milka_jogurtowa
28.03.10, 11:01
Tak jak w tytule- sąsiad z mieszkania na przeciwko, w celu wypalenia
papierosa siada na stoleczku przy drzwiach wejsciowych do zamykanego
korytarzyku, ktory prowadzi do jego mieszkania- otwiera drzwi na
klatke schodowa na osciez i pali . Dodatkowo siedzi w samej
bieliznie. Zaczal to robic od niedawna, wiec nie wiem co z tym
zrobic. To mieszkanie komunalne a wiec osoba, ktora zyje na
garnuszku panstwa i uwaza ze jej sie wszystko nalezy i wszystko jej
wolno. W budynku obowiazuje zakaz palenia. Moje prosby o nie
otwieranie drzwi nie poskutkowaly. Interwencje ochrony budynku
rowniez. Od ochrony uslyszalam ze taki zakaz to martwy przepis i nic
nie mozna mu zrobic.
Macie moze jakies doswiadczenia, jak sobie radzic z takimi zakałami?
Od ktorej strony zaczac sie zajmowac ta sprawa, moze wazne jest ze
siedzi na korytarzu w majtkach?;-)
Bede wdzieczna za wszystkie opinie.