chamski facet , ale zabawny

20.02.04, 16:16
Wczoraj troche mnie rozbawila sytuacja.
Facet ze swoja dziewczyna, wiek ok 25-30 lat, pizzeria. Men do swojej bialoglowej
-nie wpieprzaj tyle, bedziesz miala dupe jak slon i rubensowskie ksztalty,
dziewczyna przestala jesc, zaniemowila,po pewnej chwili facet do niej
-co jestes taka kurwa smutna? nie przesadzaj.
moize i faktycznie byl troche ten gosc chamski, ale ona z kolei przesadnie
wrazliwa. No ale w sumie fajnie, ze sa rozni ludzie na tym globie, jest kolorowo.
    • Gość: AniaWarszawa Re: chamski facet , ale zabawny IP: *.acn.pl 20.02.04, 16:19
      Ja wolę być wrażliwa niż chamska.
    • Gość: Jeru Re: chamski facet , ale zabawny IP: 195.245.217.* 20.02.04, 16:20
      Cholernie zabawne, płaczę ze śmiechu. A może nie ze śmiechu?
      • podomka_cioci_sabci Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 16:24
        Opisuje to co widzialam i slyszalam. To nie ja sie tak zachowalam. A sytuacja mi
        sie zabawna wydala i juz.
        • Gość: KR$ Re: chamski facet , ale zabawny IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 20.02.04, 16:30
          Bo to bylo zabawne - o ile to byl zart i takie wypowiedzi nie stanowia normy w
          ich wzajemnej komunikacji...
          • podomka_cioci_sabci Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 16:36
            Gość portalu: KR$ napisał(a):

            > Bo to bylo zabawne - o ile to byl zart i takie wypowiedzi nie stanowia normy w
            > ich wzajemnej komunikacji...

            KR$ nie dziwi mnie to , ze Ci sie to spodobalo. Sam, sobie pewnie pozwalasz na
            takie teksty czesto?:)
            • Gość: KR$ Re: chamski facet , ale zabawny IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 20.02.04, 17:04
              Oczywiscie, ze sobie pozwalam (od czasu do czasu) no i na pewno bez dotatku 'i
              co kurwa taka smutna jestes', delikatniejsze. A co gorsza czasami zartuje
              rownie ostro z siebie.


              Nie ma zadnych swietosci - humor rzadzi.
    • soczewica Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 16:52
      straszne, straszne. może nawet trochę śmieszne - nie sama treść tego co
      powiedział facet, ale że w ogóle taka sytuacja miała miejsce.
      na którymś z forów jest mój wątek pt."co znaleźliście". ktoś napisał, że znalzł
      pamiętnik dziewczyny w którym ona skarży się że jej chłopak nazywa ją parówą.
      śmieszne, jak się o tym czyta, owszem. ale na pewno nie jak się przeżywa.
      niektórzy ludzie mają w głowie po fistaszku, zaprawdę.
      • podomka_cioci_sabci Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 16:57
        Wiem, ze to moze byc dla kobiety z dobrego domu, naladowanej emocjami dosyc
        dotkliwie. Ja bym tego specjalnie nie przezywala gdyby to mnie spotkala. Albo
        bym udala, ze tego nie slysze, albo cos odpalila. Moze kiedys bede musiala to
        sprawdzic...Poki co, mezczyzni z ktorymi jadalam nie zwracali sie do mnie w ten
        sposob.
        • soczewica Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 18:00
          podomka_cioci_sabci napisała:

          > Wiem, ze to moze byc dla kobiety z dobrego domu, naladowanej emocjami dosyc
          > dotkliwie.

          co masz na myśli mówiąc "dobry dom"?
          ja ujęłabym to inaczej: dla kobiety, która została wychowana w poszanowaniu
          drugiej osoby, i niekoniecznie musi to być rozhisteryzowana egzaltowana
          panienka.
          sądzę, że też bym coś odpaliła takiemu facetowi (czy w powierzchowności tego
          gościa nie było nic wartego komentarza? może zgasiłaby go propozycja zeby
          lepiej zajął się glansowaniem swoich adidasów, polerowaniem łańcucha albo
          konserwacją pasków na spodniach?) a potem przestałby dla mnie istnieć.
          nei widziałam tej sytuacji - wszystko zależy. znam parę, która w ten sposób
          jedzie do siebie bez krępacji, ale jest to akceptowane przez obie strony - i
          mogą co najwyżej budzić zgorszenie publicznym zachowaniem, ale żadna ze stron
          nie czuje dyskomfortu, nie odbywa się to niczyim kosztem.
          z tego co napisałaś, tamtej dziewczynie zrobiło się przykro, więc nie ma tu
          raczej mowy o jakimś (osobna ocena chamskim czy nie) stylu rozmów. gość jest
          prawdopodobnie burakiem z prawdziwego zdarzenia ;)

          i jak w ogóle możesz rozważać, że mogłoby cię spotkać coś takiego? dlaczego
          dopuszczasz taką sytuację nawet w teorii? daj spokój, podomki zasługują na
          lepsze rękawy! ;)
      • podomka_cioci_sabci Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 17:02
        I jeszcze jedno. Pamietniki. Kiedys , na obozie zeglarskim, chlopaki znalezli
        pamietnik pewnej dziewczyny, outsiderki. Opisywala w nim jak kocha jednego
        chlopaka(z obozu), ze jest dla niej niczym Bog i zeby chciala calowac jego
        stopy. Po tym fakcie, caly oboz byl dla tej dzieczyny gehenna.
    • glonik Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 18:50
      hm... a mnie jednakowoż zastanowiło, że owo chamidło (?) znało i prawidłowo
      zastosowało słowo "rubensowskie"...hmmmmmm ;)
      • hehe.he Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 19:39
        glonik napisała:

        > hm... a mnie jednakowoż zastanowiło, że owo chamidło (?) znało i prawidłowo
        > zastosowało słowo "rubensowskie"...hmmmmmm ;)



        to ze ktos jest chamem nie oznacza automatycznie ze jest idiotą. chamow wsrod
        inteligentow jest tez sporo:) hehe

        ps a moj znajomy mowi do swojej zony kluska bo mu przypomina ja swymi
        krąglościami. ona sie nie gniewa
        • glonik Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 19:50
          hehe.he napisał:



          > to ze ktos jest chamem nie oznacza automatycznie ze jest idiotą. chamow wsrod
          > inteligentow jest tez sporo:) hehe
          >
          > ps a moj znajomy mowi do swojej zony kluska bo mu przypomina ja swymi
          > krąglościami. ona sie nie gniewa

          Czyli chamidło wyrafinowane...fakt, zdarza się, ale w kontekście
          całej wypowiedzi, raczej prymitywne chamidło, do momentu użycia
          "rubensowskie".
          Za kluskę bym zamordowała, bo mnie się ostanio więcej zrobiło...:((((
          Albo....jak gęś potraktowała...kluskując...taaaaa..... ;)
        • Gość: Jeru Re: chamski facet , ale zabawny IP: 195.245.217.* 20.02.04, 20:30
          > ps a moj znajomy mowi do swojej zony kluska bo mu przypomina ja swymi
          > krąglościami. ona sie nie gniewa

          Widzę pewną różnicę pomiędzy "nie wpieprzaj tyle, będziesz miała dupę jak słoń,
          coś ty taka kurwa smutna" a tym, o czym piszesz. Ty nie?
          Tak naprawdę, to ja szczerze zazdroszczę bohaterowi niniejszego wątku - pewny
          siebie, bezpośredni, daleko zajedzie.
          • Gość: simba Re: chamski facet , ale zabawny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 20:41
            A ja bym dala w morde i wyszla. Nie wyobrazam sobie, jak ktos moze w ogole
            zastanawiac sie nad jakakolwiek inna reakcja. Dziewczyny, jak mozna komukolwiek
            pozwalac tak sie do siebie zwracac?! Dno.
    • miriammiriam Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 21:56
      jak na dresiarza zwykła oddzywka
    • Gość: Gjenia Re: chamski facet , ale zabawny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 23:08
      hmm, dziwnosc, ale ja wole takiego faceta, ktory zwroci mi uwage.. zakladajac,
      ze on chcial byc "szczery", zebym przestala jesc, zanim rzeczywiscie zrobi sie
      ze mnie cos duzego ;) i wtedy to juz nie bedzie kwestia powstrzymania sie przed
      kawalkiem pizzy, a raczej walka z apetytem przez pare tygodni, czy miesiecy,
      ba! moze lat :| tyle tylko ze rzeczywiscie- forma przekazu tej uwagi byla
      conajmniej zniechecajaca.. aha, no mnie to nie bawi, ale szacunek dla
      szczerosci.. w tym zaklamanym swiecie (np.: ach! Zosiu, jak ty pieknie
      wygladasz! a co z tego, ze Zosia przytyla 100 kg i przyszla w mini) pozdr. :)
    • betty-bt Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 23:24
      sytuacja tragikomiczna. dla milosnikow czarnego humoru.
      moze bym sie usmiala z tego goscia, ale nie pozalowalabym mu kilku "zabawnych"
      uwag na jego temat.
    • gaba12 Re: chamski facet , ale zabawny 20.02.04, 23:56
      Albo chamski, albo zabawny. Razem się nie da.
      • Gość: Pio Re: chamski facet , ale zabawny IP: *.autocom.pl 21.02.04, 03:04
        malo widzialas/slyszalas ..:)
      • Gość: Aguirre_Gniew_Boży Re: chamski facet , ale zabawny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 00:51
        gaba12 napisała:

        > Albo chamski, albo zabawny. Razem się nie da.


        Mylisz się.
    • Gość: chloe Re: chamski facet , ale zabawny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 03:22
      bez tego 'kurwa' wszystko byloby ok...

      a reakcja laski - dziwna, trza olac albo odpalic podobnym tekstem...

      sie nie dobrali, zdraaaadzi ja ;-)
    • Gość: eh Re: chamski facet , ale zabawny IP: 217.96.97.* 21.02.04, 09:16
      To była randka umówiona przez internet-właściwie nic o sobie nie wiedzieli.Na
      szczęście szydło z worka od razu wylazło:on chamski,ona wrażliwa.Niech sobie
      chodzą po świecie,ale osobno.Chociaż chamów jest ciągle za dużo.A zabawne to
      jest,ale tylko dla obserwatora...
    • ormo.precz Re: chamski facet , ale zabawny 12.03.04, 17:06
      podomka_cioci_sabci napisała:

      > Wczoraj troche mnie rozbawila sytuacja.
      > Facet ze swoja dziewczyna, wiek ok 25-30 lat, pizzeria. Men do swojej bialoglo
      > wej
      > -nie wpieprzaj tyle, bedziesz miala dupe jak slon i rubensowskie ksztalty,
      > dziewczyna przestala jesc, zaniemowila,po pewnej chwili facet do niej
      > -co jestes taka kurwa smutna? nie przesadzaj.
      > moize i faktycznie byl troche ten gosc chamski, ale ona z kolei przesadnie
      > wrazliwa. No ale w sumie fajnie, ze sa rozni ludzie na tym globie, jest kolorow
      > o.

      Chamski, nie chamski, na pewno jednak troskliwy.
      ormo precz
    • morgana_le_fay Re: chamski facet , ale zabawny 12.03.04, 17:50
      Podomko_cioci_sabci,

      A może Ciebie po prostu nic nie dziwi, tylko bawi? Burak w pizzerii Cię bawi,
      Czytanie cudzych pamiętników cię bawi, opowiedz proszę jeszcze coś równie
      zabawnego, bo jakoś mi dzisiaj nie do śmiechu...
    • envi Re: chamski facet , ale zabawny 12.03.04, 20:02
      ja bym takiemu burakowi tą pizzę rozwaliła na twarzy,stwierdziła że nie mam
      apetytu w takim towarzystwie i wyszła.
      Nic śmiesdznego w tym nie widzę.Zwykłe prostactwo i tyle.Żeby coś było
      zabawnego musi być chociaż trochę inteligentne,z polotem.
      Ale jak wiadomo są tacy których rozśmieszy nawet goła dupa.
      • liloom Re: chamski facet , ale zabawny (hm) 12.03.04, 22:06
        Wiecie co, u nas w pracy jest taki facet. Wali do bab wlasnie takie teksty, albo
        na pytanie odpowie "co cie to obchodzi" , a to kolezance powie "za stara
        jestes", a to "renowacja fasady" na makijaz, mnie spytal "czy mi wszystkie
        dlugopisy nie pisza" gdy smialam wziac jego dlugopis - taki pseudo dowcip caly
        dzien odzywki naprawde na pograniczu (?) chamstwa. Oczywiscie wszyscy rechocza,
        bo u nas jest open office. Jak mu jakas odpali to komentarz jest "co, humorek
        zly?" Jedna kolezanka mu caly czas tak samo odpala to "jest dziwna". I co z
        takim robic?
        • envi Re: chamski facet , ale zabawny (hm) 12.03.04, 22:09
          dorwać w kiblu i wspólnie zrobić kręcenie wora a później zabrać spodnie i
          majtki wypuścić niech p[obiega,to byłby ubaw na całego!
          • mirkamookie Re: chamski facet , ale zabawny (hm) 12.03.04, 22:56
            Envi- chetnie bym w tym pomogła:)
      • akordex Re: chamski facet , ale zabawny 13.03.04, 00:00
        envi napisała:

        > ja bym takiemu burakowi tą pizzę rozwaliła na twarzy,stwierdziła że nie mam
        > apetytu w takim towarzystwie i wyszła.

        ojej, ale byś narobiła.
        gość wziąłby Cie za kark, musiałabyś grzecznie przeprosić jego i gości za
        zamieszanie, zapłacić i posprzątać.
        Myśl co piszesz.
    • reniatoja Re: chamski facet , ale zabawny 12.03.04, 22:54
      Michal Wisniewski w jednym z czatow powiedzial, ze u niego w rodzinie mozna
      zwrocic sie do kogos per "spierdalaj" i to bedzie oznaczalo tyle co "kochani
      posun sie troszeczke" ot taki folklor. Jaki narod taki folklor.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja