Dodaj do ulubionych

kobiety w Jemenie

21.03.10, 18:25
Tysiące ubranych w czadory kobiet protestowało w niedzielę przed siedzibą jemeńskiego parlamentu w Sanie. Na plakatach miały wypisane hasła "Nie zakazujcie tego, na co pozwolił Allah" i "Nie naruszajcie prawa szariatu w imię praw i wolności".
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7685074,Kobiety_w_Jemenie_protestuja_przeciwko_zakazowi_malzenstw.html
parafrazując Nałkowską, kobiety kobietom zgotowały ten los :/
Obserwuj wątek
    • nutka07 Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 18:53
      A czego sie tu spodziewac skoro dla nich ich sytuacja jest normalna.
      Wierza w to swiecie albo sie boja sprzeciwiac i jest jak jest.
      Moze wsadzili je w te autobusy i kazali protestowac.
      • rach.ell Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 20:18
        prawdopodobnie zostaly do tej demonstracji przymuszone bo tego typu
        inicjatywa jesli nie wyszlaby od mezczyzn grozilaby kobiecie kara
        smierci. kobieta w Jemenie nie ma prawa uzewnetrzniac wlasnych
        pogladow, moze byc ewentualnie uzyta dla wyrazenia pogladu mezczyzny
        do ktorego bezwzglednie nalezy.
          • rach.ell Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 20:50
            kobieta nie ma tam prawa odmowic mezczyznie zrobienia tego co on
            chce zeby ona zrobila, jesli maz mowi: wsiadasz w autobus i jedziesz
            to ona nie dyskutuje, jesli nie chce zeby jej jezyk obcial.
            masz jednak racje co do kobiet, ktore sa na tyle fanatyczne, ze
            nawet jesli facet jest dla innej dobry to ta bedzie pierwsza
            krzyczec przeciwko.
      • facettt istotnie. 21.03.10, 21:24
        postponed napisała:

        > dwa słowa dla Was: relatywizm kulturowy

        istotnie.
        i to islamskie dziadostwo kulturowe
        korzystajac z przewagi technicznej Zachodu
        zwalcza sie Ogniem i Mieczem.
      • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 19:52
        lacido napisała:

        > w sensie ze kobiety doprowadziły do tych zmian czy jak?

        w sensie, że kobiety chcą krzywdzić inne kobiety
        a jako ciekawostkę podam, że w parlamencie Jemenu zasiada tylko jedna kobieta więc raczej nie kobiety wyszły z inicjatywą zmiany prawa...
                    • lacido Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:20
                      ja przynajmniej logicznie rozumuję
                      to nie kobiety ustanowiły takie prawo a na ulice wyszły bo są zmanipulowane
                      przez mężczyzn tych ichniejszych kaznodziejów. ich protesty nie będą mieć wpływu
                      na prawo bo to tylko baby wiec parafraza Nałkowskiej nie ma tu zastosowania -
                      właśnie do tego zmierzałam

                      pytanie wiesz do czego Ty dążysz?
                      • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:28
                        lacido napisała:

                        > ich protesty nie będą mieć wpływ
                        > u
                        > na prawo bo to tylko baby

                        skąd wiesz, że nie będą mieć wpływu?

                        czyli jeśli w przyszłości kobiety uzyskają w Jemenie takie prawa jak kobiety w
                        Europie to również nie będzie to ich zasługa gdyż to tylko baby, tak?

                        > pytanie wiesz do czego Ty dążysz?

                        dążę do tego, że kobiety często działają na niekorzyść innych kobiet a Jemen to
                        już skrajny przykład takiego zachowania
                • lacido Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:04
                  czytałeś co jest napisane pod zdjęciem?

                  Protestujące kobiety przybyły pod parlament na wezwanie islamskich kleryków

                  to tak jakby moherowe babcie na wezwanie ojca dyrektora
                  • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:12
                    lacido napisała:

                    > Protestujące kobiety przybyły pod parlament na wezwanie islamskich kleryków
                    >
                    > to tak jakby moherowe babcie na wezwanie ojca dyrektora

                    bo oczywiście własnych mózgów to nie mają
                    • lacido Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:14
                      biorąc pod uwagę panujące tam poszanowanie praw kobiet to nie, nie mają, chyba
                      nie wiedzą że coś takiego jak mozg może znajdować się w ciele kobiety ;/
              • rach.ell Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:08
                napisalas, ze wg tamtejszego prawa to nie jest krzywdzenie. czy
                uwazasz, ze np. podpalenie kobiety nie jest krzywdzeniem jej? taki
                postepek ma na celu skrzywdzenie ale nie jest przestepstwem. wg
                prawa islamu mezczyzna ma prawo zrobic z kobieta co zechce, nikt nie
                pyta czy ja to skrzywdzilo bo ona nie jest objeta ochrona prawna
                przed dzialaniami mezczyzny.
                  • rach.ell Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:29
                    wydawanie dziewczynek za maz jest krzywdzeniem bo one sa potem przez
                    meza czesto brutalnie gwalcone i zachodza w ciaze w wieku, w ktorym
                    ich cialo nie jest jeszcze gotowe na wydanie na swiat dziecka. prawo
                    jednak nie zaklada czegos takiego jak krzywda kobiety, ona ma
                    obowiazek posluszenstwa, w Europie prawa zwierzat sa bardziej
                    chronione niz prawa kobiet w jemenie. Widzialas kiedys porod
                    nastoletniej, powiedzmy trzynastoletniej dziewczynki? ja widzialam,
                    pielegniarki musialy potem zaszywac odpadajace kawalki miesa z
                    rozdartego odbytu, miedzy jej nogami byla jedna wielka rana.
      • rach.ell Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 20:54
        mezczyzne wszystko moze sprowokowac do nieczystych mysli a prawo
        powinno chronic kobiety przed napastowaniem. fakt, ze kobiety nie sa
        chronione swiadczy jedynie o tym, ze tam kultura jest na tyle
        prymitywna, ze o prawie decyduje sila fizyczna a nie rozum, chociaz
        nawet w swiecie zwierzat samice sie bardziej szanuje niz w takim
        Jemenie.
      • rach.ell Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:19
        jesli w Europie nie doszloby kiedys do renesansu kultury antycznej i
        wladza pozostalaby w rekach kleru, sytuacja kobiet teraz bylaby taka
        sama jak u muzulmanow. mielibysmy cywilizacje pod czujnym
        okiem 'sluzb moherowych'
              • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:42
                lacido napisała:

                > 2) zrównanie płac kobiet i mężczyzn

                w instytucjach państwowych są zrównane, w prywatnych firmach to przedsiębiorcy
                decydują ile komu będą płacić i prawem tego nie da się regulować
                • rach.ell Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:52
                  jan_hus_na_stosie napisał:

                  > lacido napisała:
                  >
                  > > 2) zrównanie płac kobiet i mężczyzn
                  >
                  > w instytucjach państwowych są zrównane, w prywatnych firmach to
                  przedsiębiorcy
                  > decydują ile komu będą płacić i prawem tego nie da się regulować
                  >
                  >
                  >
                  a tu nie masz racji. jesli pracodawca w sektorze prywatnym kobiecie
                  na danym stanowisku placi mniej niz mezczyznie na dokladnie takim
                  samym stanowisku, pracodawca dopuszcza sie dyskryminacji a to juz
                  mozna z paragrafu kodeksu pracy scigac. firma prywatna czy nie, bez
                  znaczenia. Wlasciciel firmy prywatnej nie stoi ponad prawem pracy.
                  • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:55
                    ale bzdury piszesz, to że ktoś pracuje na tym samym stanowisku nie oznacza, że
                    jego praca jest dla pracodawcy tyle samo warta

                    Kiedyś pracowałem w firmie gdzie było dwóch grafików na równorzędnych
                    stanowiskach, chłopak i dziewczyna. ale dziewczyna zarabiała więcej, wiesz
                    czemu? Bo po prostu była lepszym grafikiem i wszyscy łącznie z szefem o tym
                    wiedzieli bo ślepi nie są i mogli sami porównać efekty pracy obu grafików.
                    • rach.ell Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:01
                      wiesz dobrze o czym pisze, bardzo czesto praca kobiet oplacana jest
                      nizej bez wzgledu na jakosc tej pracy, zarowno w Polsce jak i na
                      zachodzie Europy. Trzeba to po prostu zwalczac i nie mowie tu o
                      przypadkach kiedy pracodawca jest uczciwy i faktycznie potrafi
                      pokazac, ze wyzsza placa jest uzasadniona.
                      • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:07
                        rach.ell napisała:

                        > wiesz dobrze o czym pisze, bardzo czesto praca kobiet oplacana jest
                        > nizej bez wzgledu na jakosc tej pracy, zarowno w Polsce jak i na
                        > zachodzie Europy.

                        bzdury, każdy przedsiębiorca zrobi wszystko aby zatrzymać u siebie dobrego
                        pracownika, jeśli będzie widział, że kobieta dobrze pracuje, tak samo dobrze jak
                        mężczyzna to na pewno nie będzie jej dyskryminował płacowo no chyba, że sama
                        będzie się dyskryminowała tzn. jej koledzy będą chodzić po podwyżki a ona
                        nieśmiała i niepewna siebie nie będzie o nie się upominać...
                    • lacido Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:13
                      i na tym jednym przykładzie obaliłeś ten stereotyp

                      www.wynagrodzenia.pl/artykul.php/wpis.218
                      www.muratorplus.pl/biznes/raporty-i-prognozy/kobieta-inzynier-czyli-jaka-praca-i-jaka-placa-raport_66888.html
              • rzeka.chaosu Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:22
                W teorii. Tymczasem praktyka wygląda inaczej. Jest mnóstwo pozornie niewidocznych niuansów, stereotypów i zwyczajów, które powodują, że na tych stanowiskach dominują mężczyźni.
                Przykład z mojego otoczenia: dziewczyna nie została managerem zespołu, bo miałaby pod sobą samych mężczyzn, a przełożony bał się, że nie będą jej słuchać, szanować, traktować poważnie. Stanowisko to zajął mój facet, który według mnie nie ma predyspozycji, żeby współpracować z ludźmi i ciągle go nerwy ponoszą.
                Kobiety dyskryminuje się też dlatego, że rodzą (fakt, to może przeszkadzać) i wymyśla się milion innych powodów, dla których nie mogą szefować, z obrzękiem mózgu na czele.
                • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:32
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > Przykład z mojego otoczenia: dziewczyna nie została managerem zespołu, bo miała
                  > by pod sobą samych mężczyzn, a przełożony bał się, że nie będą jej słuchać,
                  szanować, traktować poważnie.

                  gdyby była normalna i nie chciała na siłę pokazać kto tu rządzi to pewnie dałaby
                  sobie radę. Gorzej gdyby urosła w piórka i zaczęła strofować facetów i pokazywać
                  "kto ma rację [w domyśle oczywiście ona]", wówczas rzeczywiście długo by nie
                  zagrzała miejsca na stanowisku kierowniczym :)

                  > Kobiety dyskryminuje się też dlatego, że rodzą

                  złóż petycje do matki natury, że to kobiety rodzą, przy okazji możesz też do
                  petycji dołączyć żale, że kobiety mają mniejsza siłę fizyczną

                  albo nie, wprowadźmy ustawę o brzmieniu "kobiety i mężczyźni mają równe prawo do
                  urodzenia dziecka a także mają posiadać taką samą siłę fizyczną"
                  • rzeka.chaosu Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:37
                    > gdyby była normalna i nie chciała na siłę pokazać kto tu rządzi to pewnie
                    dałaby sobie radę. Gorzej gdyby urosła w piórka i zaczęła strofować facetów i
                    pokazywać "kto ma rację [w domyśle oczywiście ona]", wówczas rzeczywiście długo
                    by nie zagrzała miejsca na stanowisku kierowniczym :)


                    Tylko, że na to wszytko nie dano jej nawet cienia szansy.

                    > złóż petycje do matki natury, że to kobiety rodzą, przy okazji możesz też
                    do petycji dołączyć żale, że kobiety mają mniejsza siłę fizyczną


                    Nie będę musiała, sporo kobiet rezygnuje z macierzyństwa... reszta sobie da radę
                    mimo wszytko.
                    Rozumiem, że ciąża pracownicy jest dla firmy kosztem. Dlatego trzeba patrzeć na
                    rozmowach kwalifikacyjnych czy kobieta ma obrączkę i robić milion innych szopek,
                    żeby tylko zastraszyć babkę, żeby nie zachodziła w ciążę.
                    • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:52
                      rzeka.chaosu napisała:

                      > Rozumiem, że ciąża pracownicy jest dla firmy kosztem.

                      Bez przesady, w większości zawodach kobiety mogą pracować praktycznie do końca
                      ciąży. Potem oczywiście potrzebują iść na urlop ale i tak większość wraca dość
                      szybko do pracy. A na urlop macierzyński może iść zarówno kobieta jak i facet
                      (tacierzyński) w zależności jak się dogadają między sobą
                • rumak.hrabiny Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:10
                  > Kobiety dyskryminuje się też dlatego, że rodzą

                  a kto je tak urządził? natura. do niej więc proszę kierować pretensje. poza tym
                  ostatnio pod tym względem zeszłyście na psy. grozi nam zapaść demograficzna,
                  ekonomiczna, załamanie się systemu emerytalnego.

                  jestem za tym, by wydatnie odciążyć finansowo kobiety rodzące i wychowujące
                  dzieci. gotówka nie zdałaby jednak egzaminu, bo alkoholiczki, narkomanki
                  traktowałyby to jako źródło utrzymania a ich dzieci i tak chodziłyby głodne,
                  zaniedbane. wieloletnia pomoc w postaci bonów na żywność, książki i ubrania
                  dzieciom byłyby dobrym wyjściem. kobiety jakoś o to nie walczą, chociaż
                  mężczyźni by je poparli. czyż to nie jest dziwne?

                  jeżeli uważasz, że w prywatnych przedsiębiorstwach kobiety są dyskryminowane
                  finansowo i masz rację, to możesz być bardzo bogata. wystarczy te kobiety
                  zatrudnić i twoja firma wykosi z rynku konkurencję. niech zadecyduje rynek.
                  życzę powodzenia
                  • rzeka.chaosu Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:35
                    poza tym ostatnio pod tym względem zeszłyście na psy.

                    A tu pretensje do wynalazcy pigułki anty ;P

                    > jestem za tym, by wydatnie odciążyć finansowo kobiety rodzące i wychowujące dzieci.

                    Najpierw firmy muszą chcieć zatrudniać kobiety młode, po studiach, które planują lub wzięły ślub.

                    kobiety jakoś o to nie walczą, chociaż mężczyźni by je poparli. czyż to nie jest dziwne?

                    Walczą, ale większość jest niedoinformowana (nie zna swoich praw), albo idzie na łatwiznę.

                    wystarczy te kobiety zatrudnić i twoja firma wykosi z rynku konkurencję.


                    Pomyślę nad tym. Mam w planach założenie DG. Tylko nie wiem czy będę potrzebowała kogoś do współpracy :P
            • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:18
              u mnie na studiach kierownikiem Instytutu była kobieta, połowa wykładowców to
              były kobiety, nie zauważyłem żadnej dyskryminacji w tym względzie

              żaden przedsiębiorca nie będzie robił kierownikiem głupszego faceta (mając
              możliwość zrobić kierownikiem mądrzejszą kobietę) bo to byłoby dla niego
              nieracjonalne z finansowego punktu widzenia i korzyści dla firmy. Myślisz, że
              przedsiębiorcy to kretyni i zamiast dobrych babek mianują na stanowiska
              kierownicze gorszych facetów?
              • rzeka.chaosu Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:33
                Myślisz, że przedsiębiorcy to kretyni i zamiast dobrych babek mianują na stanowiska kierownicze gorszych facetów?

                Przykład z mojej pracy.
                1. Jestem oprócz sekretarki i recepcjonistki w jednym jedyna kobietą. Mamy spotkanie w sprawie jakiegoś projektu. Jest problem "techniczny". Podaję jego rozwiązanie. Mówię raz, drugi, trzeci. Wszyscy słyszą, ale ignorują i wymyślają inne rozwiązania. Wszstkie odpadają. W koncu kolega powtarza to co ja mówiłam na początku. nagle cisz, szef stwierdza, ze to dobry pomysł. Mówie, ze to mój pomysł, Szef na to, że wie, że słyszał co mówiłam, że ok.

                koniec miesiąca: kolega za mój pomysł dostaje premię.

                Kolejne zebrania wyglądały tak, że musiałam zachowywać się jak chłop z jajami, żeby do nich dotarło to co mówię.

                2. Nie wspominam już o moim koledze z którym współpracują, który nigdy nie szanuje rozwiązań które ja wprowadzam, zawsze "lepiej się zna na programach", itp. jak okazuje się, że jednak ja miałam racę, to idzie na fajka, milczy i nigdy nie powie: "tak, masz rację" chociaż mam i on to wie.
                Jeśli mój pomysł powiem drugiemu koledze, a on mu to powtórzy jako własny pomysł to nie ma problemu.

                3. Każdą sprawę "techniczną" tłumaczą mi jak idiotce, mimo tego, że znam się na tym lepiej niż niejeden z chłopaków.

                Ech, ogólnie mówiąc początki były straszne i musiałam sporo udowadniać... natomiast gdy przychodzi to pracy nowy facet od razu traktowany jest jako "ekspert".
                • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:48
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > Ech, ogólnie mówiąc początki były straszne i musiałam sporo udowadniać... natom
                  > iast gdy przychodzi to pracy nowy facet od razu traktowany jest jako "ekspert".

                  a nie pomyślałaś, że jesteś bardziej wyjątkiem (Twój upór i pewność siebie) niż
                  zachowanie statystycznej kobiety? Może gdyby inne kobiety potrafiły walczyć o
                  swoje, udowadniać własną pracą i umiejętnościami swoje racje to mężczyźni
                  zaczęliby je inaczej traktować?
                  • rzeka.chaosu Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:58
                    Może gdyby inne kobiety potrafiły walczyć o swoje, udowadniać własną pracą i umiejętnościami swoje racje to mężczyźni zaczęliby je inaczej traktować?

                    Janku, właśnie nad tym pracują feministki ;D

                    Czyli tym zdaniem sam potwierdzasz, że kobiety traktowane są "wyjątkowo". Mój upór wynika tylko z tego, że fascynuje mnie moja praca. Gdyby mi na niej nie zależało, to olałabym te starania. Za dużo nerwów. I pewnie sporo kobiet tak robi, bo od pracy ważniejsza jest rodzina czy brak stresu. Takie walczenie o prawo głosu i o udowadnianie swoich racji nie jest w mojej naturze (wole rozmawiać na spokojnie i śmiać się raczej niż kłócić). Jednak jeśli na czymś mi zależy, to nie mogę tego postawiać na pastwę osób, które nie dostrzegają rozwiązań lub problemów, albo myślą do bólu schematycznie, co w mojej pracy nie jest wskazane.
                    • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:07
                      rzeka.chaosu napisała:

                      > Janku, właśnie nad tym pracują feministki ;D

                      większość mężczyzn (łącznie ze mną) nie traktuje poważnie feministek :]


                      I tak będę zdania, że jeśli kobieta jest dobra w tym co robi i potrafi walczyć o
                      swoje to ma takie same szanse na awans jak mężczyzna. A umiejętność walczenia o
                      swoje jest potrzebna w życiu bez względu na płeć. Być może mężczyźni lepiej ją
                      opanowali i dlatego statystycznie lepiej zarabiają. Może kobiety są
                      łagodniejsze, mnie agresywne i nie potrafią walczyć o stołki tak zawzięcie jak
                      mężczyźni. Na pewno coś w tym jest choć pewnie są też inne powody takiego stanu
                      rzeczy :)
                      • rzeka.chaosu Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:14
                        Na pewno coś w tym jest choć pewnie są też inne powody takiego stanu
                        rzeczy
                        :)


                        Tak, mają nawet wspólną nazwę: dyskryminacja kobiet.


                        Ja też się zgadzam, co do tego, że kobieta fachowiec zawsze znajdzie dobra
                        pracę. Tylko wtedy często kobiety przestają być kobiece. Bo jak są, to wszyscy
                        je ignorują jako profesjonalistki i traktują jak mięso (jak są dodatkowo ładne).
                        A jak któraś walczy mimo wszytko, to zyskuje przydomek "zimna suka".

                        Nauczyłam się takie sprawy obracać w żart i mam do tego dystans. Pomogły wspólne
                        wypady na piwo. Ale wierz mi, że nie było mi łatwo i traciłam całą satysfakcję z
                        pracy właśnie przez takie pierdoły.
                        Dlatego wolę dni, kiedy pracuję sobie spokojnie w domu i udaję, że mam wyłączony
                        telefon ;P
                  • kirkunia Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 16:31
                    Niestety, to nie wyjątek. Zdarzało się nawet (kiedy młoda byłam), ze
                    kiedy na spotkaniu eksperckim byłam jedyna kobietą jeden z drugim
                    zwracał się do mnie, żebym np. mu skserowała notatki, herbatkę
                    podała czy coś. A potem było zdziwienie i wstyd, kiedy okazywało
                    się, że nie jestem sekretarką tylko prowadzącą spotkanie :)

                    Wyrobienie sobie autorytetu w tzw. środowisku trwało latami. Ale jak
                    się jakiś "nowy" pojawia, to na nowo zaczyna się traktowanie mnie z
                    góry. Dopóki znowu nie udowodnię że nie jesetm wielbłądem...

                    A facet przychodzi - i ON SIĘ ZNA I TYLE :)
        • pochodnia_nerona Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:32
          No, ale doszło i to mimo tego, że nadal panowało chrześcijaństwo, jeśli do tego
          pijesz ;-) Oczywiście, nastąpiło to też dzięki rozłamowi w Kościele katolickim,
          niemniej taki rozłam nastąpił, natomiast sytuacja w islamie wygląda dramatycznie.
    • postponed Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:24
      w sprawie krzywdy kobiet na dalekim wschodzie najgłośniej zawsze krzyczą
      europejczycy i amerykanie a nie sami zainteresowani. dla Was to nie do pojęcia,
      że gdzie indziej na świecie może być inaczej niż na naszym podwórku? że istnieje
      religia które wyznawcy ją akceptują w 100% i nie chcą jej zmieniać?
      ja bym się w tamtym świecie nie odnalazła, ale tak samo kobiety z Jemenu nie
      odnalazłyby się w europie
      • facettt bzdury 21.03.10, 21:28
        postponed napisała:

        > w sprawie krzywdy kobiet na dalekim wschodzie najgłośniej zawsze krzyczą
        > europejczycy i amerykanie a nie sami zainteresowani. dla Was to nie do pojęcia,
        > że gdzie indziej na świecie może być inaczej niż na naszym podwórku? że istniej
        > e
        > religia które wyznawcy ją akceptują w 100% i nie chcą jej zmieniać?
        > ja bym się w tamtym świecie nie odnalazła, ale tak samo kobiety z Jemenu nie
        > odnalazłyby się w europie

        bzdury.
        bislam to najglupsza idea na swiecie - jaka istnieje.
        moze - powiedzmy sobie to jasno
        glupsza nawet od komunizmu.
        jestem pewien, ze to badziewie
        jak i komunizm - kiedys upadnie.

      • justysialek Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:39
        Odwieczny dylemat: czy zabronić komuś na siłę np samobójstwa albo
        samookaleczenia, jeśli on tego chce? czy na siłę wyrywać kogoś z
        sekty? (jakim prawem decydujemy co jest sektą?) czy zamykac w
        szpitalu pschiatrycznym osoby, które czerpią satysfakcję z cięcia
        swojego ciała żyletką?... i wreszcie: czy uświadamiać kobietę
        obrzezaną, że wycinanie części jej narządów płciowych nie jest
        konieczne do prowadzenia szczęśliwego życia? Czy uświadamiać, że
        Koran wcale nie nakazuje ciemiężenia kobiet?.... hmmmm
      • princess_yo_yo Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:29
        z jemenu na daleki wschod troche daleko. co do reszty wywodu,
        rozumiem ze tak samo nalezy traktowac ofiary przemocy domowej wszak
        one tez czesto nie chca nic zmieniac. kobiety z bliskiego wschodu
        doskonale odnajduja sie w europie, pod warunkiem ze sa w stanie
        przeciwstawic sie tradycji i rodzinie - a to nie jest latwe, w koncu
        wiele dziewczyn z forum, europejek, tez ma z tym klopoty.
    • justysialek Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 21:34
      To jest naturalne ludzkie zachowanie - racjonalizacja! Nie ma w tym
      nic nadzwyczajnego.

      Te kobiety zostały tak wychowane (chodzi mi tu o indoktrynację
      religijną i kulturową). Powtarzano im to w domu, w szkole, w
      meczecie. Kiedy zadawały pytania to spotykały sie z ostrą reakcją.
      Słyszały, że zachowują się źle, że to nie przystoi itd. Wszyscy w
      ich otoczeniu tak żyją, żyli od setek/tysięcy lat! Natomiast
      pojedyncze przypadki, które próbowały się sprzeciwić spotykała
      straszna kara! Więc taka kobieta się poddawała presji, żyła w ten
      sposób wiele lat, wypełniając nakazy, poświęcając się, cierpiąc.
      Musi teraz wmawiać sobie i innym, że to ma sens (odwieczny porządek,
      wola boża itd), bo inaczej wpadłaby w obłęd. Dlatego często to
      właśnie kobiety bronią tak zaciekle tych patriarchalnych praw. I nie
      chodzi tu o zemstę nad młodymi kobietami za ich własne krzywdy a
      bardziej o tragizm ich sytuacji, strach przed spojrzeniem prawdzie w
      oczy: że ktoś jej zmarnował życie i naraził na cierpienia bez
      powodu... z czystego okrucieństwa.

      Podobnie jest ze zjawiskiem obrzezania kobiet - którego dokonują
      kobiety i na które nalegają zwykle kobiety - a dokładnie matki. One
      po prostu muszą wierzyć, że to ma głęboki sens (a że w to wierzą, to
      i chcą tego "dla dobra" swoich córek), bo inaczej wszystkie by
      popadły w głęboką depresję, jak każda ofiara przemocy, gwałtu,
      molestowania. Musiałaby przyznać, że ktoś je okaleczył bez powodu.
      --
      My pretty mouth will frame the phrases that will
      Disprove your faith in man
      • la-bast Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:24
        proponuje sie zajac naszym wlasnym podworkiem,religia katolicka i
        jej skutkami,typu 10osobowe rodziny bez grosza przy duszy plodzace
        nastepne pomtomstwo,bo jak Bog da dziecko to i da na dziecko.
        Dlaczego w Polsce nie ma aborcji?zmienmy to, tak bardzo lubimy sie
        wtracac w obce nam kulturowo zwyczaje,a dla wlasnych, tez nie zawsze
        dobrych nie robimy nic.Jan poszukaj tematow w Polsce.
        • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 22:59
          la-bast napisała:

          > Dlaczego w Polsce nie ma aborcji?

          mamy aborcję, tyle że niektórym się marzy aborcja jako ekwiwalent środków
          antykoncepcyjnych, na żądanie, w dowolnym momencie ciąży i z dowolnego powodu
            • lacido Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:07
              la-bast napisała:

              > uwazam,ze aborcja powinna byc dostepna do 12tyg ciazy bez wzgledu na
              > powod,tak jest w Niemczech.

              jasne bo Niemcy są wyrocznią w każdej kwestii ;/ kiepski argument
            • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:16
              https://www.ebrzuszek.pl/ciaza/tydzien%20po%20tygodniu/ciaza_tydzien12b.jpg

              i w takich Niemczech bezkarnie można takiemu małemu dać "kulkę w łeb" tak bez
              powodu bo dajmy na to matka schlała się na imprezie i dała dupy nie temu co trzeba

              cywilizowany kraj w XXI wieku, śmiechu warte a może raczej smutku...
              • la-bast Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:22
                oczywiscie korrony argument,ze aborcje przeprowadzaja kobiety,ktore
                daly doopy na imprezie.Widzisz roznice miedzy do 12tyg a 12tyg,wedlug
                medycyny caly tydzien robi wielka roznice.Mi.in chodzi o system nerwowy.
                W Polsce jest to samo tylko nielegalnie i dlatego takie malemu w 20tyg
                ciazy tez dja "kulke w leb" skoro uwazasz to za lepsze to gratuluje.Tym
                bardziej,ze dzieki takiemu podziemi istnieje wieksze ryzyko,ze kobieta
                tez umrze, albo bedzie miala powiklania za ktore zaplaca oczywiscie
                podatnicy.
                • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:31
                  la-bast napisała:

                  > oczywiscie korrony argument,ze aborcje przeprowadzaja kobiety,ktore
                  > daly doopy na imprezie

                  niekoniecznie na imprezie,mogły dać w domu, w samochodzie, w windzie, na
                  cmentarzu, wszystko zależy od fantazji... szkoda tylko, że własny brak wyobraźni
                  chcą później zrzucić na kark nienarodzonego dziecka

                  normalne kobiety nie dokonują aborcji z powodów innych niż gwałt czy zagrożenie
                  zdrowia lub życia matki lub dziecka

                  reszta poddających się aborcji to wyrodne, egoistyczne i pozbawione kręgosłupa
                  moralnego kobiety, które nie potrafią wziąć odpowiedzialność za własne czyny
                  • la-bast Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:39
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > la-bast napisała:
                    >
                    > > oczywiscie korrony argument,ze aborcje przeprowadzaja kobiety,ktore
                    > > daly doopy na imprezie
                    >
                    > niekoniecznie na imprezie,mogły dać w domu, w samochodzie, w windzie,
                    na
                    > cmentarzu, wszystko zależy od fantazji... szkoda tylko, że własny
                    brak wyobraźn
                    > i
                    > chcą później zrzucić na kark nienarodzonego dziecka

                    brak wyobrazni?kobieta zabezpieczajaca sie wpada, jaki brak wobrazni
                    tutaj widzisz?
                    >
                    > normalne kobiety nie dokonują aborcji z powodów innych niż gwałt czy
                    zagrożenie
                    > zdrowia lub życia matki lub dziecka

                    normalne kobiety robia wszystko by ich dziecko mialo jak najlepiej, dom
                    dziecka,glod itd.nie jest wymarzona przyszloscia dla ich dziecka
                    >
                    > reszta poddających się aborcji to wyrodne, egoistyczne i pozbawione
                    kręgosłupa
                    > moralnego kobiety, które nie potrafią wziąć odpowiedzialność za
                    własne czyny

                    one wlasnie biora odpowiedzialnosc za wlasne czyny,bior na siebie
                    traume aborcji, nie obciazaja panstwa ani nie skazuja dzieci na
                    wegetowanie lub dom dziecka
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:47
                      la-bast napisała:

                      > brak wyobrazni?kobieta zabezpieczajaca sie wpada, jaki brak wobrazni
                      > tutaj widzisz?

                      oczywiście, żaden środek antykoncepcyjnych nie daje 100% pewności i powinny się liczyć z możliwością wpadki


                      > one wlasnie biora odpowiedzialnosc za wlasne czyny,bior na siebie
                      > traume aborcji, nie obciazaja panstwa

                      ale chrznisz farmazony, bo już ci uwierzę, że robią to w trosce o budżet państwa...

                      > nie skazuja dzieci na
                      > wegetowanie lub dom dziecka

                      kolejna bzdura kłamliwie powtarzana przez zwolenniczki zabijania nienarodzonych dzieci, odpowiedziałem już na nią tutaj
                      forum.gazeta.pl/forum/w,16,109024796,109039028,Re_kobiety_w_Jemenie.html
                        • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:02
                          justysialek napisała:

                          > W ILU DOMACH DZIECKA BYŁEŚ?!

                          Fizycznie w jednym, praktycznie w czasie studiów miałem praktyki nauczycielskie
                          w tzw. klasie integracyjnego w której kilkoro dzieci było z domu dziecka, liczy się?

                          A ty w ilu domach dziecka byłaś i co to ma do rzeczy?
                          Czy jeśli jestem przeciwnikiem znęcania się nad zwierzętami w ubojni ale nigdy
                          fizycznie w takiej nie byłem to moje zdanie już się nie liczy?
                          • justysialek Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:34
                            Fizycznie byłam w więcej niż 5-ciu ale współpracowałam z wieloma
                            placówkami i wieloma wychowawcami. Nawet teraz mam kilku
                            podopiecznych i wk..rwia mnie takie pieprzenie.
                            Może sobie poszukaj statystyk na temat tego ile kobiet oddaje dzieci
                            do domu dziecka tuż po porodzie z całkowitym zrzeknięciem się praw!

                            Zwykle sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana. Mamusia zmuszona
                            do ciąży i porodu jednak zaczyna coś do dziecka czuć i zabiera do
                            domu. Z dzieckiem zapoznaje sie tatuś, babcia itd. Rodzinka jest
                            patologiczna, więc albo dziecko jest zaniedbane albo maltretowane i
                            prędzej czy później trafia do domu dziecka - z ogromnym bagażem
                            emocjonalnym, pretensją do całego świata i nieuregulowaną sytuacją
                            prawną (bo tatuś sie jednak zastanawia i nie chce sie praw zrzec
                            albo wyjechał na saksy i mogą go sobie szukać). Potem ja muszę się
                            tymi dziećmi zajmować i patrzeć na to wszystko.

                            A tak to by małego nie było i byłoby mu lepiej!
                            • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:38
                              justysialek napisała:

                              > A tak to by małego nie było i byłoby mu lepiej!

                              Gdyby wysterylizować większość Afrykańczyków też byłoby im lepiej, tzn. tym
                              dzieciom co muszą żyć w nędzy i pracować jak dorośli będąc dziećmi. Prawda? Twój
                              sposób myślenia...
                              • justysialek Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:47
                                Jak pisałam: dyskusja z teoretykiem...

