wakacje razem czy osobno

22.02.04, 17:44
własnie wczoraj mój mężczyzna pojechał na tydzień w góry, a ja pracuje
niestety i nie mogę
moje koleżanki na to, że one by nie puściły, jak on tak mógł beze mnie i w
ogóle...
a ja się cieszę, że sobie odpocznie i wróci do mnie po tygodniu jak się
stęskni trochę
jeździcie na wakacje oddzielnie?
    • Gość: as Współczuję koleżanek - IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 17:50
      nie ma to jak zrobić trochę złej atmosfery. Podpuścic i już jest fajnie. Ech...
      • microtune Re: Współczuję koleżanek - 22.02.04, 17:53
        wcale nie zrobiły złej atmosfery i nie dałam sie podpuścić, po prostu ciekawi
        mnie czy jeździcie razem czy osobno bo ze słyszenia znam przypadki rozpadów
        związków z powodu oddzielnych wyjazdów, a mój jak na razie trwa pomimo, że to
        już nie pierwszy raz
        • Gość: as Na IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 18:04
          dzikie wyjazdy - zawsze sam (nie przetrzymala by ich moja zona). Na luźne
          wczasy - razem. Dobrze, że pojechał sobie sam - odpocznie i będzie zadowolony.
          Nigdy nie jeździmy razem na zimowe wyjazdy. Ta ciemnosc na dworze od 16.00 i
          siedzenie w zdechlym hotelu nie ma żadnego sensu.

          as
          • Gość: ola Re: Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 18:10
            odpocznie i będzie zadowolony?
            a czemu nie odpoczniecie razem i nie będziecie zadowoleni?
            bo chyba nie chodzi o odpoczynek od niej?
            chyba, że np ty żagle a ona deptak w Juracie, to co innego, wtedy kompromis
            jest konieczny
        • Gość: ola Re: Współczuję koleżanek - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 18:05
          my tam zawsze razem. chyba nie wyobrażam sobie inaczej. ale moja koleżanka
          różnie, lubi trochę pobyć sama w domu i bez problemów znoszą rozłąkę. mają syna
          więc dzielą wakacje, część urlopu bierze on a część ona. ja tęskniłabym tak
          bardzo, że byłoby trudno . z delegacji (1-2 dni)on przywozi perfumy ale i tak
          nie lubię. staram się pracować nad sobą ale oddzielne wyjazdy to nie to
    • Gość: kohol Re: wakacje razem czy osobno IP: *.crowley.pl 23.02.04, 13:25
      Mój facet czasami wyjeżdża sam. Pakuje się w "kostkę", ładuje telefon i jedzie.
      Bardzo fajna sprawa. Bez problemu.
    • blanchet Re: wakacje razem czy osobno 23.02.04, 13:45
      w ty roku zamierzam na mały tydzień pojechać sama tj. bez faceta a z koleżanką
      i już teraz Go do tego przygotowuje Takie wyyjazdy są potzrebne i dosłownie:
      dla odpoczynku od siebie i możliwości bycia kimś innym czyli odpoczęcia od
      samego siebie
    • mamalgosia razem! 23.02.04, 13:46
      wreszcie można pobyć razem. W ciągu roku to tylko kołowrót: praca, pranie, itp
      • vaporetto Re: razem! 23.02.04, 20:45
        Zgadzam się w stu procentach - byłoby mi trochę przykro, gdyby mój mężczyzna
        po całorocznej gonitwie i wiecznym braku czasu postanowił jeszcze ode mnie
        odpocząć .
    • serendepity Re: wakacje razem czy osobno 24.02.04, 13:16
      Ja sobie jezdze na zloty motoryzacjne sama. Mojego faceta to zupelnie nie
      interesuje. Tak samo nie lubi jezdzic w miejsca plazowe. W zeszlym roku bylam
      sama w Egipcie. Zadnych problemow z tym nie bylo. On juz byl wczesniej, a sam
      wyjazd byl moja nagla wizja i pozwolil mi ja zrealizowac.
      Zadne podejrzenia zwiazane ze zdradzaniem i kochankami nie wchodza w gre.
      Chodze tez sama na imprezki jak on nie chce i rowniez nie ma z tym problemu.
      Ja jestem przyzwyczajona to bycia samej(jedynaczka) i gdyby on wyjechal gdzies
      to traktowalabym to jako chwile odpoczynku w domu.

      Serendepity.
    • pajdeczka Nigdy w życiu! 24.02.04, 13:22
      Od 15 lat zawsze razem i tylko razem. Puszczają wolno , a potem zakładają
      wątki "co mam robić z tą trzecią" itp. bzdury.
      • Gość: miawalles Re: Nigdy w życiu! IP: *.rgsa.pl 24.02.04, 14:57
        Gratuluję podejścia do życia!
    • molo00 Re: wakacje razem czy osobno 24.02.04, 14:04
      mój narzeczony jedzie z kolegą i jego dzieckiem sam w marcu w góry, bo ja i
      zona mojego kolegi nie możemy niestety. I wiecie co same ich namawialyśmy - bo,
      to że my musimy siedzieć w domu i się uczyć nie znaczy, że oni nie moga
      odpocząc. Ale jest to pierwsza taka sytuacja.
      A swoją drogą gdyby chciał znależć sobie tę trzecią to wakacje nie są do tego
      potrzebne niestety....
      • pajdeczka Re: wakacje razem czy osobno 24.02.04, 14:11
        molo00 napisała:

        > A swoją drogą gdyby chciał znależć sobie tę trzecią to wakacje nie są do tego
        > potrzebne niestety....


        A znasz powiedzenie "okazja czyni złodziejem"?
        • molo00 do pajdeczki Re: wakacje razem czy osobno 24.02.04, 15:14
          pajdeczko, znam ale nie zgadzam sie, że każdy z okazji korzysta
          a jeżeli skorzysta tylko dlatego, że taka okazja się pojawi to chociaż pewnie
          byłoby niewyobrazalnie ciężko, znaczyłoby to ze cos i tak w moim związku było
          nie tak.
          Ja wierzę, że mozna jednak zaufać drugiemu człowiekowi, zwłaszcza po paru
          latach bycia razem.
          pzdr. molo
    • Gość: magic Re: wakacje razem czy osobno IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.02.04, 14:59
      Jeśli od lat ktoś jeździ całą rodziną nad morze, to po jakimś czasie może
      zamarzyć o odmianie. Z przyjemnością pojechałabym na jakiś wyjazd bez rodziny,
      z koleżanką, którą interesuja podobne sprawy. Nie chodzi wcale, aby od kogoś
      odpocząć, ale aby robić to co interesuje bez konieczności znoszenia znudzonej
      miny męża lub żony. Jeden woli leżeć plackiem cały dzień na plaży, drugi umiera
      w tym czasie z nudów, do tego dochodzi uwzględnienie potrzeb dziecka.
      Kompromisy i owszem, ale po serii takich kompromisowych wakacji, nabiera się
      ochoty na wyjazd bez partnera. Nieczęsto się zdarza, aby dwoje ludzi lubiło
      dokładnie tak samo spędzać czas wolny.
    • Gość: ona Re: wakacje razem czy osobno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 15:19
      jesteś pewna że pojechał sam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja