Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!!

IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.04, 17:55
Wreszcie koniec tej debilnej Małyszomanii. Kraj wraca do normalności ,
a Pan dekarz po podstawówce już nie jest na szczęcie idolem całego narodu.
Mozna w końcu odpocząć , nie będąc namolnie przez mass-meia atakowanym ,
co Pan Adaś powiedział , co Pan Adaś zjadł na śniadanie , co żona Pana Adasia
zrobiła na obiad. Co Pań Adaś ,myśli , jaką kupę zrobił , w co się bawi jego
córeczka .

Panie Adasiu ! Pora do szkoły średniej , bo w dzisiejszych czasach wypada
miec co najmniej maturę , a nie jak Pan , 8 klas podstawówki i półroczny kurs
dekarski . Do nauki , Panie Adasiu , żeby Pan wstydu Polsce nie przynosił.




    • Gość: Kasia Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 18:27
      Mój fizyk w liceum miał zwyczaj zwalniania z konieczności wkuwania fizyki tych,
      którzy byli wybitni w innej dziedzinie. Myślę, że miał rację. W tym przypadku
      też tak jest. Adam Małysz okazał się skoczkiem na miarę czołówki światowej i
      myślę, że już teraz jego prywatną sprawą jest jego wyksztacenie. Bez niego
      osiągnął i tak dużo większy sukces niż niejeden z nas. A co do medialnej
      Małyszomanii to niestety takie jest życie w mediach - skoro nie mamy się czym
      pochwalić w innych dziedzinach zycia i sportu to wszyscy rzucili się na
      Małysza.
      • Gość: renia Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! IP: *.ath.spark.net.gr 21.02.04, 18:41
        Jesli rzeczywiscie jest on tyko po podstawowce i kursie dekarskim to faktycznie
        jest to kompromitacja. Czyz bowiem wybitny sportowiec nie moglby miec chociaz
        zawodowego wyksztalcenia? O maturze nie wspominajac. Czy to naprawde ponad sily
        i mozliwosci takiego Malysza? Szkoda, ze tyle osob pracowalo na jego wizerunek,
        a nikt nie wpadl na pomysl, zeby poslac go do szkoly w przerwach miedzy
        treningami. Fakt, ze okazl sie wybitny w skokach narciarskich, ale do jasnej
        anielki, czy nasz wybitny sportowiec nie moglby rownoczesnie byc czlowiekiem na
        jakims przecietnym poziomie intelektualnym? No wstyd.
        • betty-bt Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! 21.02.04, 19:28
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Czyz bowiem wybitny sportowiec nie moglby miec chociaz
          > zawodowego wyksztalcenia? O maturze nie wspominajac. Czy to naprawde ponad
          sily
          >
          > i mozliwosci takiego Malysza?

          nie masz chyba pojecia, reniu, jak dziwnie czasem zycie sie uklada. to, ze nie
          skonczyl zadnej szkoly, nie zanczy, ze nie stac go na to lub nie czuje sie na
          silach. a jeszcze mniej ma brak wyksztalcenia wspolnego z IQ.
          rozne losy ludzi spotykaja.
          • Gość: renia Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! IP: *.ath.spark.net.gr 21.02.04, 19:41

            > skonczyl zadnej szkoly, nie zanczy, ze nie stac go na to lub nie czuje sie na
            > silach. a jeszcze mniej ma brak wyksztalcenia wspolnego z IQ.



            W momim pytaniu czysto retorycznym byla zawarta wlasnie taka wlasnie sugestia,
            jak mowisz. Jestem pewna, ze skonczenie szkoly lezy w mozliwosciach
            intelektualnych A.M. Tak, ze ten tekst troszczeczke nietrafiony, Betty.


            O tym jak dziwnie moga ukladac sie ludzkie losy wiem sporo, wierz mi na slowo.
            • betty-bt Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! 21.02.04, 19:51
              Gość portalu: renia napisał(a):

              >
              > O tym jak dziwnie moga ukladac sie ludzkie losy wiem sporo, wierz mi na
              slowo.

              tak wiec wlasnie sie dziwie, ze rzucasz takie pytanie do dyskusji.
              czy sportowie musi byc idealem w kazdej dziedzinie?
              wyksztalcenie nie swiadczy o niczym. ja bym sie bardziej martwila IQ naszych
              politykow, ktorzy nie potrafia sie czesto nawet porzadnie wyslowic. to oni
              powinni byc czolowka polskich intelektulistow, a tymczasem taki malysz ma
              wiecej do powiedzenia niz niejeden cymbal z naszej intelektualnej elity
              reprezentacyjnej. to jest powaznie zenujace.
              a Adam niech sobie skacze.
              • Gość: renia Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! IP: *.ath.spark.net.gr 21.02.04, 19:59
                To nie ja rzucilam to pytanie do dyskusji.

                Nie uwazam, zeby posiadanie matury bylo jakims idealem zwlaszcza u osoby o
                przecietnym IQ, ktora, jak obie sie zgadzamy, Malysz z pewnoscia jest. Ale
                dobrze - niech on sobie bedzietym dekarzem po kursie. tylko, ze ja mam jednak
                takie przeczucie, ze jak on juz sie uspokoi, z tym skakaniem, to jednak wroci
                do szkoly , zobaczysz. Pudzienowski (jesli se nie myle) rozpoczal studia.
                • the_dzidka Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! 21.02.04, 20:04
                  > mam jednak
                  > takie przeczucie, ze jak on juz sie uspokoi, z tym skakaniem, to jednak
                  > wroci do szkoly, zobaczysz

                  Ależ niech wraca z całych sił!! :)) Chodziło mi o to, że nie potrzebował tytułu
                  magistra, żeby odnosić sukcesy w sporcie. Ale jesli będzie chciał się
                  kształcić - to oczywiście niech to robi. Szczerze mu tego życzę.
                • betty-bt Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! 21.02.04, 20:29
                  niech sie uczy jak mu na to ochota przyjdzie. na to zawsze jest czas.
                  narazie nie jest mu to potrzebne. mial inne ambicje i talenty, to niech sie
                  spelni. nie bedzie musial na lozu smierci niczego zalowac patrzac wstecz.
        • the_dzidka Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! 21.02.04, 19:39
          Reniu, mam nadzieję, że ironizujesz.
          Ale jeżeli nie: tak się składa, że większość słynnych sportowców nie ma
          porządnego wykształcenia. Po prostu postawili na karierę, a nawet nie oni, ile
          ich związki sportowe. Powiem więcej, sportowiec wykształcony to ewenement. Nie
          twierdzę, że to jest dobre, ale popatrz - perwszy z brzegu ślusarz w fabryce
          mógłby być równocześnie olimpijczykiem...
          Myślę, że Małysz zrobił wystarczająco wiele dla sportu i dla Polski również,
          żeby zostawić w spokoju jego i jego wykształcenie.
          • Gość: renia Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! IP: *.ath.spark.net.gr 21.02.04, 19:47
            Nie, nie ironizuje. czy chcesz powiedziec, ze wiekszosc olimpijczykow
            zakonczyla edukacje na podstawowce? Jesli tak to faktycznie musze to przyjac do
            wiadomosci. Czy uwazasz jednak, ze jesli ktos jest wybitnym sportowcm, to jakas
            krzywda by mu sie stala, gdyby skonczyl szkole srednia? Bo z Twojego tonu
            wynika, ze to jakas plama na zyciorysie takiego sportowca bylaby... Ja tam nie
            potrafie dopatrzec sie konfliktu interesow w skonczeniu szkoly przy
            rownoczesnym wyedukowaniu sie do poziomu sredniego. I jeszcz jedno pytanie -
            czy teraz, kiedy mamy zaledwie szesc klas podstawowki, sportowcy beda
            ksztalcic sie jedynie do tego poziomu? I w tym kierunku nalezy dazyc?
            • the_dzidka Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! 21.02.04, 20:20
              Uważam po prostu, że każdy realizuje sie na swój sposób.
              Znam chłopaka "z podwórka", który marzył o tym, żeby skończyć podstawówkę, bo
              potem nie będzie musiał się dalej uczyć. Skończył w bólach, i wystaje pod
              sklepem z piwem w ręku.
              Moim serdecznym przyjacielem jest facet, który ma za sobą tylko zawodówkę
              budowlaną, czego nigdy w życiu, rozmawiając z nim, byś się nie domyśliła.
              Oczywiście nie prezentuje sobą poziomu magistra inżyniera, ale przebywanie z
              nim i rozmowa to sama przyjemność (ja mam wyższe studia).
              Sama chciałabym, żeby moje dzieci miały wykształcenie, ale jednocześnie mam w
              pamięci kuzynkę, której syn był totalnym beztalenciem już na poziomie liceum,
              które co prawda skończył, ale w wielkich bólach. Został kucharzem, i to
              świetnym kucharzem, jest bardzo zadowolony i jego rodzina także.
              Jeśli Małysz zdecyduje się na dalszą naukę, chwała mu za to. Jeśli nie - nie
              należy go za to potępiać. I tak nigdy już nie wejdzie na dach, żeby pracować.
              Większość holenderskich piłkarzy po zakończeniu kariery całkiem nieźle sobie
              radzi w rolach trenerów, menadżerów etc. To w kwestii Twojego pytania, czy
              mozna sobie poradzić z nikłym wykształceniem.
              Co do pytania o 6 klas podstawowki - nie wiem. Wiem tylko, że "w dawnej Polsce"
              każdy, sportowiec czy nie, musiał mieć te osiem klas skończone. Musiał, choćby
              nie wiem co (jak to wyglądało w praktyce, nie wiem).
              I jeszcze jedno - nie wmawiaj mi, że moim zdaniem skończenie szkoły średniej to
              plama na życiorysie sportowca. Bo chyba widać, ze nie o to mi chodziło.
          • semana_mess Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! 21.02.04, 22:10
            the_dzidka napisała:
            Nie twierdzę, że to jest dobre, ale popatrz - perwszy z brzegu ślusarz w
            fabryce mógłby być równocześnie olimpijczykiem...

            Ze co??????!!!!!!!!!!! Az sie zakrztusilam. Czy Ty wiesz, jakie bzdury
            wypisujesz? Widac, ze nie masz pojecia o sporcie. Zeby sie wybic w
            jakiejkolwiek dziedzinie, trzeba miec nie tylko wielki talent, ale tez zelazna
            wole, aby dzien w dzien przez kilka lat spedzac godziny na
            treningach+diea+wyrzeczenia. Twoja ignorancja mnie powala. Moze sportowcy nie
            sa najinteligentniejsza grupa spoleczna, ale dla tych najlepszych wypadaloby
            miec troche szacunku.

            A co do watku- po jaka cholere Malyszowi matura? Wstydem sa dla nas tacy
            ludzie, jak zalozyciel(ka) watku, a nie ci, ktorzy osiagneli szczyty bez
            wyksztalcenia.
            "Pierwszy krok w chmurach"- nic dodac, nic ujac.
            • the_dzidka Moja droga semano, 23.02.04, 15:19
              semana
              > Ze co??????!!!!!!!!!!! Az sie zakrztusilam. Czy Ty wiesz, jakie bzdury
              > wypisujesz? Widac, ze nie masz pojecia o sporcie. Zeby sie wybic w
              > jakiejkolwiek dziedzinie, trzeba miec nie tylko wielki talent, ale tez
              zelazna
              > wole, aby dzien w dzien przez kilka lat spedzac godziny na
              > treningach+diea+wyrzeczenia. Twoja ignorancja mnie powala.

              Być może nieco za bardzo streściłam moją wypowiedź, ale mimo wszystko jestem
              zaskoczona lawiną gromów, jakie w związku z tym na mnie rzucasz.
              Poza tym, najwidoczniej nie czytałas innych moich wypowiedzi w tym wątku - dość
              dokładnie wyrażam tam swoją opinię ta temat tego, czy wykształcenie jest, czy
              nie jest w sporcie niezbędne. W ich kontekscie moja powyższa wypowiedź jest
              bardziej czytelna.
              To tyle na temat "bzdur" i "ignorancji", a taklże Twojej napastliwości.
              Dzi
        • soczewica Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! 21.02.04, 20:03
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Jesli rzeczywiscie jest on tyko po podstawowce i kursie dekarskim to
          > faktycznie jest to kompromitacja.

          co ty mówisz.
          o wiele bardziej kompromitujące jest dla mnie, że niejaki kwaśniewski al
          oszukał mnie, wyborcę, twierdząc że ma wyższe wykształcenie.
          mówisz w tym momencie jakimś stereotypem, ogólniak, matura, powszechne
          wykształcenie. a czym wg ciebie kompromituje sie dekarz, krórego zna cały
          świat? po co tobie, obserwatorce skoków, wiedzieć, jakie wykształcenie ma
          małysz, harada czy roarr o-niewymawialnym-nazwisku? gdyby w pwenym momencie nie
          zaczął skakać, pracowałby w swoim zawodzie i nikomu nie śniłoby się mówić że to
          kompromitacja, że jakiś dekarz z wisły/mechanik ze szczecina/szewc z wrocławia
          się kompromituje.
          kształcenie się jest z reguły podporządkowane jakimś celom życiowym, zawodowym-
          przyszłościowym. podejrzewam, że kiedy małysz uzna że czas podnieść swoje
          kwalifikacje, podniesie je.
          pierwsze słyszę, że ktoś powinien zrobić przynajmniej maturę, bo jako popularny
          skoczek kompromituje się w cudzych oczach.
          • Gość: as Brawo soczewica! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 20:06
            Znamy się mało:) (Piwowski/Tym), ale juz Cię lubię i to bardzo. Kwasniewski to
            jest prawdziwa tragedia Polski - fakt. Ale duzo by gadać.

            as
            • the_dzidka Re: Brawo soczewica! 21.02.04, 20:26
              > Kwasniewski to
              > jest prawdziwa tragedia Polski

              Kwaśniewski nie jest prawdziwą tragedią dla Polski, a już na pewno nie w
              kwestii wykształcenia, bo on je ma. Owszem, zełgał w kwestii uzyskania dyplomu,
              ale co tu dużo gadać, studia zrobił. Rzecz tylko w tytule.
              Moim zdaniem dużo większą tragedią dla Polski jest Wałęsa, który co prawda nie
              oszukiwał ludzi n/t swojego wykształcenia, ale za to skompromitował kraj na
              inne sposoby po wielokroć.
              • Gość: as ????? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 20:51
                Prezydent ma najwiecej do zrobienia za granicą. Gdybyś wiedziała jak traktowany
                jest Kwasniewski za granica (np. w USA) a jak traktowany byl Walesa nie
                opowiadalabys takich bzdur. Kwasniewski to Mr Nobody, zwlaszcza teraz, gdy
                wiadomo, ze mu sie konczy etat.

                as
                • the_dzidka Re: ????? 21.02.04, 21:19
                  > Gdybyś wiedziała jak traktowany
                  > jest Kwasniewski za granica (np. w USA)

                  A skąd wiesz, ze tego nie wiem?

                  > a jak traktowany byl Walesa nie
                  > opowiadalabys takich bzdur.

                  Z łaski swojej, nie używaj sformułowania "bzdury", dobrze? Wałęsa był - BYŁ,
                  NIE JEST - traktowany jako ewenement, buntująca się przeciwko reżimowi maskotka
                  w świecie demokracji. A teraz ? Jak go się traktuje? Jak Busha? Jak Chiraca?
                  Jak innych, liczących się w świecie przywódców? Jeśli Wałęsa coś powie, to
                  zaraz zagraniczne stacje TV rzucają się to spiesznie relacjonować w głównych
                  wydaniach ichnich "Wiadomości"?
                  Chcesz, to sie oszukuj. Wałęsa to folklor. Ciekawostka z postkomunistycznej
                  Europy. Przynajmniej z punktu widzenia tych innych mediów.

                  Dzidka

                  Peijote kaubea deo jotakaubea

                  Kwasniewski to Mr Nobody, zwlaszcza teraz, gdy
                  > wiadomo, ze mu sie konczy etat.
                  >
                  > as
              • Gość: G. Re: Brawo soczewica! IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 23.02.04, 13:50
                Nie zrobił. Formalnie zakończył edulację na III roku studiów, nie ma więc nawet
                absolutorium.
    • magic00 Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! 21.02.04, 18:44
      Wygłupy mediów nie zmienią faktu, że super było patrzeć jak nasz Adaś zwycięża.
      Wolisz Polaków na szarym końcu listy zawodników za cenę spokoju medialanego?
      • Gość: renia Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! IP: *.ath.spark.net.gr 21.02.04, 18:50
        To nie o to chodzi, oczywiscie, ze bylo wspaniale patrzec jak Malysz wygrywa, a
        samego Adama Malysza darze sympatia za prostolinijnosc i bezpretensjnalnosc, no
        ale naprawde - czy to musi byc tak, ze jak juz jest ten sport i on jest tym
        najlepszym, to juz kompletnie nic wiecej? Podstawowka i tyle? A moze gdyby
        podstawowka nie byla obowiazkowa to skonczylby na znajomosci alfabetu i
        dodawania plus umiejetnosc podpisania sie? Bo on sportowiec? No na litosc
        boska, przeciez on zyje w 21. wieku, w Europie - sa w koncu jakies standardy.
        To juz chyba Pudzianowski ma jakas zawodowke, co? Czy tez 8 klas i kurs? Bez
        przesady.
    • Gość: as Oj joj! IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 18:46
      Bardzo jestem ciekaw, co by się stało gdybyś tak upublicznił swoje wypociny pod
      własnym nazwiskiem i gębą. Nie dlatego, zebym aż takim fanem Małysza był (choć
      wielce doceniam go jako sportowca i czlowieka - sukces w sporcie, skromność,
      pomoc chorym sportowcom, pomoc innym - poczytaj sobie). Bardzo jestem ciekaw,
      gdyż byłby to przykład zdrowej reakcji społeczeństwa na takie indywiduum jak
      ty. Zebys zrozumial kim jestes poczytaj sobie "Pierwszy krok w chmurach"
      Hłaski. Tam jest o takich nienawistnikach jak ty. Żule z ogródków działkowych.
      Wstyd, ze w ogole osmielileś się tak napisać o czlowieku, ktory nie zawinił ci
      w najdrobniejszym szczególe. Robi po prostu swoje. O twoim pisaniu nie będe ci
      mowil, po za naukę sie placi (np u mnie) i nie zamierzam ci sprawiac prezentow,
      wystarczy jesli bedziesz wiedzial, ze twoje pisanie o nieuctwie Malysza jest
      mocno nie na miejscu.

      as
      • Gość: renia Re: Oj joj! IP: *.ath.spark.net.gr 21.02.04, 18:57
        Wiesz, sam ton pierwszego posta w tym watku tez mi sie nie podoba - pogardliwy
        i zawistny, ale z drugiej strony - nieuctwo Malysza, no coz - czy ne moglby
        skonczyc liceum chocby tylko po to, zeby zaden zul nie mogl mu powiedziec, ze
        ma wyzsze wyksztalcenie od niego? Bo jakby nie patrzec wyksztalcenie podstawowe
        dzisiaj to po prsotu wstyd. Albo inaczej zapytam - czy gdyby Twoj syn byl
        wybitnie utalentowany w jakiejs dziedzinie to pozwolilbys mu zakonczyc edukacje
        tylko na podstawowce na rzecz skoncentrowania sie jedynie na tej jednej
        dziedzinie, w ktorej jest on utalentowany? Nie zadbalbys o to, zeby poza
        rozkwitem w swojej dziedzinie zdobyl to, powiedzmy, srednie ogolne
        wyksztalcenie?
        • Gość: as Widzisz, IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 19:05
          jak juz kiedyś pisalem tu na necie uczę (na uczelni). Nie piszę tego
          pretensjonalnie, ale żeby dodać pewnego tła do tego, co chcę teraz powiedzieć.
          Otóż w moim rozumieniu wykształcenie jest malo istotne w przypadku ludzi
          obdarzonyh innymi talentami. Nie wspomnę już, ze to, czy ktos jest w stanie
          wyryć na pamięc troche faktow i rozwiązac pare zadań nic o nim nie mowi, oprocz
          tego, ze to umie. Chce abys wiedziala, ze uwielbiam ludzi, ktorzy maja w dupie
          edukacje (chociaz oni by tka nie powiedzieli - ja tak sobie palnalem). I
          imponuje mi to, co osiągnęli Małysz, Wałęsa, Spielberg, Woody Allen, Bill
          Gates, i inni. A Pan Profesor Jaskiernia to dla mnie śm*eć (jeszcze zechce mnie
          skarżyć) i dno. I tyle w tej kwestii.
          • Gość: batuszka Re: Widzisz, IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.02.04, 22:50
            > Otóż w moim rozumieniu wykształcenie jest malo istotne w przypadku ludzi
            > obdarzonyh innymi talentami.

            Zgadzam się i podpisuję się pod wszystkimi postami asa w tym wątku!!
            Oddałabym moją maturę i tych parę świadectw z czerwonym paskiem za TAKI TALENT!
            A idiotyzmem wg mnie byłoby zdobywanie sredniego wykształcenia "w przerwach
            między treningami", tylko po to, by "żule z ogródków piwnych" nie mogli
            Małyszowi zarzucić, że nie ma matury. Wykształcenie zdobywa się, by znaleźć
            pracę, ewentualnie dla zaspokojenia własnych ambicji czy żądzy wiedzy, a nie by
            komuś cokolwiek udowodnić (szczególnie gdy to są wspomniani żule bądź ludzie
            wypowiadający takie sądy jak autor/ka wątku lub renia). Zresztą i tak znalazłby
            się ktoś, kto by zarzucił Małyszowi, że zdobył średnie wykształcenie w trybie
            zaocznym lub wieczorowym, a nie chodząc przez 4 lata do liceum. I co? Powinien
            się tym przejmować?

            Co do Wałęsy to także się zgodzę z asem - chyba wolę ludzi, którzy mimo braku
            wykształcenia i prostego sposobu bycia robią coś wielkiego niż tych
            wykształconych, kulturalnych, ale nic sobą nie reprezentujących (to może się
            też odnosić do Małysza i jego wykształconych antyfanów)
            • semana_mess Re: Widzisz, 21.02.04, 22:57
              Gość portalu: batuszka napisał(a):

              > > Otóż w moim rozumieniu wykształcenie jest malo istotne w przypadku ludzi
              > > obdarzonyh innymi talentami.
              >
              > Zgadzam się i podpisuję się pod wszystkimi postami asa w tym wątku!!
              > Oddałabym moją maturę i tych parę świadectw z czerwonym paskiem za TAKI
              TALENT!
              > A idiotyzmem wg mnie byłoby zdobywanie sredniego wykształcenia "w przerwach
              > między treningami", tylko po to, by "żule z ogródków piwnych" nie mogli
              > Małyszowi zarzucić, że nie ma matury. Wykształcenie zdobywa się, by znaleźć
              > pracę, ewentualnie dla zaspokojenia własnych ambicji czy żądzy wiedzy, a nie
              by
              >
              > komuś cokolwiek udowodnić (szczególnie gdy to są wspomniani żule bądź ludzie
              > wypowiadający takie sądy jak autor/ka wątku lub renia). Zresztą i tak
              znalazłby
              >
              > się ktoś, kto by zarzucił Małyszowi, że zdobył średnie wykształcenie w trybie
              > zaocznym lub wieczorowym, a nie chodząc przez 4 lata do liceum. I co?
              Powinien
              > się tym przejmować?
              >
              > Co do Wałęsy to także się zgodzę z asem - chyba wolę ludzi, którzy mimo braku
              > wykształcenia i prostego sposobu bycia robią coś wielkiego niż tych
              > wykształconych, kulturalnych, ale nic sobą nie reprezentujących (to może się
              > też odnosić do Małysza i jego wykształconych antyfanów)

              Masz calkowita racje. Na tym watku wypowiada sie paru frustratow/frustratek,
              ktorzy nie moga przebolec, ze mimo wyzszego wyksztalcenia sa nikim.
              • betty-bt Re: Widzisz, 21.02.04, 23:04
                semana_mess napisała:

                > Masz calkowita racje. Na tym watku wypowiada sie paru frustratow/frustratek,
                > ktorzy nie moga przebolec, ze mimo wyzszego wyksztalcenia sa nikim.

                mhm. najglosniej krzycza ci, ktorym rodzice zafundowali studia, poprowadzili za
                raczke do konca, a teraz nie robia zupelnie nic, bo uwazaja, ze do wszystkiego
                przekwalifikowani.
                jedyne na co im sie wyzsze wykszcalcenie przydaje, to opowiadanie na prawo i
                lewo o swojej inteligencji, wiedzy i wyzszosci + komentarze o "idiotach bez
                ambicji". wrrrr...
    • the_dzidka Łaska pańska na pstrym koniu jeździ 21.02.04, 19:34
      Z jednej strony zgadzam się z Tobą - w tym sensie, że mnie również
      denerwowała "małyszomania medialna" - tzn. nie tyle orgazmy mediów przy
      sukcesach, ile mozolne wyliczanie ewentualnych szans przy porażkach tudzież, au
      contraire, żale na mistrza, ze już nie ma takiej formy co kiedyś...
      Adaś Małysz stał się, na swoje nieszczęście, produktem medialnym - jak wygrywa,
      to płynie na fali miłości mediów, gdy przegrywa, to trzeba go zgnoić, bo jak on
      tak śmie...
      Z drugiej zaś strony zastanawia mnie Twoje zacięcie w kierunku "dekarza po
      podstawówce". Powiem tak - co w tym złego, że jest tylko po podstawówce?
      Podejrzewam, że również po zawodówce, zawodu dekarza nie kupuje się na deptaku
      w Wiśle :) A zatem - co z tego? Małysz mógł być przeciętnym dekarzem, został
      zaś światowej sławy sportowcem. To źle?
      Wbrew temu, co sądzi się wciąż powszechnie, sport wyczynowy to wyczerpująca,
      ciężka praca. Co z tego, że teoretycznie mało intelektualna?
      Zawsze będę lubiła i ceniła Małysza za to, że się za przeproszeniem "wyrobił" i
      stał się światowcem, że na swoje sukcesy ciężko zapracował, że przyniósł chwile
      radości rodakom, i że jest - "mimo" swojego miernego wykształcenia, mądrym i
      porządnym człowiekiem. Dla mnie może już w ogóle nie skakać.
      Wystarczy?

      Dz
    • Gość: hehe.he Re: Koniec debilnej Małyszomanii - Hurra !!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 20:53
      oj reniu !
      po jakiego diabła Małyszowi wykształcenie? Czy od tego się lepiej lata?
      wg mnie wykształcenie trzeba traktowac utylitarnie: jesli jest mi potrzebne to
      studiuję jesli do niczego nie potrzebuję to nie trace na to czasu ani pieniedzy.
      tak samo jak niepotrzebny jest komus samochód jeśli jest niewidomy
    • Gość: corgan ja mam magistra a nikt mnie nie kocha :( IP: *.chello.pl 21.02.04, 21:11
    • fiumka zazdrość ... 22.02.04, 11:55
      zazdrość przez Ciebie przemawia a jest czego zazdrościć międzynarodowy sukces i
      na koncie pokaźna suma pieniędzy, za którą może sobie żyć jak pączek w maśle. W
      dzisiejszych czasach każdy matoł może mieć mgr, także wykształcenie o niczym
      nie świadczy a już na pewno nie świadczy o wysokim lub niskim IQ.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja