Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 09:49
wreszcie jakis polityk ktory kieruje sie zdrowym rozsądkiem a nie podlizuje
sie wyborcom takich ludzi nam trzeba i powinnismy sie cieszyc ze on ma szanse
byc prezydentem USA

info.onet.pl/874218,12,item.html
    • tralalumpek Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk 21.02.04, 09:53
      W rodzinnej prasie austriackiej nie zbiera pochwal. Dzisiejszy Der Standard
      niezbyt przyjaznie pisze o Arnoldzie, podobnie jak i reszta mediow. Obrywa mu
      sie glownie za kare smierci.
    • Gość: norma Zgadzam się! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 09:53
      Przez homoseksualizm rozpadl się Rzym (plus pare innych powodow). I to nie sa
      zarte. Wsadzanie innemu facetowi czlonka w odbyt jest tak obrzydliwe i swiadczy
      o takim upadku czlowieka, ze nie moze on stanowic wartosciowej jednostki w
      spoleczenstwie.
      • tralalumpek Re: Zgadzam się! 21.02.04, 09:57
        Gość portalu: norma napisał(a):

        > Przez homoseksualizm rozpadl się Rzym (plus pare innych powodow). I to nie sa
        > zarte. Wsadzanie innemu facetowi czlonka w odbyt jest tak obrzydliwe i
        swiadczy
        >
        > o takim upadku czlowieka, ze nie moze on stanowic wartosciowej jednostki w
        > spoleczenstwie.



        wow!
      • fan_gazety Generalny klasyfikatorze ludzi! 21.02.04, 12:06
        Gość portalu: norma napisał(a):

        > Przez homoseksualizm rozpadl się Rzym (plus pare innych powodow). I to nie sa
        > zarte. Wsadzanie innemu facetowi czlonka w odbyt jest tak obrzydliwe i
        swiadczy
        >
        > o takim upadku czlowieka, ze nie moze on stanowic wartosciowej jednostki w
        > spoleczenstwie.

        ** Wszystkich ludzi tak łatwo szufladkujesz? Co Ci do tego, co robią z soba
        dobrowolnie dorośli ludzie? Powiem tak: ludzie którzy tak łatwo oceniają
        innych - tu miejsce na Twój cytat - "nie mogą stanowić wartościowej jednostki w
        społeczeństwie". Podoba Ci się takie zdanie o sobie? Podoba Ci się to , że tak
        łatwo wyrzuciłem Cię z kręgu "wartościowych" jednostek?
        • Gość: norma Tak wlasnie klasyfikuje - IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 12:34
          jeszcze pare takich postmodernistow i stwierdzimy, ze ten, co w Niemczech zjadl
          czlonka swojego partnera (razem z tym partnerem) a potem zjadl tegoz partnera
          to takze wartosciowa spolecznie w swojej oryginalnosci jednostka. W koncu
          wszystko odbylo się za obopólną zgodą. Wsadzenie czlonka w odbyt faceta jest
          degrengoladą czlowieka. To jest dno, upadek, katastrofa. Obrzydliwosc. Tfu!

          • fan_gazety Klasyfikacje... oceny... szybka (i) jesteś! 21.02.04, 12:40
            Mordercę i homoseksualistę traktujesz równo?
            • fan_gazety PS. 21.02.04, 12:46
              No, przeciez to proste... Jesli to jest dla Ciebie obrzydliwe, to po prostu
              tego nie rób. I już. I daj innym żyć po swojemu jesli tylko nie są
              przestępcami.
            • Gość: norma Nie, nie traktuję równo, ale IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 12:48
              chce uświadomic Ci przez to przerysowanie, zatracanie i rozmywanie norm
              prowadzi do tragedii. Coraz czescie widzi sie przejawy silnego lobbingu
              srodowisk pedofilskich - a to obnizenie wieku dzieci, ktore moga uprawiac seks
              z ta sama plcia (chyba 16 lat lub nawet mniej w Anglii), a to adopcja przez
              pary homoseksualne (ciekaw jestem jaki odstek gejowkich par wytrzyma, aby w
              koncu nie wsadzic w dupe czlonka adoptowanemu chlopczykowi?). Itd, itp. A poza
              tym - morderca? Jaki morderca, przeciez tamten sie zgodzil na zabicie. Co
              najwyzej pomoc w samobojstwie. Nie bądź taki rygorystyczny. A że zjedli czlonka
              przed zejsciem jednego z nich? A co sie mial zmarnowac skoro tamten i tak już
              do piachu? To jest postmodernimzm stary. Zostaniesz obrabowany i zgwalcony w
              zaułku, a potem jeszcze wsadzony do kicia za to, ze osmieliles sie nawac tych
              co to zrobili bandytami/pedalami. Przejaskrawiam? Moze na razie. Zobaczymy za
              10 lat.



              • fan_gazety Re: Nie, nie traktuję równo, ale 21.02.04, 13:03
                Gość portalu: norma napisał(a):

                > chce uświadomic Ci przez to przerysowanie,
                ## uff, czyli jednak przerysowywanie...

                > zatracanie i rozmywanie norm
                > prowadzi do tragedii. Coraz czescie widzi sie przejawy silnego lobbingu
                > srodowisk pedofilskich - a to obnizenie wieku dzieci, ktore moga uprawiac
                seks
                > z ta sama plcia (chyba 16 lat lub nawet mniej w Anglii), a to adopcja przez
                > pary homoseksualne (ciekaw jestem jaki odstek gejowkich par wytrzyma, aby w
                > koncu nie wsadzic w dupe czlonka adoptowanemu chlopczykowi?). Itd, itp.

                ** Strasznie uogólniasz - tak jak byś znał co najmniej pare setek gejów.
                Odbieram to tak, że w ludziach tych widzisz wyłącznie seks. Sprowadzasz ich
                życie tylko do seksu, do pedofilii w dodatku. To nie w porządku, bo "na wszelki
                wypadek" chcesz część ludzi (homoseksualistów) traktowac jako potencjalnych
                przestępców. Skąd tyle uprzedzenia?

                > A poza
                > tym - morderca? Jaki morderca, przeciez tamten sie zgodzil na zabicie. Co
                > najwyzej pomoc w samobojstwie. Nie bądź taki rygorystyczny. A że zjedli
                czlonka
                >
                > przed zejsciem jednego z nich? A co sie mial zmarnowac skoro tamten i tak już
                > do piachu? To jest postmodernimzm stary. Zostaniesz obrabowany i zgwalcony w
                > zaułku, a potem jeszcze wsadzony do kicia za to, ze osmieliles sie nawac tych
                > co to zrobili bandytami/pedalami. Przejaskrawiam? Moze na razie. Zobaczymy za
                > 10 lat.

                ** No, przejaskrawiasz i to bardzo. W jednmym szeregu stawiasz czyny zbrodnicze
                z zachowaniami mniejszosci, których w ogóle nie da sie rozptrywac w takich
                kategoriach (seks analny).
                A wiesz, że odsetek dzieci-homoseksualistów w USA, wychowywanych przez pary
                homoseksualne jest taki sam jak w parach heteroseksualnych?? (Bodaj w Świecie
                Nauki sprzed patru lat był taki artykuł, ale nie jestem juz pewien, niestety)
                To były badania przeprowadzone na potężnej "próbie".
                >
                >
                >
              • Gość: iga Re: Nie, nie traktuję równo, ale IP: *.pl 21.02.04, 13:05
                norma - ty masz narąbane
                • Gość: Zawodowiec iga nie ma nic glupszego niz idealistki na sile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 13:34
                  ty wlasnie taka jestes gdyby twoj syn został gejem to bys sie przewroziła tak
                  jakbys stała no chyba ze jestes taka na sile less obrazona na wszystko i
                  podchadzaca z jedynie z roszczeniami do swiata
                  • Gość: iga Re: iga nie ma nic glupszego niz idealistki na si IP: *.pl 21.02.04, 13:39
                    emanujesz nieuctwem zawodowiec
                    EOT
                    • Gość: Zawodowiec jesli tak uwazasz ty wypad z mojego wątku!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 13:43
                      nie podoba sie to wiesz
                      • Gość: iga wątek zawodowca za zaproszeniem hahahaha IP: *.pl 21.02.04, 13:48
                        trafiło buraka w czuły punkt
                        • Gość: Zawodowiec jesli nie akceptujesz autora to co sie udzielasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 13:54
                          pod jego slowami?
                          jesli uwazasz mnie za buraczane zero to mnie powinnas zignorowac na samym
                          poczatku nie pisac ani jednego zdania pod moją opinią ze arni dobrze robi

                          ja uznajac sie za kompletne zero nawet bym nie napisal kropki w twym wątku

                          jasne czy nadal ciemnie pani IDEALISTKO?
                        • Gość: norma Iga - już się dośc IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 13:56
                          mocno ośmieszyłaś jak na ten krotki czas istnienia wątku. Idź załóż glany
                          Martensa, wytarte i nieco brudne dzinsy, potarmos troche zielone wlosy, zapal
                          trawke i do pubu. Twoi juz się pewnie zbierają. Alternatywnie: Zreszta pewnie i
                          tak zaraz przestaniesz pisac, bo ci sie limit 4 PLN za godzine w cafe internet
                          wyczerpie.

                          papatki dziewczynko
                          • Gość: iga Re: Iga - już się dośc IP: *.pl 21.02.04, 14:03
                            Tak norma twój styl wypowiedzi jest śmieszny - pisanie o członkach w dupach
                            jest żałosne. Fajnie, że to widzisz, szkoda że nie w swoich postach.
                            • Gość: norma Powiem Ci wiec, IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 14:11
                              ze nic nie wiesz o gejach, jesli tak piszesz. Ok. 90% istoty ich bycia razem to
                              wsadzanie sobie czlonka w dupe. I nie widze powodu, dlaczego tak boisz sie
                              nazwac rzeczy po imieniu. Moze być odbyt jak Ci to poprawi nastroj. Poznaj
                              troche gejow, a zrozumiesz, ze zwiazek zwiazkiem ale liczy sie glownie ostre
                              walenie. Wlasnie tak to nalezy okreslic. Jesli myslisz, ze liczy sie trzymanie
                              za raczke i rozmowy to powiem Ci, ze moze dotyczyc to nieznacznej mniejszosci
                              jedynie.
                              • Gość: iga Re: Powiem Ci wiec, IP: *.pl 21.02.04, 14:15
                                widze, że szczegóły pożycia gejów baaaaardzo cie intersują....
                                • Gość: norma Chyba nie przypuszczasz, ze IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 14:18
                                  nie przewidzialem takiej "repliki"? No cóż, "wedle stawu grobla" (poproś kogoś
                                  niech Ci wytlumaczy przeslanie tego porzekadla).

                                  norma
                                  • Gość: iga Re: Chyba nie przypuszczasz, ze IP: *.pl 21.02.04, 14:27
                                    wow norma miał asa w rękawie LOL
                                    tutaj każdy może sobie napisać ze przewidział to, czy tamto, co więcej jest to
                                    bez znaczenia. Twoje zainteresowanie współżyciem homoseksualistów, do którego
                                    (rzekomo) żywisz obrzydzenie jest co najmniej niezdrowe, a uzaleznianie
                                    wartości człowieka od jego upodobań seksualnych nieuprawnione.
              • Gość: hetera szczyty logiki IP: *.res.east.verizon.net 21.02.04, 19:50
                Kilka uwag o wypowiedziach Normy:

                > Coraz czesciej widzi sie przejawy silnego lobbingu
                > srodowisk pedofilskich - a to obnizenie wieku dzieci, ktore moga uprawiac
                > seks z ta sama plcia (chyba 16 lat lub nawet mniej w Anglii)

                Hmmmm - jak to sie ma do Twojego "historycznego" argumentu o upadku
                spoleczenstw na skutek rozluzniania norm? Pozawalaja na seks 16-latkom,
                powiadasz? A co powiesz na wydawanie za maz 12-latek w sredniowiecznej i
                renesansowej Europie? Czy zby nasze postmodernistyczne prawo bylo jednak
                BARDZIEJ moralne od prawa w zlotym wieku europejskich wartosci??

                > ciekaw jestem jaki odstek gejowkich par wytrzyma, aby w
                > koncu nie wsadzic w dupe czlonka adoptowanemu chlopczykowi?

                To moze w ogole zabronic adopcji? Ciekawa jestem ilu "normalnych" tatusiow
                adopcyjnych wytrzyma, aby w koncu nie wsadzic czlonka w pochwe swojej
                adoptowanej coreczki? Byc moze Cie to zdziwi, ale zachowania pedofilskie
                rodzicow wobec dzieci zdarzaja sie czesciej rodzicom heteroseksualnym...


                • Gość: Norma hahaha IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 20:03
                  Tylko jedna replika - piszesz:

                  "Byc moze Cie to zdziwi, ale zachowania pedofilskie
                  rodzicow wobec dzieci zdarzaja sie czesciej rodzicom heteroseksualnym..."

                  Masz jakies dane na ten temat? Wyniki badań na porównywalnych populacjach,
                  randomizowane? Np. 1000 par malzenskich hetero po adopcji i 1000 par homo po
                  adopcji. Hihihi! Ciekawe skad weźmiesz 1000 par homo z adoptowanym dzieckiem?
                  Bo chyba, ze najdziesz 1 pare homo, w ktorej nic sie nie dzialo i 1000 hetero,
                  gdzie przypadkow negatywnych bylo 10 i stwierdzisz, ze w populacji par homo
                  odsetek wykorzystywania seksulanego adoptowanych dzieci = 0%, a w parach hetero
                  = 1%. Wiec pary hetero sa gorsze. Hihihihi! Mocna jesteś naukowo, chetnie
                  poczytam wyniki badań, potwierdzających Twoją teze, a najchetniej dowiem się
                  skąd wzięłaś populacje badane par homo z adoptowanymi dziecmi. Juz czekam na
                  dane :)))

                  Pzdr
                  Norma
                  • Gość: A.Sharon Re: hahaha IP: *.pl 21.02.04, 22:13
                    hihi sam sobie przeczysz głupiomądry
                    Jak widze doszedłeś wreszcie do tego, że nie ma reprezentatywnej próby rodzców
                    adopcyjnych homo, na podstawie której można by orzec, że adoptowanie dzieci
                    przez takie pary niesie ze sobą szczególne ryzyko wykorzystywania seksualnego.
                    hihihi ciekawe co teraz wymyślisz w obronie swojej homofobii

                    as
                    • Gość: Norma A musisz IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 22:18
                      się podszywać? Niezbyt mi sie to podoba.

                      • Gość: A.Sharon Re: A musisz IP: *.pl 21.02.04, 22:20
                        podszywać? ciekawe skąd ci to przyszło do głowy uczony człowieku

                        • Gość: A. Sharon O! IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 22:22
                          To nie takie trudne. W koncu to moj inny nick :)

                          as

                          • Gość: Boża Podszywka Re: O! IP: *.pl 21.02.04, 22:25
                            Widzisz jak łatwo cie rozpoznać....
                            • Gość: as No i IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 22:27
                              co w związku z tym? Coś złego "zrobiłem", powiedziałem? Chętnie się dowiem :)

                              as
                              • Gość: no nick Re: No i IP: *.pl 21.02.04, 22:35
                                rusz łepetyną hihihi
                                nie chce mi sie już tracić czasu na twoją homofobie
                                bye
                                • Gość: as ????? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 22:45
                                  uciekamy?
                                  • Gość: A.Sharon Re: ????? IP: *.pl 21.02.04, 23:09
                                    Widze barana głowo, że jesteś takie dno, iż nie potrafisz docenić łaskawie
                                    danej ci szansy zachowania resztek godności. Skompromitowałeś w tym wątku nie
                                    tylko normę, lecz również swój głowny nick. Łatwo cie rozpoznac, ponieważ twoja
                                    wypaczona osobowość manifestuje się w każdym poscie. Pisząc o członkach w
                                    dupach zszedłeś już do parteru, ale histerie i nienormalne zacietrzewienie
                                    zarzucano ci nie raz. Widac, ze masz nie równo pod deklem, a ty jesteś tak
                                    głupi, że zamiast zamilknąć po pierwszej prowokacji brniesz w to bagno, nie
                                    pomyslawszy nawet, że może obnażasz się właśnie przed swoim sąsiadem.
                                    Wyłożyłeś się maksymalnie i przekroczyłeś granice śmieszności, dlatego nie bawi
                                    mnie już twoja bazgranina. Kopanie leżącego nie daje satysfakcji.
                                    • Gość: norma Kolejny/a IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 23:31
                                      psychol na necie. Fuck!
                  • bukfa Do normy 21.02.04, 22:33
                    >Juz czekam na dane :)))

                    Juz sluze danymi: Carole Jenny, et al. "Are Children at Risk for Sexual Abuse
                    by Homosexuals?" opublikowanego w prestizowym naukowym pismie "Pediatrics"
                    (94/1, rok 1994) i artukulu Davida Newtona "Homosexual Behavior and Child
                    Molestation: A Review of the Evidence" w pismie "Adolescence" (XIII/49, rok
                    1978)

                    Zauwaz ze nie sa to pisma srodowisk gejowskich, a profesjonalne naukowe
                    publikacje.

                    Krotkie podsumowanie tych opracowan ponizej (jesli hccesz to sluze tlumaczeniem
                    na polski, ale pozniej, bo teraz wychodze):

                    <There is no connection between homosexuality and pedophilia. All of the
                    legitimate scientific evidence shows that. Sexual orientation, whether
                    heterosexual or homosexual, is an adult sexual attraction to others.
                    Pedophilia, on the other hand, is an adult sexual attraction to children.
                    Ninety percent of child abuse is committed by heterosexual men. In one study of
                    269 cases of child sexual abuse, only two offenders were gay or lesbian. Of the
                    cases studied involving molestation of a boy by a man, 74 percent of the men
                    were or had been in a heterosexual relationship with the boy's mother or
                    another female relative. The study concluded that "a child's risk of being
                    molested by his or her relative's heterosexual partner is over 100 times
                    greater than by someone who might be identifiable as being homosexual, lesbian,
                    or bisexual">



                    • Gość: norma Phi! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 22:56
                      Juz sluze danymi: Carole Jenny, et al. "Are Children at Risk for Sexual Abuse
                      by Homosexuals?" opublikowanego w prestizowym naukowym pismie "Pediatrics"
                      (94/1, rok 1994) i artukulu Davida Newtona "Homosexual Behavior and Child
                      Molestation: A Review of the Evidence" w pismie "Adolescence" (XIII/49, rok
                      1978)

                      Dane sprzed 10 i sprzed prawqie 30 lat, gdy problem małżeństw homo był
                      efemerydą. Badana populacja jest niewiarygodna dla mnie, gdyż moja główna obawa
                      to ta przed wykorzystywaniem dzieci prez pary homo. Analiza ilościowa jest tu
                      dośc myląca - wystarczy bowiem, ze na 100 par 1 dziecko bedzie molestowane to
                      juz jest to argument przeciw adopcji prez pary homo. Jest tak ponieważ
                      podejmowane tu działanie (legalizacja adopcji przez pary homo) ma być wolne od
                      takich zagrożeń - jest to działanie ryzkowne i musi być prześwietlone. To nie
                      jest ważne w jakim odsetku lek powoduje wady płodu. Wystarczy, ze je powoduje,
                      aby nie dopuścić do jego stosowania w ciąży.

                      Zauwaz ze nie sa to pisma srodowisk gejowskich, a profesjonalne naukowe
                      publikacje.

                      Krotkie podsumowanie tych opracowan ponizej (jesli hccesz to sluze tlumaczeniem
                      na polski, ale pozniej, bo teraz wychodze):

                      <There is no connection between homosexuality and pedophilia. All of the
                      legitimate scientific evidence shows that.
                      Takie zdanie to zwykły bełkot publicystyczny. To kpina!!!

                      Sexual orientation, whether heterosexual or homosexual, is an adult sexual
                      attraction to others.
                      Ciekawe jak się do tego mają działania obecnie w NY, gdzie tworzone sa szkoły
                      średnie dla dzieci o orientacji homo. Ale mniejza z tym, nie zbaczajmy z tematu.

                      Pedophilia, on the other hand, is an adult sexual attraction to children.
                      Ninety percent of child abuse is committed by heterosexual men. In one study of
                      269 cases of child sexual abuse, only two offenders were gay or lesbian.

                      Hahahaha. Ciekawe według jakiej definicji. Być moze ich po prostu pytano.
                      Ciekawe też, czy za określenie się jako gay/lesba groził surowszy wyrok. Wtedy
                      wszystko bedzie jasne. Ale to nie najistotniejsze.

                      Of the cases studied involving molestation of a boy by a man, 74 percent of the
                      men were or had been in a heterosexual relationship with the boy's mother or
                      another female relative.

                      Czyli można domniemywać, ze co najmniej co czwarte dziecko adoptowane przez
                      pary homo zostanie poddane molestowaniu.

                      The study concluded that "a child's risk of being
                      molested by his or her relative's heterosexual partner is over 100 times
                      greater than by someone who might be identifiable as being homosexual, lesbian,
                      or bisexual">

                      Natury nie zmienimy, ludzie tacy sa ubolewam, ze hetero molestuja dzieci.
                      Stwierdzam jednak w podsumowanu, ze dodawanie do tego molestowania przez homo
                      to idiotyzm. Zasada wszystko albo nic powinna obowiązywać. A weź pod uwagę, ze
                      nie ma naprawde dobrych badań z powodu braku populacji. Domniemuję jednak, ze
                      od 20 do 50% dzieci w parach homo byloby molestowanych. To oczywiscie jedynie
                      moje projekcje, ale [niestety] mam niekiedy "nosa".

                      norma




                      • bukfa Re: Phi! 22.02.04, 00:37
                        > A weź pod uwagę, ze
                        > nie ma naprawde dobrych badań z powodu braku populacji.

                        Tym bardziej nie nalezy "na wszelki wypadek" szkalowac niewinnych ludzi.
                        Zwlaszcza ze dotychczasowe dane (na tyle kompletne na ile to mozliwe w tej
                        chwili) wskazuja dobitnie calkowity brak powiazania pomiedzy molestowaniem
                        dzieci a homoseksualna orientacja molestujacego (wrecz przeciwnie...).

                        > Domniemuję jednak, ze
                        > od 20 do 50% dzieci w parach homo byloby molestowanych. To oczywiscie jedynie
                        > moje projekcje, ale [niestety] mam niekiedy "nosa".

                        Na szczescie "nos" czy "domniemanie" nie sa oficjalnie uznanymi narzedziami
                        badawczymi. (150 lat temu wiekszosci Europejczykow "nos" podpowiadal ze Darwin
                        to niebezpieczny maniak. Jesli cofniesz sie dalej w czasie, tak samo reagowano
                        na Kopernika, Galileusza itp. To ze ludziom sie cos "intuicyjnie wydaje"
                        swiadczy najwyzej o gleboko zakorzenionych przyzwyczjeniach, ale nie ma
                        wartosci poznawczej.) Precz z ciemnogrodem.
                      • szmaja Re: Phi! 22.02.04, 09:34
                        > Czyli można domniemywać, ze co najmniej co czwarte dziecko adoptowane przez
                        > pary homo zostanie poddane molestowaniu.
                        takie to niby madre z tymi testami zrandomizowanymi, takie uczone, a statystyk
                        czytac nie umie...
                        mozna domniemywac, ze 25% zmoelstowanych dzieci bedzie pochodzilo z rodzin
                        homosleksualnych. czy z to nie zmienia postaci rzeczy?

                        poza tym, z jednej strony sadzisz, ze homoseksualisci sa najwiekszym
                        zagrozeniem dla dzieci, a z drugiej caly czas upierasz sie przy zbyt nieskim
                        poziomie ufnosci takich testow. zdecyduj sie.
                        • Gość: norma ? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 11:37
                          Psychol? Lecz się.
                      • fan_gazety Do Normy 22.02.04, 12:28
                        >Dane sprzed 10 i sprzed prawqie 30 lat, gdy problem małżeństw homo był
                        efemerydą.

                        ** Jeśli badania byly przeprowadzone dobrze, (a pewnie tak, bo w Pediatrics
                        nie jest łatwo publikować w ogóle, a gniotów w szczególności, jak w każdym
                        porządnym piśmie naukowym, w którym każda publikacja przechodzi przez etap
                        ostrej recenzji), to nie ma za bardzo znaczenia, kiedy i gdzie były one
                        robione, bo problem jest najważniejszy, i sposób jego rozwiązmia.

                        >Badana populacja jest niewiarygodna dla mnie, gdyż moja główna obawa
                        to ta przed wykorzystywaniem dzieci prez pary homo. Analiza ilościowa jest tu
                        dośc myląca - wystarczy bowiem, ze na 100 par 1 dziecko bedzie molestowane to
                        juz jest to argument przeciw adopcji prez pary homo. Jest tak ponieważ
                        podejmowane tu działanie (legalizacja adopcji przez pary homo) ma być wolne od
                        takich zagrożeń - jest to działanie ryzkowne i musi być prześwietlone. To nie
                        jest ważne w jakim odsetku lek powoduje wady płodu. Wystarczy, ze je powoduje,
                        aby nie dopuścić do jego stosowania w ciąży.

                        ** W takim razie adopcja nie jest możliwa w ogóle, bo i w parach
                        heteroseksualnych zdarzają się pedofile. Myślenie czarno-białe to nie jest
                        dobry pomysł na uchwalanie reguł społecznych. Opieranie się na pojedynczach
                        przypadkach nie ma żadnego sensu. Przy takim podejściu do życia, prawie
                        wszystko było by zakazane, np. używanie aut, które sa dziś najbardziej
                        śmiercionośnym przedmiotem codziennego użytku. Tak nie sposób działać.

                        >Hahahaha. Ciekawe według jakiej definicji. Być moze ich po prostu pytano.
                        Ciekawe też, czy za określenie się jako gay/lesba groził surowszy wyrok. Wtedy
                        wszystko bedzie jasne. Ale to nie najistotniejsze.

                        ** To są podstawowe pytania z zakresu metodyki badań i jesli coś nie jest
                        jasne, to zwykle uniemożliwia opublikowanie pracy. Jesli próbowałeś coś
                        publikować w zachodnich periodykach naukowych, to wiesz co mam na myśli. Jeśli
                        nie - to pogadaj z kimś, kto takie doświadczenia ma. Selekcja prac jest bardzo
                        ostra.

                        >Natury nie zmienimy, ludzie tacy sa ubolewam, ze hetero molestuja dzieci.

                        ** No tak, czyli molestowanie dzieci przez nich akceptujesz... No, ładnie.

                        >Stwierdzam jednak w podsumowanu, ze dodawanie do tego molestowania przez
                        homo to idiotyzm. Zasada wszystko albo nic powinna obowiązywać.

                        ** Nie,nie powinna i zwykle nie obowiązuje, bo świat jest szary, a nie czarno-
                        biały.

                        >A weź pod uwagę, ze nie ma naprawde dobrych badań z powodu braku populacji.
                        Domniemuję jednak, ze od 20 do 50% dzieci w parach homo byloby molestowanych.
                        To oczywiscie jedynie moje projekcje, ale [niestety] mam niekiedy "nosa".

                        ** No, właśnie - to TWOJE PROJEKCJE, które NIEKIEDY się spełniają. I to jest
                        dobry moment na zakończenie.
                        • Gość: norma Drogi fanie (grzecznie bedzie) IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 13:48
                          Przyznam szczerze, ze ująłeś mnie sposobem prowadzenia dyskusji, argumentacją i
                          kulturą. Jak się łatwo domyślasz moje nastawienie anty-homo nie jest tak
                          naprawde anty-personalne. Ja po prostu w chwili obecnej (moze kiedys to sie
                          zmieni) stoje na stanowisku, ze nie jest dobrze, aby ich zwiazki zyskaly prawa
                          rowne zwiazkom (malzenstwom) hetero. Wierze bowiem w sens prawa naturalnego a
                          to prawo dalo zdolnosc plodzenia dzieci parom hetero. I ich wychowywania. I w
                          tej kwsetii nie dojdziemy do porozumienia, gdyz jestesmy już na poziomie
                          aksjomatow. Moj jest taki, ze prawo naturalne powinno miec tu znaczenie
                          nadrzedne, Ty zas twierdzisz (pozwol, ze sobie pozwole na interpretacje), ze
                          podstawowe znaczenie ma umowa spoleczna. A umowa spoleczna jest pochodna
                          naszych ideologii. Doceniam jednak Twoją umiejetnosc dyskusji i walki o prawa
                          homo. Co nie zmiania faktu, ze twierdze i bede twierdzil, ze jesli nasza
                          cywilizacja ma przetrwac musi opierac sie na prawie naturalnym (oczywiscie w
                          swoim postmodernistycznym stylu mozesz zakwestionowac pojecie prawa naturalnego
                          przez przypisanie odczuwania co jest naturalne takze homoseksualistom, ale ja
                          to zbije arrgumentem ilosciowym - hetero są większością; gdy homo będa
                          większościa zostanie mi tylko się zamknąć). W każdym bądź razie uważam, ze
                          podążasz złą drogą i ktoś Ci nawkładał złych idei do mózgu. W zyciu podstawą
                          jest przetrwanie. Jak ci kiedyś śmierć zajrzy w oczy to wówczas (dopiero
                          wowczas) zrozumiesz właściwą hierarchie rzeczy.

                          norma
                          • fan_gazety Re: Drogi fanie (grzecznie bedzie) 22.02.04, 18:19
                            >Przyznam szczerze, ze ująłeś mnie sposobem prowadzenia dyskusji, argumentacją
                            i
                            kulturą. Jak się łatwo domyślasz moje nastawienie anty-homo nie jest tak
                            naprawde anty-personalne. Ja po prostu w chwili obecnej (moze kiedys to sie
                            zmieni) stoje na stanowisku, ze nie jest dobrze, aby ich zwiazki zyskaly prawa
                            rowne zwiazkom (malzenstwom) hetero.

                            ** Dzięki za otwartą i tak przychylną opinię o mojej pisaninie.

                            >Wierze bowiem w sens prawa naturalnego a
                            to prawo dalo zdolnosc plodzenia dzieci parom hetero. I ich wychowywania. I w
                            tej kwsetii nie dojdziemy do porozumienia, gdyz jestesmy już na poziomie
                            aksjomatow. Moj jest taki, ze prawo naturalne powinno miec tu znaczenie
                            nadrzedne, Ty zas twierdzisz (pozwol, ze sobie pozwole na interpretacje), ze
                            podstawowe znaczenie ma umowa spoleczna. A umowa spoleczna jest pochodna
                            naszych ideologii.

                            ** Wielu ludzi wierzy w sens prawa naturalnego, jako podstawy dla życia, prawa,
                            świata. Ale to jest niesłychanie różnorodnie stosowany i rozumiany termin.
                            Możesz więc wyjaśnić, jak to rozumiesz? Pewnie u podłoża tej wiary jest ufność,
                            że to co naturalne jest dobre. I wtedy pojawia się błędny wniosek, że to co złe
                            jest nienaturalne, bo jakżeby to: nasza wiara miała by mieć "złe" podstawy? I
                            to się nazywa "myślenie w kółko": Co jest dobre? No, to co naturalne. A co jest
                            naturalne? No, to co dobre.No ale takie myślenie nie może być podstawą to
                            formułowania ocen, prawda? Bo jest to myślenie "zamknięte" na argumenty z
                            zewnątrz. Dlatego podstawą funkcjonowania społeczeństw jest właśnie jakaś tam
                            umowa spoleczna, a nie, niestety mętne, "prawo naturalne". Istotne dla mnie
                            jest to, że żyjemy w kraju demokratycznym, gdzie taka umowa społeczna ma
                            znaczenie szczególne. I gdzie prawa jednostki są na miejscu pierwszym. Tak,
                            jest to ideologia, ale czyż jest lepsza?

                            > Doceniam jednak Twoją umiejetnosc dyskusji i walki o prawa homo.

                            ** Wiesz, właściwie to ja nie "walczę" (eeee tam, co to za walka - ot, pare
                            postów) o prawa dla homoseksualistów. Buntuję sie tylko przeciw łamaniu praw
                            jednostki, przeciw upraszczaniu, przeciw nieludzkiemu traktowaniu innych ludzi
                            tylko dlatego, że mają nietypowe preferencje seksualne. Buntuję się przeciw
                            niewiedzy, powielaniu stereotypów, ksenofobii itd., itd.

                            >Co nie zmiania faktu, ze twierdze i bede twierdzil, ze jesli nasza
                            cywilizacja ma przetrwac musi opierac sie na prawie naturalnym (oczywiscie w
                            swoim postmodernistycznym stylu mozesz zakwestionowac pojecie prawa naturalnego
                            przez przypisanie odczuwania co jest naturalne takze homoseksualistom, ale ja
                            to zbije arrgumentem ilosciowym - hetero są większością; gdy homo będa
                            większościa zostanie mi tylko się zamknąć).

                            ** Ale to nie chodzi przeciez o to, by jakiekolwiek mniejszości się "zamykały".
                            Wręcz przeciwnie - to właśnie w demokracjach mniejszości mają zachowane prawa
                            obywatelskie.

                            >W każdym bądź razie uważam, ze podążasz złą drogą i ktoś Ci nawkładał złych
                            idei do mózgu.

                            ** A wierzysz naprawdę w to, że ludziom tak łatwo można "nawkładać" złe idee?
                            Może jeśli ktoś chce dac sobie nawkładać, to tak się stanie... Ludzie przecież
                            mają swój rozum, często krytyczne podejście do informacji itd. No, chyba, że
                            ktoś nie chce korzystac z tych dobrodziejstw naszego umysłu. Ale wielu ludzi po
                            prostu szuka samemu odpowiedzi na pytania ich nurtujące. A jest gdzie szukać.

                            >W zyciu podstawą jest przetrwanie. Jak ci kiedyś śmierć zajrzy w oczy to
                            wówczas (dopiero wowczas) zrozumiesz właściwą hierarchie rzeczy.

                            ** No, nie rozumiem tego ostatniego zdania. Nie wiem jak widmo śmierci może
                            wpłynąć na moje fundamenty rozumienia życia w państwie demokratycznym, w tym -
                            na akceptację dla "mniejszościowych" zachowań seksualnych, jesli tylko nie
                            łamią prawa.

                            f_g
                            • Gość: norma Tego się obawiałem - IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 18:23
                              że nie zrozumniesz ostatniego zdania. W postmodernizmie, ktory mniej lub
                              bardziej świadomie wyznajesz, śmierć jest tematem tabu, czymś dziwnym, nie na
                              miejscu jest o niej mówić. A to nieodłączny element życia - czesto pozwalający
                              docenić jego wartość i pełniej zrozumiec jego niuanse.

                              norma
                              • fan_gazety Re: Tego się obawiałem - 22.02.04, 21:37
                                Śmierć tematem tabu?? Skąd ta myśl??
                                Dlaczego nie na miejscu jest mówić o śmierci??
                                Jeszcze bardziej nie rozumiem!
                                Śmierć jest nieodłącznym elementem życia! Przecież to jasne.
                                A co do postmodernizmu - trudno mi sie wypowiadać, bo właściwie jestem
                                ignorantem w dziedzinie klasyfikacji nurtów myślowych. Ale tez nie wyznaję
                                przecież, bo wyznawanie to działalność świadoma.
                  • bukfa BUkfa=hetera 21.02.04, 22:36
                    Normo, odpowiadam Ci jako Bukfa bo juz sie zalogowalam.
          • Gość: iga Re: Tak wlasnie klasyfikuje - IP: *.pl 21.02.04, 13:11
            Od tej jak poowiadasz drgrengolady wywodzi sie cała kultura europejska, greccy
            filozofowie też wkładali swoje członki w dupe młodych chłopców, a kiedy sami
            byli młodymi chłopcami im wkładano członki w dupe. Widac u ciebie ukryte
            skłonności homoseksualne.
      • Gość: hetera Re: Zgadzam się! IP: *.res.east.verizon.net 21.02.04, 19:51
        No co Ty, Norma? Rzym przeciez rozpadl sie przez chrzescijanstwo!
    • Gość: Nelka Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk IP: *.pl / *.ns.net.pl 21.02.04, 10:18
      Ja tam w ogóle ludzi nie rozumiem. Najpierw krzyczą, że tylko wolny zwiazek -
      małżeństwo to przeżytek, a potem chcą ślubów gejów i lesbijek. A ja myślę, że
      najlepszym rozwiązaniem byłoby zaleagalizowanie konkubinatów i związków par
      homoseksualnych (jedno i drugie nie mogłoby mieć statusu rodziny). A otoczyc
      specjalną opieką rodziny i małżeństwa - wycofać prawo do rozwodu. Wtedy będzie
      wszystko jasne i nikt nie bedzie robił z małżeństwa parodii.
      • Gość: Zawodowiec ludzi jest coraz wiecej i sa coraz glupsi wczoraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 10:33
        czytałem wywody jakiegos ameryaknskiego profesorka ktory stwierdził że
        tradycyjne randki i tradycyjny seks to jest zachowanie staroswieckie ze
        nowoczesnosc i najlepsze przezycia sa z seksu on-line przy uzuciu kamery a
        najlepsze randki sa na czatach i ze ludzie w niedalekiej przyszlosci tylko tak
        beda sie spotykac
        ze powstaną specjalne kombinezony a orgazmy ceda wywoływane chipami wszepionymi
        w rdzen kregowy

        jedyne co mi przyszlo na mysl to ze albo ten koles jest chory psychicznie albo
        jest impotentem albo ludzie prowadza sie do zagłady lub ze nam grozi matrix

        obecnie rodzi sie tylu porypoancow ktorzy faktycznie moga doprowadzic do czegos
        zlego
    • Gość: mala Arnold nigdy nie zostanie prezydentem USA IP: 81.21.197.* 21.02.04, 10:53
      musiałby się urodzić w stanach
      może być senatorem, ale prezydent USA musi być w USA urodzony, taki warunek
      chyba że zmienią prawo wyborcze
      • tralalumpek Re: Arnold nigdy nie zostanie prezydentem USA 21.02.04, 11:37
        Gość portalu: mala napisał(a):

        > musiałby się urodzić w stanach
        > może być senatorem, ale prezydent USA musi być w USA urodzony, taki warunek
        > chyba że zmienią prawo wyborcze



        Nie bylabym taka pewna ze nie zostanie.
        Amerykanska demokracja sama sie zje. Jak moze byc w tak demokratycznym, wolnym
        kraju taka dyskryminacja!!! Z pewnoscia zmienia ten wpis o "tam urodzonych" bo
        to koliduje z pogladami i prawami do rownosci (amerykanskiej) ;)
        • Gość: mala do tralalumpka IP: 81.21.197.* 21.02.04, 11:52
          > Jak moze byc w tak demokratycznym, wolnym
          > kraju taka dyskryminacja!!!

          nie zmienią tego, już była dyskusja na ten temat i to nie jedna
          a poza tym amerykanie... nie zauważyłaś jakie tam teraz nastroje panują?
          • tralalumpek Re: do tralalumpka 21.02.04, 11:54
            Gość portalu: mala napisał(a):

            >
            > nie zmienią tego, już była dyskusja na ten temat i to nie jedna
            > a poza tym amerykanie... nie zauważyłaś jakie tam teraz nastroje panują?


            tak, zauwazylam - chore!
      • Gość: bnetoperek Re: Arnold nigdy nie< sukces już osiągnął jest oki IP: *.gic.sk / *.casablanca.cz 21.02.04, 15:49
        ....
    • fan_gazety Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk 21.02.04, 12:29
      Gość portalu: Zawodowiec napisał(a):

      > wreszcie jakis polityk ktory kieruje sie zdrowym rozsądkiem

      ** Hmm, czyli po pierwsze to Ty - a nie inni - wiesz, co to jest zdrowy
      rozsądek, tak? A może inni mają jakis inny zdrowy rozsądek? Nie pomyślałeś o
      tym? Zdrowy rozsądek to taka bardzo "niemierzalna rzecz" jest i każdy używa
      tego jak chce... Np. by podnieść ważność swojej wypowiedzi... najczęściej gdy
      brakuje argumentów...

      Po drugie: wiesz na pewno, że w "zdrowym rozsądku" nie mieści się uznanie
      homoseksualistów za ludzi w pełnym tego słowa znaczeniu. A może się mylisz w
      tych ocenach? Tak po prostu?

      a nie podlizuje
      > sie wyborcom takich ludzi nam trzeba i powinnismy sie cieszyc ze on ma szanse
      > byc prezydentem USA

      ** A co? Chcesz by Polska była kolejnym stanem USA?

      I na marginesie: a gdyby ktoś z Twojej rodziny, np. dziecko, było
      homoseksualistą? Równie łatwo byłoby Ci wtedy ferować takie wyroki dotyczące
      homoseksualistów?
      • Gość: Zawodowiec fanatyku gejostwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 13:21
        dotej pory wszystkich antyhomo mogliscie bluzgac ze nienawisc do was bierze sie
        stad ze maja smi takie sklonnosci Arnoldowi raczej tego nie zarzucicie bo kazdy
        zdrowo myslacy czlowiek widzi odrazu ze to 100% hetero

        mi a takze 80-90% mieszkancom ziemi podpowiada to samo zdrowy rozsadek dane
        mowia same za siebie z jakiej miejszosci seksualnej wywodzi sie naiwiecej
        pedofilow

        w sie sami prosicie o te wojny wam one sprawiaja przyjemnosc bo znowu mozecie
        wrzeszczec ze jestescie przesladowani jak was nikt nie zaczepia to sami to
        prowokujecie bo wy od kazdego faceta chcialibyscie uslyszec ze taki seks jest
        OK i ze sam by chetnie sprubował jak tego nie powie to mu zarzucacie ze jest
        nietolerancyjny , normalny hetero nie moze sobie pozwolic na przyjazn z gejem
        bo bedzie skonczony i kobiety go skresla zastanowiliscie sie kiedys na tym?

        tak chetnie polska moze byc kolejnym stanem ale predzej bedzie tak ze UE i USA
        za jakies 50-100 lat sie zjednacza w jeden orgaznim panstwowy

        raczej nie grozi to mejemu dziecku bo jak dotad przez 7 pokolen nie stwierdzono
        geja ani les w mej rodzinie wiem bo wiem mam pelne informacje o swojej rodzinie

        a gdyby juz nwet to odrazy do kandy bym go wyslal tam maja swietne wyniki w
        leczeniu tej przypadłosci
        jakbys byl geje nie z wyboru tobys wiedział ze kazdy jeden jest nieszczsliwi za
        mlodu bo nie wie co mu jest szuka pomocy chce sie wyleczyc jest mu niesamowicie
        ciezko ale przewaznie jest tak ze spotyka sie z pogarda a nie z pomoca i konczy
        jako zle nastwiony do reszty ludzi gej

        • fan_gazety Jestem fanem - nie fanatykiem, gazety - nie gejów 21.02.04, 14:38
          Gość portalu: Zawodowiec napisał(a):

          Brak kropek, przecinków itp. praktycznych znaków strasznie utrudnia zrozumienie
          Twoich postów. Mimo to spróbuję.

          > dotej pory wszystkich antyhomo mogliscie bluzgac ze nienawisc do was bierze
          sie

          ** Widzisz gdzieś tu obok mnie jeszcze kogoś? Ja pisze sam i za siebie - słowo!
          Więc nie używaj, proszę, liczby mnogiej. Nie czuję sie bowiem wyrazicielem
          zdania jakiejs większej grupy ludzi.
          >
          > stad ze maja smi takie sklonnosci Arnoldowi raczej tego nie zarzucicie bo
          kazdyzdrowo myslacy czlowiek widzi odrazu ze to 100% hetero

          ** Kto wie, kto wie? Znasz go, czy tylko z obrazków i filmów? A nawet jesli go
          znasz, to kto wie, kto wie? Swiat nie zawsze jest taki, na jaki wygląda...

          >
          > mi a takze 80-90% mieszkancom ziemi podpowiada to samo zdrowy rozsadek dane
          > mowia same za siebie z jakiej miejszosci seksualnej wywodzi sie naiwiecej
          > pedofilow

          ** I z tego powodu, na wszelki wypadek, pozamykałbyś te mniejszości w gettach?
          >
          > w sie sami prosicie o te wojny wam one sprawiaja przyjemnosc bo znowu mozecie
          > wrzeszczec ze jestescie przesladowani jak was nikt nie zaczepia to sami to
          > prowokujecie bo wy od kazdego faceta chcialibyscie uslyszec ze taki seks jest
          > OK i ze sam by chetnie sprubował jak tego nie powie to mu zarzucacie ze jest
          > nietolerancyjny , normalny hetero nie moze sobie pozwolic na przyjazn z gejem
          > bo bedzie skonczony i kobiety go skresla zastanowiliscie sie kiedys na tym?

          ** Ferujesz wyroki, uogólniasz, powielasz stereotypy. I znowu traktujesz mnie
          jako członka jakiejś grupy, wyimaginowanej przez siebie.
          >
          > tak chetnie polska moze byc kolejnym stanem ale predzej bedzie tak ze UE i
          USA
          > za jakies 50-100 lat sie zjednacza w jeden orgaznim panstwowy

          ** Futurologia jest wygodna. Można powiedzieć wszystko i tak nikt nkie wie czy
          to sie sprawdzi...
          >
          > raczej nie grozi to mejemu dziecku bo jak dotad przez 7 pokolen nie
          stwierdzono
          >
          > geja ani les w mej rodzinie wiem bo wiem mam pelne informacje o swojej
          rodzinie

          ** Ale to sie tak prosto nie dziedziczy!! I w ogólw nie wiadomo, czy sie
          dziedziczy. Sa argumenty za i przeciw... (Polecam archiwum Świata Nauki)
          >
          > a gdyby juz nwet to odrazy do kandy bym go wyslal tam maja swietne wyniki w
          > leczeniu tej przypadłosci

          ** Tej "przypadłości" sie nie leczy!!! Leczy sie choroby... Prosze o szczegóły -
          te z Kanady, chciałbym to sprawdzić.

          > jakbys byl geje nie z wyboru

          ** Nie wiadomo, czy sie jest w wyboru, czy nie. To chyba nie jest takie proste.

          tobys wiedział ze kazdy jeden jest nieszczsliwi za mlodu bo nie wie co mu jest
          szuka pomocy chce sie wyleczyc jest mu niesamowicie ciezko ale przewaznie jest
          tak ze spotyka sie z pogarda a nie z pomoca i konczy jako zle nastwiony do
          reszty ludzi gej

          ** Dlaczego są źle nastawieni? Bo ludzie sa mało tolerancyjni i to jest źródłem
          frustracji.
          • Gość: Zawodowiec nie schodz na przecinki i kropki tylko dyskutuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 15:06
            dysgrafia sie klania choroba jak wiadomo uleczlana ale ja nie mam czasu jej
            leczyc wiec musisz sie pomeczyc rozszyfrowujac moje wypowiedzi
            odpowiadam w kolejnosci:

            uogolniam wy homo my hetero ty tez mozesz napisac my homo wy hetero

            czlowkieku prawidzwy facet hetero odrazu czuje geja i to jest sprawdzone i
            kazdy to wie nie wiem czy feromony czy cos innego ale to sie czuje i odrazu sie
            odsuwamy od was bo czujemy sie zle, Arnolda widzialem raz z bliska na zywo i
            bynajmniej nie wyczulem zadnych dziwnosci.

            zdecydowanie bym cos zrobil moze nie getta ale jakies srodki zapobiegawcze
            napewno bym zastosował gdbym mogl przedewszystkim leczenie

            to nie sa stereotypy bo juz mialem 2 krotnie dziwne zajscia i jakies porypane
            pruby podejscia mnie ktore skonczyly sie wybuchem agresji z mojej storny i w
            jednym przypadku strzalem w zeby owego adoratora.

            Futurologia futurologia ale mniejwiecej cos przewidziec mozna UE tez byla
            uwazana z cos niemozliwego bo sadzono ze blok wschodni nie padnie niegdy,
            przyszlosc na 90% bedzie wygladac tak ze wszystkie nacje w obrebie jednej
            cywilizacji czy to naszej zachodniej czy to muzłumanskiej czy poludniowo
            amerykanskiej beda sie do siebie coraz bardziej zblizac i powstana z tego duze
            panstwa.

            dziedziczy dziedziczy tylko taka propaganda jest aby nie skreslac dzieci
            homoseksualistow i nie przypisywac im ze napewno zostaną gejami.

            Leczy sie tylko znowu geje sobie wywalczyli jakies 15 lat temu ze to nie
            choroba tylko orietacja(15 lat tamu homoseksualizm btl wpisany jako jedna z
            chorob cywilizacyjnych) SPRAWDZ SOBIE.
            Przyklad Kandayjski jest tylko ze ja o nim czytalem w jakies gazecie jak dobrze
            pamietam to w Newsweeku lub Polityce najlepiej poszukaj sam w necie chyba
            jestes inteligentny i bedziesz wiedział jak szukac.

            geje skruszeni i cierpiący twierdza ze ci najglosniesi i najbardziej
            przyznajacy sie tylko szkodza tym prawdziwym i ze to przewaznie ludzie ktorzy
            z kaprysu i z checi sprobowania czegos nowego zostali gejami

            zle nastawieni bo jak mozna bylo to im nikt nie pomogl tylko nimi gardzono co
            tez jest złe jesli by ojciec zamiast przestac sie odzywac do syna wyslal go na
            wszelkie mozliwe terapie i wspieral w walce z tym napweno by nie byl zle
            nastawiony
            tez o tym czytalem

            a teraz tak sam mi powiedz czy nie lepiej sie probowac choc leczyc i nie byc
            gardzonym przez innych czy lepiej udawac kogos kto nie pozwoli sobie nic
            powiedziec i wystawiac sie na posmielisko calego swiata oraz na to ze ludzie
            sie odsuną od ciebie
            odpowiedz mi na to!

            ja bym wybral leczenie bo wiem ze na starosc bym byl szczesliwy ze podjąlem
            taka decyzje dzieki ktore doczekalem sie dzieci i wnukow.

            • fan_gazety Przepraszam, prosiłem tylko. 21.02.04, 18:52
              Gość portalu: Zawodowiec napisał(a):

              > dysgrafia sie klania choroba jak wiadomo uleczlana ale ja nie mam czasu jej
              > leczyc wiec musisz sie pomeczyc rozszyfrowujac moje wypowiedzi

              ** Aaaa, jasne. Juz nie będę sie czepiał.
              > odpowiadam w kolejnosci:
              > uogolniam wy homo my hetero ty tez mozesz napisac my homo wy hetero

              ** No więc jeszcze raz powtórzę - nie mam zamiaru pisać "my" do "wy". bo nie
              czuję się wyrazicielem jakiejś grupy ludzi, a jedynie przedstawiam własne
              opinie.

              > czlowkieku prawidzwy facet hetero odrazu czuje geja i to jest sprawdzone i

              ** jak, gdzie?

              > kazdy to wie nie wiem czy feromony czy cos innego ale to sie czuje i odrazu
              sie
              > odsuwamy od was bo czujemy sie zle, Arnolda widzialem raz z bliska na zywo i
              > bynajmniej nie wyczulem zadnych dziwnosci.

              ** No, dobra, widzę że jestes nieprzemakalny z tym pisaniem przez "Wy". A może
              to jakaś zaszłość z czasów...dawniejszych? Pamiętasz, znasz? No to pozwólcie,
              obywatelu, dokumenty... Jak chcesz więc to sobie pisz "wy", ale proszę
              pamiętaj, piszesz do JEDNEJ osoby a nie do jakichś "onych". Czyli, rozumiem,
              prawdziwy facet, to taki, który "wyczuwa" geja na odległość... Ciekawe,
              ciekawe. Wiesz, wierzyć można we wszystko, nawet w to, że 9 czerwonych rybek i
              jedna czarna w akwarium pod schodami chroni górne piętro przed jakąs tam "złą"
              energią - to w Feg Shui takie bajki opowiadają...

              > zdecydowanie bym cos zrobil moze nie getta ale jakies srodki zapobiegawcze
              > napewno bym zastosował gdbym mogl przedewszystkim leczenie

              ** Czyli co - przymusowy pobyt w takich ośrodkach, tak?? A jak będziesz
              rozpoznawał homoseksualistów?
              >
              > to nie sa stereotypy bo juz mialem 2 krotnie dziwne zajscia i jakies porypane
              > pruby podejscia mnie ktore skonczyly sie wybuchem agresji z mojej storny i w
              > jednym przypadku strzalem w zeby owego adoratora.

              ** I na podstawie dwóch przykrych zajść uogólniłeś swoją opinię na ileś
              milionów ludzi na świecie? Na nic róznorodność tych ludzi, na nic ich "ja", na
              nic ich czyny? Out do ośrodków. No ładnie...
              >
              > Futurologia futurologia ale mniejwiecej cos przewidziec mozna UE tez byla
              > uwazana z cos niemozliwego bo sadzono ze blok wschodni nie padnie niegdy,
              > przyszlosc na 90% bedzie wygladac tak ze wszystkie nacje w obrebie jednej
              > cywilizacji czy to naszej zachodniej czy to muzłumanskiej czy poludniowo
              > amerykanskiej beda sie do siebie coraz bardziej zblizac i powstana z tego
              duze
              > panstwa.

              ** Może tak a może nie. Mnie w ogóle nie bardzo gdybanie zajmuje...
              >
              > dziedziczy dziedziczy tylko taka propaganda jest aby nie skreslac dzieci
              > homoseksualistow i nie przypisywac im ze napewno zostaną gejami.

              ** Piszesz: dziedziczy. Źródło - proszę, podaj. Trochę czytam na tematy
              biologii, psychologii, ewolucji itp. Ale chodzi mi tu o opracowania naukowe,
              typu podręczniki, czasopisma recenzowane itp. Poza tym - jesli się dziedziczy,
              to na nic leczenie (jak fenyloketonuria, czy hemofilia), więc o co chodzi??
              >
              > Leczy sie tylko znowu geje sobie wywalczyli jakies 15 lat temu ze to nie
              > choroba tylko orietacja(15 lat tamu homoseksualizm btl wpisany jako jedna z
              > chorob cywilizacyjnych) SPRAWDZ SOBIE.

              ** Spróbuję, ale w wyniku postępu wiedzy właśnie wycofano się z tego.

              > Przyklad Kandayjski jest tylko ze ja o nim czytalem w jakies gazecie jak
              dobrze
              > pamietam to w Newsweeku lub Polityce najlepiej poszukaj sam w necie chyba
              > jestes inteligentny i bedziesz wiedział jak szukac.
              >
              > geje skruszeni i cierpiący twierdza ze ci najglosniesi i najbardziej
              > przyznajacy sie tylko szkodza tym prawdziwym i ze to przewaznie ludzie
              ktorzy
              > z kaprysu i z checi sprobowania czegos nowego zostali gejami

              * Znowu uogólnienie - w taki sposób, który budzi mój opór, powiedziałbym -
              "metodologiczny".No bo, co to znaczy: geje mówią. Jakieś badania były
              prowadzone?? Może tak, ale - nie słyszałem. Jeśli tak - oświeć mnie. Kurcze -
              gdzie to można przeczytać? O tym, co geje mówią, wolę nie pisać, bo to
              ryzykowne - mówić za kogoś. Jeden człowiek mówi coś, drugi - coś innego, ktoś
              to bierze za prawde objawioną i ... koniec dyskusji. Sprawy te są na tyle
              delikatne, że wtłaczanie wszystkich do "jednego wora" po prostu odrzucam.
              >
              > zle nastawieni bo jak mozna bylo to im nikt nie pomogl tylko nimi gardzono co
              > tez jest złe jesli by ojciec zamiast przestac sie odzywac do syna wyslal go
              na
              > wszelkie mozliwe terapie i wspieral w walce z tym napweno by nie byl zle

              * To nie jest choroba.! Homoseksualizm jest obecny w społeczeństwach małpich
              (Desmonda Morrisa albo Jareda Diamonda polecam), ssaczych w ogóle (mnóstwo prac
              w fachowych periodykach naukowych), ptasich i ...ludzkich od zarania dziejów
              (zob. np. O naturze ludzkiej E.O. Wilsona). To nie jest moda, efekt lobbyingu
              pedofili itp. ! To - chcesz, czy nie chcesz, bo faktom zaprzeczyć się nie da -
              "natura", bo występuje w naturze.

              > nastawiony
              > tez o tym czytalem

              ** Akceptacja, akceptacja, akceptacja, tylko to.
              >
              > a teraz tak sam mi powiedz czy nie lepiej sie probowac choc leczyc i nie byc
              > gardzonym przez innych czy lepiej udawac kogos kto nie pozwoli sobie nic
              > powiedziec i wystawiac sie na posmielisko calego swiata oraz na to ze ludzie
              > sie odsuną od ciebie
              > odpowiedz mi na to!

              ** Nie wiem, bo nie stoję przed takim dylematem. Wiem jedno - my (Polacy)
              jesteśmy zadziwiająco ksenofobiczni, podszyci strachem przed innością, a przez
              to - niestety nietolerancyjni. Całe szczęście, że można pojeździć po świecie w
              razie czego i znaleźć akceptację tylko dlatego że jest się człowiekiem, po
              prostu - bez etykietek.
              >
              > ja bym wybral leczenie bo wiem ze na starosc bym byl szczesliwy ze podjąlem
              > taka decyzje dzieki ktore doczekalem sie dzieci i wnukow.

              ** Twoja wola. Ale tylko Twoja, osobista, bez ingerencji z zewnątrz

              • Gość: hetero Re: Przepraszam, prosiłem tylko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 19:34
                fan_gazety napisał:

                > Gość portalu: Zawodowiec napisał(a):
                >
                >
                > > czlowkieku prawidzwy facet hetero odrazu czuje geja i to jest sprawdzone i
                >
                >
                > ** jak, gdzie?

                Jest coś takiego jak empatia.

                > > kazdy to wie nie wiem czy feromony czy cos innego ale to sie czuje i odraz
                > u
                > sie
                > > odsuwamy od was bo czujemy sie zle, Arnolda widzialem raz z bliska na zywo
                > i
                > > bynajmniej nie wyczulem zadnych dziwnosci.

                Pzdr
                hetero
        • sagan2 Re: fanatyku gejostwa 21.02.04, 19:54
          Gość portalu: Zawodowiec napisał(a):


          > mi a takze 80-90% mieszkancom ziemi podpowiada to samo zdrowy rozsadek dane
          > mowia same za siebie z jakiej miejszosci seksualnej wywodzi sie naiwiecej
          > pedofilow

          tak? a czy moglbys podac te dane? publikacje, badania itp. skoro "dane mowia
          same za siebie", to nie bedzie dla Ciebie trudne podac te dane, prawda? z gory
          dziekuje.
          moj zdrowy rozsadek mowi cos innego... zdecydowana wiekszosc pedofilow to
          mezczyzni. co najmniej polowa ich ofiar to dziewczynki. czyzby wiec
          homoseksualni mezczyzni-pedofile gwalcili dziewczynki, nie dosc, ze niezgodnie z
          prawem, to w dodatku niezgodnie z wlasna orientacja seksualna?...
          a jesli nie, to kto gwalci dziewczynki? czy dobrze zgaduje, ze heteroseksualni s...
    • Gość: Zawodowiec pary hetero tez sie upomina gdy sie lizą na ulicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 13:47
      wiec o co tym gejom i les chodzi? chca miec wieksze swobody od nas?

      dodam ze ogladaniue dziewczyny i kolesia na ulicy lizacych sie namietnie
      przyjemne nie jest a co dopiero lizanie dwoch kolesi przeciez starsza pani
      widzac cos takiego by mogła zasłabnac i na zawał umrzec nie mowiac juz o
      straszliwym obrzydzeniu dla pozostałych ludzi widzacych owe zajscie
    • zalotnica Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk 21.02.04, 14:06
      Gość portalu: Zawodowiec napisał(a):


      > i powinnismy sie cieszyc ze on ma szanse
      > byc prezydentem USA

      prezydent musi byc Amerykaninem, czyli urodzony w USA, Arnold zatem
      nie ma szans.
    • Gość: padre Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 14:25
      fan gazety napisał:
      >Co Ci do tego, co robią z soba
      dobrowolnie dorośli ludzie?

      to ze dwoje doroslych ludi zgadza sie ze sobą by robic jakies rzeczy nie znaczy
      jeszcze ze nie jest to nienormalne i spoleczenstwo daje na to przyzwolenie i to
      akceptuje
      dam ci przyklad:
      jesli jeden z ludzi umówi sie z drugim że ten drugi obetnie mu wszystkie
      kończyny a potem zrobi z nich marynaty bo tylko wtedy ten pierwszy moze
      osiagnac zaspokojenie seksualne, to czy rzeczywiscie skoro jest to umowa miedzy
      nimi i obydwoje sie na to zgadzają mamy nad tym przejsc do porządku dziennego?

      przyklad jest moze brutalny ale obrazuje ze wszelkie zboczenia i dewiacje są
      szkodliwe spolecznie i jako takie powinny byc eliminowane dla dobra
      spoleczenstwa
      • Gość: iga Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk IP: *.pl 21.02.04, 14:32
        zaiste spektakularny przykład brawooooooo
        Mogłoby ci się udać gdybyś nie przesadził. Niestey cokolwiek robią ze sobą
        mniejszości seksualne nie prowadzi to do kalectwa żadnej ze stron. Jeśli nie
        widzisz różnicy to wyrazy współczucia.
        Popracuj trochę nad przykładem może następnym razem będzie lepiej.
        • Gość: padre Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 14:55
          to ze mniejszosci seksualne na codzien sie nie kalecza nie znaczy ze musza miec
          jakiekolwiek inne prawa czy udogodnienia. jedynym ich prawem powinno byc
          bezplatne leczenie Z NFZ jak kazdej innej choroby. Bo chyba nie sprobujesz mi
          wmowic ze homoseksualizm jest czyms normalnym?
          małzenstwa homoseksualne oraz prawo do adopcji dla nich jest dla mnie
          zaprzeczeniem wartosci na ktorych opiera sie cywilizacja i zdrowe spoleczenstwo.


          Gość portalu: iga napisał(a):

          > zaiste spektakularny przykład brawooooooo
          > Mogłoby ci się udać gdybyś nie przesadził. Niestey cokolwiek robią ze sobą
          > mniejszości seksualne nie prowadzi to do kalectwa żadnej ze stron. Jeśli nie
          > widzisz różnicy to wyrazy współczucia.
          > Popracuj trochę nad przykładem może następnym razem będzie lepiej.



          to chyba ty jestes slepa jesli nie widzisz do czego to prowadzi. akceptacja i
          dawanie specjalnych praw jednym dewiantom doprowadza do tego ze w ramach
          rownosci traktowania za pare lub nascie lat nastepne grupy jak ty to
          nazywasz "mniejszosci seksualnych" poproszą o to samo bo przeciez są
          mniejszoscią i będą jeszcze ciekawie to argumentować - pedofile miloscia do
          dzieci a zoofile miloscią do zwierząt i szeroko rozumianą ekologią.
          wtedy pewnie tez bedziesz mowic ze skoro są inni to przeciez nie znaczy ze gorsi
          .............................
          oczywiscie wiem ze do ciebie to nie dotrze bo kwestie swiatopoglądu są zawsze
          bronione do umarlego ale chce zebys wiedziala jakie sa moje obawy.

          • Gość: iga Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk IP: *.pl 21.02.04, 15:08
            Mylisz się i to bardzo - homoseksualizmu się nie leczy. Według oficjalnej
            klasyfikacji WHO nie jest jednostką chorobową. Takie samo stanowisko zajmuje
            Amerykańskie Twoarzystwo Psychiatryczne. W NFSZ nie ma funduszy na "leczenie"
            homoseksualizmu. Twoje prywatne zdanie na ten temat może być dowolne i nie ma
            to żadnego znaczenia. Jest mi kompletnie obojętne czy chcesz tkwić w błędnym
            przekonaniu, czy nie, nie zamierzam nikomu nic wmawiać.
            • Gość: Zawodowiec 15 lat temu był chorobą tylko lobby gejowskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 15:11
              wywalczylo skreslenie tego jako chorby bo tak wygodnie im bylo

              zreszta dawniej byl pederasta uznali ze to slowo obrazliwe wybrali sobie
              homoseksualita po jakims czasie im sie znudzilo tez obrzaliwie sie czuli
              wymyslili geja i tenze gej tez juz zaczyna byc uwazany przeznich jako slowo
              obrazlie

              oni nie wiedza czego chca!!!
              • Gość: iga Re: 15 lat temu był chorobą tylko lobby gejowskie IP: *.pl 21.02.04, 15:17
                Gdyby ci się chciało zrobić chociaż mature to może byś się dowiedział, że
                zjawisko lobbingu należy do obszaru polityki, a nie medycyny.
                • Gość: Zawodowiec a gdybys ty miał jaja to bys wiedzial ze polityka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 15:24
                  z medycyną sa bardzo powiazane zboczencu jeden i chyba sie orietujesz ze nawet
                  wprowadzenie nowego leku jest zwiazane z ministerstwem zdrowia a co dopeiro
                  takie sprawy jak zboczenia weszelkiego rodzaju
                  ZBOKU JEDEN TY
                  • Gość: iga Re: a gdybys ty miał jaja to bys wiedzial ze poli IP: *.pl 21.02.04, 15:37
                    zpomniałeś o Żydach, masonach i cyklistach....
                    • Gość: Zawodowiec Zydzi i masoni mi nie przeszkadzaja wrecz lubie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 15:38
                      powaznie
                      nie jestem antysemita ani rasista tylkojestem antyHOMO
            • Gość: padre Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 15:19
              czyli homoseksualizm jest zupełną normalnością?
              jesli uwazasz ze tak jest to ja cie przekonywac nie bede.
              To ze w klasyfikacji WHO tego nie ma to nic nie znaczy i jest przykładem tego
              czego własnie sie obawiam.
              • szmaja Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk 21.02.04, 16:52
                homoseksualizm wystepuje u wszystkich gatunkow zwierzat, tworza sie nawet pary
                homoseksualne wtchowujace potomstwo (slynne pingwiny). wiec mozna przyjac, ze
                jest 'normalny' - co prawda nikt nie wie, co znaczy normalny, ale niech ci
                bedzie.
      • fan_gazety Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk 21.02.04, 14:46
        Gość portalu: padre napisał(a):

        > dam ci przyklad:
        > jesli jeden z ludzi umówi sie z drugim że ten drugi obetnie mu wszystkie
        > kończyny a potem zrobi z nich marynaty bo tylko wtedy ten pierwszy moze
        > osiagnac zaspokojenie seksualne, to czy rzeczywiscie skoro jest to umowa
        miedzy
        >
        > nimi i obydwoje sie na to zgadzają mamy nad tym przejsc do porządku dziennego?

        ** Jasne że nie bo niektóre czyny scigane sa z urzędu na przykład. jest Kodeks
        Karny i tyle.
        >
        > przyklad jest moze brutalny ale obrazuje ze wszelkie zboczenia i dewiacje są
        > szkodliwe spolecznie i jako takie powinny byc eliminowane dla dobra
        > spoleczenstwa

        ** No, jest brutalny. Myslę że od akceptacji związku homoseksualnego z seksem
        opartym na wzajemnej akceptacji do takich drastyczyuch zbrodni jest naprawde
        daleka droga... A teraz musze konczyć. Pozdrawiam
    • Gość: Zawodowiec to cos o nicku "iga" to mi cos tak pedof. pachnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 14:38
      ponoc oni poluja na młodych chlopcow na roznego rodzaju forach podajac sie za
      dziewczeta
      • Gość: iga Re: to cos o nicku "iga" to mi cos tak pedof. pac IP: *.pl 21.02.04, 14:42
        hahaha rozbawiłeś mnie do łez słodki głupku, nawet zaczynam cie lubić za te
        dziecinną prostoduszność, z krakowa jesteś chłopczyku? uważaj....
        • Gość: Zawodowiec tak z krakowa zbocznecu chcesz mnie zgwalcic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 15:07
          nie zastary jestem dla ciebie?
    • Gość: Klarysa Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 15:32
      Pogratulować dyskusji na każdy temat oprócz tamatu wątku ;)
    • Gość: rr44 Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.04, 17:46
      Popieram !!!

      Wreszcie !!!
    • Gość: sagan Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.02.04, 19:04
      o ile sie orientuje, to arni ma ZERO szans, aby zostac prezydentem usa...
      ...bo do tego trzeba sie *urodzic* amerykaninem, a on przeciez austyjak "z
      dziada-pradziada"...
      ... no i nie sadze aby dla niego zmienili konstytucje usa
      • viper39 Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk 21.02.04, 21:02
        tak masz racje on nie ma szans jest duzo obwarowan na to aby cos takiego sie
        stalo..
        ale...
        co do malzenstw homosexualnych to niestety z tego co czytam az mnie przeraza
        niewiedza ludzi... to nie tylko pozwolenie na zawarcie zwiazku malzenskiego ale
        co sie wiaze z tym danie praw ludziom ktorych wczesniej nie mieli... o to
        wlasnie chodzi...
        o te dodatkowe prawa o ktorych nikt dotad nie mowi glosno (i to nie tylko na
        forum)
        np prawo do adopcji... nie wiem czy to dobry pomysl dawac prawo homosexualiscie
        aby sobie adoptowal dzieci,
        homo- walcza tez aby za przestepstwa przeciwko nim byla wyzsza kara, a wiec co
        to znaczy?... znaczy to ze jak np pani zenia dostanie w gebe na ulicy to jest
        normalka ale jak pan franek homo dostanie w gebe to ten ktory dal mu w gebe
        bedzie scigany za przesladowanie mniejszosci...
        itd... jest tego mnostwo...
        no tak jak juz wszyscy zostaniemy homo to kto bedzie robil te dzieci?...
        wooow... gatunek ludzki wyginie...heheh
        a tak powaznie to homosexualne zapedy byly sa i beda w ludziach wazne aby z
        tego nie robic publicznej walki o dodatkowe prawa... nie urzadzac parad z tego
        powodu bo sa one ochydne...
        jeszcze do niedawna bylo to zboczeniem dzis jest kochaniem sie inaczej... duzo
        homosexualistow ma zapedy pedofilskie... w krajach beneluxu i danii walcza o to
        aby obnizyc wiek w ktorym legalnie mozna miec stosunki sexualne do 12 lat!!!!!
        a wiec powoli powoli idzie to w nie zbyt dobrym kierunku... nie wiem czy te
        obronczynie tych homo chcialyby aby pan stefek dotykal ich dziecka w klasie i
        slinil sie na ich widok... o tym tez trzeba pomyslec...
        popieram arnolda.. niech im da ostro czadu...

        Gość portalu: sagan napisał(a):
        > o ile sie orientuje, to arni ma ZERO szans, aby zostac prezydentem usa...
        > ...bo do tego trzeba sie *urodzic* amerykaninem, a on przeciez austyjak "z
        > dziada-pradziada"...
        > ... no i nie sadze aby dla niego zmienili konstytucje usa
        • sagan2 Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk 21.02.04, 21:15
          viper39 napisał:

          > duzo homosexualistow ma zapedy pedofilskie...

          a hetero nie maja?...
          czy twierdzisz, ze homo maja "wieksze" zepedy pedofilskie? mozesz podac zrodlo
          tej "rewelacji"?
          czy dziewczynki tez gwalca homoseksualni mezczyzni?...

          > w krajach beneluxu i danii walcza o to
          > aby obnizyc wiek w ktorym legalnie mozna miec stosunki sexualne do 12 lat!!!!!

          a co to ma wspolnego z homoseksualizmem? wolno bedzie od 12 lat tylko homo???
          tylko homo o to walcza???

          > a wiec powoli powoli idzie to w nie zbyt dobrym kierunku... nie wiem czy te
          > obronczynie tych homo chcialyby aby pan stefek dotykal ich dziecka w klasie i
          > slinil sie na ich widok... o tym tez trzeba pomyslec...

          rozumiem, ze w klasie dotykaja i slinia sie tylko nauczyciele homo????
          czy chcialbys aby Twoja corke dotykal nauczyciel hetero???
    • Gość: :) a sam pewnie.... IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 22:54
      sam pewnie nie raz przespal sie z facetem:)))
      • Gość: Rys Re: a sam pewnie.... IP: *.dyn.optonline.net 22.02.04, 05:43
        Nikt nie dotknal tego, ze wsrod homosex., jest najwiekszy odsetek HIV. I nie
        wiem, czy dzis w szkolach zapomnieli o galezi nauki "fizjologia". W lekturze
        traktujacej o fizjologii czlowieka, potwierdzilem moje spostrzezenia, ze
        odbytnica sluzy do wydalania kalu. I nie prawda jest, ze "nie rania sie" pedaly.
        Wystarcza dane ze szpitali w N.Y, gdzie zszywa sie odbyty rozszarpane przez
        zbyt "namietnych" kochajacych inaczej, ktorzy nie chca wiedziec, ze odbyt nie
        ma elastycznosci pochwy. Z danych jeszcze, okolo 90% homusiow zdradza sie okolo
        50 razy w roku, czyli srednio raz w tygodniu. Potwierdza to fakt, ze
        najczesciej homozboczencom chodzi o stosunek, nie o zadne wyzsze uczucia.
        Wspomina sie takze w tym watku, ze zwierzeta sie pedala...Zaobserwowalem, ze
        wiele zwierzat szczeka, nawet sarna...Moze zacznijmy szczekac..Jak juz sie
        upodabniac to na calosc..Juz i tak jakas nacja uwaza innych za zwierzeta, moze
        by tak jeszzce bardziej utwierdzac ich, ze inni to "zwierzeta z ludzka twarza".
        Tolerancyjni!
        Na Was sie liczy, jak na towarzystwo opieki nad zwierzetami. Tylko wy mozecie
        przyspieszyc proces zaglady. Zostanie wiecej miejsca dla prawdziwych ludzi, dla
        ktorych to Bog stworzyl ten swiat.
        • szmaja Re: a sam pewnie.... 22.02.04, 09:50
          zwierzeta zyja w zwiazkach homoseksualnych, maja partnerow tej samej plci - to
          ma tylko pokazac, ze homoseksualizm nie jest zboczeniem ani choroba. jak widac
          nie wszyscy potrafia zrozumiec, ze jest to zachowanie NATURALNE. czy chcesz,
          czy nie czlowiek zawsze bedzie czascia natury, bedzie podlegal jej prawom.
          niezaleznie od tego jaka jest twoja opinia jestsmy zwierzetami, a
          homoseksualizm nie jest choroba.

          te dane, to raczej wyczytales ze strony nop-u...

          a ilu homoseksualistwo zyje w stalych zwiazkach? jak czest zdradzaja
          heteroseksualisci? jaki jest odsetek zakazonych hiv wsrod hetero? zdaje sie, ze
          bardzo duzy i z tendencja wzrostowa. w afryce jest az tylu gejow?
          daj spokoj.
        • fan_gazety Re: a sam pewnie.... 22.02.04, 12:32
          >Nikt nie dotknal tego, ze wsrod homosex., jest najwiekszy odsetek HIV.

          * Trudno zaprzeczać faktom o wysokim stopniu ryzyka zarażenia się HIV przez
          gejów, bo faktom się nie da zaprzeczyć. Ale co z tego wynika? Wiesz, że obecnie
          najważniejsza droga rozprzestrzeniania się HIV w różnych krajach to po prostu
          seks heteroseksualny ? Szczególnie drastycznie, bo na masową skalę - w Kenii,
          bo tam normą są związki przelotne, ale i w Europie tak jest! Sa też badania, że
          w Polsce także. I co w takim razie? Zabronisz uprawiania seksu? A może lepiej
          propagować bezpieczne zachowania, tak jak robi tu wielu wolontariuszy w USA?
          Wśród gejów zwłaszcza, bo oni sa narażeni silnie.


          >I nie wiem, czy dzis w szkolach zapomnieli o galezi nauki "fizjologia".

          ** Nie trudno sprawdzić w tych podręcznikach, prawda? Nie zapomnieli.

          >W lekturze traktujacej o fizjologii czlowieka, potwierdzilem moje
          spostrzezenia, ze
          odbytnica sluzy do wydalania kalu. I nie prawda jest, ze "nie rania sie" pedaly.
          Wystarcza dane ze szpitali w N.Y, gdzie zszywa sie odbyty rozszarpane przez
          zbyt "namietnych" kochajacych inaczej, ktorzy nie chca wiedziec, ze odbyt nie
          ma elastycznosci pochwy. Z danych jeszcze, okolo 90% homusiow zdradza sie okolo
          50 razy w roku, czyli srednio raz w tygodniu.

          ** Jakieś pojedyncze przypadki przypisujesz "im" jako całej grupie. To nie
          fair. Za co tak nie lubisz tej części ludzi? Te zdrobnienia, złośliowstki...
          Pary heteroseksualne też stosują czasem seks analny, więc nie tylko
          homoseksualiści się ranią...

          > Potwierdza to fakt, ze najczesciej homozboczencom chodzi o stosunek, nie o
          zadne wyzsze uczucia.

          ** Nie wiem, czy "często", "najczęsciej", czy "bardzo rzadko", wolałbym poznać
          dane źródłowe. Ale ze źródła - pisma naukowego, a nie z gazetek.

          >Wspomina sie takze w tym watku, ze zwierzeta sie pedala...Zaobserwowalem, ze
          wiele zwierzat szczeka, nawet sarna...Moze zacznijmy szczekac..Jak juz sie
          upodabniac to na calosc..

          ** Nie wykpiwaj pomysłu popatrzenia, jak jest u innych organizmów. Homo sapiens
          nie wziął się znikąd. Mamy swoich przodków - również z rodzaju Homo. Oni mieli
          swoje zachowania - seksualne także. I to one były podstawą dla kształtowania
          się naszych zachowań. Nic nie bierze się z niczego. Zresztą, ewolucja w końcu
          została "dopuszczona do głosu" przez humanistów - powstało wiele prac, które
          pokazują, że zroumienie zachowań ludzkich jest o wiele łatwiejsze i pełniejsze,
          gdy weźmie sie pod uwagę aspekt ewolucyjny. W końcu powstał tez
          podręcznik "Psychologia ewolucjonistyczna" i świetna książka "Ewolucja
          pożądania" - obie książki autorstwa Davida Bussa. Zajrzyj, warto. Naprawdę.

          > Juz i tak jakas nacja uwaza innych za zwierzeta, moze
          by tak jeszzce bardziej utwierdzac ich, ze inni to "zwierzeta z ludzka twarza".
          Tolerancyjni! Na Was sie liczy, jak na towarzystwo opieki nad zwierzetami.
          Tylko wy

          mozecie przyspieszyc proces zaglady. Zostanie wiecej miejsca dla prawdziwych
          ludzi,

          dla ktorych to Bog stworzyl ten swiat.

          ** Po pierwsze: kto "Wy"?? Piszę za siebie, więc co za "Wy"?
          Po drugie... to ostatnie zdanie... No, mało przekonujące, bo może Bóg, może nie

          Bóg... Kto to wie??? Jak chcesz, to wierz, ale to TYLKO Twoje zdanie, mało
          znaczące dla sedna sprawy.
          Aaaa, jeszcze jedno. I zapewne Ty wiesz, kto to jest "prawdziwy" człowiek. No
          to dawaj, prosze o definicję!

          I na koniec - to jakiś obłęd: sprowadzić całe bogactwo osobowości człowieka,
          całą jego wrażliwość, jego przeżycia, dorobek życia - do seksu tylko. Nie
          rozumiem tego.
          • Gość: Rys Re: a sam pewnie.... IP: *.dyn.optonline.net 23.02.04, 05:51
            Fan, piszesz bardzo inteligentnie, a wydaje mi sie ze nie rozumiesz mej
            ostatniej kwestii. Nie moge pisac jasniej, bo mnie skasuja. Sugeruje, ze celowo
            propaguje sie zezwierzecenie wsrod dwunoznych, by latwiej udowodnic, ze nie
            wszyscy sa ludzmi mimo wygladu.
            Co do Boga...Sadze, ze wszechswiat jednak mial poczatek i ze jest harmonia.
            Kazda innosc, jakby zrywa te zaleznosci wspolbrzmien elementow wszechswiata,
            tymsamym przyczynia sie do dysharmonii, czyli kolizji czasteczek tego
            wszechswiata. Wiec z biegiem czasu, albo to wszystko sie zawali, albo sila
            wyzsza "wyreguluje" na nowo te harmonie. Nie jest to {dla mnie}wazne, czy sila
            wyzsza to istota, czy prawa, ktore ta istota uczynila podwalina funkcjonowania
            wszechswiata. Takze nie jest istotne dla mnie,kto byl tworca naszego bytu.
            Wazniejsze jest, kto dal impuls, tchnienie, by ta harmonia wspolbrzmien
            czasteczek zadzialala, by te byty zaistnialy przez wspolzaleznosc praw
            biologii, fizyki, chemii, matematyki, i innych znanych i nie znanych praw
            rzadzacych kosmosem. Sam nie chcialbym w niczym zaklocic tej harmonii, i martwi
            mnie, gdy inni bez rozwagi wydaja falszywe tony, tworzac dysonans.
            Wiemy, ze sperma sluzy do zaplodnienia, a wydaje mi sie niemozliwym,
            zaplodnienie w odbycie, wiec wkladanie czlonka do odbytu, jest wydaniem
            falszywego tonu, jest zgrzytem w harmonii. Poza tym, nie jest mozliwy
            obustronny orgazm, wiec nowy zgrzyt...Przepraszam za jezyk i styl, ale
            osmieliles mnie swoja delikatnoscia. Cenie Cie takze za kulture osobista w
            wypowiedziach Fan...Najczesciej nie wlaczam sie w dyskusje, bo odraza mnie jej
            poziom i wzajemne opluwanie sie jej uczestnikow.
            Nie rozumiem, dlaczego jestes tak wrazliwy na slowa "wy", "my", przeciez "you",
            znaczy "wy". Slowo "wy" ze slownika polskiego, wyeliminowal komunizm.
            "Wy"- mowilo sie dawniej do ojca,matki dziadkow, sasiadow,itp.
            "My"...Gdy ktos utozsamia sie np. z Polakami, tzn, przestrzega prawa,
            zwyczajow, i kieruje sie w zyciu kultura Polska, moze mowic my Polacy. Kto
            uwaza sie za katolika, musi podporzadkowac sie swiadomie prawu katolickiemu i
            powinien mowic "my nie mozemy uznac homoseksualizmu za dopuszczalna norme, bo
            nam prawo tego zabrania".Nie jest dobrze, gdy probuje sie innym wmowic, ze
            indywidualizm jest najlepsza postawa czlowieka. Juz w podstawowce, nauczyciel
            wyciagnal z pudelka zapalki i kazal nam je zlamac. Nie potrafilismy, ale
            pojedynczo kazda zlamalismy z latwoscia i szybko...
            • fan_gazety Re: a sam pewnie.... 23.02.04, 11:48
              Gość portalu: Rys napisał(a):

              > Fan, piszesz bardzo inteligentnie, a wydaje mi sie ze nie rozumiesz mej
              > ostatniej kwestii. Nie moge pisac jasniej, bo mnie skasuja. Sugeruje, ze
              celowo> propaguje sie zezwierzecenie wsrod dwunoznych, by latwiej udowodnic, ze
              nie
              > wszyscy sa ludzmi mimo wygladu.

              ** No, nie kapuję... przyznaję. Może napisz jaśniej, może nie skasują...? W
              tych ostatnich zdaniach jest sporo sprzeczności. Np. "na Was się liczy:, a
              zaraz potem - "tylko wy możecie przyspieszyc proces zagłady". Rozumiem, że są
              tu jakieś prześmiewcze sformułowania, a poza tym cos między wierszami. Ja
              jednak nic z tego nie rozumiem. Oświeć mnie. Kłopotem jest tez dla mnie pisanie
              przez "wy" - bo... nie wiem do kogo piszesz! To sugeruje jakies uogólnianie,
              przypisywanie mnie do jakiejś nieokreślonej grupy. A ja piszę za siebie. Tylko
              za siebie

              > Co do Boga...Sadze, ze wszechswiat jednak mial poczatek i ze jest harmonia.
              > Kazda innosc, jakby zrywa te zaleznosci wspolbrzmien elementow wszechswiata,
              > tymsamym przyczynia sie do dysharmonii, czyli kolizji czasteczek tego
              > wszechswiata. Wiec z biegiem czasu, albo to wszystko sie zawali, albo sila
              > wyzsza "wyreguluje" na nowo te harmonie. Nie jest to {dla mnie}wazne, czy
              sila
              > wyzsza to istota, czy prawa, ktore ta istota uczynila podwalina
              funkcjonowania
              > wszechswiata. Takze nie jest istotne dla mnie,kto byl tworca naszego bytu.
              > Wazniejsze jest, kto dal impuls, tchnienie, by ta harmonia wspolbrzmien
              > czasteczek zadzialala, by te byty zaistnialy przez wspolzaleznosc praw
              > biologii, fizyki, chemii, matematyki, i innych znanych i nie znanych praw
              > rzadzacych kosmosem. Sam nie chcialbym w niczym zaklocic tej harmonii, i
              martwi
              >
              > mnie, gdy inni bez rozwagi wydaja falszywe tony, tworzac dysonans.

              ** Szanuję Twój pogląd - jest oparty na wierze wynikającej - według mnie - z
              potrzeby życia w "przyjaznym", poukładanym, bezpiecznym świecie. Ale to
              przeciez nie jedyny pogląd na istotę świata. Ludzie mają swoje poglądy i ...
              maja do tego prawo. Wiary nie da się waloryzować, mówiąc ta lepsza, ta gorsza,
              bo nie ma na to metod. W związku z tym jedyne czego oczekuję od innych to
              akceptacja dla innych poglądów na ten temat - jako dla spraw nie
              rozstrzygalnych. Można sobie pogadać, posłuchać i ... tyle.
              Co do fałszywych tonów - naprawdę masz tyle ufności we własny rozum, by
              wiedzieć, które działania innych są "fałszywe"? No i punkt odniesienia dla ocen
              fałszywości jest dla mnie wyjątkowo nieklarowny. Harmonia Wszechświata - co to
              jest w ogóle?


              > Wiemy, ze sperma sluzy do zaplodnienia, a wydaje mi sie niemozliwym,
              > zaplodnienie w odbycie, wiec wkladanie czlonka do odbytu, jest wydaniem
              > falszywego tonu, jest zgrzytem w harmonii. Poza tym, nie jest mozliwy
              > obustronny orgazm, wiec nowy zgrzyt...Przepraszam za jezyk i styl, ale
              > osmieliles mnie swoja delikatnoscia. Cenie Cie takze za kulture osobista w
              > wypowiedziach Fan...Najczesciej nie wlaczam sie w dyskusje, bo odraza mnie
              jej
              > poziom i wzajemne opluwanie sie jej uczestnikow.

              ** Dzięki za sympatyczne słowa. Forum, to forum - różnie się pisze. Prawie
              wszystko wolno i ... dobrze. Opluwanie... bywa. Świetnie "działa" nie
              reagowanie - raz, drugi, trzeci. Potem już zwykle da się normalnie dyskutować.
              I jeszcze o "harmonii". To TWOJA harmonia, wg Twoich potrzeb i odczuć. Ale inni
              maja inną - zob, np. post "blanchet". Ludzie sa różni...

              > Nie rozumiem, dlaczego jestes tak wrazliwy na slowa "wy", "my",
              przeciez "you",
              > znaczy "wy". Slowo "wy" ze slownika polskiego, wyeliminowal komunizm.
              > "Wy"- mowilo sie dawniej do ojca,matki dziadkow, sasiadow,itp.
              > "My"...Gdy ktos utozsamia sie np. z Polakami, tzn, przestrzega prawa,
              > zwyczajow, i kieruje sie w zyciu kultura Polska, moze mowic my Polacy. Kto
              > uwaza sie za katolika, musi podporzadkowac sie swiadomie prawu katolickiemu i
              > powinien mowic "my nie mozemy uznac homoseksualizmu za dopuszczalna norme, bo
              > nam prawo tego zabrania".

              ** Jak to komunizm??? Przecież to w PRL mówiono: "Towarzyszu, zróbcie to"! No
              nie lubie słowa "Wy" w takiej rozmowie, bo wtedy czuje że ktoś nie traktuje
              mnie jako mnie, tylko jako członka jakiejś grupy. A ja tego nie chcę. Ja to ja
              i tylko tyle. Nie czuję sie upoważniony by się czuć jako wyraziciel - dajmy na
              to - Polaków, albo - brunetów, albo mężczyzn, itd. I nie akceptuję
              przypisywania mnie do jakiejś grupy, dawania etykietek. Jesli ktoś bardzo chce
              tak robić, to niech robi - nie zabronię przecież. Ale to mnie od razu
              baaaaardzo mocno dystansuje.

              Nie jest dobrze, gdy probuje sie innym wmowic, ze
              > indywidualizm jest najlepsza postawa czlowieka. Juz w podstawowce, nauczyciel
              > wyciagnal z pudelka zapalki i kazal nam je zlamac. Nie potrafilismy, ale
              > pojedynczo kazda zlamalismy z latwoscia i szybko...

              ** Ja nikomu nczego nie wmawiam. Nie sądzę bowiem, że komukolwiek da się
              coś "wmówić" :-) . Dla mnie budowanie społeczeństw, organizacja zycia w
              państwie musi być oparta na maksymalnym możliwym tolerowaniu praw jednostki do
              indywidualnych postaw właśnie. Na wierze w człowieka - w jego wolną wolę, w
              jego odpowiedzialność za swoje czyny itd. Dlatego - wracając do wątku :-) - mam
              nadzieję, że Schwarzenegger dostanie prztyczka w nos od wyborców w kraju, gdzie
              tak silnie jest akcentowane prawo jednostki do wolnego wyboru.
    • fan_gazety Dla zwolenników czarno-białego patrzenia na świat 22.02.04, 12:39
      Prawie "ciepłe":

      Ann N Y Acad Sci. 2003 Jun;989:105-17; discussion 144-53. Related Articles,
      Links


      The etiology of anomalous sexual preferences in men.

      Quinsey VL.

      Psychology Department, Queen's University, Kingston, Ontario, K7L 3N6, Canada.
      quinsey@psyc.queensu.ca

      People discover rather than choose their sexual interests. The process of
      discovery typically begins before the onset of puberty and is associated with
      an increase in the secretion of sex hormones from the adrenal glands. However,
      the determinants of the direction of sexual interest, in the sense of
      preferences for the same or opposite sex, are earlier. These preferences,
      although not manifest until much later in development, appear to be caused by
      the neural organizational effects of intrauterine hormonal events. Variations
      in these hormonal events likely have several causes and two of these appear to
      have been identified for males. One cause is genetic and the other involves the
      sensitization of the maternal immune system to some aspect of the male fetus.
      It is presently unclear how these two causes relate to each other. The most
      important question for future research is whether preferences for particular-
      aged partners and parts of the male courtship sequence share causes similar to
      those of erotic gender orientation.

      Publication Types:
      Review
      Review, Academic

      PMID: 12839890 [PubMed - indexed for MEDLINE]

      I jeszcze coś:

      "Psychologia pożądania" Davida Bussa. Cały rozdział o pochodzeniu
      homoseksualizmu. Wnioski: nie jasne! Taj jak w pracy, której streszczenie
      zamieściłem powyżej. Olbrzymia róznorodność zachowań, różne mechanizmy dla
      homoseksualizmu kobiecego i męskiego. Nie upraszczajmy tak strasznie! To
      niebezpieczne i ... nieludzkie.
    • blanchet HOMOFOBIA JEST OBRZYDLIWA 23.02.04, 08:50
      i wstyd mi za Polaków za ich homofobię, łączenie homoseksualizmu z sexem
      wyłącznie mimo że jest to także uczucie-miłość dwóch osób A najgorsze że dla
      niektórych homos. jest równoznaczny z patologiamii jak pedofilia, morederstwa.
      Poza tym sex analny to także forma stosowana przez hetero. jestem bisexem i
      nirozumiem jak moją uczuciowość można łączyć z wypaczeniami Ludzie! to są
      normalne uczucia!
    • Gość: baf Re: Arnold S. ostro zabrał sie za gejow i lesbijk IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 09:04
      Patrząc na podejście tzw. społeczeństwa"...wyraźnie widać, że zachowanie
      Arnolda jest niezwykle populistyczne... Podlizuje się znacznej
      większości, "narażając się" mniejszości...

      A kwestie molestowania dzieci przez homoseksualistów, homoseksualizmu jako
      choroby, dziedziczenia itd. chyba szkoda słów... Wystarczy się rozejrzeć,
      zobaczyć, że większość molestowanych dzieci to dziewczynki skrzywdzone
      najczęściej przez ojców, niestety :(((
      Polecam poznanie co najmniej kilku homoseksualnych par, takich z kilkuletnim
      stażem, których jest całkiem duzo :)) Może zmieni się to podejście, które
      najprawdopodobniej wynika z braku wiedzy (nie napiszę, że doświadczeń;)
Pełna wersja