                                Wyłuszczę Ci w skrócie, bo już mam dość tej jałowej dyskusji
                                przypominającej rozmowę ze ścianą: nie chodzi o nędzę, ani
                                koniecznośc pracy! Chodzi o traumę, urazy psychiczne tak duże, że
                                takie dziecko nie zostanie nigdy normalnym członkiem
                                społeczeństwa... no może po wieloletniej psychoterapii.
                                Nie będzie w stanie zaufać, kochać, założyć rodziny - albo założy i
                                będzie to rodzina patologiczna, z której wyjdą w świat kolejne
                                skrzywione istotki.
                                • justysialek Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:50
                                  np jeden z moich podopiecznych z domu dziecka (7-latek) bierze
                                  psychotropy, bo bez nich jest jednym kłębkiem nerów i agresji
                                  kierowanej wobec wszystkich dookoła i samego siebie! Ciekawe, kto go
                                  zabierze do domu?!
                                  ...żal mi go jak diabli ale ja bym go nie wzięła - jakbyś zobaczył,
                                  co on wyprawia tez byś nie wziął, bo byś się bał!
                      • la-bast Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:58
                        jan_hus_na_stosie napisał:

                        > oczywiście, żaden środek antykoncepcyjnych nie daje 100% pewności i
                        powinny się
                        > liczyć z możliwością wpadki

                        to po co stosowac antykoncepcje skoro i tak w efekcie trzeba miec
                        dziecko

                        >
                        > ale chrznisz farmazony, bo już ci uwierzę, że robią to w trosce o
                        budżet państw
                        > a...

                        ceikawe,ze odniosles sie tylko do budzetu, a nie do reszty mojej
                        wypowiedzi,tak dbaja o swoje bezpeiczenswo finansowe,tym samym nie
                        skazuja podatnikow na placenie,becikowych,utrzymania w domach
                        dziecka,socjalnych srodkow itd.
                        >

                        > kolejna bzdura kłamliwie powtarzana przez zwolenniczki zabijania
                        nienarodzonych
                        > dzieci, odpowiedziałem już na nią tutaj
                        > forum.gazeta.pl/forum/w,16,109024796,109039028,Re_kobiety_w_Jemenie.html

                        to co piszezs jest nieprawda,kobieta ktora nie chce dziecka, a nie
                        bedzie dbala o jego dobro,co moze spowodowac rozne skutki.Bedzie pila
                        alkohol,moze urodzic dziecko z FAS,nie bedzie chodzic do
                        ginekologa,jest duza szansa, ze w wyniku jakiegos
                        zakazenia,czegokolwiek dziecko urodzi sie chore,to samo z porodem.Zmus
                        kobiete do urodzenia dziecka ktorego nie chce,duza szansa na porod
                        kleszczowy,wiazace sie z tym niedotlenienie,uposledzenia.
                        Ile chorych dzieci che ktos zaaadoptowac 2%, a moze i mniej.
                        WW dodatku spoleczenstwo pietnuje matki ktore oddaly dzieci do adopcji.

                        Nie napislaes jaka roznica jest miedzy usunieciem chorego dziecka a
                        zdrowego.Dziecko to dziecko,matka powinna kochac je jakie jest.Skoro
                        nie kocha to tez jest wyrodna.

                        Nie bede tu z toba dyskutowac o aborcji,bo to nie watek o tym.
                        zaloz taki jesli czujesz potrzebe dalszej dyskusji.
                        Zwrocilam uwage,ze powinnienes sie zajac problemami twojego kraju a nie
                        krajow islamu.
              • justysialek Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:31
                Urodzenie dziecka ma być karą za chlanie i dawanie d.py?! Super
                podejście. Zmuśmy do rodzenia na siłę te wszystkie głupie su.ki!
                Teraz idź do najbliższego domu dziecka i wytłumacz to tym dzieciom,
                bo one też ponoszą tę karę.

                ...btw: znalazł się przeciwnik zamordyzmu!
                • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:37
                  justysialek napisała:

                  > Urodzenie dziecka ma być karą za chlanie i dawanie d.py?!

                  a zabicie nienarodzonego dziecka ma być dla niego karą za to, że ma głupią i
                  wyrodną matkę?

                  > Teraz idź do najbliższego domu dziecka i wytłumacz to tym dzieciom,
                  > bo one też ponoszą tę karę.

                  bzdury opowiadasz, jeśli kobieta nie chce mieć dziecka może zaraz po porodzie
                  podpisać dokument, że zrzeka się praw do dziecka

                  wówczas dziecko ma czystą i jasną sytuację prawną i szansa, że trafi do adopcji
                  jest bliska 100%. Im dziecko mniejsze tym łatwiej je adoptować.
                  • la-bast Re: kobiety w Jemenie 21.03.10, 23:42
                    a wiesz jak niebezpieczny moze byc porod dla matki i dziecka?jeszcze
                    jesli kobieta jest zmuszona do urodzenia dziecka moze to byc koszmar.

                    nie widze roznicy miedzy aborcja zdrowego a chorego dziecka, to w koncu
                    tez dziecko,takie matki nie sa wyrodne?ciekawe czemu,w koncu zabijaja
                    dziecko
                        • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:05
                          justysialek napisała:

                          > Puknij się w głowę!

                          sama się puknij

                          > Dlaczego atakujesz ją personalnie?!

                          A co, prawda w oczy kole?


                          > To, że ktoś jest za prawem do wyboru, nie oznacza, że sam usuwa co
                          > miesiąc!

                          równie dobrze mogłaby napisać, że popiera złodziejstwo choć sama nie kradnie...
                          • justysialek Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:41
                            Ja jestem w ciąży i nie zamierzam usuwać, a za prawem do aborcji
                            byłam, jestem i będę!
                            To są twoje dywagacje i zwykłe obrażanie kogoś - żadna tam prawda,
                            nie pochlebiaj sobie!

                            A w ogóle to mnie wk..wiłeś aż mnie brzuch rozbolał.
                            • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:50
                              justysialek napisała:

                              > Ja jestem w ciąży i nie zamierzam usuwać

                              Cóż za wspaniałomyślność z twojej strony i poświęcenie, aż jestem pod wrażeniem...


                              > a za prawem do aborcji
                              > byłam, jestem i będę!

                              A ja jestem przeciw, byłem i będę. I nigdy nie zagłosuję na partię, która jest
                              za zliberalizowaniem prawa do aborcji, tyle chociaż mogę zrobić.

                              > A w ogóle to mnie wk..wiłeś aż mnie brzuch rozbolał.

                              trzeba było poddać się aborcji, to by cię nie rozbolał...
                              • la-bast Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 00:56
                                przesadziles jan, to miala byc dykusja, nie rozumiem w jakim celu
                                atakujesz wszystkich slownie.Nie zmienisz cudzych pogladow, a agresja
                                slowna ktora staosujesz nie swiadczy dobrz,ale tylko o tobie.Jesli nie
                                chcesz sie wypowadac na poziomie to lepiej zakonczmy.
                                • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 01:07
                                  la-bast napisała:

                                  > Nie zmienisz cudzych pogladow

                                  wychodząc z takiego założenia może w ogóle nie powinno się dyskutować bo
                                  przecież i tak każdy będzie trwał przy swoim

                                  > a agresja
                                  > slowna ktora staosujesz nie swiadczy dobrz,ale tylko o tobie

                                  na szczęście to jest jedyny rodzaj agresji jaki mi się zdarza stosować

                                  > Jesli nie
                                  > chcesz sie wypowadac na poziomie to lepiej zakonczmy.

                                  po prostu mnie zirytowałyście, ale w porządku, najwyższy poziom irytacji już mi
                                  przeszedł, więcej agresji w tym wątku z mojej strony już nie będzie...
                                  • la-bast Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 01:17
                                    mialam na mysli,ze nie zmienisz cudzych pogladow stosujac agresje
                                    slowna.Gorzej, utwierdzisz swym zachowaniem strone przeciwna przy
                                    pozostaniu przy wlasnym zdaniu.Agresja jest odbierana jako brak
                                    argumentow, a jak wiesz brak argumentow powoduje,ze nikt nie chce
                                    przejsc na ta strone gdzie argumenty w jego mniemaniu nie istnieja.
                              • justysialek Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 01:03
                                jan_hus_na_stosie napisał:

                                > Cóż za wspaniałomyślność z twojej strony i poświęcenie, aż jestem
                                pod wrażeniem

                                ...o co ci chodzi?! Weź, się zastanów na spokojnie a potem wróć do
                                pisania. To Twoje słowa:

                                jan_hus_na_stosie 21.03.10, 23:51 Odpowiedz
                                napisz wprost, że pieprzenie się jest dla ciebie ważniejsze niż
                                wartość
                                ludzkiego życia, życia nienarodzonego dziecka, które posiada twoje
                                geny


                                bo czyż tak nie jest?

                                jan_hus_na_stosie 22.03.10, 00:05 Odpowiedz justysialek napisała:

                                > Dlaczego atakujesz ją personalnie?!

                                A co, prawda w oczy kole?



                                > trzeba było poddać się aborcji, to by cię nie rozbolał...

                                Możesz być z siebie dumny! Prosze Państwa: oto prawdziwy obrońca
                                życia, człowiek o gołebim sercu i nienagannych manierach.
                                Żegnam.
                                • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 01:13
                                  justysialek napisała:

                                  > Możesz być z siebie dumny! Prosze Państwa: oto prawdziwy obrońca
                                  > życia, człowiek o gołebim sercu i nienagannych manierach.
                                  > Żegnam.

                                  Masz rację, ze zdaniem "trzeba było poddać się aborcji, to by cię nie rozbolał..." to przegiąłem, choć dobrze wiesz, że była to ironia...

                                  I nigdy nie twierdziłem, że moje maniery są nienaganne, a co do gołębiego serca to nie mi to oceniać :/


                                  Przepraszam
                                  • justysialek Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 01:26
                                    OK
                                    <wyciąga rękę na zgodę>

                                    Wiesz, może to na serio hormony (chociaż nienawidzę zasłaniania się
                                    takimi sprawami) ale trochę trudno ciężarnej wyczuć ironię w takich
                                    słowach - kwestia punktu widzenia.
                                    Przyznaję, że niepotrzebnie napisałam to o bólu brzucha, zabrzmiało
                                    jak oskarżenie. Nie o to mi chodziło.
                                    • jan_hus_na_stosie Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 01:37
                                      ok :)

                                      mam tylko nadzieję, że w przyszłości swoje poglądy uda mi się wyrażać w dużo
                                      łagodniejszej i bardziej kulturalnej formie, choć przy moim temperamencie i
                                      zawziętości to nie będzie proste zadanie :)

                                      dobrej nocy
                              • skarpetka_szara Re: kobiety w Jemenie 22.03.10, 15:59
                                Janie, naprawde jestes palantem.

                                znajdz sobie dziewczyne, uprawiaj regularnie seks, moze nie
                                bedziesz taki zdewodczaly.

                                jan_hus_na_stosie napisał:

                                > justysialek napisała:
                                >
                                > > Ja jestem w ciąży i nie zamierzam usuwać
                                >
                                > Cóż za wspaniałomyślność z twojej strony i poświęcenie, aż jestem
                                pod wrażeniem
                                > ...
                                >
                                >
                                > > a za prawem do aborcji
                                > > byłam, jestem i będę!
                                >
                                > A ja jestem przeciw, byłem i będę. I nigdy nie zagłosuję na
                                partię, która jest
                                > za zliberalizowaniem prawa do aborcji, tyle chociaż mogę zrobić.
                                >
                                > > A w ogóle to mnie wk..wiłeś aż mnie brzuch rozbolał.
                                >
                                > trzeba było poddać się aborcji, to by cię nie rozbolał...
                                >
                                >