last.host
23.03.10, 20:28
kilka lat temu założyłam bloga, trochę z nudów. A trochę z
terapii ;) wymyślając sobie rózne fajne zdarzenia w życiu. Byłam też
aktywna na kilku czatach i listach dyskusyjnych i przypuszczam, że
na początku większość moich czytelniczek brała się stamtąd.
potem blog poszedł w odstawkę a kilka miesięcy temu znów zaczęłam
się nudzić i poszło z górki. W moich opowieściach zagalopowałam się,
znalazłam TŻ (leżałam w szpitalu mając złamaną rękę, TŻ jest
lekarzem), zamieszkaliśmy razem, kupiliśmy samochód marzeń, no
generalnie wszystko się pięknie układało a czytelniczki był
zachwycone i komentowały. Ostatnio w rzucie braku pracy i opętania
internetem wyjechaliśmy za granicę, a ja jestem w ciąży z
bliźniakami. Oczywiście tylko wirtualnie.
no i... głupio mi nagle to jakoś odkręcić.
mam uśmiercić główną bohaterkę? Porzucić bloga (szkoda mi...)?
odebrać jej przywileje? Wiem że dla wielu mój blog jest
pokrzepieniem że to możliwe że i tak się czasem dzieje. Z drugiej
strony czasami myślę że już nie powinnam dalej pisać (dla własnego
bezpieczeństwa psychicznego, haha)
Live traffic feed pokazuje że mam dziennie średnio ok 150
odwiedzin...
nie zapytam czy też tak macie, ale... co robić?