Czy są tu studiujące "trzydziestki" ?

17.03.10, 20:46
Witajcie. Jestem w "okolicach" 30-tki i chciałabym podjąć studia
zaocznie.
Pracuje w tygodniu w pełnym wymiarze godzin, dodatkowo w niektóre
soboty uczęszczam na inne zajęcia.
Zastanawiam się czy dam radę psychicznie i fizycznie.
Czasami po tygodniu pracy jstem wykończnona i cały weekend obijam
się. Niby odpoczywam, ale tak na prawdę nic nie robię.
Czy któraś w was zaczęła studia tak późno i jak sobie radzicie?
Z czasem, zmęczeniem noi z nauką, bo umysł w tym wieku już niestety
nie taki świeżutki :)
Pozdrawiam
    • ritsuko Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 17.03.10, 20:52
      Nie jestem sama 30-tką, ale w grupie miałam trochę osób 30+. Część z
      nich właśnie pisze magisterkę, więc radę dają sobie nieźle :)- wszystko
      zależy od Ciebie i dlaczego chcesz te studia robić
    • pompeja Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 17.03.10, 20:56
      Czy 30+ to starość? Nie jęcz z powodu wieku, młoda jesteś i jurna ;)
      • dystansownik Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 17.03.10, 21:18
        > Czy 30+ to starość? Nie jęcz z powodu wieku, młoda jesteś i jurna ;)

        Jurny to chyba może być facet. ;)

        Ale poza tym zgadzam się, 30-stka to przecież młody wiek. Po pierwsze dlatego,
        że 30-stki to bardzo ładne kobiety, a po drugie, dlatego że jeszcze ma się czas
        na zmiany i ważne życiowe decyzje.

        Sam znałem jednego faceta, który będąc już po 30-stce (chyba 34 miał, nie jestem
        pewien) studiuje zaocznie architekturę, więc kierunek niezbyt łatwy.
        Inny przykład, współlokatorka mojej koleżanki ma 30-stkę i właśnie studiuje, na
        dodatek dziennie. Jakoś nikt w tym nie widzi nic dziwnego.

        A czy ktoś sobie da radę? To na pewno nie kwestia wieku, ale podejścia do życia
        i tematu. Jak się chce, to się da zrobić, jak się nie chce, to na pewno się nie
        zrobi. :)
        • pompeja Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 17.03.10, 22:04
          Mój brat miał 37 jak poszedł na studia zaoczne, skończył jako najlepsiejszy :)
          Zdolny choć głupi ;)
        • astrodzban Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 19.03.10, 13:39
          Jak można w wieku 30 lat studiować dziennie? Jest przecież jakiś limit koło
          25-26 na większości uczelni.
    • venettina Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 17.03.10, 21:08
      O rany, kobitko, przezylas niecala 1/3 swojego zycia i juz sie
      zastanawiasz czy dasz rade?! Jak bedziesz miala 45 to sobie sprawisz
      zestaw do trumny i bedziesz czekac?

      JASNE ZE DASZ RADE JESLI TYLKO CHCESZ.
      Wszystko zalezy od motywacji. Zalezy Ci bardzo - skonczysz,
      zalezy troche - moze skonczysz, nie wiesz czy warto - nie skonczysz.
      Powodzenia!
    • lacido Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 17.03.10, 21:31
      też miałam taki napływ chęci na dokształcanie się :), chodzę na warsztaty raz w
      miesiącu i przyznam, że czasem mam lenia ale póki co twardo chodzę :)
    • kiira_korpi Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 17.03.10, 21:35
      Ja jestem po trzydziestce i studiuję kolejny fakultet, łącząc to
      jednocześnie z normalną, pełnowymiarową pracą, plus mam jeszcze
      dodatkowe zajęcia językowe. No fakt, jest ciężko, zwłaszcza, że
      wybrałam sobie trudne studia, i tak mniej więcej co drugie zajęcia
      mam ochotę rzucić to wszystko w piz.du;).
      Jak słyszę o studentach, którzy uczą się tylko 2 razy w roku, w
      okolicach sesji, to śmiech mnie pusty ogarnia, bo ja muszę
      być 'ready' za każdym razem. I obecna praktycznie na każdych
      zajęciach.

      Ale nie żałuję, że się zdecydowałam. W moim przypadku zostało
      jeszcze tylko trochę ponad 2 lata, bo przeskoczyłam licencjata i
      poszłam od razu na magisterskie. Pięciu lat naprawdę nie chciałoby
      mi się robić.
      Ale już myślę o podyplomowych uzupełniających.
      Wiesz co, cary_ann, studiowanie i uczenie się naprawdę może wejść
      człowiekowi w nawyk:)
    • izabellaz1 Ale magisterskie czy podyplomowe? 17.03.10, 21:42
      Bo jak podyplomowe, to ja zamierzam do emerytury:D
    • yournana Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 17.03.10, 21:45
      Studia zaczelam w wieku 32 lat (licencjat zaocznie).
      Nie mialam problemow z nauka.
      Nauka sprawiala mi mniej problemow niz w liceum, moze mialam wieksza
      motywacje i uczylam sie tego co mnie interesuje.
      Mialam o tyle trudniej, ze pracowalam w takim miejscu, ze dwa
      weekendy musialam byc w pracy.
      Wiec praktycznie nie mialam wolnych weekendow, bo pracowalam, albo
      bylam w szkole.
      Obecnie koncze uzupelnajace magisterskie, tez bez wiekszych
      problemow.
      Na roku sa 3 babki kolo 50, ktore wszystkie egzaminy zaliczaja na 5.
      Wiec chyba nie chodzi o wiek tylko motywacje i checi.
      • cary_ann Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 17.03.10, 22:36
        Niestety nie będzie to podyplmówka, zaczynam od początku czyli
        najpierw 3 lata licencjatu.
        Zapału mi nie brakuje, nie wydaje mi się żebym miała jakieś większe
        problemy z przyswajaniem materiału. Na tym etapie życia, troche
        inaczej juz się podchodzi do nauki, myślę, że poświece jej sporo
        czasu i że to przyniesie pozytywne efekty :)
        Bardziej boję się zmęczenia fizycznego i siedzenia na wykładach od
        rana do wieczora.
    • cloclo80 Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 17.03.10, 23:37
      Zapytaj kochanice francuza, lat 35 i 3/4, wieczną studentkę.
    • zloty.strzal Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 18.03.10, 00:13
      Okolice trzydziestki to nie jest późno, serio. Jakbyś była matką człowieka w
      okolicach trzydziestki i miała przerwę w edukacji od matury, to byłby problem,
      bo człowiek po takiej przerwie może tak łatwo materiału już nie przyswajać.
      Matki moich kolegów jeszcze studiowały jak oni sami już studia zaczęli.
    • reniatoja Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 18.03.10, 08:14
      Mój tata zaczął studiować w wieku 62 lat. Ostatnio gdy byłam na wakacjach to
      miał jeszcze jakiś jeden egzamin do zaliczenia i pracę inżynierską obronić, ale
      już się obronił i chyba skończył te studia :) ma 67 lat i jest świeżo upieczonym
      magistrem inzynierem, po drodze nauczył się życia studenckiego i ciągle
      imprezuje z kolegami i kolezankami z roku, nie poznaję go, wiecznie jakas biba u
      mnie w domu rodzinnym - studencka, albo ojciec na jakąs imprezę idzie :))):)

      Zasadniczo podziwiam go za to :)

    • sundry Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 18.03.10, 09:44
      Ja skończyłam jedne studia i za nic nie chciałoby mi się robić
      kolejnych. Robię co prawda quasi- podyplomowe w postaci
      aplikacji,ale mnie to wkurza nieziemsko. Wolałabym normalnie
      pracować i żadną nauką już sobie głowy nie zawracać.
    • haalszka Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 18.03.10, 09:59
      we wrzesniu zaczelam studia. jest to kolejny etap nie od nowa magisterka. Jest
      sporo pracy, zajec.
      do tego pracuje 8 h, dojezdzam do pracy jakies 3h codziennie, samotnie wychowuje
      dziecko. I mam czas i dla siebie, dziecka i na studia. do tego mam czas na
      wyjazdy, koncerty i np bieganie...

      rozsmieszyl mnie twoj post... :))
    • nowy_nik Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 18.03.10, 11:56
      Moja znajoma mając 40chę na karku pracuje na pełny etat, buduje dom (w
      pojedynkę) i studiuje zaocznie. Więc widać się da. :)
    • usmiechnietakaska Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 18.03.10, 13:47
      Drugie studia zaczelam w wieku 41 lat;-))) I nie sa to proste
      studia, poza tym w obcym jezyku;-)
      Wiec pozdrawiam i zycze wytrwalosci!!!
      • cary_ann Re: Czy są tu studiujące "trzydziestki" ? 18.03.10, 18:41
        Dzięki wszystkim za wsparcie. Życzę wam (i sobie) owocnego
        studiowania :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja