Przepis na "zjawiskową urodę"

28.03.10, 20:09
Uwaga - wątek plotkarski, pisany pod wpływem chwili :P



Przepis na "zjawiskową urodę"

Włosy zapuścić, wyprostować, ukarbować na blond.
Tapeta w naturalnym kolorze skóry, ale gruba warstwa.
Rzęsy grubo pomalować, jak są rzadkie to dolepić sztuczne. Oko przydymione cieniem do powiek.
Usta czerwone, różowe abo bardzo błyszczące.
Dekolt do pasa(cycki push-upie oczywiście).
Dziobek z ust.
Tło - egzotyczne lub impreza.


Oglądamy sobie z menem laski z jego liceum na NK. Najgorsze pasztety stosując te techniki robią się na bóstwo. Men nie może wyjść ze zdziwienia. Połowa lasek z jego klasy (mają po 28-29 lat) wygląda jak gwiazdy porno. Jedna ma zdjęcie z córką (na oko z 6 lat) przerobioną na Barbie.

Na koniec Photoshop.

I są sexi ;P

Komentarz mena: "O, nawet X przerobiła się na Barbie, a w LO była całkiem fajna i nawet mądra".

Pocieszające jest to, że jest też sporo naturalnie wyglądających dziewczyn :D

Warto było się zalogować, żeby to zobaczyć. To chyba najazd klonów...

A faceci za to wyglądają na dużo więcej niż niespełna 30 lat.
    • jan_hus_na_stosie Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 20:17
      rzeka.chaosu napisała:

      > połowa
      > lasek z jego klasy (mają po 28-29 lat) wygląda jak gwiazdy porno. Jedna ma zdj
      > ęcie z córką (na oko z 6 lat) przerobioną na Barbie.


      faceci w wieku 28-29 lat wyglądają najlepiej więc korzystaj póki możesz ;D
      • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 20:25
        A co, rok później brzydną? Hhahahaah :D
        • jan_hus_na_stosie Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 20:33
          rzeka.chaosu napisała:

          > A co, rok później brzydną? Hhahahaah :D

          rok może nie, ale tak 5 lat później niektórzy pewnie tak :D
          • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 20:38
            No coś w tym jest.
            To muszę się szybko hajtnąć, żeby na ślubnym zdjęciu, które oczywiście wrzucę na
            wszystkie możliwe serwisy społecznościowe, mieć ładnego chłopa ;D
            • ziereal Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 21:10
              nie zapomnij o wrzuceniu fotek z wakacji, koniecznie egzotycznych, fotek auta,
              dziecka, kupki dziecka, etc;)
    • rach.ell Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 20:20
      co znaczy 'dziobek z ust'? To jakas nowa moda z tymi dziobkami i
      wlosami zrobionymi na cos takiego? nie widzialam nigdzie na ulicy...
      • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 20:24
        Pozują do zdjęć wypinając usta, tak żeby wydawały się pełniejsze ;D
        • jan_hus_na_stosie Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 20:31
          rzeka.chaosu napisała:

          > Pozują do zdjęć wypinając usta, tak żeby wydawały się pełniejsze ;D

          ja znam takie, co mają ładne, pełne usta bez wypinania :)
        • rach.ell Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 20:31
          nie rozumiem dlaczego kobietom tak zalezy na tym zeby na zdjeciach
          fajnie wygladac... po takich przerobkach to prawie jak nie ich
          zdjecie...
          • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 20:35
            Ja też nie rozumiem. :D:D ;D I na dodatek one wszystkie wyglądają tak samo...
            • marguyu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 20:51
              Ja tez nie rozumiem co jest fajnego we wciskaniu sie w narzucony
              przez mode mundurek, kosztem utraty cech indywidualnych.
              Zupelnie jak w Chinach za czasow Mao-Tse-Tunga - wszystkie ubrane
              tak samo, umalowane tak samo i czesto, niestety, durne tak samo.
              • dystansownik Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:26
                Pytanie tylko, komu się to w ogóle podoba? Ja na takie lalki nawet nie potrafię
                patrzeć, bo wyglądają po prostu sztucznie. Poza tym, gdy większość zaczęła się
                tak prezentować, to jeszcze bardziej tracą w ocenie facetów. Może nie licząc
                pajaców na wiejskich imprezach, oni polecą na każdy plastik.
              • froneczka Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 19:41
                marguyu napisała:

                > Ja tez nie rozumiem co jest fajnego we wciskaniu sie w narzucony
                > przez mode mundurek, kosztem utraty cech indywidualnych.
                > Zupelnie jak w Chinach za czasow Mao-Tse-Tunga - wszystkie ubrane
                > tak samo, umalowane tak samo i czesto, niestety, durne tak samo.
                >


                podpisuję się pod tą wypowiedzią wszystkimi kończynami. :)

                pelasie są elementem naszej polskiej kultury jakby nie patrzeć i
                niestety biorąc pod uwagę ich główne zdolności reprodukcyjne -
                jeszcze długo nie na wymarciu :)
      • crises Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 16:02
        Jak tu, drugie zdjęcie:

        wposzukiwaniuutraconegostylu.blogspot.com/2009/08/heartbreaker.html
    • lacido Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 21:23
      znaczy ta uroda zjawiskowa jest z perspektywy Twojego faceta czy kogo bo nie
      rozumiem?
      • pretensjaa Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 21:29
        > znaczy ta uroda zjawiskowa jest z perspektywy Twojego faceta czy kogo bo nie
        > rozumiem?


        Z perspektywy tych pacynek, zdaje się. :P
        • lacido Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 21:33
          no czy ja wiem, ja też się pacykuję (ze 3 razy w miesiącu ale zawsze coś) ale
          nie uważam że jestem po tym zjawiskowa :)
          • jan_hus_na_stosie Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 21:37
            lacido napisała:

            > no czy ja wiem, ja też się pacykuję (ze 3 razy w miesiącu ale zawsze coś)


            tzw. wypady na łowy? Bo chyba dla koleżanek się nie pacykujesz ;D
            • lacido Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 21:51
              a Ty już wnikasz :) maluje się jak mam czas i chęci :)
              • jan_hus_na_stosie Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 21:57
                lacido napisała:

                > a Ty już wnikasz :)

                bo ja wnikliwy jestem ;)
                • lacido Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 21:59
                  no to nie próbuj mnie tu demaskować ;)
                  • jan_hus_na_stosie Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:05
                    nawet bym nie śmiał ;)
            • marguyu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 23:57
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > lacido napisała:
              >
              > > no czy ja wiem, ja też się pacykuję (ze 3 razy w miesiącu ale
              zawsze coś)
              >
              >
              > tzw. wypady na łowy? Bo chyba dla koleżanek się nie pacykujesz ;D


              Jasiu,
              to ty zycia nie znasz! Wlasnie dla kolezanek sie kobiety pacykuja,
              bo to kolezanki ma szlag trafic.
              Chlopy, w wiekszosci, i tak poleca na wszystko co sie rusza i na
              drzewo nie ucieka.
              • jan_hus_na_stosie Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 00:03
                marguyu napisała:

                > Chlopy, w wiekszosci, i tak poleca na wszystko co sie rusza i na
                > drzewo nie ucieka.

                chłopcy może i tak, mężczyźni już nie :)
              • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 00:06
                A co do koleżanek: znajoma umalowała mnie do sesji tak, że nie mogłam się na
                ulicy pokazać ;D
                Wrredna :D
                • jan_hus_na_stosie Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 00:08
                  idź spać ;D
                  • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 00:17
                    Nie denerwuj mnie :D Od czwartku męczę projekt i skończyć nie mogę. Dziś
                    zaliczam nockę. Jutro muszę to pokazać ;D

                    Sam idź spać!
      • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:00
        Chyba i z jego i ich perspektywy :)
        Szare myszki albo przeciętne dziewczyny z jego klasy, żeby poprawić wygląd
        wybrały wszystkie tę sama ścieżkę. Trochę do Dody podobne :D

        Chyba taki typ urody podoba się mężczyznom :D - blond włosy, mocno zarysowane
        oczy i usta, piersi podkreślone :D Jak klony. I nie ważne czy gruba czy
        chuda.
        • dystansownik Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:31
          > Chyba taki typ urody podoba się mężczyznom :D - blond włosy, mocno zarysowane
          > oczy i usta, piersi podkreślone :D Jak klony. I nie ważne czy gruba czy
          > chuda.

          Sam nie wiem jakim mężczyznom się to może podobać. Mi i sporej części kolegów,
          jakoś nie specjalnie.

          Kobiety wybierając "styl", który chcą prezentować, który w pewien sposób coś o
          nich mówi, powinny brać pod uwagę jaki target ich interesuje. Czy szukają
          normalnego faceta, czy lalusia z wiejskiej remizy.
        • lacido Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 00:11
          rzeka.chaosu napisała:

          > Chyba i z jego i ich perspektywy :)
          > Szare myszki albo przeciętne dziewczyny z jego klasy, żeby poprawić wygląd
          > wybrały wszystkie tę sama ścieżkę. Trochę do Dody podobne :D

          to chyba jakiś regionalny ewenement :)
          • jan_hus_na_stosie Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 00:14
            następna co spać nie może ;)
            • lacido Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 00:18
              jakoś nie mogę, choć zaraz wezmę prysznic, wysmaruje się maścią kamforową i
              zalegnę w łóżku, najwyżej poczytam o templariuszach do poduszki :)
              • jan_hus_na_stosie Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 00:24
                lacido napisała:

                > najwyżej poczytam o templariuszach do poduszki :)

                o, to ciekawe :)

                dobrej nocy w takim razie

                PS.
                przy tej maści to nawet mógłbym Ci pomóc ;D
                • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 00:38
                  Zboczuch :)
                  Tylko byś baby pchał do łóżka!
                • lacido Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 20:44
                  a przydałaby się pomoc bo na plecach dokładnie rozsmarować nie mogłam ;) miło
                  wiedzieć ze jest jakaś życzliwa dusza do pomocy ;)
    • izabellaz1 Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 21:47
      Ojej i pewnie tylko Wy wyglądacie na swoje 28-29 i jeszcze do tego naturalnie
      pięknie i mądro:P
      • lacido Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 21:51
        nie, pewnie na 25 :P
      • rzeka.chaosu Nie o to chodzi :D 28.03.10, 21:56
        Ej, ej, ej - nie chodzi mi o to, na ile one wyglądają ;D
        Chodzi o to, że wszystkie wyglądają bardzo podobnie ;D jak Barbie :D
        I chodzi o to, że sposób się sprawdził, bo wyglądają lepiej - men porównał.
        Tylko jakim kosztem - wszystkie takie same ;D



        Ja wyglądam na 23 i pół :D a jak pokazuję żeby to na mniej. Ale to nie temat o
        tym kto na ile wygląda :D
        • jan_hus_na_stosie Re: Nie o to chodzi :D 28.03.10, 21:59
          rzeka.chaosu napisała:

          > Ja wyglądam na 23 i pół :D a jak pokazuję żeby to na mniej.

          a co pokazujesz żeby wyglądać na mniej? ;D
          • rzeka.chaosu Re: Nie o to chodzi :D 28.03.10, 22:01
            Zęby... no piszę szybko czasami Alt mi się wciśnie nie wtedy, kiedy trzeba :D
            • jan_hus_na_stosie Re: Nie o to chodzi :D 28.03.10, 22:06
              rzeka.chaosu napisała:

              > Zęby...

              masz jeszcze mleczaki? :D
              • rzeka.chaosu Re: Nie o to chodzi :D 28.03.10, 22:11
                Hheheheh zgrabne, nie wielgachne i równe :D
                Mleczaki to raczej nie są :D
    • kombinerki_pinocheta Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:03
      Takie niestety sa kobiety w Polsce.
      • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:05
        Wiesz, właśnie tak myślimy, że niby poszły na łatwiznę. Ale nie wiem czy to nie
        lepsze niż zaniedbany wygląd. Chyba lepsze.
        • dystansownik Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:35
          > Wiesz, właśnie tak myślimy, że niby poszły na łatwiznę. Ale nie wiem czy to nie
          > lepsze niż zaniedbany wygląd. Chyba lepsze.

          Ja podejrzewam, że niektóre po latach miernego zainteresowania po prostu
          postanowiły skopiować najprostsze wzorce. Zapewne widziały w życiu jak takie
          plastiki sobie łapią facetów, to doszły do wniosku, że też chcą spróbować póki
          jeszcze mają trochę czasu. Niestety w rzeczywistości bardzo niewiele osób
          potrafi wymyślić swój wyrazisty styl, żeby wybić się z tłumu.
          • kochanic.a.francuza Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 18:00
            E tam. Wlasny styl to maja tylko artysci, ci mieszkaja na strychach
            itp., ktory polega na niedbaniu o to co sie nosi, wszystko
            sie "dobiera samo i naturalnie" To jest uwazam, prawdziwy styl.
            Wszyscy "normalni" zmuszeni sa wcisnac sie w "dressing kod"
            zarezerwowany dla swojej grupy zawodowej. Nie ma to z wlasnym
            stylem nic wspolnego.
            Jak prawnik pracuje od 8:00do 17:00, to coz on wymysli oryginalnego?
            Krawat w slonie na dwoch nogach?
            • dystansownik Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 19:09
              > E tam. Wlasny styl to maja tylko artysci, ci mieszkaja na strychach
              > itp., ktory polega na niedbaniu o to co sie nosi, wszystko
              > sie "dobiera samo i naturalnie" To jest uwazam, prawdziwy styl.

              Zwykle taki styl nie opiera się na naturalnym "niedbaniu o to co się nosi", ale
              na dobieraniu rzeczy, żeby właśnie wyglądały jakby się nie dbało, choć robi się
              coś zupełnie przeciwnego. Po prostu większość "artystów" to pozoranci.

              > Wszyscy "normalni" zmuszeni sa wcisnac sie w "dressing kod"
              > zarezerwowany dla swojej grupy zawodowej. Nie ma to z wlasnym
              > stylem nic wspolnego.

              Ja jestem pragmatykiem, więc kieruję się praktycznością. Dressing code wynika
              zwykle też właśnie z praktycznego podejścia, aby zapewnić pracownikom
              odpowiednią reprezentację.

              > Jak prawnik pracuje od 8:00do 17:00, to coz on wymysli oryginalnego?
              > Krawat w slonie na dwoch nogach?

              Może wymyślać co chce, ale praktyczność zmusi go do założenia poważnego stroju,
              bo musi się przed wszystkimi poważnie prezentować. Choć i z tym bywa różnie.
              Znałem kierownika, który jeździł mercem, a ubierał się całkowicie obciachowo
              (np. dżinsy i różowa koszulka polo). Jednak w pracy i tak wszyscy go poważnie
              traktowali. W sumie można coś takiego nazwać "własnym stylem". :D
    • funny_game Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:06
      A co to jest NK? :F

      Miałam tam kiedyś konto i nawet wrzuciłam zdjęcie, na którym wyglądam, jak by mi
      szlaban w ucho wchodził. Ale nikt nie zrozumiał żartu i tylko pisali "Ale się
      zmieniłaś" oraz "Nic się nie zmieniłaś" :D
      No to już nie mam na żadnym takim portalu konta i dzięki temu m. in. nie oglądam
      zdjęć, które po prostu musiałabym z wrodzonej wredoty wyśmiać ;)
      • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:13
        Hehhee a nam się Demotywatory skończyły do oglądania wiec men się zarejestrował
        na NK :D Tak z ciekawości :D
        • funny_game Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:20
          Ciekawość zabiła kota ;)
          A Wy spać nie będziecie mogli ze strachu!
          • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:30
            Ja nic nie chce mówić odnośnie tego spania... ale men właśnie zasnął - zwisa z
            łóżka jak leniwiec :D :D
            Ciekawe co mu się przyśni po takiej dawce ponętnych fotek :P
            • funny_game Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:38
              Bogini daj, niech to będzie Beth Ditto :D

              A ja tam od pewnego czasu się maluję i jest git jak na starą raszpelkę :)
              Poszukuję idealnego odcienia różu do policzków.
              Cycki noszę zakryte w przynajmniej 10% :DDD
              • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:46
                Ja też się maluję: rzęsy i czasami cień do powiek :D Ale nie tak jak one :D
                • funny_game Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:54
                  Już przestań, bo zacznę podejrzewać, że tak naprawdę nosisz na buzi tyle tapety,
                  że jak Cię pacnąć w tył głowy, to maska spada ;)))

                  Jeśli rysunek w Twojej sygnaturce przedstawia Ciebie w kresce i kolorze, to Ty
                  się nie maluj absolutnie. Świetny :)
                  • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:59
                    Obrysowałam siebie ze zdjęcia. Ale weź pod uwagę, że to tylko kreski. Nie mam
                    takiej perfekcyjnej cery :D I włosy mam jasnobrązowe :D
      • dystansownik Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:41
        > Miałam tam kiedyś konto i nawet wrzuciłam zdjęcie, na którym wyglądam, jak by m
        > i
        > szlaban w ucho wchodził. Ale nikt nie zrozumiał żartu i tylko pisali "Ale się
        > zmieniłaś" oraz "Nic się nie zmieniłaś" :D
        > No to już nie mam na żadnym takim portalu konta i dzięki temu m. in. nie ogląda
        > m
        > zdjęć, które po prostu musiałabym z wrodzonej wredoty wyśmiać ;)
        >

        Ja też miałem tam kiedyś konto. Przez jakąś godzinę. W okresie narodowej
        podniety dotyczącej NK, gdy wielu znajomych (rzeczywistych, a nie ludzi, których
        raz w życiu widziałem, z którymi nie zamieniłem ani jednego słowa, a którzy
        chcieli by mnie do nich dodać), czy raczej kolegów pytało mnie o konto na NK,
        postanowiłem z ciekawości sprawdzić. Coś na zasadzie, nie mogę powiedzieć, że
        nie lubię jeść szpinaku, gdy go w życiu nie spróbowałem.
        No i konto założyłem. Poprzeglądałem trochę profili znajomych ze starych szkół i
        do jakiego wniosku doszedłem? Że to nic więcej jak parada próżności, nic już
        mnie z tymi ludźmi (poza wyjątkami z którymi nie straciłem kontaktu) nie
        łączyło, a gdyby rzeczywiście ktoś chciał ze mną trzymać kontakt po skończeniu
        danej szkoły, to mógłby to zrobić bez najmniejszego problemu. I tak się
        skończyła moja kariera na NK.
    • dystansownik Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:45
      Do tego całego przepisu na skopiowanie Barbie dodałbym jeszcze obowiązkową
      solarkę. Przecież nic tak nie poprawia urody jak spalenie się pod kolor
      pieczonego kurczaka przy jednoczesnym kilkukrotnym zwiększeniu ryzyka
      zachorowania na raka skóry. Nie mówiąc już o przyspieszonym jej starzeniu, ale
      przecież główna agenda takiej laski, to wyhaczyć faceta jak najszybciej w danej
      chwili. :P
    • zloty.strzal Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 22:58
      A za 20 lat ludzie będą tak wyglądać na balach przebierańców, tak jak teraz
      noszą afro i dzwony na imprezach w klimacie lat '70;]
    • ind-ja Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 28.03.10, 23:04
      Mnie zawsze zastanawialo skad w tych dziewczynach bierze sie takie wyczucie
      estetyki.Takim zjawiskiem chyba trzeba sie urodzic albo zrobic sobie porzadna
      krzywde w glowe.
      • kochanic.a.francuza Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 18:04
        Wyczucie estetyki to taki sam talent jak talent do malowania czy
        spiewania. A talenty rozdawane sa nierownomiernie nawet w
        komunizmie:-))
        Malo kto to wyczucie ma. Wielu mysli, ze ma. Jak dziecko, ktore
        uwaza swoj rysunek za arcydzielo, dopoki nie zobaczy lepszego
        rysunku u kolegi.
    • annjen Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 13:50
      dobrze, że napisałaś, bo już myślałam że ufarbowany łeb to obowiązek... ja od
      dłuższego czasu noszę naturalny kolor włosów (ciemny blond) i fryzjerki u
      których się obcinam pytają mnie co i rusz, kiedy robię balejaż lub kolor. czuję
      się wówczas jak jakiś kocmołuch.
    • martishia7 Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 16:10
      www.youtube.com/watch?v=tnJ8pPSEW6k
    • virtual_woman Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 19:41
      Ech.. nigdy "zjawiskowa" nie będę..
      Nawet modna nie jestem.
      Straszne ;)
      • lonely.stoner Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 29.03.10, 22:17
        z tymi blond wlosami to wszystko prawda - odkad jestem blondynka zawsze tabun
        jakis facetow sie kreci, wystarczy zmienic wlosy na brazowe lub jakies inne - i
        nagle robie sie tak jakby w polowie nie widzialna. Ale moze to dlatego ze dobrze
        wygladam w blondzie heheh
    • ygawa81 Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 10:50
      Koleżanki z lat szkolnych pozują z dziećmi, przed domem sąsiada, pod palmą na
      wakacjach, z dzieckiem godzinę po porodzie, w większości z brzydul robią się na
      super lachony..ech.. a w realu, na pytanie jakiej marki kupił sobie auto twój
      były?? - odpowiadają.. czerwone..
      • virtual_woman Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 13:31
        ygawa81 napisała:

        > a w realu, na pytanie jakiej marki kupił sobie auto twój
        > były?? - odpowiadają.. czerwone..


        i o czym to świadczy według Ciebie ??
    • martishia7 Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 14:05
      Szczerze mówiąc to nie mam takich obserwacji. Ale za to owszem, wiele kobiet
      zwłaszcza kole 30ki i po zmierza w stronę blondu. Bo lepiej kryje siwiznę ;-)
    • mamba8 Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 16:06
      Rzeka, nie wiem czemu się śmiejesz z takich dziewczyn. Mnie jakoś to nie
      irytuje, ważne że się sobie i innym swoim znajomym podobają. A i panowie
      (nietylko dresy) lubią się za takimi oglądać na ulicy. Absolutnie nie mam nic do
      takich dziewczyn.
      • lonely.stoner Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 16:09
        ja jeszcze tylko potomka musze splodzic zeby moc sie tak na maksa
        lansowac na nk :) hehehe ogladajac zdjecia znajomych z liceum mam
        wrazenie jakbym kualwa byla albo garbata, bo wszyscy juz sie
        obrodzili tylko ja nie. Shit.
        • mamba8 Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 16:16
          To nie konkurencja przecież :) u mnie np. te, które były spokojnymi szarymi
          myszkami poszły najszybciej w męża (często z pierwszym jaki im się trafił) i
          dzieci, zaś inne....... nie. NK jest specyficznym portalem i rzeczywiście panuje
          tam jeden główny trend, ale taki jego już urok.

      • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 16:17
        No właśnie to jest ciekawe. Wszystkie wyglądają jak siostry bliźniaczki, ale podobno ładniej niż w liceum (nawet te najbrzydsze).

        Ja nawet się już nie śmieję. Tylko uważam, że to jest przepis na to, żeby nawet brzydka (o brzydkich rysach twarzy) dziewczyna podobała się mężczyznom. I jak już napisałam na początku wątku są sexi :D I jeśli mój facet to potwierdza i jest w szoku to coś w tym być musi :D

        Szkoda tylko, że wszystkie podobne, nie ważne czy w eleganckim kostiumie czy w bikini.

        Nie wiem dlaczego tak jest - najwyraźniej tak "zrobiona" kobieta budzi jakieś wyjątkowo silne seksualne skojarzenia. :)
        • mamba8 Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 16:37
          No to wygląda na to, że się zgadzamy:) brzydka laska może stać się w ten sposób
          b. szybko rozchwytywana przez facetów :P one jednak wkładają też nieco wysiłku,
          aby uzyskać taki wygląd. Jak idzie ulicą to każdy się obejrzy :)

          Podobne są, bo jak widać jest duże zapotrzebowanie na taki wygląd.

          Ja chyba wiem. Wyglądają często jak żywcem wyjęte z pornola.
        • pasi-asta Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 16:55
          jak to dobrze, że przynajmniej na FK są same naturalne piękności,
          dziewczyny tak krytykujecie, bo pewnie w rzeczywistości jesteście
          nijakie i macie gdzieś tam w głębi kompleksy, o i co więcej nikt z
          tu obecnych nie ma konta na NK, ciekawe tylko skąd tyle milionów
          użytkowników ma NK, ale mniejsza o to.

          faktem jest, że na NK jest sporo tych tandetnych blondynek,
          wyglądających jak ku...wki, większość o wzroście 1,50 w kapeluszu,
          uważające się za suuuper laski, z dzióbkami, ale nie można
          krytykować już wszystkich innych blondynek wsadzając ich do jednego
          wora.

          przecież są też piękne dziewczyny z długimi blond włosami, nie widzę
          nic złego i tandetnego w dziewczynach o takim wizerunku, jeśli mają
          ładną twarz, klasę i umiar we wszystkim, w tym w ubiorze.

          • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 17:28
            pewnie w rzeczywistości jesteście nijakie i macie gdzieś tam w głębi
            kompleksy


            Jakieś kompleksy każdy na pewno ma, w tym i ja, ale nie muszę robić z siebie
            blond-klona, żeby je ukryć. Nijakie? A milionowy klon Dody jest jakiś? Już wolę
            swoją "nijakość" - dobrze mi z nią :D

            przecież są też piękne dziewczyny z długimi blond włosami, nie widzę
            > nic złego i tandetnego w dziewczynach o takim wizerunku, jeśli mają
            > ładną twarz, klasę i umiar we wszystkim, w tym w ubiorze.


            Jasne, że takie są. Tylko, że ja pisałam o innych. I chyba nie do końca
            zrozumiałaś temat. Pisałam, że przerobienie się według tego wzoru to
            najprostszy sposób na zrobienie z siebie sex bomby.


            I powinnam wyjaśnić, że osoby o których pisałam były ubrane bardzo różnie: jedne
            z kasą inne bez. Bo tu chodzi o konkretny typ urody, który można sobie
            zafundować i dzięki temu być "sexi" :D

            A konta na NK nie mam, bo po co? Zupełnie mnie ten typ lansu nie interesuje :)
            • pasi-asta Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 18:07
              myślę, że temat jednak zrozumiałam, ale nieco go rozwinęłam, o
              własne spostrzeżenia. Ja jestem kobietą i sama przyłapuję się na
              tym, że moją uwagę najczęściej przykuwają właśnie blondynki,
              niestety ładnych brunetek jest jak na lekarstwo.

              co się dziwić facetom, oni przecież generalnie gustują w
              blondynkach, myślę, że wszyscy..a jeśli np. krytykują ładną
              blondynkę, nie taką jakich tysiące na NK (na NK są też i ładne), a
              jak mówią, że nie to kłamią, a napewno już kłamią jak mówią to
              swojej dziewczynie/żonie.

              faceci to takie wredoty :DD, jeśli ich nie stać na piękną
              dziewczynę, w sensie za wysokie progi, to na bank ją skrytykują,że
              sztuczna, głupia blondynka itp., tacy już są. Dlatego z
              przymrużeniem oka traktuję tutejsze wywody zakompleksionych (nie
              wszystkich oczywiście) panów.

              • nolus Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 30.03.10, 22:49
                heh, coś w tym jest, że sporo kobiet teraz tak wygląda. mam taką koleżankę,
                która właśnie tak wygląda i robi wszystko, żeby wyglądać na 1000% seksu - kiedyś
                była brunetką, teraz oczywiście długowłosą blondynką(odcień nie platynowy,ale
                jasny i rzucający się w oczy), z mocnym makijażem(sztuczne rzęsy, dużo
                eyelinera), dużą ilością biżuterii i oczywiście mega seksownymi
                ciuszkami(krótkie i przymałe sukienki,z których wylewa się biust, lakierowane
                szpile). ona zawsze miała powodzenie,ale teraz to jest jakaś samcza histeria.
                taki look jaki opisałam,to naprawdę jest lep na facetów - taka laska nie musi
                być specjalnie ładna, ale już same blond włosy ją wyróżniają :D
    • skarpetka_szara Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 31.03.10, 16:28
      A ja mysle ze jestes zazdrosna i oceniasz niesprawiedliwie.

      Ja w szkole sredniej wgladalam jak pol nieszczescia, a teraz juz
      tak nie wygladam. Kobiety dojrzewaja, pieknieja, nabieraja pewnosci
      siebie. czemu tu sie dziwic?
      • rzeka.chaosu Re: Przepis na "zjawiskową urodę" 31.03.10, 22:26
        > A ja mysle ze jestes zazdrosna i oceniasz niesprawiedliwie.

        Hmm ale czego mam im zazdrościć? Pieniędzy na farbę do włosów czy sztucznych rzęs?

        Bo ja wiem czy jakoś strasznie oceniam... raczej zauważam, że ten typ urody
        wystarczy, żeby podobać się mężczyznom ;]



        Kobiety dojrzewaja, pieknieja, nabieraja pewnosci
        > siebie. czemu tu sie dziwic?


        Jasne ;] Ale ludzie mają różne gusta, niektórym podoba się styl na hot blondynę,
        innym nie. Mnie nie podobają się plastikowe, sztuczne blondynki, co nie oznacza,
        że uważam, że wyglądają brzydziej niż w LO. Wręcz przeciwnie - co zauważyłam w
        temacie.
    • panzlanowina Dobre geny matki i ojca + jakiś pomysł na siebie 31.03.10, 22:49
Inne wątki na temat:
Pełna wersja