czy lubicie członków swojej rodziny?

30.03.10, 23:12
powiedzmy że nie tej najbliższej,czyli dziadków,wujków,ciotki,rodzeństwo
cioteczne itp.?(rodziców i własne rodzeństwo pomijam,bo zazwyczaj silna więź
istnieje)
ja nienawidzę i nawet niekocham;) i nie mam zamiaru z nimi się kontaktować
przez długi okres,a jak kiedyś się ożenię nawet nie zaproszę ich na ślub >:)
    • menk.a Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:15
      Członków żadnych rodzinnych nie widziałam.
      A swoją rodzinę najbliższą, owszem, bardzo. A dalszą widuję z rzadka. Ślub,
      jeśli w ogóle jakikolwiek bym miała brać, to chciałabym gdzieś daleko stąd, bez
      tej całej otoczki, stada gości itp.:P
      • wiarusik Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:22
        wszystko rozbija się o materializm.nie powiem,żebyśmy(czyli ja i najbliżsi)mieli
        wpizdu środków,a samochody z silnikiem v8,ale na niewielkie przyjemności zawsze
        było.natomiast jedna strona zawsze chciała się przed nami popisać(chyba z
        kompleksów,gdyż tamta strona przeżyła zdradę jednego z członków),a druga myślała
        że skoro mają gorzej,to my powinniśmy ich wspierać finansowo.chorzy ludzie.w PRS
        dostaną w czapę.
        • wiarusik Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:29
          ha!gorzej? tv nowej generacji jest,dobry komputer(lepszy od
          mojego),samochodY też.a że komornik puka...;P
          • menk.a Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:36
            Wiarus, ja Cię na oczy nie widziałam, a Ty mi taaakie historie rodzinne
            opowiadasz?:P
            • wiarusik Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:40
              jestem o tyle dla nich łaskawy,że nie rzucam nazwiskami;)
              • menk.a Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:45
                Na forum to możesz im natrukać. Nawet się o tym nie dowiedzą.;)
                • wiarusik Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:48
                  no właśnie szkoda;)
                  najgorsze to to,że ktoś całe życie był burakiem i uważa że jest solą tej ziemi.
                  • menk.a Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:52
                    Ale nie nauczysz świni śpiewać, choćbyś zdarł gardło.;)
                    • wiarusik Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:54
                      nie zamierzam;)czekam aż starszyzna się naturalnie wykruszy,a resztę po wybuchu
                      rewolucji zadenuncjuję jako obrzydliwie skrajny przykład materialistów;)
    • miss.yossarian Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:16
      oszfak, wiarusik się otworzył.
    • berta-live Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:20
      Nie znam dalszej rodziny. W związku z tym, podobnie jak Menka, niczyich członków
      nie widziałam.
    • kora3 Zasadniczo, tak 30.03.10, 23:22
      Moi dziadkowie już niestety nie zyją:( ale barzo ich kochałam. a z
      resztą rodzint to jest tak:
      Mama ma dwie siostry i jedna bardzo lubię, mamy kontakt ma ile to
      mozliwe (mieszkam dosc daleko od regionu z którego pochodze),
      natomiast drugiej i jej syna , a mego kuzyna nie trawie i ja ich
      naprawde na wesele nie zaprosilam :) - od kuzyna wesela rok
      wczesniej się wymówilam - specjalnie na ten zcas (wkacje)
      zaplanowalam wyjazd :)
      Rodzina mojego taty jest dosc liczna, ale kontakt z nią byl rzadszy,
      bo ojciec pochodzi z innej niz mama czesci Polski. Diwe jego siostry
      już niestety nie żyją. Ta która zyje jest przekochaną ciocią:) ma
      też fajnistego meza. Z jej dziecmi bardzo się lubię, podobnie, jak z
      synem jednej z niezyjących juz cioc, z dziecmi tej drugiej, która
      już nie zyje kontakt jest slaby, byla sporo starsza od mojego taty,
      a jej dzieci wyjechaly z rodzinnego regionu dawno temu i praktyczie
      kontakt z nimi to kartki na swieta i takie tam.
      • wiarusik Re: Zasadniczo, tak 30.03.10, 23:34
        zostało mi 2je dziadków,no i wypadałoby by już zamknęli oczy,bo widzę że się
        męczą na tym świecie(i przy okazji innych-szczególnie swą głupotą). ;)
        • kora3 Re: Zasadniczo, tak 30.03.10, 23:54
          woesz, na starosc róznie bywa, nikt nie wie jaki sam bedzie, o ile
          dozyje.
    • potworski Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:24
      Wiarusik, ty to kurwa masz nosa=zakładasz na kobiecym forum wątek dotyczący
      sympatii do członków.
      Frekwencja gwarantowana.
      • wiarusik Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:26
        narazie skromnie;)
    • hermina25 Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:36
      babcie...szacunek jakim darzę to osobę nie da opisać się w słowach
      dziadka nie znam,bo zmarł,zanim się urodziłam
      i mimo wszystko mamę.
      Ojca nienawidzę,a z jego rodziną nie mam kontaktów.
      Z resztą swojej rodziny od strony matki utrzymuję kontakt tylko ze względu na
      babcię.
      Raczej nie jestem specjalnie rodzinną i raczej nie będę utrzymywać kontaktów z
      dalszą rodziną,do niczego mi to nie jest potrzebne,tym bardziej,że szczerze za
      nimi nie przepadam...o czym rzecz jasna zdążyłam ich wielokrotnie,dosadnie
      poinformować :)
      • hermina25 Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:36
        *szacunkiem
      • wiarusik Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:43
        ja to duszę w sobie,a tak bym chciał im siarczyście wygarnąć;)
        • hermina25 Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:51
          teoretycznie nic trudnego :)
          miałam tylko wyrzuty sumienia,że babci było z tego powodu smutno...
          ale też satysfakcje,że wygarnęłam im prawdę prosto w oczy ,po raz pierwszy jako
          nastolatka ;)
          a z wiekiem to tylko co raz gorzej do nich mówię :D
    • mrs.solis Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 30.03.10, 23:58
      O boze zawsze myslalam,ze masz ok. 45 lat. WIec skoro jestes taki
      mlody dam ci rade NIE ZEN SIE.
      • wiarusik Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 31.03.10, 00:02
        to było ciężkie 25 lat;)
        "Nobody knows the trouble I've seen
        Nobody knows but Jesus"
      • marguyu Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 31.03.10, 00:03
        Zbyt slabo ich znam. Sa mi doskonale obojetni.
    • kochanic.a.francuza Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 01.04.10, 11:23
      Jak bedziesz sie zenil to zrob tak jak ja: Podpisy w urzedzie
      stanu cywilnego i wyjazd gdzies na wczasy. Wesela sa dla rodzicow,
      zeby sie spotkali ze swoim rodzenstwem, kuzynostwem itp. Moga sie
      spotykac do woli bez urzadzania zenujacych imprez. Zaoszczedzone
      pieniazki ida na inwestycje badz rekwizyty do nowego lokum typu
      bajeranckie loze i lazienka w ktorej komfortowa mozna w
      nieskonczonosc przedluzac miodowy miesiac.
      Dalsz rodzina jest mi tak daleka, ze ani ziebi ani grzeje. Na tyle,
      ze nie widze powodu, dla ktorego mialabym z nia tanczyc na imprezie.
      Naprawde nie rozumien, jak mlodzi wciaz tak maga trzymac sie tej
      tradycji.
      • marguyu Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 01.04.10, 11:42
        Naprawde nie rozumien, jak mlodzi wciaz tak maga trzymac sie tej
        > tradycji.


        Dlatego, ze wpisuje sie ona doskonale we wspolczesny etos oparty na
        pokazywaniu, ze kogos "stac".
        • kochanic.a.francuza Re: czy lubicie członków swojej rodziny? 01.04.10, 12:41
          Przeciez, ze "stac nas" mozna pokazac na wiele sposobow? Wakacje na
          Seszelach, studia za granica, domek w Szwajcarii, Rolleks na
          nadgartsku, no co komu pasuje. Mozna potem rozprawiac o tym przez
          lelefon lub fotki z nadgarstkiem wyslac. Ale taka tandetna zabawa?
          Spiewy: "ona temu winna, ona temu winna, pocalowac go powinna",
          leee, brr...Rzucanie wiankiem i walczyk w koleczku, jeszcze raz
          brrr...
          Jestem czlowiekim i tyle co ludzkie jest mi obce...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja