zespół napięcia przedmiesiączkowego:(

31.03.10, 15:42
Kobitki, macie to "có/uś"?
Bo ja tak i żyć mi się nie chce w tych dniach. O moim bieeeednym
mężu i trochę mniej biednym synu nie wspomnę.
Normalnie jestem spokojną i zrównoważoną kobietą, ale na trzy,
cztery dni przed, wstępuje we mnie diabeł!! Klnę, czepiam się
wszystkiego, wszystko mnie w.kurwia (nawet moje własne zachowanie),
drę się na wszystko co podwinie mi się pod rękę, z byle powodu.
Ostatkiem sił powstrzymuję się od rękoczynów:(
Leczyłam się hormonalnie i nic. Pomaga mi niekiedy tylko kieliszek
wina, kąpiel, masaż, ale i to rzadko:(
Też tak macie, czy tylko ja jestem taką jędzą?
    • tama-ris Re: zespół napięcia przedmiesiączkowego:( 31.03.10, 15:46
      tez tak mam i im dluzej uda mi sie powstrzymac wybuch tym
      straszliwszy jest kiedy juz nastapi:)
      • lajlah Re: zespół napięcia przedmiesiączkowego:( 31.03.10, 15:54
        to jest nas już dwie:)
        • menk.a Re: zespół napięcia przedmiesiączkowego:( 31.03.10, 15:55
          lajlah napisała:

          > to jest nas już dwie:)

          I dlatego chorych należy izolować od reszty zdrowego społeczeństwa. ;)
          • lajlah Re: zespół napięcia przedmiesiączkowego:( 31.03.10, 16:00
            sama staram się izolować w te dni, bo nie ręczę za siebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja