Trwała ondulacja

28.03.10, 00:09
Loczki sobie zrobiłam. Takie ładne loczki. Trzy miesiące temu. A teraz nie są
już takie ładne, bo odrosty się zrobiły... Problem mój polega na tym, że nie
mam pojęcia jak je dokręcić... Szukałam w otchłani Internetu jakiejś
wskazówki, ale w większości radzą albo obciąć włosy albo krytykują samo
zrobienie trwałej... A ja ścinać nie chcę; prostować też nie. Stąd też moje
pytanie na tym forum: Czy któraś z Was miała może podobny problem? Wiecie może
w jaki sposób dokręca się trwałą ondulację, albo ile może to kosztować u
fryzjera?
Będę szalenie wdzięczna za wszelkie wskazówki:)
Pozdrawiam
    • ursyda Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:11
      Czy Pani nie widzi, że już zamykamy? Proszę zabrać tę torebkę z
      krzesła oraz swoje loczki i dobranoc
      Pogadamy jutro
      • ind-ja Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:15
        ej no ursyda nie badz tak dosadna,doradz lepiej pani jakiego baranka
        • tonks666 Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:18
          teraz już raczej pół-baranka ;)
          • bijatyka Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:19
            tu jest lokal całodobowy, ursyda...
            • tonks666 Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:23
              ważne, żeby barman pozostał
              • bijatyka Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:25
                jeste, jeste...
                • tonks666 Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:27
                  to polej i powiedz, czy masz może jakiś pomysł na te loczki, bo spać nie mogę... ;)
                  • bijatyka Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:30
                    polałam i bezie tak: jutro nieziela, to nie... ale w poniezialek lecisz do fryza
                    i on Ci mówi co i jak. Ja bardziej w tipsach robię...
                    • tonks666 Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:37
                      tylko, że ja bym domowo wolała i byłam ciekaw czy tak się da. bo w salonie to
                      jakieś 70-100 zł pójdzie, nie?
                      • bijatyka Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:42
                        Na pewno, jak wstaną pijaczki w poniedziałek rano, to Ci doradzą. Ja tylko raz w
                        życiu "trwałą" miałam. Bardzo dawno temu ! Nie znam się panie, nie znam...
                  • ind-ja Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 00:43
                    podaruj sobie loczki,ostrzyz sie na fante i same odrosna,odsylam do watku
                    forum.gazeta.pl/forum/w,16,109215718,109215718,zapuszczala_ktoras_z_was_wlosy.html
    • izabella9.0 Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 09:54
      1.Jakiej długość masz włosy ?
      2. Wiesz ,że trwała uszkadza strukturę włosa ? Prostowanie nic nie da będzie siano. Ażeby były "normalne " trzeba poczekać aż odrosną.

      3 Na odrosty robi się tzw. zabieg dwufazowy, czyli połączenie obu
      trwałych kwaśnej i zasadowej – na odrośniętą część włosów nakłada się
      mocniejszy preparat, a na „starą” słabszy.

      4. Pamiętaj o odzywkach.
    • sabriel Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 12:40
      To jeszcze w zakładach fryzjerskich wykonują trwałą? Nie dość, że potwornie
      niszczy włosy, to jeszcze te loczki wyglądają fatalnie.
      Kurcze nie szkoda ci włosów? dobre cięcie+ dobrze dobrany kolor wystarczy.
      • sundry Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 12:46
        Przy mega cienkich włosach nie wystarczy.
      • horpyna4 Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 13:09

        Nie każdym włosom wystarczy dobre cięcie, a i trwała trwałej
        nierówna.

        Jeżeli włosy są bardzo cienkie ze skłonnością do przetłuszczania
        się, to bardzo lekka trwała zdecydowanie poprawia ich kondycję i
        zapobiega wypadaniu. Nie może być jednak zrobiona płynem, który
        stosowano pół wieku temu i musi być robiona bardzo krótko (najwyżej
        10 minut, a utrwalanie góra 7 - 8 minut). Nie wolno też moczyć
        włosów płynem przez nawinięciem, bo włosy nawinięte na pierwsze
        wałki będą dużo bardziej skręcone od tych na ostatnich wałkach;
        moczy się dopiero nawinięte.
        Nie należy też sprawdzać, czy już się skręciły. 10 minut bez
        sprawdzania to jest to, skręt (lekki) wychodzi dopiero po utrwaleniu.

        Włosy traktowane w ten sposób są podatne na modelowanie, ładnie się
        układają i nie przetłuszczają za mocno. Poza tym nie widać
        specjalnej różnicy między włosem skręconym, a odrostem: włos jest
        lekko skręcony i nie "spalony". Nie ma też różnicy w kolorze, a przy
        mocnej trwałej zwykle jest.
    • lolcia-olcia Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 12:49
      Poza babciami ktoś to jeszcze nosi???
      • karmmi Re: Trwała ondulacja 28.03.10, 12:56
        Jak widać:)Jeszcze to określenie - "loczki" blah! Kojarzy mi się to z prowincjonalnymi pannami młodami z połowy lat 90tych, też wszystkie te "loczki" nosiły... Masakra.
        • tibarngirl Re: Trwała ondulacja 31.03.10, 23:04
          Określenie określeniem, ale trwała nie musi wyglądać 'babciowato'. Szczerze powiedziawszy to nie widzę specjalnie niczego innego, co by się sprawdziło przy mega-cienkich włosach, w dodatku niepodatnych na wszelkie pianki czy żele push-up.W moim przypadku ani cięcie, ani pianki nie skutkują w walce z oklapłymi włoskami, efekt znika już po godzinie, nawet przy długości do połowy szyi. Może trwała by pomogła na dłużej.
          Aby nie ględzić tylko o sobie, nawiążę do problemu: przychylam się do zdania osoby, która pisała wyżej- przy odrostach płyn nakłada się w zabiegu dwufazowym. I dla włosów cienkich lepsza lekka trwała niż mocna, bo mniej różnicy między odrostami a utrwalonymi. Odradzam płyny i robienie w domu- tylko zniszczyłam włosy a po wysuszeniu dalej były proste jak druty- ani jednego loczka! Nigdy więcej trwałej w domu :)
          • marguyu Re: Trwała ondulacja 31.03.10, 23:23
            Eh... zycie jest niesprawiedliwe!
            Dziewczyna meczy sie zeby miec loczki, a ja cale zycie walcze z nimi.
            Z tego powodu zawsze mialam krotkie wlosy. Wystarczy, ze sa dluzsze
            niz 5 cm i juz zaczynaja sie zawijac. Nawet pejsow nie moge mic
            dluzszych, bo 'powstaja' i sie zawijaja. Nic nie da sie zrobic.
            Z drugiej strony to dobrze, bo moge byc byle jak ostrzyzona i tego
            wcale nie widac. Kedziorki wszystko zakryja. Umyje glowe, wytre,
            potrzasne i poczochram, wlosy wyschna i juz jestem 'uczesana'.
            I tak moge sie cieszyc, ze nie mam "baranka" tylko loczki.
            • tibarngirl Re: Trwała ondulacja 31.03.10, 23:35
              Nie tyle akurat loczki, ile po prostu puszyste włosy.Cienkie zwisy są jedną z
              najbardziej szpecących mnie rzeczy- a na nieszczęście, taka jest właśnie
              tendencja mojego włosia.
              • marguyu Re: Trwała ondulacja 31.03.10, 23:44
                Mam o tyle dobrze, ze mam geste i grube wlosy, ale wlasnie dlatego
                nie daja sie naprostowac. Chyba juz umre taka 'pokrecona', bo wbrew
                temu co ludowa wiesc niesie, siwe wlosy kreca sie tak samo jak
                normalne.
    • tonks666 Re: Trwała ondulacja 01.04.10, 01:04
      Dziękuję za wszystkie rady:) tylko chyba nie do końca sprecyzowałam problem -
      moje włosy są, mocne, grube, ciemne, szybko rosną i w ogóle nie podatne na żadne
      zabiegi. Gdy farbuję (a farbuję z reguły na piękną czerwień Garniera) muszę je
      najpierw porządnie potraktować rozjaśniaczem, a farbę trzymać jakieś 10-15 minut
      dłużej niż ulotka każe. Trwałą tez muszę dłużej trzymać - inaczej nie wychodzi.
      Dlatego tez mam pewne obawy do do tej "miękkiej" ondulacji... z resztą moim
      efektem docelowym jest właśnie "baranek" (cóż za słodkie określenie:) ) ale
      chciałabym jednak uniknąć ponownego zawijania już zakręconych włosów... No i
      właśnie nie sama nie wiem... bo jeśli ta "miękka" ondulacja nie chwyci, to będę
      ok 100 zł. w plecy. W domu niestety nie podejmę się tak skomplikowanego
      zadania... bo jeśli chodzi o trwałą po raz pierwszy, albo zwykłe farbowanie, to
      zwykłam to robić sama w domu:) po prostu włosy za szybko mi odrastają, żeby co
      chwilę latać do fryzjera i pozostawiać tam ciężko zarobione pieniądze. No i jak
      robię sama mam większą pewność, że wyjdzie właśnie tak, jak chcę:)
      Wracając do trwałej - czy nie ma innego sposobu poza tą "miękką" ondulacją?
      Przeważnie przy pięciocentymetrowych odrostach zwykłam włosy właśnie do tej
      długości ścinać i miałam problem z głowy. Ale tym razem chcę loczki na dłużej.
      "Loczki" może i są określeniem nieco infantylnym, ale na pewno nie pejoratywnym
      (przynajmniej moim skromnym zdaniem:) )
    • malina0310 jan też to robię 20.06.14, 14:32
      w większości kometarzy piszący nie maja pojecia o czym piszą !!!, jak to zazwyczaj niestety bywa. Skoro nie miałyście trwałej na głowie nigdy , bądż raz w zyciu, to o czym wy tu dyskutujecie??
      Ja mam lat 35 robie trwałą od 20 roku życia. Mam bardzo cieniutkie i rzadkie włosy . Nikt w mojej rodzinie i wśród znajomych (oprócz mamy i siostry) nawet się nie domysla ,że noszę trwałą. Myslą ze to moje naturalne włosy.UMIEJĘTNIE ZROBIONA I DOBRANA TRWAŁA wygląda zupełnie naturalnie, wczesniej nosiłam loczki, teraz modeluję na lokówce bądż suszarką, bo loczki troche juz nie w modzie:) Włosy sa błyszczące i jest ich baaaardzo dużo (czego natura mi niestety poskapiła) nigdy nie miałam włosów przesuszonych bądż zniszczonych przez trwałą, wręcz przeciwnie, często jestem zagadywana jakich odżywek uzywam ,że mam tak lśniace i piekne włosy :)) sa długie troszke nad łopatki i jestem z nich ogromnie dumna, to jeden z moich atutów urody :))) POLECAM kazdej dziewczynie która ma rzadkie i cienkie włosy. Ale warunkiem jest kumata fryzjerka i dobrze dobrane płyny , w domu nie zrobiłabym trwałej bo to zbyt ryzykowne. Na odrosty poprostu robię nastepną trwałą, w efekcie niczym nie róznią się włosy od siebie .
      • alpepe Re: jan też to robię 20.06.14, 15:10
        i dlatego wygrzebałaś wątek sprzed 4 lat?
    • no_easy_way_out Re: Trwała ondulacja 20.06.14, 15:08
      Wlasnie- owulacja i ondulacja to to samo, czy rozni sie czyms?
      • leptosom Re: Trwała ondulacja 20.06.14, 15:14
        różni się ewolucją
Pełna wersja