kk_s
25.03.10, 10:54
Wesele już za tydzień, a on jest obrażony, że nie chcę iść (nie przepadam za
jego bratem, poza tym za całym tym ich towarzystwem też nie, będę się tam źle
czuć, wolę pojechać na święta do rodziny i z nimi spędzić czas - powiedziałam
mu to).
Dzisiaj oznajmił, że w takim razie pójdzie z kimś innym (auć) i że ma już
nawet pomysł... :/ Co mam o tym myśleć? Mam iść (na siłę)? Czy pozwolić mu
zabrać jakąś panienkę? Czuję się jak zabawka, jak nie Ty, to inna, bez łaski?
Zgłupiałam. Pomóżcie...