afera jeansowa

31.03.10, 16:17
Jakiś czas temu porwały mi się moje ulubione jeansy-rurki, a że byłam wtedy z
Rzeźnikiem to coś tam rzuciłam, że "kurcze, będę musiała je wyrzucić" na co on
"hurrrraaa!" i się zaczęło....że mu się moje spodnie nie podobają bo wyglądają
jak "pogniecione" (wiecie dziewczyny, chodzi o takie lekkie cieniowanie przy
rozporku, to przecież teraz taki design i w sumie cieżko dostać jakieś fajne
dżiny bez "ozdabiaczy" )i mi się zrobiło przykro. Bo jest między nami spora
różnica wieku i ja się jakoś nigdy jeszcze nie czepiłam do jego stylu
ubierania, a tym bardziej jego "stylowych" blue jeans, w których wygląda jak
amerykański budowlaniec z lat 60-tych.
Ja mu próbowałam wytłumaczyć, że to teraz taka moda, poza tym podobają mi się
takie spodnie itp i żeby przyjrzał się swoim uczennicom (rzeźnik uczy w
szkole), że an pewno też w takich chodzą, na co on odpalił że "U NIEGO W
WARSZAWIE" dziewczyny takich nie noszą i zasugerował...no własnie? Że tylko
dlatego, że nie mieszkam w stolicy, jestem totalnym bezguściem? Wiem, że to
błahostka ale aż się popłakałam i nie wiem, jak się zachować. Jest mi przykro,
że nie podobam się swojemu Facetowi. Może on woli te swoje gimnazjalistki
tipsiary :( Aaaaaaaaaaaaaaarghh!!!! WIem , że to głupie ale przykro mi.
Dlatego zwracam się do kobiet, facetowie mnie pewnie w tym wypadku nie zrozumieją.
    • kadfael Re: afera jeansowa 31.03.10, 16:29
      Tj. pytasz nas co zrobić? Olać,totalnie olać. Po co mają Ci się
      robic zmary wokół oczy ze zmartwienia z powodu takiej dupereli. On
      juz pewnie o tym nawet nie pamieta, a Ty tak się przejęłas, że aż
      post założyłaś. Luzik... ;)
    • gobi05 Re: afera jeansowa 31.03.10, 16:41
      > szkole), że an pewno też w takich chodzą, na co on odpalił że "U NIEGO W
      > WARSZAWIE" dziewczyny takich nie noszą i zasugerował...no własnie? Że tylko
      > dlatego, że nie mieszkam w stolicy, jestem totalnym bezguściem? Wiem, że to
      > błahostka ale aż się popłakałam i nie wiem, jak się zachować. Jest mi przykro,
      > że nie podobam się swojemu Facetowi. Może on woli te swoje gimnazjalistki

      Źle interpretujesz całe zdarzenie. On chciał pokazać, że jego
      "na wierzchu", i mu się udało - koniec, kropka. Totalnym
      bezguściem to jest ON, tak samo jak totalna większość facetów.
      Tak jest dobrze, bo to ty masz gust, i on to wie, tylko trzeba
      z nim umiejętnie podstępować. W końcu, kobietą jesteś, nie?
      I możesz być pewna, że mu się podobasz, szczególnie bez tamtych
      spodni. Ale ubieraj się dla siebie, nie dla niego, bo inaczej
      nie będzie cię szanował.
      Co do gimnazjalistek, to nie ty masz się obawiać.
    • sweet_pink Re: afera jeansowa 31.03.10, 16:43
      Mój facet ma swój gust w temacie mody.
      Ja mam swój gust w temacie mody.
      Dopóki nie dochodzimy do momentu, że mi chłop mówi, że go strojem w impotencję
      wpędzam (ma to na widok rajstop w kolorach bardziej jaskrawych niż szary czy
      beżowy) to jego opinia na temat moich ciuchów zwisa mi i piórkiem
      powiewa...inaczej bym sfiksowała. Aczkolwiek się czasem pytam o zdanie, wiem
      które moje ulubione ubrania wyjątkowo lubi, a za którymi nie przepada.
      Szkoda życia na martwienie się takimi pierdołami jak to, że się chłopu moje
      portki nie podobają.
      Facet z durnym tekstem wyjechał, bo facet tak ma że w temacie taktu to 9/10 jest
      durnych i wyjadą z takim "kwiatkiem" bez żadnych złych intencji.
      Za to ty masz albo niską samoocenę albo naprawdę głęboki kompleks prowincji albo
      przewrażliwiona jesteś, bo sprawa przejęłaś się przesadnie.
      Nie płacz i idź po nowe spodnie..takie jak się TOBIE podobają, nawet takie z
      kwiatkami na pośladkach :P
    • masher Re: afera jeansowa 31.03.10, 16:46
      nie rozumiem bo jak ktos twierdzi ze nie to nie i basta. ale wspieram cie, tego
      nie zabronilas :D

      ps. moze po prostu wali prosto z mostu bez owijania w bawelne i nic wiecej to
      nie znaczy niz to co znaczy ;)
      • kropisia Re: afera jeansowa 31.03.10, 17:45
        Dziwne, ze nazywsz swojego faceta rzeznikiem....
        • dziewczyna_rzeznika Re: afera jeansowa 31.03.10, 18:00
          Jesteście zajebiści :D Fakt, macie rację...to pewnie coś we mnie jest nie tak,
          że się tak tym podminowałam....Jakieś zepchnięte do podświadomości kompleksy czy
          coś.
          Dziękuję, naprawdę mi pomogliście ochłonąć i spojrzeć na to z dystansem :)
          • sweet_pink Re: afera jeansowa 31.03.10, 18:48
            Dodam jeszcze, że wracając z pracy poczyniłam obserwacje (bo sama wolę
            gładkie). Warszawianki noszą przecierane/zdobione spodnie! Możesz
            chłopu powiedzieć, że cieszysz się że nie gapi się na nogi(spodnie)
            innych kobiet. Przy okazji zauważyłam, że przecierane w ten sposób
            spodnie wręcz królują na męskich warszawskich nogach na spółkę ze
            spodniami "od garnituru"..mam wrażenie że panom przed ukończeniem 25
            roku życia wręcz nie wypada nosić nic innego.
    • mahadeva Re: afera jeansowa 31.03.10, 18:10
      gdyby wolal warszawska gimnazjalistke, to by z taka byl, a nie z
      Toba - wiec nie siedzi cicho, skoro Cie wybral!
Pełna wersja