a odnośnie psich kup, to ktoś widział

30.03.10, 17:55
kosze na wzmiankowane???

właśnie mi w bramie powiesili tabliczkę, żeby sprzątać po psie, i
uprzytomniłam sobie, że w promieniu kilometra nie ma ANI JEDNEGO psiokupnego
kosza!

a na innych ulicach też z nimi słabo...
    • miss.yossarian Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:00
      Tak, ale oczywiście był pusty. U mnie na osiedlu są, ale psiarze ich nie widzą,
      bo gdyby je widzieli to na pewno by sprzątali - wszak brak koszy to
      fundamentalna przyczyna gówien na ulicach. Rzekomy związek tych gówien z
      odbytami ich zwierząt jest zupełnie pozorny.
      • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:03
        miss.yossarian napisała:

        > Tak, ale oczywiście był pusty. U mnie na osiedlu są, ale psiarze ich nie widzą,
        > bo gdyby je widzieli to na pewno by sprzątali - wszak brak koszy to
        > fundamentalna przyczyna gówien na ulicach. Rzekomy związek tych gówien z
        > odbytami ich zwierząt jest zupełnie pozorny.

        Tak na marginesie, nie mam psa.

        I zapewniam cię, że w mojej okolicy ich nie ma (koszy, nie psów).
        >
        >
        >
        >
        • miss.yossarian Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:06
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > miss.yossarian napisała:
          >
          > > Tak, ale oczywiście był pusty. U mnie na osiedlu są, ale psiarze ich nie
          > widzą,
          > > bo gdyby je widzieli to na pewno by sprzątali - wszak brak koszy to
          > > fundamentalna przyczyna gówien na ulicach. Rzekomy związek tych gó
          > wien z
          > > odbytami ich zwierząt jest zupełnie pozorny.
          >
          > Tak na marginesie, nie mam psa.

          ??
          a mój ulubiony kolor to niebieski.

          > I zapewniam cię, że w mojej okolicy ich nie ma (koszy, nie psów).

          Wydawało mi się że to ja odpowiadam na pytanie "czy ktoś widział kosze" a nie je
          zadaję. Następnym razem zaznacz kiedy pytasz retorycznie.
          • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:09

            >
            > a mój ulubiony kolor to niebieski.

            To fascynujące, wiesz, tylko że twoją uwagę o nie widzących psiarzach wzięłam do
            siebie. Uznałam, że masz mnie za takiego psiarza, który usprawiedliwia się
            brakiem koszy.

            > e
            > zadaję. Następnym razem zaznacz kiedy pytasz retorycznie.

            A ja myślałam, że to ma być dyskusja...
            >
            • miss.yossarian Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:11
              maitresse.d.un.francais napisała:

              >
              > >
              > > a mój ulubiony kolor to niebieski.
              >
              > To fascynujące, wiesz, tylko że twoją uwagę o nie widzących psiarzach wzięłam d
              > o
              > siebie. Uznałam, że masz mnie za takiego psiarza, który usprawiedliwia się
              > brakiem koszy.

              jesteś przewrażliwiona, nie mam pojęcia czy masz psa i jeśli przeczytasz mój
              post jeszcze raz to zobaczysz że o nic cię nie oskarżam. a może to tylko brzdęk
              nożyc na stole? :)

              > > e
              > > zadaję. Następnym razem zaznacz kiedy pytasz retorycznie.
              >
              > A ja myślałam, że to ma być dyskusja...
              > >

              ja też tak myślałam, ale potem się okazało że bierzesz wszystko do siebie i w
              dodatku to niemożliwe żeby u mnie były kosze, skoro u ciebie nie ma.
          • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:10

            > zadaję. Następnym razem zaznacz kiedy pytasz retorycznie.
            >
            >
            Nie omieszkam, specjalnie dla ciebie.

            Widzę, że atak przychodzi ci łatwiej niż logiczne myślenie.
            • miss.yossarian Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:14
              maitresse.d.un.francais napisała:

              >
              > > zadaję. Następnym razem zaznacz kiedy pytasz retorycznie.
              > >
              > >
              > Nie omieszkam, specjalnie dla ciebie.
              >
              > Widzę, że atak przychodzi ci łatwiej niż logiczne myślenie.

              to już nie przewrażliwienie, a mania prześladowcza.
    • dystansownik Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:04
      Ja chyba jeden kiedyś nawet widziałem. Pewnie miasto wyszło z założenia, że na
      kilkaset tysięcy osób z całego miasta wystarczy uwzględniając procent osób,
      które rzeczywiście planują z niego korzystać. :D
      • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:06
        dystansownik napisał:

        > Ja chyba jeden kiedyś nawet widziałem.

        Ja też!

        Może to był ten sam? ;-)
        • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:07

          > Może to był ten sam? ;-)

          A nie - sprawdziłam, skąd jesteś. Bo ja widziałam u siebie. No chyba że już go
          przenieśli do Krakowa. Jako zbyt drogi w utrzymaniu. :-) Nie ma to jak absurdy
          biurokracji mojego miasta.
          • dystansownik Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:19
            A Ty z jakiego miasta jesteś, że też tak marnie macie?
            • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:23
              dystansownik napisał:

              > A Ty z jakiego miasta jesteś, że też tak marnie macie?

              Tego, co go nie lubicie. :-P
              • kseniainc Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:41
                psy srają na potęgę, temat ostatnio gorący. Stopniał śnieg i niespodzianka, całe miasta i nie tylko w minach. Psie kupy?To s a gówna przyjaciół ludzi. Większość z pupilem wychodzi z obowiązku, a nie dla przyjemności, a odchody to skutki uboczne wyprowadzania zwi erzęcia. Jakby psy rąbały w kuwety, to każdy we własnym gniazdku sprzatałby skwapliwie, a tak.....................Koty , to jest to;-)
                • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:55
                  kseniainc napisała:

                  > psy srają na potęgę, temat ostatnio gorący. Stopniał śnieg i niespodzianka, cał
                  > e miasta i nie tylko w minach. Psie kupy?To s a gówna przyjaciół ludzi. Większ
                  > ość z pupilem wychodzi z obowiązku, a nie dla przyjemności, a odchody to skutki
                  > uboczne wyprowadzania zwi erzęcia. Jakby psy rąbały w kuwety, to każdy we włas
                  > nym gniazdku sprzatałby skwapliwie, a tak.

                  Bardzo słusznie, ale wątek jest o koszach.
                  • kseniainc Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 19:49
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > kseniainc napisała:
                    >
                    > > psy srają na potęgę, temat ostatnio gorący. Stopniał śnieg i niespodziank
                    > a, cał
                    > > e miasta i nie tylko w minach. Psie kupy?To s a gówna przyjaciół ludzi.
                    > Większ
                    > > ość z pupilem wychodzi z obowiązku, a nie dla przyjemności, a odchody to
                    > skutki
                    > > uboczne wyprowadzania zwi erzęcia. Jakby psy rąbały w kuwety, to każdy w
                    > e włas
                    > > nym gniazdku sprzatałby skwapliwie, a tak.
                    >
                    > Bardzo słusznie, ale wątek jest o koszach.

                    A ja my slałam, ze o śmierdzących kupach, kórych nikt do koszy nie wyrzuca, bo ich nie ma wystarczająco dużo;-) Myślę,że bardzo nie odbiegłam od tematu;-) Koszy nie ma, gówna są, a dlaczego? Bo ludzie to lenie tak samo śmierdzące jak te "niespodzianki"które się przynosi na butach do domu czasem;-) Lenie 2-Ci co zaniedbują sprawę umieszczania tego typu koszy i Ci którzy nawet gdy kosz pod nosem mają, nie chce im sie schylić po gówienko wydalone przez pupila.
                • rumak.hrabiny Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 22:39
                  > psy srają na potęgę

                  co za głębia filozoficzna, chociaż osobiście uważam, że psy srają naziem
              • dystansownik Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:47
                > Tego, co go nie lubicie. :-P

                My prawie żadnego nie lubimy. W wielu przypadkach nawet swojego. ;)
                • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:55
                  dystansownik napisał:

                  > > Tego, co go nie lubicie. :-P
                  >
                  > My prawie żadnego nie lubimy. W wielu przypadkach nawet swojego. ;)

                  Tego co go BARDZO nie lubicie. :-)

                  I gościom z niego przypominacie o możliwości umycia rąk. (wrrrrr)
    • rzeka.chaosu Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:22
      Widziałam, ale gównie w parkach. Na osiedlach z małym skwerkiem raczej nie.
      Ech...
      • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:40
        rzeka.chaosu napisała:

        > Widziałam, ale gównie w parkach.

        Literówka bardzo pasuje do tematu. ;-)
        • rzeka.chaosu Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:45
          :D

          Niestety :D parki z g... są u nas zawsze powiązane :D
    • soulshunter Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:50
      a pszam bardzo, to do zwyklych koszy na smieci nie mozna w/w wrzucic?
      • miss.yossarian Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:53
        soulshunter napisał:

        > a pszam bardzo, to do zwyklych koszy na smieci nie mozna w/w wrzucic?

        toż to niehigieniczne!
      • taka-sobie-mysz Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 18:56
        No właśnie nie.
        • soulshunter Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 19:00
          a niby dlaczego nie? Co takiego zawiera tradycyjny 1 z brzegu kosz na smieci ze nie mozna do niego wrzucic psiej qpy zawinietej w worek plastikowy?
          • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 19:01
            soulshunter napisał:

            > a niby dlaczego nie? Co takiego zawiera tradycyjny 1 z brzegu kosz na smieci ze
            > nie mozna do niego wrzucic psiej qpy zawinietej w worek plastikowy?

            To raczej chodzi o to, co zawiera psia qpa.
            • soulshunter Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 19:04
              szanowna kolezanka badala moze zawartosc kosza bez psiej qpy? Smiem twierdzic ze jest tam jeszcze wiekszy syf z gilem niz ta biedna nikomu nie potrzebna qpa.
              • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 19:10
                soulshunter napisał:

                > szanowna kolezanka badala moze zawartosc kosza bez psiej qpy?

                Nie miałam okazji.

                Relata refero.
            • skara Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 20:56
              U nas na osiedlu koszy specjalnych nie ma. Kazdego ranka widuje
              dziewczyne, ktora wyprowadza labradora, sprzata jego kupe i niesie
              do zwyklego kosza. I bardzo mi sie to podoba. Co za roznica w jakim
              koszu kupa sie znajdzie, w koncu kosz nie talerz, nikt z niego jesc
              nie bedzie. A wdepniecie w labradorowe lajno przyjemne nie jest.

              Kolejny absurd - nie sprzatam bo nie ma koszy specjalnych a straz
              miejska daje mandaty za wrzucanie kup do zwyklych. Bo nam sie kurde
              epidemia, a wrecz pandemia od tych kup wylegnie!!!!
      • masher Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 19:39
        nie mozna, istnieje prawo ktore tego zakazuje. wrzucenie do takiego kosza
        odchodow wychodzi drozej niz zostawienie kupy :]
    • masher Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 19:37
      bo widzisz, tak to w polsce juz jest. ludzie marudza ze nie sprzataja a nie ma
      jak sprzatac bo koszy jak na lekarstwo i nie ma kiedy i jak sie nauczyc tego
      nawyku. daleko nam do krajow w ktorych sa nawet specjalne sluzby ktore jezdzac
      na skuteropodobnych sprzataja kupy. tu nawet jak juz znajdziesz kosz to jest
      zaladowany wszystkim tylko nie kupami :] wot kraj i kultura :]
    • cloclo80 Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 21:28
      Zamiast koszy na psie ekskrementy wolałbym kosze na psy.
      Problem należy usuwać zaczynając od przyczyny.
      • rumak.hrabiny Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 31.03.10, 00:49
        > Zamiast koszy na psie ekskrementy wolałbym kosze na psy.
        > Problem należy usuwać zaczynając od przyczyny.


        brutus - bierz go
    • mrs.solis Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 22:01
      Ty naprawde nie masz juz innych problemow? Co cie obchodzi czy
      wrzuca to gowno do normalnego kosza,gdzie napewno znajdzie sie jakas
      zasrana pielucha badz kawal zepsutego miesa,ktore komus przez
      nieuwage zgnilo w lodowce. Naprawde sprawia ci to roznice,ze to
      gowno wyladuje na wysypisku smieci zamiast rozkladac sie komus pod
      oknami? Ja bym sie cieszyla jakbym nie musiala ogladac gowna na
      ulicy. I nie obchodzi mnie to,ze ktos je moze wrzucic do smietnika.
      Mialam problem z wlascicielka psa,ktora pozwalala srac swojemu psu
      pod moimi oknami. Zwrocilam jej uwage ,ze sobie tego nie zycze i jak
      jeszcze raz zobacze gowno to ja zglosze. Teraz dla odmiany widuje ja
      z woreczkiem kiedy wrzuca odchody do smietnika ,za ktorego wywoz nie
      placi,ale jestem szczesliwa,ze nie musze tego gowna ogladac pod
      oknem.
      • maitresse.d.un.francais mam inne problemy 30.03.10, 22:30
        mrs.solis napisała:

        > Ty naprawde nie masz juz innych problemow?

        Jak napisał forumowicz obok - wrzucanie do ogólnych śmieci jest zabronione.

        Inne problemy mam, zadowolona?
    • wicehrabia.julian Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 22:02
      maitresse.d.un.francais napisała:

      > właśnie mi w bramie powiesili tabliczkę, żeby sprzątać po psie, i
      > uprzytomniłam sobie, że w promieniu kilometra nie ma ANI JEDNEGO psiokupnego
      > kosza!

      no i co z tego? twoja kup, twój problem, sprzątać po psie musisz, nawet jeśli te
      kupy miłabyś chować pod poduszkę
      • maitresse.d.un.francais Julianku, nie mam psa 30.03.10, 22:33
        Na twoim przykładzie zaś doskonale widać zacofanie i "nieobywatelskość"
        społeczeństwa polskiego: ktoś coś powinien/musi - JEGO problem, nieważne, że nie
        ma infrastruktury!

        • wicehrabia.julian Re: Julianku, nie mam psa 30.03.10, 22:47
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > ktoś coś powinien/musi - JEGO problem, nieważne, że ni
          > e
          > ma infrastruktury!

          jaka infrastruktura potrzebna jest do utylizacji psiej kupy? jeśli właściciel
          nie wie co z nią zrobić, to niech spuści ją w kiblu jak to czyni ze swoją

          metreso za kupy psa odpowiada jego właściciel! i nie ma w tym nic aspołecznego,
          psiarze muszą się nauczyć, że ich pupile to nie tylko słodkie futrzaki, ale i
          odpowiedzialność

          ja jestem zdania, że psy powinni posidać jedynie ci, którzy mają akt własności
          gruntu, pies nie mógłby go opuszczać

          w dzisiejszych czasach posiadanie psa w mieście jako zabawki i towarzysza to
          anachronizm, nie zapominajmy po co człowiek psa udomowił - by pilnował jego stad
          i dobytku

          teraz też może to robić, ale jak ma działkę.teren na którym będzie zostawiał
          swoje kupy
          • maitresse.d.un.francais Re: Julianku, nie mam psa 30.03.10, 22:56
            wicehrabia.julian napisał:

            > maitresse.d.un.francais napisała:
            >
            > > ktoś coś powinien/musi - JEGO problem, nieważne, że ni
            > > e
            > > ma infrastruktury!
            >
            > jaka infrastruktura potrzebna jest do utylizacji psiej kupy?

            Kosz psiokupny albo, jak we Francji, takie maszyny obsługiwane przez pracowników
            oczyszczania miasta, zwane wdzięcznie (w przekładzie autorskim Ludwika Stommy)
            "motokupkami".
    • jane-bond007 Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 22:11
      nie widziałam ale czy psie g.wno nie może zostać wyrzucone do kosza
      zwykłego?
      a jesli kosza nie ma to zebrane z chodnika - szczyt chamstwa - i
      wyrzucone pod zywopłot czy inny krzak, gdzie wiadomo że trudniej
      jest wdepnąć...
      • maitresse.d.un.francais Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 30.03.10, 22:31
        jane-bond007 napisała:

        > nie widziałam ale czy psie g.wno nie może zostać wyrzucone do kosza
        > zwykłego?

        No więc właśnie podobno nie może.
        • la-bast Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 31.03.10, 00:26
          u nas sa w ilosci wystarczajacej, a jak gdzies nie ma to wlasciciele
          niosa woreczek az jakis znajda.Szczerze psich kup nie widze wogole
          na ulicach, totalne zero, ale co z tego jak widze pania z pieskiem i
          woreczkiem z zawartoscia w rece.Obrzydzenie na podobnym
          poziomie.Mogliby jeszcze wiecej tych koszy postawic,co 10 metrow
          najlepiej bym nie musiala tego widziec:-D
    • hotally Re: a odnośnie psich kup, to ktoś widział 31.03.10, 00:29
      u Mnie na klatce wisi karteczka, ze u kazdego weterynarze i w urzedzie gminy
      mozna dostac darmowe przyrządy do sprzątania psich odchodów, które mozna
      wyrzucac do zwyklego kosza na smieci.

      Ally sprzątająca.
    • mrs.g nie nie widzialam 31.03.10, 15:01
      i nie sprzatam, i nie bede
Inne wątki na temat:
Pełna wersja