zimowy_cien 19.03.10, 15:35 Jak z tym życ ? Mój eks rozgadał na mój temat różne rzeczy, połowa z nich przekręcona,ale że studiujemy razem, pogłoski szybko się rozeszły...Od tego czasu wszyscy się ode mnie odwrócili. Jestem tym załamana... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
soulshunter Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 15:41 przynajmniej wiesz teraz kto jest twoim przyjacielem a kto nie. Zawsze niechcacy mozesz gdzies napomknac ze ma malego i jest beznadziejny w lozku. Odpowiedz Link Zgłoś
zimowy_cien Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 15:46 Nie spaliśmy ze sobą :P Tak czy owak, ta sytuacja mnie dobija, bo naopowiadał m.in to,że moja mama lezy w szpitalu psychiatrycznym, no i o mojej depresji. Odpowiedz Link Zgłoś
durneip Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 15:50 nie przeszkadza to w niczym, że nie spaliście. wybierz starannie moment, kiedy będzie wokół dużo znajomych, podbij i wygłoś: "nie dość, że marny jesteś w łóżku, to jeszcze brednie po ludziach rozpowiadasz, miernoto". :) Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 15:52 nieważne czy spaliście czy nie, zawsze możesz tak powiedzieć... ale tylko jednej zufanej osobie;) Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 15:56 zimowy_cien napisała: > naopowiadał m.in to,że moja mama lezy w szpitalu psychiatrycznym, no i o mojej depresji. Depresję ma 10% populacji Europy,a do szpitala psychiatrycznego może trafić każdy (np.z powodu depresji, która jest oporna na leczenie). Bardziej mnie dziwią Twoi "znajomi" , którzy odwracają się od Ciebie. To raczej nie są dobrzy koledzy, tylko jakieś glisty. Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 16:00 Właśnie, jacy to niby przyjaciele? Odpowiedz Link Zgłoś
zimowy_cien Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 16:07 Przyjaciele to może nie, ale uważałam ich za fajnych ludzi, z którymi gadałam na okienkach. Niekiedy było wspólne piwo, pożyczanie sobie wzajemnie notatek. Odpowiedz Link Zgłoś
ind-ja Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 15:50 a to taki facet z klasa ci sie trafil:),jedyne co mozesz zrobic,to cieszyzc sie,ze ten chloptas nalezy juz do przeszlosci.Na studiach,zwlaszcza kiedy mieszka sie w akademiku,czesto jest sie obiektem plotek.Swego czasu tez dostalam po dupie od eksa i przyjacioleczek.Ale czas mija,znajomi sie zmieniaja,studia sie koncza,czlowiek zapomina,inne problemy zakrzataja glowe.Nie lam sie wiec,glowa do gory i nie daj sie chamstwu.Znajdz sobie przyjaciol z ktorymi bedziesz utrzymywac kontakt dziesiec lat pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
zimowy_cien Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 16:03 No,ja już z tym facetem nie rozmawiam. A odpłacać się pięknym za nadobne, trochę się boję z powodu swojej straconej pozycji. Plotki były dość poważne, bo nagle okazało sie, że pochodzę z rodziny patalogicznej - matka co prawda leży w psychiatryku,ale to nie powód,żeby nas tak nazywać. Mnie też się dostało - wyszło na jaw,że cierpię na depresję. A niestety żyjemy w społeczenstwie,które śmieje się z chorych psychicznie,od razu skreśla. Od tego czasu tak mnie postrzega otoczenie...Jest mi przykro tym bardziej,że facet włożył w moje usta chamskie słowa na temat niektórych osób, a prawda jest taka,że nigdy nie nazwałam kogoś tak obrzydliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
zimowy_cien Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 16:20 Od tego czasu mija już drugi miesiąc, a ja jestem nadal w dołku. Czy mogę to wszystko zmienić? Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 17:21 a nie mozesz zadzwonic i osobiscie porozmawiac z osobami o ktorych wiesz ze Twoj byly naopowiadal klamstwa w Twoim imieniu? np: Hej, Kaska, Niedawno slyszalam ochydna plotka juz drugi raz, wiec chcialam osobiscie to wyjasnic aby nie bylo miedzy nami nieporozumien. Moj ex z zemsty rozsiewa jakies debilne ploty, zachowuje sie jak malolat, ale co sie spodziewac, przeciez wlasnie przez jego dziecinade nie jestesmy razem. Tak czy owak, jak cos uslyszysz to wiedz ze z mojej stony nic takiego nie padlo, wszystko jest albo wyolbrzymione albo klamstwem. Mam nadzieje ze nie bedziesz sie tym przejmowac. To tyle chcialam powiedzie. PA! Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 18:32 Jeżeli wciąż pojawiają się nowe plotki, to je potwiedzaj i dodawaj coś od siebie. I na przyszłość tak właśnie rób, bo to jedyna metoda. Na przykład: Ktoś opowiada, że sypiasz z szefem. Na co odpowiadasz, że zazdroszczą tej kolii brylantowej, którą od niego dostałaś. Ktoś mówi, że masz matkę w psychiatryku? Odpowiadasz, że jesteś dziedzicznie obciążona i jak Cię ktoś zdenerwuje, to rozpruwasz takiemu brzuch nożem i nic Ci nie zrobią, bo masz wariackie papiery. Ważne, żeby to opowiadać z powagą i przejęciem. Wtedy wszyscy zobaczą, że robisz sobie jaja i dojdą do wniosku, że to bzdura. A jeżeli jeszcze usłyszysz, że jakoby coś o kimś powiedziałaś, to się roześmiej i powiedz, że coś takiego mógł wymyśleć tylko ten palant. Bo ma kompleksy, że mu nie staje. A Ciebie nie cierpi, bo o tym wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ind-ja Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 16:21 rozejrzyl sie wokol,na pewno na twoim roku sa ludzie,ktorzy nie traktuja cie jak czlowieka drugiej kategorii.Olej tych,ktorzy cie skrzywdzili i zacznij zawierac znajomosci z ludzmi,ktorzy sa warci przyjazni.Jesli studiujesz dziennie i mieszkasz w akademiku,masz pewnie ku temu mnostwo okazji.Nie daj sobie wmowic,ze jestes gorsza.Nie trac poczucia wlasnej wartosci.A jesli jest ci na prawde ciezko i nie potrafisz sobie z tym wszystkim poradzic,idz do psychologa.Na pewno przy twojej uczelni jest poradnia.Dziewczyno,miej gleboko w pizdzie cala ta bande idiotow.I mysl przede wszystkim o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
green-chmurka Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 16:19 No to teraz wiesz kto zalicza sie do twoich przyjaciol, ci co sie odwrocili od ciebie po prostu olej cieplym moczem z gory na dol. Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 16:46 Nie zwracaj uwagi! Olej! Przyroda sama zrobila czystke wiec badz zadowolona. W koncu wiesz, ze ci niby sympatyczni ludzie to gowno warte szczeniactwo. Rozumiem, ze to kwestia charakteru, ze nie czujesz sie zbyt pewnie ze swoja depresja, ale to wcale nie oznacza, ze jestes gorsza od innych. Mniej wiecej kazdy przze to przechodzil. Ja tez, choc gdy lekarz powiedzial mi: Jaka pani ma piekna depresje! - mialam chec mu przylac, ze niby co? Ja, twardziel i depresja? Przeciez funkcjonuje normalnie, odnosze zawodowe sukcesy, w zyciu mi sie uklada i depresja? A to ze nie moge spac i jestem warkliwa to paskudny charakter i tyle. Okazalo sie, ze nie taki znowu paskudny. Nabralam dystansu, uwierzylam w to, ze swiat beze mnie sie nie zawali i nie musze wciaz miec odpowiedzi na wszystkie pytania. Wiec olej, idz na spacer, usiadz w kawiarnianym ogrodku i pijac kawe rozejrzyj sie dookola siebie. Takich jak ty, znerwicowanych, niecierpliwych, napietych i na granicy eksplozji jest pelno! Nie jestes sama! Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 16:55 najlepsze co mozesz zrobic to ignorowac otoczenie. jesli ludzie, rowniez twoj ex zorientuja sie, ze to co mowia splywa po tobie jak woda po tlustej kaczce, odczepia sie. najgorsze to okazac, ze sie denerwujesz i jeszcze moze sie tlumaczysz. stan ponad to, w ten sposob to twoj ex wyjdzie na glupka i gowniarza, ktory nie potrafii zachowac dyskrecji na temat bylego zwiazku. zadna normalna dziewczyna nie zwiaze sie z kims kto opowiada dookola szczegoly minionych relacji. Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 17:13 Powiedz wszystkim ze plotkuje na ciebie z zemsty gdyz zerwalas z nim bo juz nie moglas wytrzymac beznadziejnego seksu gdyz ma bardzo malego fiuta. Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 17:16 Albo powiedz, ze seksu wcale nie bylo bo on nie moze! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 17:32 No wiesz, jestem oburzona! Jak mozna drwic z chorob? Jakichkolwiek? Mam w rodzinie chorego na depresje. W pracy szli mu na reke, z wyrozumialoscia dawali wolne, szef pytal o samopoczucie itp. Sa tacy ludzie. Ty masz akurat pecha, ale dobra strona tej sytuacji jest nauka jaka wyciagniesz: ze sa ludzie i ludziska. Ludziska sprawiaja przykrosci i trzeba ich unikac, a jesli to niemozliwe, splycac kontakt. Ludzie na poziomie tez istnieja i tych trzeba sobie szukac, dobierac, a jak si znajdzie i przekona co do ich zyczliwosci to sie dba o te kontakty latami. Popieram pomysl z telefonem. Lepiej wytlumaczyc swoja niewinnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.g Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 18:01 mialam podobnie, ale nie komentowalam. Z czasem wszystko wrocilo do normy, wspolni znajomi sami doszli do wniosku , ze historie byly mocno naciagane. Odpowiedz Link Zgłoś
disa konfrontacja ;] 19.03.10, 19:11 ja najnormalniej na świecie podeszłabym do niego przy dużej ilości osób i głośno powiedziała coś w stylu: "Możesz przestać opowiadać o mnie te dziwne rzeczy? Tylko chory człowiek może wymyślać na innego takie bzdury. Weź się ogarnij" a jak by coś pyskował to by usłyszał: "człowieku za to co Ty o mnie i mojej rodzinie rozpowiadasz mogę Cię do sądu pozwać i będę miała dużo świadków bo plotkara z Ciebie" jak będzie jeszcze coś gadał po prostu mu powiedz "masz poważne zaburzenia" i spokojnie odejdź niech gada, tłumaczy innym i opowiada dalej ludzie sobie wszystko na spokojnie przemyślą i powinno być dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: konfrontacja ;] 19.03.10, 19:31 Alez Ty jestes twarda. Ty na tym filmie zajebistej HOTHOTHOTAlly zajmowalas sie prysznicem ? Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 19:29 Olej tego eksa calkowicie i tych pseudoznajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Stałam się obiektem plotek 19.03.10, 19:59 Bardzo niefajnie :/ Nie skupiaj się na tym. Jest wśród tych osób, znajomych, ktoś, na kim Ci zależy? Z tym kimś porozmawiaj szczerze, resztę olej sikiem zasiębierno-przedsięrzutnym. Piszesz o swojej chorobie. Nie wstydź się jej, depresja jest już na dobrej drodze do "odczarowania" i odarcia z głupich stereotypów. Nie musisz oczywiście nieść jej na transparentach, rób to w swoim stylu i tak, jak Ty chcesz. Bylebyś się dała radę nie gryźć tym ponad miarę, za to trzymam kciuki. Poza pozerami, którym wystarczy plotka, żeby wydawać sądy, jest mnóstwo ludzi, do których warto się zbliżyć :) Pozdrawiam ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś