Facet "zajmuje" kobiete.

28.03.10, 13:13
Przypadek znajomego.
Mial kilka lat dziewczyne. Rozstal sie z nia i po jakims czasie dowiedzial
sie, ze ona weszla w zwiazek z jego starym znajomym, lub jak kto woli-
przyjacielem. Kolega zbulwersowal sie postawa obojga, w tym tego trzeciego.
Jego teoria jest taka, ze nie wchodzi sie w zwiazek z ex-partnerami bliskich
znajomych i przyjaciol.

I tu lezy moj dylemat, bo jakkolwiek rozumiem jego rozczarowanie, to nie
bardzo podzielam jego podstawy. Kolega uznal, ze "zajal" te kobiete i od
momentu, gdy on z nia byl w zwiazku, jego znajomi sa wykluczeni z grona jej
partnerow. Nawet poparl to jakas teoria o terytorialnosci mezczyzn.

Zarazem- jakkolwiek nieco dziwne wydaje mi sie te myslenie, to jakos tez
rozumiem je.
Dodam, ze odkad sie o tym dowiedzial, nie rozmawia ani z jednym ani z drugim.
Jego ex- bo ja z nia mam kontakt- nie widzi podstaw, by zrywac te relacje,
choc widac ze czuje sie niekomfortowo z tym, jak on zareagowal, chyba
spodziewala sie innej reakcji.

Styl poinformowania kolegi owszem pozostawia wiele do zyczenia, bo jakis rok
ta para wstydzili sie mu powiedziec, ze sa razem, wiec spotykal sie z nimi we
trojke! jako z ex partnerka i kumplem- nic nie wiedzac. Tutaj rozumiem jego
zawod- chociaz rozumiem tez ich, bo na pewno nielatwo bylo im powiedziec.

Tak czy owak, problem glowny- czy ex partnerki kolegow i przyjaciol powinny
byc wykluczone z grona potencjalnych.

    • lolcia-olcia Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 13:18
      Debil z tego Twojego kolegi, pies ogrodnika normalnie!!!
      • rzeka.chaosu Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 13:28
        Ciekawe czy oznaczył teren tak jak pies :P
        • lolcia-olcia Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 13:31
          Dzisiaj rano w innym wątku o tym pisałam:

          " Towar raz macany należy do macanta widać tą zasadę wyznaje Twój ...To, że po
          nim miałaś setki innych użytkowników nic nie zmienia, facet ma wrodzoną potrzebę
          kontroli i lubi mieć wszystko pod kontrolą nawet gdy coś już go nie dotyczy.
          Poza tym faceci są jak urząd skarbowy- nie lubią, kiedy się o nich zapomina i od
          czasu do czasu badają czy nic się nie stało.
          Z własnego doświadczenia wiem, że po rozstaniu trudno wymazać wszystkie dobre
          emocje, jakie były w związku gdy jeszcze się między wami dobrze układało.
          Dobrze/fajnie było i w pewnie sposób troszczy się o siebie...by nie była/ły nie
          trafił/a kogoś niewłaściwego... "

          forum.gazeta.pl/forum/w,16,109319642,109319642,Co_o_tym_sadzicie_.html
        • dystansownik Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 13:31
          Facetowi po prostu żal dupę ściska i nie chce, żeby kumpel miał szansę z jego
          ex. Zwykle "zasadę" o niepodrywaniu byłych stosuje się po to, żeby uniknąć
          ewentualnych spięć z kolegami. W praktyce większego sensu nie ma.
        • sid.leniwiec Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 13:56
          Pies ogrodnika i zarazem maczo dla ubogich, który traktuję kobietę jak własność,
          a nie jak partnerkę.
      • niepewny77 Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 13:30
        lolcia-olcia napisała:

        > Debil z tego Twojego kolegi, pies ogrodnika normalnie!!!



        To jest inteligentny czlowiek, mysle ze kieruje sie emocjami po prostu i
        zasklepil sie w swojej teorii, ktora wydumal na uspokojenie swojego cierpienia.
        Ale jak mu wytlumaczyc, zeby spojrzal na to inaczej?
        Choc jak mowie, rozumiem jego pewien zawod, to chyba jednak reguly sa nieco
        inne, gdyby mu odbil partnerke albo zaczal za plecami to rozumiem, ale tutaj
        stalo sie to juz po fakcie.
        • lolcia-olcia Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 13:37
          Jeszcze ołtarzyk mu postaw jak taki cudowny jest...
          • niepewny77 Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 13:41
            lolcia-olcia napisała:

            > Jeszcze ołtarzyk mu postaw jak taki cudowny jest...


            :)

            Nie o to chodzi, ja nie podzielam jego opinii na te sprawe. Po prostu rozumiem,
            ze facet nie kieruje sie rozumem tylko emocjami.
            Co ciekawe, pytalem o ta kwestie jednego mojego znajomego- plci meskiej i ...
            zgodzil sie z tym gosciem! Moze to jakies odchylenie niektorych facetow?
            Z kolei gdy zapytalem znajomej dziewczyny odparla, ze w tej sytuacji to ten
            znajomy jest gora a ten co wzial "po nim" powinien sie bardziej martwic, bo ta
            zapytana uznala, ze ona np nie chcialaby "poprawiac" po kolezance.
            • lolcia-olcia Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 13:47
              Pewnie, że ten drugi ma gorzej...ja nie chodzę w cudzych majtkach... Były mojej
              koleżanki/znajomej to już nie-facet potencjalny partner...

              Ale nigdy nie blokowałam byłego.
        • chaczaturjankomuzykant pierdoli jego kobiete 28.03.10, 13:41
          prawie jak na filmie "Psy". tylko tam nie była ex ale obecne kobieta.
          a kto kogo zostawił? pewnie ona jego rzuciła.
          • niepewny77 Re: pierdoli jego kobiete 28.03.10, 13:45
            chaczaturjankomuzykant napisała:

            > prawie jak na filmie "Psy". tylko tam nie była ex ale obecne kobieta.
            > a kto kogo zostawił? pewnie ona jego rzuciła.


            bardziej on ja rzucil, choc to sie tak juz rozpadalo powoli po 2 stronach.
    • avital84 Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 13:58
      Byli partnerzy/partnerki nie powinni mieć nic do tego z kim się spotykasz.

      W przypadku, który opisujesz to on zerwał? Jeśli tak to tym bardziej nie widzę
      podstaw do tego by miał jakieś pretensje do kolegi czy swojej byłej.

      Zachowuje się po prostu jak pies ogrodnika i tyle.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 14:21
      Ja rozumiem że ma pretensje do przyjaciela. No bo jak ma mu potem zaufać? Skąd
      wiadomo czy znowu dziewczyny mu nie sprzątnie? :)

      Ma też prawo zerwać z nimi kontakty - to jest w porządku.

      Ale prawić jakieś teorie na temat terytorialności i dozwolonych partnerów? Żenua :)
    • jowita771 Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 14:25
      Facet "zajmuje", terytorialność mężczyzn, a co Twój znajomy powiedziałby o
      sytuacji odwrotnej, tzn, czy kobiety też "zajmują" mężczyzn czy wolno się
      związać z byłą kumpla?
      • sid.leniwiec Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 14:28
        No pewnie, że wolno - wielu facetów patrzy na prawa "przysługujące" płciom jak
        Kali.:)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 14:30
        > Facet "zajmuje", terytorialność mężczyzn, a co Twój znajomy powiedziałby o
        > sytuacji odwrotnej, tzn, czy kobiety też "zajmują" mężczyzn czy wolno się
        > związać z byłą kumpla?

        Sytuacja odwrotna to koleżanka byłej dziewczyny, a nie była dziewczyna kumpla.
    • rach.ell Re: Facet "zajmuje" kobiete. 28.03.10, 14:59
      dziwne troche, w sumie po rozstaniu nie maja juz nic do siebie
      nawzajem, zero zobowiazan wiec nie rozumiem skad te pretensje? a czy
      mezczyzna tez moze w ten sposob byc zajety? mam na mysli sytuacje
      kiedy to kolezanka zwiazalaby sie z ex partnerem znajomej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja