista tez nauczy Cie prawidlowo zakladac i
          zdejmowac soczewki. Nie zgodze sie z przedmowczynia ze im dluzszy
          okres mozliwosci noszenia soczewek tym lepiej , ja nosze soczewki
          miekkie i z tego co mi wiadomo- najbardziej optymslne sa soczewki
          miesieczne, jesli soczewka Ci sie niechcay zarysuje to nie musisz
          ponosic wysokich kosztow za nowa ( koszt miesiecznej ok 25-30zl). do
          soczewek musisz miec specjalny plyn , w ktorym trzymasz soczewki gdy
          nie masz ich na oku. Wazna jest tez higiena tzn- nie dotykaj oczu
          brudnymi rekami bo w ten sposb latwo o zapalenie spojowek, a osoby
          ktore nosza soczewki sa na nie szczegolnie narazone. pzdr.
      • alajna85 Re: soczewki kontaktowe-co i jak 17.03.10, 19:12
        Do lekarza iść nie musisz, ale konieczne jest badanie okulistyczne, zrobią Ci je
        w salonie optycznym zwykle po wcześniejszym umówieniu się (określenie wady to
        nie wszystko, potrzebne jest jeszcze ustalenie promienia krzywizny itd).
        Osobiście od kilku lat noszę soczewki miesięczne do noszenia dziennego i jestem
        z takiej opcji najbardziej zadowolona, a wypróbowałam też inne opcje (soczewki 1
        dniowe, roczne, te, w których można spać itd.) ale to zależy od osobistych
        upodobań. Optometrysta zapyta Cię, jakimi jesteś zainteresowana, bo pod tym
        kątem robi badanie i określa potrzebne parametry. Więc radzę się nad tym
        zastanowić przed podjęciem decyzji. Dla mnie optymalne są miesięczne - nie
        zmienia się ich tak często (w porównaniu do 1 dniowych) co nie jest bardzo
        upierdliwe, jak któraś zginie, nie jest to wielką stratą (jak w przypadku
        rocznych), a jeśli chodzi o te do noszenia 24h to wcale nie są takie super, mimo
        wszystko oko męczy się bez chwili "przerwy" i osobiście odczuwałam spory
        dyskomfort mimo zapewnień producentów.
        Radziłabym zacząć od 1 dniowych by powoli przyzwyczaić się do soczewek w ogóle,
        nauczyć się zakładać, ogólnie sprawdzić jak oko na nie reaguje (być może
        pojawiać się będą zapalenie i nie będziesz mogła ich na stałe nosić). Polecam
        też mimo wszystko w miarę możliwości nosić okulary by dać oczom odpocząć
        (generalnie soczewki dzienne powinno się mieć max 8 godzin założone). I
        zainwestować w dobry płyn, to podstawa, i nie szczędzić go a porządnie czyścić
        soczewki za każdym razem. Tym sposobem noszę soczewki już 5 lat bez żadnego
        powikłania, zapalenia, bardzo sobie chwaląc wygodę, jaką zapewniają.
      • miss.yossarian Re: soczewki kontaktowe-co i jak 17.03.10, 19:23
        skarpetka_szara napisała:

        > nie, nie trzeba isc do lekarza.
        >
        > Smialo idz do salonu z okularami i tylko im powiedz jaka masz wade
        > wzroku a oni tobie dadza. Jeszcze kolor pomoga Tobie wybrac.
        >
        > Tak, najlepsze sa soczewki ktore wkladasz raz, a wyjmujesz po roku,
        > bo nie trzeba sie wysilac aby codziennie je wyjmowac i zakladac.
        >
        > ceny sa rozne, od 30zl za misiac i w gore.

        badanie wzroku jest konieczne przy początku przygody z soczewkami (później też
        się powinno regularnie badać). nie wszyscy mogą nosić soczewki, a w dodatku ktoś
        musi nauczyć ją tego całego rytuału.
      • jane-bond007 Re: soczewki kontaktowe-co i jak 17.03.10, 19:29
        Tak, najlepsze sa soczewki ktore wkladasz raz, a wyjmujesz po
        roku,
        bo nie trzeba sie wysilac aby codziennie je wyjmowac i zakladac.


        oj coś bredzisz Skarpeta, najlepsze dla? oka? nie sądzę - soczewek
        nie powinno się nosic non stop - powie Ci to każdy dobry okulista

        autorko, dziewczyny już Ci napisały co i jak, sama musisz
        zadecydować co wybierzesz - ja popieram wybór 2 tyg lub jednodniowe

        • skarpetka_szara Re: soczewki kontaktowe-co i jak 18.03.10, 18:08
          lol, jaja sobie robilam, myslalam ze od razu bedzie wiadomo, ale
          chyba za powaznie wyszlo...
          • jane-bond007 Re: soczewki kontaktowe-co i jak 19.03.10, 17:26
            hehe :D ale za to teraz jest śmiesznie :)
    • ritsuko Re: soczewki kontaktowe-co i jak 17.03.10, 19:33
      Okulistę przeważnie spotkasz w salonie- albo przychodzi w określone
      dni, albo jest codziennie (np. w VE), bez zbadania wzroku nie ma mowy
      o soczewkach, chyba, że już nosisz i masz wszystkie dane. Nawet
      kształt może nie pasować. Jednodniowe na początek są chyba najlepsze- poćwiczysz zakładanie, zdejmowanie, przekonasz się czy Ci nie
      przeszkadzają
    • pendzacy_krolik oczy to najwazniejszy zmysl 17.03.10, 20:03
      dlatego nie rozumiem twoich rozterek. najpierw do okulisty marsz
      (wiztyta bagatela 50-80-zl) i dopiero po gruntownym zbadaniu dobor
      soczewek.
    • dystansownik Re: soczewki kontaktowe-co i jak 17.03.10, 20:06
      Praktycznie wiele nowego napisać nie mogę. Sam dopiero się tylko zainteresowałem
      soczewkami kiedyś ze względu na uniknięcie komplikacji z ewentualnym szukaniem
      pracy.
      Terminy do okulistów to niestety rzeczywiście masakra. Sam ostatnio czekałem
      półtora miesiąca na wizytę (kontrolną i właśnie chciałem się o soczewki
      dowiedzieć), jak przyszło co do czego okazało się, że bez dowodu ubezpieczenia
      (którego nie miałem) nie wydadzą okuliście mojej karty i wizyta przepadła. :P

      Ale wracając do tematu soczewek, tak jak już pisano, są przeróżne, na różny
      okres czasu od jednodniowych, przez dwutygodniowe, miesięczne, trzymiesięczne,
      aż po chyba roczne. Imho, jak już ktoś dobrze radził, najlepiej byłoby zacząć od
      jednodniowych, a później przejść na miesięczne.
      Dodatkowo z tego co wiem, niektóre miesięczne mają opcję stałego noszenia.
      Niestety skraca to "żywotność" soczewki, tzn. zamiast zalecanego miesiąca,
      powinno się je nosić tylko dwa tygodnie. Stałe noszenie ma też swoje wady, bo
      jednak jest to długotrwałe przetrzymywanie obcego ciała na oku i zwiększa
      zagrożenie jakimiś dodatkowymi problemami.
      Jednak chodzi głównie o samą "możliwość" stosowania takich soczewek przez cały
      (choć skrócony) czas. Ma to sens gdy np. nie chce się wyciągać soczewek idąc
      spać, albo wręcz nie można tego zrobić w jakichś warunkach.

      Aha i ostatnia kwestia, jeśli masz astygmatyzm, to "najkrótsze" dostępne
      soczewki są chyba miesięczne dla tej wady. O ile wiem krótszych, a na pewno
      jednodniowych po prostu nie ma.
      • eressea Re: soczewki kontaktowe-co i jak 18.03.10, 20:21
        Nie jest prawdą, że najlepiej zacząć od jednodniowych soczewek. Trudniej się je zakłada niż np. miesięczne czy dwutygodniowe. Na naukę zakładania warto kupić takie dłuższego użytkowania. Jednodniowe dopiero jak już się umie zakładać/zdejmować. To jest najłatwiejsza droga.

        I owszem, jednodniowe to większa higiena i zdawałoby się wygoda. Jednak wg mnie o wiele wygodniejsze na oku są soczewki dwutygodniowe, takie mogę nosić bardzo długo ok. 16h. W przypadku jednodniowych po kilku godzinach jest już kiepsko.

        U mnie jednodniowe sprawdzają się tylko na wyjazdach i to w połączeniu z kroplami nawilżającymi.
        • 83kimi Re: soczewki kontaktowe-co i jak 19.03.10, 10:29
          W salonie typu Filmann czy Vison Express dobiorą Ci soczewki. Ja noszę
          miesięczne, kupuję je na allegro.
          • dystansownik Re: soczewki kontaktowe-co i jak 19.03.10, 17:28
            Btw a w takim salonie jak VE jeśli chce się zbadać wzrok i dobrać soczewki, to
            normalnie na poczekaniu wszystko da się załatwić?
            • alajna85 Re: soczewki kontaktowe-co i jak 19.03.10, 17:50
              Ja robiłam jakieś 6 lat temu w Fielmannie i tam lekarz przyjmował 2 razy w
              tygodniu, więc trzeba było się umówić. No i na tej jednej wizycie robił badania,
              uczył zakładać soczewki itd.
            • zloty.strzal Re: soczewki kontaktowe-co i jak 19.03.10, 18:28
              dystansownik napisał:

              > Btw a w takim salonie jak VE jeśli chce się zbadać wzrok i dobrać soczewki, to
              > normalnie na poczekaniu wszystko da się załatwić?

              Tak.
        • alajna85 Re: soczewki kontaktowe-co i jak 19.03.10, 17:56
          eressea napisała:

          > Nie jest prawdą, że najlepiej zacząć od jednodniowych soczewek. Trudniej się je
          > zakłada niż np. miesięczne czy dwutygodniowe.

          Skąd wynika rzekoma trudność? Używałam soczewek jednodniowych, dwutygodniowych,
          miesięcznych i wszystkie zakładała się w dokładnie ten sam sposób, są tak samo
          miękkie itd więc o co cho?
          • mala_myy Re: soczewki kontaktowe-co i jak 20.03.10, 12:06
            ja zaczynałam od trzymiesięcznych. Takie było zalecenie okulisty. Na
            pewno były mniej miękkie niż miesięczne, które teraz noszę. Przez to
            się łatwiej je zakładało. Nigdy nie nosiłam jednodniowych, więc nie
            wiem, jak wygląda ich miękkość ;)
            • alajna85 Re: soczewki kontaktowe-co i jak 20.03.10, 13:13
              Chyba więc zależy to od firmy, bo wszystkie, które ja dotąd używałam (1 dniowe,
              miesięczne, 2 tyg.) były tak samo miękkie, przynajmniej na tyle zbliżone, że nie
              zauważyłam różnicy...
          • eressea Re: soczewki kontaktowe-co i jak 20.03.10, 17:27
            > Skąd wynika rzekoma trudność? Używałam soczewek jednodniowych, dwutygodniowych,
            > miesięcznych i wszystkie zakładała się w dokładnie ten sam sposób, są tak samo
            > miękkie itd więc o co cho?


            Też używałam różne typy soczewek. Soczewki jednodniowe są bardziej miękkie, mniej sztywne, trudniej je nałożyć na oko osobie niedoświadczonej. Wynika to już z samego składu takiej soczewki - ma o wiele mniej polimeru i więcej wody (przez to też w jednodniowych szybko tracę komfort noszenia).

            Jak zaczęłam nosić soczewki, okulista powiedział, że z jednodniowymi mogę mieć problem właśnie z założeniem i zalecił dwutygodniowe.
        • zloty.strzal Re: soczewki kontaktowe-co i jak 19.03.10, 18:29
          > I owszem, jednodniowe to większa higiena i zdawałoby się wygoda.

          I koszty też.
      • tibarngirl soczewki kontaktowe-co i jak 31.03.10, 22:55
        > Praktycznie wiele nowego napisać nie mogę. Sam dopiero się tylko zainteresowałe
        > m
        > soczewkami kiedyś ze względu na uniknięcie komplikacji z ewentualnym szukaniem
        > pracy.
        Tylko mi nie mów, że okularnicy są jakoś dyskryminowani pod tym względem... bo akurat jestem jedną z nielicznych osób, które po prostu nie mogą nosić soczewek i są skazane na bryle (lasery też odpadają).Próbowałam nosić soczewki, bez rezultatu co prawda, lecz wizytę u okulisty trzeba obowiązkowo zaliczyć, oraz badanie wzroku. Dopiero wtedy okulista może przepisać soczewki, a za jakiś tydzień, dwa jest wizyta kontrolna, czy nie szkodzą i itp. Ja dostałam swoje soczewki za darmo (okulary bardzo mnie szpecą, mam wadę ponad -10 i okulista bardzo chciał mi pomóc), płaciłam tylko za wizytę, miałam też pokaz, jak je włożyć (nie byłam w stanie ani tego sama zrobić, ani aby zrobił to ktoś inny). Moje soczewki były miesięczne,na dzień, po miesiącu jeszcze brałam nowe, (przez parę miesięcy codziennych prób nie udało mi się włożyć ich do oka ani razu;/)a na końcu się okazało, że do tego wszystkiego mam zespół suchego oka, więc nawet, jakbym je włożyła, to i tak nie mogłabym nosić. Nie chcę nikogo uprzedzać, jestem za soczewkami całą duszą:), niemniej uczulam, że taka sytuacja jak moja jest niewykluczona i trzeba będzie zrezygnować.
        • dystansownik Re: soczewki kontaktowe-co i jak 31.03.10, 23:45
          > Tylko mi nie mów, że okularnicy są jakoś dyskryminowani pod tym względem...

          Zależy od pracy. Ja akurat mam nadzieję pracować w zawodzie, gdzie mogą mnie
          wysłać na badania wstępne, gdzie między innymi określa się predyspozycje do
          pracy na wysokości. W tym przypadku lekarz medycyny pracy człowiekowi w
          okularach może co najwyżej dać ograniczenie do 3 m wysokości (czyli praktycznie
          nic nie można robić), a słyszałem nawet o przypadku, że ktoś w okularach został
          uznany przez to za niezdolnego do pracy w takich warunkach. To nie
          dyskryminacja, tylko bezsensowne przepisy prawne.

          > Dopiero wtedy okulista może przepisać soczewki, a za jakiś
          > tydzień, dwa jest wizyta kontrolna, czy nie szkodzą i itp.

          Podejrzewam, że prywatnie? U mnie u okulisty na garnuszku NFZ są takie kolejki,
          że o wizytę kontrolną po 2 tygodniach nie ma szans. Teraz z braku miejsc nawet
          zawiesili rejestrację do czerwca. Wiwat służba zdrowia w Polandii.

          > a na końcu się okazało, że do tego wszystkiego mam zespół suchego oka, więc na
          > wet, jakbym je włożyła, to i tak nie mogłabym nosić.

          Ja się w sumie sam obawiam czy tego nie mam, bo często oczy strasznie mi
          wysychają. :P
          • tibarngirl Re: soczewki kontaktowe-co i jak 05.04.10, 18:06
            > Zależy od pracy.
            Dzięki, byłam przerażona tym, że może jakaś dyskryminacja okularników 'tak ogólnie', bo np. mniej atrakcyjnie wyglądają...rozumiem, że przy zawodach, gdzie okulary mogą PRZESZKADZAĆ, a nie razić czyjąś estetykę. *relief*
            > Podejrzewam, że prywatnie?
            Taak, z tym, że ja miałam z górki, bo pewnie bym nie płaciła, tylko za następne, jak bym przychodziła już po zatwierdzeniu, że mogę nosić. Po nowe okulary też idę prywatnie, z NFZ można się zastrzelić, a ja planuję dożyć przynajmniej do 2012 :P
            > Ja się w sumie sam obawiam czy tego nie mam, bo często oczy strasznie mi
            > wysychają. :P
            Nie zawsze to oznacza zespół ten, czasem czy wysychają bo jest suche powietrze w pomieszczeniu, pieką z powodu jakiś drobnych alergii... mam wszystkie te atrakcje, a nie tylko nie mogę włożyć soczewki do oka (to, oprócz tego zespołu, drugi powód, dlaczego przy wadzie ponad -10 nadal noszę okulary), ale nawet zakroplić (ani wyjąć rzęsy z oka, jak wleci), więc sobie muszę chodzić z takimi oczami, bo trudno, bym co 2 dni chodziła na wizytę na zakraplanie oczu, bo sama nie mogę tego zrobić. Jak możesz wkładać soczewkę, to może pomoże ozenie ich z przerwami w ciągu dnia czy krople do oczu.
    • fo-o Re: soczewki kontaktowe-co i jak 20.03.10, 11:53
      po pierwsze na pewno trzeba iść do okulisty..bo oprócz tego, że soczewki powinny
      być słabsze od okularów, to do tego nie wiadomo jaką masz krzywiznę oka..ja
      akurat używam miesięcznych soczewek PureVision i jak dla mnie są idealne, gdybyś
      miała jakieś bardziej specjalistyczne pytania to mogę Ci polecić sklep szkla.com
      są tam na prawdę kompetentni pracownicy i oprócz tego, że kupisz tam wszelakiego
      rodzaju soczewki to jeszcze powiedzą Ci, jakie będą dla Ciebie najlepsze; a tak
      w ogóle to nie spotkałam się z rocznymi soczewkami, widziałam tylko
      3-miesięczne, ale nie wydaje mi się, żeby moje oczy wytrzymały tyle czasu w
      jednej parze soczewek
    • martishia7 Re: soczewki kontaktowe-co i jak 31.03.10, 23:45
      Bez okulisty nie radzę. Zbada wzrok, nauczy zakładać i zdejmować soczewki, potem
      skontroluje po kilku dniach czy wszystko gra. Jeżeli jesteś z Wawy to mogę dać
      namiar na bardzo miłą panią która jest relatywnie niedroga i jest szpeniem od
      soczewek właśnie.

      Jeżeli chodzi o rodzaj soczewek, to też polecam miesięczne, bo są optymalne pod
      względem ceny i komfortu. Zgadzam się z tym, co napisano powyżej, że wygodniej
      się na nich uczyć. Dzienne są cienkie, delikatniejsze, bardziej wiotkie i trzeba
      naprawdę wprawnej ręki żeby na nich się nauczyć. Nie polecam soczewek do
      noszenia 24h. Ja noszę nieustająco Soflens Comfort firmy Bausch&Lomb. Nosiłam
      ich Soflens 66 i były to najgenialniejsze jak dla mnie soczewki (miały 66%
      wody), ale niestety je wycofali z produkcji). Ale to jest indywidualna spraw i
      trzeba czasami popróbować aż się trafi na swoje. Jak już znajdziesz swoje, to
      polecam zakupy w sklepie internetowym. ja długo nie potrafiłam się przełamać i
      zaufać, aż nie zetknęłam się z jednym z dużych sklepów na płaszczyźnie
      quasi-pracowej. Wtedy doszłam do wniosku, że można im zaufać. Kupiłam sobie
      zestaw na 6 miesięcy (6 par soczewek) plus dużą butlę płynu i dałam za tę
      przyjemność 140 pln z przesyłką. W salonie dałabym najmarniej 280 pln, więc
      chyba nie ma nad czym dumać.

      W ogóle dla oka jest zdrowe przez kilka godzin dziennie chodzić bez soczewek.
      nie wiem czy dobrze opiszę to, co kiedyś przeczytałam, ale się postaram. Chodzi
      o to, że zewnętrzna warstwa nabłonka na oku (zdaje się rogówka) nie jest
      ukrwiona i "oddycha" tlenem prosto z atmosfery. To właśnie dlatego producenci
      starają się dążyć do produkcji polimerów o jak największej przepuszczalności
      tlenu. Jakiś czas temu lekarze zaobserwowali, że ludzie którzy długo nosili
      soczewki (ok. 10 lat) mają problemy z oczami związane z tym, że naczynia
      krwionośne wrastały w rogówkę z głębszych warstw oka, bo była niedotleniona.
      Oczy robiły się od tego czerwone, drażliwe, nie można było dalej nosić soczewek,
      miały większe tendencje do podrażnień. Co prawda soczewki dostępne teraz to inna
      bajka niż 15-20 lat temu, ale mimo to warto nie nosić soczewek za często, a już
      na pewno nie 24h.

      Poza tym dobry płyn i higiena, higiena, higiena. Nie pchać brudnych paluchów do
      oka :-) Ja używam ReNu albo SoloCare i w zasadzie są zamienne. Może Renu jest
      fajniejsze, bo nadaje soczewce takie uczucie "jedwabistości". Ale tak po
      prawdzie bez różnicy. Jeżeli pracujesz w klimatyzowanym pomieszczeniu albo masz
      tendencję do wysychania oczu, to warto się wyposażyć w "sztuczne łzy", do
      nabycia w każdej aptece.

      Warto pamiętać jeszcze o jednym, o czym nie zawsze lekarze mówią. Jeżeli jest
      się chorym (katar, zaziębienie, infekcja), to najczęściej nie nosi się soczewek,
      bo oko jest podrażnione. Ale soczewki które nosiliśmy tuż przed chorobą należy
      wyrzucić, ponieważ infekcja już buszowała po orgaznizmie, a we łzach jest
      pierdyliard wszelkich bakterii i wirusów. Jak sobie je zapodamy po chorobie, to
      możemy się sami zarazić od nowa. Także lepiej dmuchać na zimne.

      I na koniec zapamiętaj, że sekwencja zdarzeń wygląda tak:
      wkładasz soczewkę --> robisz makijaż --> wyjmujesz soczewkę --> zmywasz makijaż
      Nigdy odwrotnie ;-)

      W ten sposób żyję z soczewkami już 8 lat, nigdy nie miałam zapalenia spojówek i
      jest mi z tym bardzo, bardzo dobrze. Osobiście uważam soczewki za jeden z trzech
      najgenialniejszych wynalazków XXw., zaraz obok tamponów i tabletek
      antykoncepcyjnych.
    • poprostu_basia Re: soczewki kontaktowe-co i jak 01.04.10, 00:15
      W sumie nie ma juz nic do dodania. Okulista (najlepiej kontaktolog, przyjmuja w
      salonach typu VE i czesto pierwsza pare dostaje sie gratis) konieczny do badania
      i demonstracji.
      Zasada ogólnie jest taka ze im mniej czasu ta sama soczewka jest w oku tym jest
      zdrowsza i tym droższa. Czyli najdroższe są jednodniowe, 3miesięczne-najtańsze.
      Rozsądnym kompromisem są więc miesięczne. Nie polecam całodobowych, oko musi
      odpocząć, nawet najlepsze soczewki nadal są ciałem obcym, utrudniają cyrkulacje
      powietrza itd.
      Sama używam miesięcznych airoptix które mają tą dodatkową zaletę, że można w
      nich spać do 4-5 dni w miesiącu co przydaje sie np podczas niezaplanowanego
      noclegu poza domem albo całodobowej podróży autokarem. Na wakacje dobre są
      jednodniowe bo nie zawsze są warunki do przechowywania pudełeczka, butelki z
      płynem itd, a te sie po prostu wyrzuca i juz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja